MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wizytówka miasta się sypie?

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 12 sierpnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 12 sierpnia 2006, 14:50
Autor: TEJO
Fot. K. Piotrowski
Odnowione w połowie lat 90. elewacje kamieniczek na placu Ratuszowym znów wymagają remontu. Z niektórych łuszczy się farba i odpadają tynki. Lokatorzy narzekają na nieszczelne i rozpadające się okna. Administracja nie ma pieniędzy na ich wymianę.

Remont reprezentacyjnych kamieniczek był jedną z większych inwestycji. Zyskały one wówczas historyczne kolory, odnowiono resztki zabytkowych elementów. Zadbano o wymianę dachówek.

Wiele z tych prac okazało się nietrwałych. Lokatorzy kamienic zauważają też, że nie przeprowadzono robót w sposób kompleksowy. – Co z tego, że pomalowano elewacje, skoro nie wymieniono okien, które się rozsypują? – pyta prosząca o niepodawanie nazwiska lokatorka z kamienicy nr 52.

Większość stolarki okiennej pochodzi z lat 60. ubiegłego wieku, kiedy niemal od podstaw zrekonstruowano zburzone wcześniej poniemieckie kamieniczki. Dziś takie okna nie spełniają żadnych norm.
– Są nieszczelne, przez to więcej płacimy za ogrzewanie. Nie tłumią też hałasu, a latem na placu Ratuszowym bywa bardzo głośno. Jest dużo imprez – dodaje nasza rozmówczyni.

Zakład Gospodarki Lokalowej, który zarządza kamieniczkami, nie ma pieniędzy na kompleksową wymianę stolarki okiennej. Do tego potrzebne są także zgody konserwatora zabytków. – Podczas inspekcji stwierdzono, że okna będzie można wymienić za osiem lat – mówi lokatorka, która nie należy do wspólnot mieszkaniowych, jakie istnieją w kamienicach przy placu.

Chciała na własny koszt i zamontować okna z tworzywa, ale okazało się, że konserwator zabytków dopuszcza wymianę tylko na drewniane. A te są znacznie droższe od plastykowych.

Wielu mieszkańców placu Ratuszowego omija zalecenia konserwatorskie i montuje okna z tworzyw sztucznych. – Jest to jednak samowola budowlana – potwierdzają inspektorzy Wydziału Architektury Urzędu Miejskiego w Jeleniej Górze.

Samorządowcy przyznają również, że technika poszła znacznie do przodu.
– Dziś są takie możliwości, których 10 lat temu nie były powszechnie dostępne, choćby znacznie bardziej trwałe farby – mówił były zastępca prezydenta Bogusław Gałka.

Swoje zrobiły też gołębie, które gniazdują na strychach kamienic, a ich odchody niszczą elewacje oraz inne elementy. Miasto nie ma pieniędzy na założenie specjalnych siatek pod minimalnym napięciem, ani na montaż kolców, co zniechęciłoby ptaki do zakładania gniazd w kamieniczkach w rynku.

Na razie nie zanosi się też na ponowny remont reprezentacyjnych dla miasta budynków. Nie zostało to przewidziane w tegorocznym budżecie. Czy wypięknieją, o tym zdecydują już samorządowcy przyszłej kadencji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tu też świętowali

Jubileusze małżeńskie

Stoi kolej na Kopę

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~Ktoś 12-08-2006 10:33
Najwcześniej za 8 lat wymiana?! Czy oni delikatnie mówiąc zwariowali? Po co wtrącają się, jakie okna mają mieć mieszkańcy?
~WojciechL 12-08-2006 11:58
Moim zdaniem, nie jest tak, że nie ma winnych za taki stan kamienic. Kto zlecał remont, jak firma go wykonywała kto to nadzorował i kto odebrał wyremontowane kamienice? Przecież osoby odpowiedzialne za to na pewno jeszcze pracują w Urzędzie Miejskim czy w ZGM. Kto to widział żeby po tak krótkim czasie budynki nadawały się do ponownego remontu? Czy będzie tak jak z drogami miejskimi, że po 4-5 latach nadają się do remontu i nie ma osoby czy instytucji za to odpowiedzialnej? Wygląda na to, że wszystko w tym mieście jest ze styropianu i tylko zostało ładnie pomalowane.
~Patol 12-08-2006 13:20
Ja bym tego starego budynku nie remontował bo to drogo wychodzi. Lepszym rozwiązaniem jest zburzenie tych domów i postawienie hipermarketu albo 10 pietrowych bloków które by miały balkony nawiązujące do epoki ;-)
~Rafal 12-08-2006 13:31
Dla mnie troche chore jest ze administ6racja nie ma pieniedzy... sobie robia ciagle podywzki a na remonty nie ma Na co moi drodzy ida pieniadze z czynszow!? Druga sprawa - w 1994roku remontowalem wlasny dom. Sam bez zgody administracji (bo pewnie bym jej nie uzyskal) elewacja mojego budynku jak i okna sie rozpadaly, gdyby nie tamten remont to zylbym w typowym slamsie. Wszystkie ksozty ponioslem z wlasnej kieszeni i sam wraz z dwoma wspolokatorami robilismy remont - do dzis wszystko jest ladne i wymaga tylko pomalowania co ok 5lat od nowa, tynk sie nie sypie i nic sie nie dzieje Dodam tylko ze nikt z nas nie mial wiekszej stycznosci z budowlanka - WIEC JAK TO MOZLIWE ZE PROFESJONALNA FIRMA ktora robila remonty kamienic zrobila to gozej od laikow w tej dziedzinie.... ???? Jak zwykle zapewne ktos trzymal reke na przetargu... a teraz sie sypie - i prosze sie nie tlumaczyc golebiami lub jakascia farby bo to nie jest wina odpadajacego tynku! I nawet taki laik w dziedzinie budowalnej jak ja to wie!
~Pawel 12-08-2006 13:52
Jezeli chodzi o malowanie to przy uzywaniu dobrych produktow,farba powinna w naszym klimacie wytrzymac okolo 7 -8 lat.Wszystko ponad ten wiek mozna traktowac jako extra.Ale chcialem napisac cos na inny temat.Chodzi mi o golebie.W tatach 70 i na poczatku 80,jakos nikt na rynku nie mial problemu z golebiami.Dlaczego ?.Na ratuszowej wiezy mieszkal sobie jastrzab,jego tam obecnosc,skutecznie odganiala golebie.Nie pamietam dokladnie kiedy i kto,ale ktos w ratuszu wpadl na pomysl aby jastrzebia sie pozbyc.Po kilku juz miesiacach zaczely osiedlac sie golebie i tak jest do dzis.Plastikowe kolce,jesli ktos nie wie,wymagaja czestej wymiany,przy okazji uszkadzana jest farba,podobnie jest z rozwiazaniem elektrycznym.Mysle ze wniosek nasowa sie sam
~pawel 12-08-2006 13:57
Jak widze to rusztowanie to mnie ciarki przechodza.Nie ma siatki,brak barierek ,brak bocznych pomostow.Gdzie sa przepisy bezpieczenstwa.
~kazimierzp 12-08-2006 14:11
Kamienice w rynku, czyli na placu Ratuszowym są wspólnotami. To znaczy, ze w budynkach są sprzedane mieszkania. To własciciele na zebraniach wspólnot okreslają co i czy chcą remontować? Sami też w zalezności od wielkości udziałów ponoszą koszty remontów. Na właścicielach (jako wspólnoty) leżą obowiązki utrzymywania bieżącego dachu, rynien, rur spustowych, elewacji. To własciciele mogą i powinni zmusić zarządcę budynku (nie zawsze jest to ZGL) do wykonywania potrzebnych prac. Co do okien, czy też robót we wnetrzach budynków. Procedury określa Prawo Budowlane (uchwalone Przez Sejm RP). Plac Ratuszowy jest w całości, jako zespół urbanistyczny, wpisany do rejestru zabytków, a co za tym idzie wszelkie prace, nawet najdrobniejsze wymagają uzyskania decyzji o pozwolenie na budowę. Co do firm wykonujących remont placu: była to Duwo (juz nie istnieje), JPBU, oraz PEBEX. Do Patola: takie durne pomysły jak Twój miano w latach sześćdziesiątych gdy zakładano wyburzenie wszystkich kamienic w zarysie murów obronnych i postawienie takich jakie są na Drucianej, Szkolenej i Solnej, czy na Kopernika. Miano odbudowac jedynie z zachowanym kształtem fasad kamieniczki podcieniowe wokół rynku. Odbudowano je, ale nie zachowano wymiarów okien i rozstepu między nimi i dlatego na plac nie może wrócic zachowana kamieniarka. Jaka ona byłą możecie zobaczyć na stronie: www.wroclaw.dolny.slask.pl Zdjęcia dołączone do tego w/w tekstu stamtąd pochodzą. Tam tez możecie więcej o poszczególnych budynkach poczytać. Kazimierz Piotrowski
~Jeleniogórzanin 12-08-2006 16:17
Takie miejsce jak Rynek( który u nas ciągle nosi dziwaczną nazwę Pl.Ratuszowego)to przecież serce i centralny wizerunek miasta także naprawdę wszelkie działania jakie się tutaj podejmuje powinny być wykonywane na najwyższym poziomie.Akurat w przypadku Jeleniej Góry zachowała się bardzo bogata dokumentacja fotograficzna z okresu przedwojennego i przy kompleksowym odrestaurowaniu kamieniczek stanowiłbyto ogromną pomoc w przywróceniu dawnego wizerunku.Chyba lepiej odrestaurować stopniowo z detalami jedną kamieniczkę po drugiej w miarę mozliwości niż odnowić byle jak i tanim kosztem.Co do okien, to faktycznie, dobrze że jest konieczność uzyskiwania pozwolenia, bo inaczej, znając polskie realia, ludzie powstawiałby okna jakie im pasują, co zachwiało by całą harmonią, symetrią i estetyką budowli.Jeżeli natomiast chodzi o gołębie, to sa one chyba żywym elementem każdego rynku, niestety mającym fatalny wpływ na elewacje.Co do kolców czy siatek, to jesli nają byc, to powinny byc odpowiednio zamaskowane żeby nie stały się szpetnym detalem.No i chyba ważna jest pewna świadomosc osób mieszkajacych w kamieniczkach wokół ratusza aby nie pozwalali na przesiadywanie ptaków na parapetach swoich okien, nie dokarmiali w tych miekscach, bo wówczas ptaki beda nagminnie tam przebywać i brudzić odnowione ściany.
~Marion 12-08-2006 16:53
Oczywiscie komentarz Patrola do kitu!!!
~toja 12-08-2006 18:49
do redaktora Tejo. Okna nie są plastykowe, tylko plastikowe.
~lupound@poczta.onet.pl 12-08-2006 19:49
Ja chciałbym tylko powiedzie ze w Austrii albo Szwajcarii badz w Niemczech tak bardzo znienawidzonych takie miasta jak jelenia góra byłyby perełkami. podam przykład w Saltzburgu ratusz wydał dyspozycje ze kazdy posiadajacy okno które wychodzi na reprezentacyjna częśc miasta ma mie skrzynke z kwiatami - jesli owego lokatora niestac pisze podanie i otrzymuje kwiaty ziemie i doniczke od miasta w ilosci takiej by ukwiecic wszystkie okna. w taki sposób miasteczka wygladaja o wiele ładniej i piekniej nie kiedy kwiaty własnie odwracaja uwage on niezbyt trwałych elewacji, grzyba na scianie badz peknietej rury. w Jeleniej Górze powstało kilka nowych inwestycji i niestety inwestycje te nie przyniosły miastu zadnych kozysci jak wida ...... szkoda. bo pomysł z kwiatami na długosci ul. 1-go maja i konopnickiej + pl ratuszowego uwazam za coś superowego ale cóz nikt Tu z jeleniogórskiego urzedu nie zaglada i nie czyta tego co zwykli jeleniogórzanie maja do napisania [powiedzenia].
~WojciechL 12-08-2006 22:52
Lupound zgadzam się z Tobą.
~zyrant 12-08-2006 23:41
A kto jest prezydentem miasta ????? KUSIAK. Niemam więcej pytań.
~petras 15-08-2006 14:34
rozliczyc ludzików odpowiedzialnych za nadzór i odbiór tych i innych zmarnowanych inwestycji, a następni może najpierw się zastanowią czy warto ....
~BIG-BRATHER 15-08-2006 23:48
KIEDS MIESZKALEM W OKOLICACH JELONKI,I JAKOS W INNYCH MIASTACH MI SIE NIE PODOBALO,ALE TERAZ JUZ WIEM ZE TO BYLO PRZYZWYCZAJENIE,NA OBECNA CHWILE MIESZKAM W OKOLICACH ZŁOTORYI,I Ś MIEM POWIEDZIEĆ ŻE TO MIASTO JEST ŁADNE,CZYSTE I ZADBANE,JELENIA SIĘ COWA,KTO NIE WIERZY NIECH SAM SPRAWDZI,PRZY OKAZJI.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dwa dni mega rabatów w salonie i serwisie Volkswagen, Audi oraz SEAT w Lubinie podczas Black Friday

Studium na początek

Będzie kręcone!

Wypadek przy baniakach  

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa działa!

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
852
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%