MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wiosna na łysogórskim „lodowcu”

Wiadomości: REGION
Niedziela, 22 marca 2009, 8:43
Aktualizacja: 8:44
Autor: TEJO
Fot. staj
Nie trzeba jeździć w Alpy, aby poszusować na nartach, zwłaszcza wtedy, kiedy wiosną (mamy jej drugi dzień) pozwalają na to warunki pogodowe.

10 kilometrów od centrum Jeleniej Góry czekają na narciarzy stoki Łysej Góry z wciąż jeszcze naśnieżonymi trasami zjazdowymi. – Trawa zielenieje, pąki na drzewach puszczają soki a tu pierwszorzędne warunki do narciarstwa zjazdowego! – pisze do nas Czytelnik zasyłając zdjęcia z tego miejsca, które nazwał „Lodowcem im. Rażniewskiego”.

Narciarze przekonują, że niewygórowane ceny na Łysej Górze i warunki zbliżone do tych, które panują na lodowcach w alpejskich kurortach, poddają pod wątpliwość wyższość wyjazdu do włoskich, austriackich czy szwajcarskich kurortów. – Tu zjeżdżamy w promieniach wiosennego słońca, które już opala. Na brązowo, tak jak nad morzem. – Radzę skorzystać, bo to juz chyba końcówka sezonu i trzeba będzie czekać prawie 9 miesięcy na następny – kończy swój list Czytelnik.

Ogłoszenia

Czytaj również

Głos śledczych w sprawie prezesa DIOZ

Ćwiczyli ratownicy

Dzieci uratowały zwierzaczki

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~narciarz :) 22-03-2009 9:23
potwierdzam :) łysa góra oferuje swietne trasy za niewygórowana cene :) Brawa dla AESCULAPA i Państwa Rażniewskich :)
~ed 22-03-2009 9:33
eh, coś chyba wam się pomylilo, jak można porownywać warunki na łysej czy nawet w Karkonoszach do tras w Alpach? To są zjawiska nieporównywalne pod każdym względem. różnica jest taka jak między polną drogą a autostradą.
~miejscowy 22-03-2009 9:52
no tak - Rażniewski robi dobrą robotę to fakt - ale to dziwny jegomość
~ 22-03-2009 11:37
"warunki zbliżone do tych, które panują na lodowcach w alpejskich kurortach, poddają pod wątpliwość wyższość wyjazdu do włoskich, austriackich czy szwajcarskich kurortów" - ktos kto nigdy nie był w Alpach, ani na prawdziwym lodowcu - nie powinnien rzucać takich haseł! Łysa Góra, owszem, jest dobrze przygotowana ale ze wzgledu kształt i pochylenie stoku nadaje sie jedynie dla poczatkujacych. Poztym warto zauważyć za w Szklarskiej Porębie czy Karpaczu tez mozna jeszcze pojedzić!
~narciarz 2 22-03-2009 12:44
No........., wedle przysłowia: " Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co sie ma" , można coś takiego pisać jak "narciarz". A prawdą jest, że Łysa Góra pozostanie zawsze trochę wiekszą "oślą łączką" dobrą do poślizgania się na nartach i nauki jazdy, a nie narciarstwa alpejskiego. Trzeba przyznać, że ludzie odpowiedzialni za Łysą zrobili i robią nadal kawał dobrej roboty, ale pozostańmy jednak na ziemi .......... . Sam, od czasu do czasu również jadę się tam poślizgać i jest OK, ale raczej wg zasady: z braku laku i Łysa Góra dobra. Pozdrawiam wszystkich narciarzy.
diablica 22-03-2009 13:00
w szklarskiej też jest superowo na nartach:) prawie jak w Alpach jak to piszą :D
~Jędruś z Jelonki 22-03-2009 13:43
Proszę zwrócić uwagę, że "jeleniogórski lodowiec" napisano w cudzysłowie. Naturalnie, że "Lodowcowi Rażniewskiego" i wyciągom na Łysej dalego do alpejskich kurortów. Tak samo jak Szrenicy czy Kopie. Ale nie wszytkich stać na alpejską eskapadę. I najważniejsze: - dla orgnizmu, zdrowsza jest jazda 3 - 4 razy w tygodniu pod Jelenią Górą, jak 10 dniowy wypad w Alpy. Naturalnie, trzeba też pamiętać, że to jest góra nie dla wyczynowców. Chociaż, jeżeli się weźmie pod uwagę, ilu zawodników "Aesculapa" jest lub było w kadrze Polski, to chyba na tej górce czegoś można się nauczyć. No i drogę dojazdową do parkingów w marcu poprawiono. Policzcie: - parking kosztuje tylko 5 zl., a nie 25 jak w Karpaczu. Za 25 zł, czyli cenę karpackiego parkingu, mamy na Łysej i parking, i conajmniej dwie godziny przyjemniej zabawy. Jeszcze tylko słońca! Ale ta zima skąpi słoneczną pogodą.
~Gacka 22-03-2009 16:39
Widze że Łysa ma jakiś układ w Jelonce bo co chwile artykuł o tej oślej łączce i darmowa reklama. Może i jeszcze można sie pomęczyć na zlodowaciałym śniego, ale czy to taka przyjemność jak w Szklarskiej czy Karpaczy ie wspomne o Harachowie są super warunki. Aha a najlepsze na Łysej to teraz jest to, że trzeba z butan z nartami na plecach doginać do lodowca i spowrotem do auta. Nie no śmiech mnie ogarnoł jak czytałam to zachwalanie tej łączki.
~ 22-03-2009 18:05
A mi się tam bardzo podoba!!!
~do gacka 22-03-2009 18:50
bo widzisz prawdziwe narciarstwo nie polega tylko na wozeniu 4 literek wyciagiem do góry i na carvingach w dół no ale o tym to chyba wie tylko starsze pokolenie narciarzy którzy jeszcze jeździli na zwykłej boazerii i z zapałem w oczach szukali poletka sniegu tylko po to aby 2 godziny podchodzic w pełnym ekwipunku a potem w 2 min zjechac
~do 18:50 22-03-2009 19:33
Jak tak lubisz podchodzić to polecam Jakuszece, a pozatym to nie żyjemy już w średniowieczu żeby wyłazić z buta, ale jak ktos lubi to na łysą hehe..........
~narciarz 25-03-2009 17:08
Łysa góra to jest muzeum i tyle w temacie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Lech Wałęsa w Świeradowie Zdroju

Odpust na szczycie

Zamknięcie szlaków w Rudawach Janowickich

PiS ujawnił listy kandydatów

Finisz remontu

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
445
Tak
87%
Nie
9%
Nie mam zdania
4%