MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 12 lipca
im. Weroniki, Jana

Woda dla wszystkich dolnoślązaków

Wiadomości: Dolny Śląsk
Piątek, 15 października 2004, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 27 stycznia 2006, 10:38
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Poprawa życia za szesnaście milionów złotych.

Poziom życia około dwóch tysięcy mieszkańców poprawi siępo zakończeniu długo oczekiwanej budowy wodociągów i kanalizacji. Finał inwestycji planowany jest na listopad i pochłonąć ma 16 milionów złotych.

W ramach tej największej jak dotąd gminnej inwestycji wykonano 452 przyłącza wodne i 233 kanalizacyjne. Już w trakcie trwania robót wpłynęły 162 dodatkowe wnioski o przyłączenie od tych, którzy wcześniej nie byli zdecydowani.– Ludzie mieli trzy lata na podjęcie decyzji, a i tak zgłaszali się dopiero na ostatnią chwilę. Poza tym, u nas bardzo wiele domów należało do nadleśnictwa, które wody nie chciało. Ale domy sprzedano, a nowi właściciele wodę chcą – mówi Helena Wesołowska, sołtys Bielawy Dolnej.– Około 80 rodzin, które zgłosiły dodatkowe wnioski, udało nam się już przyłączyć. Być może uda się to jeszcze w 20-30 przypadkach. Reszta będzie wymagała doprojektowania, np. tam gdzie odległość posesji od wodociągu jest dość znaczna – tłumaczy burmistrz Jerzy Strojny.Całość przedsięwzięcia kosztowała 16 mln zł. Za te pieniądze gmina zwodociągowała już wszystkie miejscowości i skanalizowała trzy wsie: Żarkę nad Nysą, Żarki Średnie i Lasów oraz modernizuje oczyszczalnię ścieków.– Gmina wyłożyła jedynie ok. 10 proc. pieniędzy potrzebnych na tę inwestycję – chwali się burmistrz Strojny. Reszta pochodziła z funduszu Phare CBS II (2 mln 139 tys. euro), z rezerwy celowej rządu (3 mln zł), z dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska (1,6 mln zł) oraz z pożyczki z WFOŚ (1,6 mln zł).Mimo tak znacznych środków z zewnątrz, gmina nie zrezygnowała z pobierania od mieszkańców opłat za przyłączenie do sieci. Koszt przyłącza wodnego wyliczono na 500 zł, a za wodę oraz kanalizację– 1000 zł.– Tylko w Żarkach Średnich zrobiliśmy odstępstwo, ponieważ kilka lat wcześniej planowana była gazyfikacja wsi, z której nic nie wyszło i ci, którzy wpłacili na gaz, dostali tyle samo zniżki na wodę – tłumaczy Jerzy Strojny. Zastrzega jednak, że decyzja o partycypacji nie była narzucona przez gminę, a podjęta przez samych mieszkańców na zebraniach. Gmina w sądzie Burmistrz zastrzegł, że partycypacja mieszkańców w budowie wodociągu nie była obowiązkowa. Gdyby gmina zażądała od ludzi udziału w kosztach, mogłaby się narazić na podobne konsekwencje jak gmina wiejska Zielona Góra, której jeden z mieszkańców pozwał urząd do sądu za bezprawne obciążanie go kosztami inwestycji i sprawę w I instancji wygrał.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jednokierunkowo Zakosami na Śnieżkę

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Tak nie wolno parkować!

Popłynęli dla dzieci  

Drzymały i Flisaków niemal gotowe

Interaktywne centrum w budowie u strażaków

Powstanie trasa rowerowa – sprostowanie

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
338
Tak
47%
Nie
41%
Nie wiem
12%