MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Woda pitna nie do zatrucia

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 27 września 2008, 8:33
Aktualizacja: 21:28
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Zbiornik wody pitnej w Grabarowie, skąd woda przekazywana jest do około 60 procent jeleniogórzan, miał być pilnie strzeżony. Tymczasem na jego teren może wejść każdy i to w dowolnym celu. Firma zajmująca się zabezpieczaniem tego terenu zastrzega jednak, że nie ma możliwości, by doszło tu do jakiegokolwiek skażenia wody.

O tym, że na teren zbiornika wodnego w Grabarowie może wejść każdy poinformował nas Dariusz Szalewski, wędkarz, który chadzał tamtędy na ulubione łowiska.
Mimo że teren jest ogrodzony siatką i rozwieszone są niej tabliczki zakazu wstępu, przyciąga coraz więcej osób. Wędkarze najprawdopodobniej przedziurawili siatkę, choć są i tacy, którzy przez nią po prostu przeskakują.

– W zależności od pogody przychodzi tam pięć, dziesięć, a nawet pięćdziesiąt osób i nikt na to nie reaguje – mówi Dariusz Szalewski. Wrzucają do tej wody wszytko co się da. Robaki, butelki po piwie, a nawet załatwiają się do tej wody. Jeśli ktoś będzie chciał zakazić zbiornik, to nie będzie miał do tego żadnych przeszkód. Na wierzchu zbiornika już widać jakieś plamy. A wiadomo co komu wpadnie kiedyś do głowy?

Jak zapewnia Sławomir Gaborec, szef firmy ochraniającej zbiornik wody pitnej, nie ma możliwości by zakazić samo źródło wody, z którego bezpośrednio woda płynie do kranów mieszkańców. – Każdemu się wydaje, że można sobie wejść na teren zbiornika, wlać coś do wody i to popłynie do kranów, ale nic bardziej złudnego – mówi Sławomir Gaborec. Gdyby tak było nie trzeba byłoby się włamywać do zbiornika, ale najnormalniej w świecie wlać coś do potoku wypływającego na zewnątrz ogrodzonego terenu.

Tymczasem, jak mówi ochrona, na zabezpieczenie wody pitnej, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Wodnik wydało około miliona złotych. Za te pieniądze zakupiony został specjalny system. Ma wykrywać nawet najmniejszą ilość zanieczyszczenia, jakie znalazłoby się w wodzie. – Po takim wykryciu zanieczyszczona część jest automatycznie odcinana od pozostałego zbiornika – mówi Sławomir Gaborec.

Co więcej, woda pitna nie jest pobierana z widocznej części zbiornika, ale z przeznaczonych do tego zadania miejsc, studni głębinowych. Gdzie się one znajdują i jak dokładnie funkcjonują? Zdradzić nie możemy ze względu na bezpieczeństwo jeleniogórzan.
– Są to informacje, których nie wolno nam nikomu przekazywać, mogę tylko powiedzieć, że są to miejsca bardzo pilnie strzeżone i nikt bez żadnych wyjątków się do niech nie dostanie – zapewnia szef ochrony.
(Angela)

Ogłoszenia

Czytaj również

MPGK przygotowane na zimę

Świętują Niepodległość

Studium na początek

Komentarze (9) Dodaj komentarz

piipi 27-09-2008 12:19
..na pewno tam mezczyzni ..siusiu robia !!.~Lepiej pojde do Cudownego Zrodelka...i CZYSTEJ wody przyniose !!.
~Łowca byków 27-09-2008 16:25
Mężczyzna sika wprost do wody, a kobieta na brzeg, to spływając do wody zabiera różne inne śmieci. Kobieta bardziej szkodzi naszej wodzie.
~_ojdiridirachciach___ 27-09-2008 17:03
Angela, chyba pomyliłaś Grabarów z Grabarami. Swoją drogą teraz rozumiem, dlaczego mi leci woda z kranu z promilami ;)
~Sabath 27-09-2008 20:23
lepsza to już ta woda z moich rzeczek gdzie jest ponoć zanieczyszczona ale o wiele lepsza od tych butelek
~do redakszyn 27-09-2008 21:03
<i> dzięki :-) </i>
~T-tryk 27-09-2008 22:33
To za co ten Gaborec bierze pieniądze, jak nie trzeba tego pilnować.
~Turan 27-09-2008 22:48
A w jaki sposób te genialney system i czujniki wykryja mocz , fekalia czy padlinę ktorą wrzuci jakiś nawiedzony.Ostatno do rzeki wrzucono szczeniki - ponoć jest to metoda znana i praktykowana od dawna pozbywania sie zwierząt.Jaka jes pewność , ze takim zwyczajom ludzi zapobiega teren z Graborowie.
~xyz 28-09-2008 0:27
nie wiem czy się państwo orientują ale wodnikowcy mają specjalne pozwolenie na regularny odłów ryb w wyżej wymienionych zbiornikach i może to stąd te 'tabuny' ludzi które inni widują. Gwarantuję, że nie są to grupy pięćdziesięcioosobowe i też nie wchodzą byle kiedy i byle jak. No ale oczywiście nie ma to jak napisać artykuł dla samego artykułu, nie mając wszystkich informacji na ten temat.
piipi 28-09-2008 11:16
..do - [~Lowca Bykow..]...~Lowco *Bykow !!.- Co jest z Toba ?.~Ty jestes ..PODGLADACZEM ?.~Nie spodziewalam sie tego po Tobie,ze dziewczyny przy "toalecie" podgladasz ....

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Cecylia Woźniak skończyła 100 lat!

Tu też świętowali

O rozpadających się górach

Efekty zmian klimatycznych  

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa działa!

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
865
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%