MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wilcze doły w chodnikach

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 6 stycznia 2008, 13:15
Aktualizacja: 13:16
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Na dziurze tuż przy ryneczku od strony ul. Ogińskiego można sobie połamać nogi. Głębokiego na pół metra otworu nikt nie zabezpieczy. Takich miejsc z pewnością jest więcej.

Dziura straszy przy przystanku MZK nieopodal pawilonu Biedronki. Wysiadający z autobusu mogą nie zauważyć pułapki i w nią wpaść. Dla małego dziecka taka „przygoda” może skończyć się fatalnie. A i dorosły nogę tu może złamać.

Na pewno nie chodzi tamtędy nikt z Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, który odpowiada za stan chodników w mieście. Może dlatego, że kostka ułożona tam została stosunkowo niedawno i urzędnicy myślą, że wszystko jest w porządku.

Jak widać na zdjęciu – nie jest. Może ktoś z MZDiM przeczyta tę informację i pofatyguje się wysłać ekipę drogowców, która zabezpieczy niebezpieczny „wilczy dół”?

Ogłoszenia

Czytaj również

Droga pod Reglami

Problemy krwiodawców

O rozpadających się górach

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~jelgór 6-01-2008 13:49
Przeszliscie sami siebie. Wilcze doły w chodnikach!:)
~Zbigniew Leszek 6-01-2008 14:16
Ma ulicy Szymanowskiego już ponad dwa miesiące jest dziura w chodniku , którą nie zabezpieczył po awarii zakład energetyczny - osobiście zgłaszałem do straży miejskie ten problem, która owszem... szuka winnego - pisma ponoć krążą. Ciekaw jestem jakby tak przed ratuszem wykopano dziurę - ile czasu by była nie zabezpieczona?
~Łowca byków 6-01-2008 15:35
Podobna wyrwa, a raczej niedokończony chodnik straszy swą otwrtością przy ul. Krótkiej, idąc od przystanku lewą stroną do ul. Długiej, zaraz za pierwszym budynkiem (dawny meblowy). Jest tam taki wąziutki chodniczek, że jak przy krawężniku zaparkuje ktoś auto, a raczej parkuje tam ktoś non stop to wpadka gotowa.
~_rymcycymcy____ 6-01-2008 15:41
Podobno biedronki zimują pod ziemią. Czy tamta na pewno jeszcze tam stoi ? Ktoś to weryfikował ?
marl 6-01-2008 15:52
Jakiś amator robił te wilcze doły - niezamaskowane, płytkie - nie wyglada na pół metra - brak pali wbitych w dno, oj trzeba poczytać książki historyczne jako instruktaż. Wkrótce chyba poczytamy o wnykach na chodnikach.
zloty666 6-01-2008 16:22
poczekajmy aż się sypną żadania o odszkodowania ! ! ! dziura wtedy zniknie w oka mgnieniu ! ! !
~gość portalu 6-01-2008 16:56
Co tam dziury! W byłej jednostce na Podchorążych jest otwarta studzienka na chodniku. Brak oświetlenia plus ta dziura równa się złamany nos jednej z mieszkanek. Dobrze że tylko nos dorosłej osoby.
MALKONTENT 6-01-2008 16:56
przepraszam bardzo a gdzie bukłaczek???? przecież było tak:ja go bukłaczkiem a on mi wilcze doły!!!!! więc gdzie jest BUKłACZEK ja się zapytowywuję
~fakir 6-01-2008 21:09
Na ul. Szymanowskiego dziura , dziura w chodniku -----------------Panie Wandzel troszkę więcej zaangażowania!!!!!!!!
piipi 7-01-2008 0:12
...a moze to wina takiego malego stworzenia, a ktory kretem sie nazywa...Moj sasiad (nie z "rozowego palacu") ma dziialke i podobne zjawisko,jak na w/w zdjeciu ma on na swoim gruncie.
~grr 7-01-2008 21:52
tam sie lala przed swietami woda (ktora prawdopodobnie wymyla te dziure), cos jakby rura wodociagowa pekla...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Karkonoskie witraże

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Nie bądźmy obojętni

Odbudowa mostu

WORD w Jeleniej Górze... jest zagrożony

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
930
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%