MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wiesław Tomera złożył mandat radnego

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 4 lipca 2014, 7:02
Aktualizacja: Sobota, 5 lipca 2014, 8:27
Autor: Red
Fot. Angela
Wiesław Tomera został oskarżony o kłamstwo lustracyjne. Sąd Okręgowy we Wrocławiu orzekł w marcu tego roku, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, iż nie był współpracownikiem SB. Radny Rady Miejskiej w Jeleniej Górze zapewniał wówczas, że w latach 1944–1990 nie współpracował z organami bezpieczeństwa i od wyroku się odwołał. Sąd apelacyjny wyrok sądu pierwszej instancji podtrzymał. W. Tomera złożył mandat radnego i wydał oświadczenie.

Treść oświadczenia:
W związku z wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 2 lipca 2014 r., utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 11 marca 2014 r., uznającego mnie za kłamcę lustracyjnego, pragnę złożyć następujące oświadczenie:
• Sądy Okręgowy i Apelacyjny badając złożone przeze mnie w 2007 roku Oświadczenie lustracyjne oparły się na dokumentach i materiałach SB z lat 1980-89 oraz zeznaniach wyłącznie byłych funkcjonariuszy SB , przy czym sądy nie próbowały w najmniejszym stopniu wyjaśnić istotnych rozbieżności w zeznaniach świadków i dokumentach, zgłaszanych przeze mnie i mojego adwokata w trakcie rozpraw.
Nie przesłuchano także świadków, o których przesłuchanie wnosiliśmy.

• W badanym okresie, czyli przed z górą 30 laty (!) , byłem pracownikiem Jeleniogórskich Zakładów Farmaceutycznych „Polfa” . Z uwagi na ważne znaczenie produkcji zakładu dla gospodarki i obronności kraju, a także stosowania w produkcji niebezpiecznych surowców i materiałów, firma była przedmiotem szczególnego nadzoru organów bezpieczeństwa państwa, a kontakty pracowników nadzoru z funkcjonariuszami SB były nieuniknione. Pod szczególnym zainteresowaniem służb znalazłem się na przełomie lat 1979/80, podczas badania okoliczności znacznych strat produkcyjnych, do których doszło na kierowanej przeze mnie Sekcji Produkcji Sterydowych. Na tę okoliczność byłem wielokrotnie przesłuchiwany. Do przesłuchań tych dochodziło najczęściej w pomieszczeniach Komendy Wojewódzkiej MO na wezwanie mnie w charakterze świadka przez organ bezpieczeństwa. Odbywały się one za wiedzą pracodawcy, gdyż wezwania wręczał mi osobiście kierownik Działu Kadr. Wykonywałem je jako polecenia służbowe. Nigdy nie inicjowałem żadnych spotkań z funkcjonariuszami organów bezpieczeństwa

• Wypełniając dwukrotnie w roku 2007 Oświadczenia lustracyjne stanąłem przed trudnym wyborem, gdyż ustawodawca nadał oświadczeniu układ zero –jedynkowy ( 0-1 ). Miałem jednoznacznie oświadczyć czy byłem lub nie byłem tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa. W oświadczeniu brak jest rubryki określającej, czy lustrowany miał kontakty z organami bezpieczeństwa państwa, z czego one wynikały, na czym one polegały, itp. Świadomy, że miałem kontakty ze służbami bezpieczeństwa, ale nigdy nie podpisywałem żadnych zobowiązań o współpracy złożyłem Oświadczenia, że nie byłem współpracownikiem organów bezpieczeństwa. O fakcie, że służba bezpieczeństwa traktowała mnie jako współpracownika i że nadano mi pseudonim „BARBARA” dowiedziałem się 25 lipca 2013 roku (!!!) z ust pani prokurator IPN . Okazała mi ona moją teczkę, w której były wewnętrzne dokumenty sporządzone przez SB dotyczące mojej osoby, o których istnieniu nie miałem pojęcia.

• Czuję się zmanipulowany przez służbę bezpieczeństwa i pokrzywdzony przez sądy. Tworzone bez mojego udziału i mojej wiedzy dokumenty, posiadające do niedawna klauzule: „Tajne”, „Tajne specjalnego znaczenia”, do których dostęp mieli wyłącznie ich twórcy i ich bezpośredni przełożeni traktowane są jako prawdy objawione nie podlegające wątpliwościom. Zawsze myślałem, że w sądach wątpliwości przemawiają na rzecz oskarżonego. W praktyce okazało się jak bardzo byłem w błędzie. Udowodnienie, że prawda była inna jest po ponad 30-tu latach praktycznie niemożliwe, ponieważ główni autorzy zapisów nie żyją, a wiedza świadków wybranych przez IPN i sądy (wyłącznie byłych SB-ków) jest mocno ograniczona, bądź wybiórcza.
Wygląda na to, że rację mieli ci, którzy po uchwaleniu ustawy lustracyjnej głosili, że jej realizacja będzie pośmiertnym triumfem SB .

• Będę wnosił do Sądu Najwyższego o kasację wyroku, ale jestem zobligowany jemu się podporządkować. Na jego mocy z dniem jego ogłoszenia tj. 2 lipca 2014 roku przestaję pełnić funkcję radnego Rady Miejskiej Jeleniej Góry.

Dziękuję moim Wyborcom za okazywane mi zaufanie, które umożliwiło mi wybór na zaszczytną funkcję radnego Rady Miejskiej Jeleniej Góry w czterech kolejnych kadencjach. Powierzony mi przez wyborców mandat zawsze starałem się wypełniać jak najlepiej. Wsłuchiwałem się w ich problemy i propozycje, które zgłaszałem w formie interwencji, interpelacji lub wniosków do budżetu miasta.

Składam podziękowania wszystkim osobom, które pomagały mi w wypełnianiu funkcji radnego. Wykorzystując zdobyte doświadczenie samorządowe mam zamiar dalej aktywnie działać społecznie na rzecz Jeleniej Góry i jej mieszkańców w innym niż dotychczas charakterze.
Wiesław Tomera
Jelenia Góra , 3.07.2014 r.

Ogłoszenia

Czytaj również

Świętują Niepodległość

Apel Pamięci w SP 15

Na stadionie już jasno

Komentarze (39) Dodaj komentarz

~Wiadomo 4-07-2014 7:39
Nareszcie! Młyn sprawiedliwości miele powoli ale jednak miele.
~soc-lib 4-07-2014 7:44
Aby zachować dobre zdrowie dobrze by było aby usunął się w "cień" .Tacy jak on zniszczyli mi życie .
~Kazimierz 4-07-2014 8:33
Wiesiu ! W Twojej sprawie zapadł prawomocny wyrok i cieszę się z Twojego stanowiska w sprawie rezygnacji z funkcji radnego. To jest O.K. - choć mogłeś zrobić to wcześniej. Znam Cię od lat i zawsze Cię lubiłem. Masz wiele pozytywnych cech, za które Cię szanuję. Uważam, że są tysiące, dziesiątki tysięcy osób, które w różnych okolicznościach, świadomie, bądź nie, współpracowały ze służbami bezpieczeństwa. Przyjdzie pewnie i ich pora; zadziwi nas to niepomiernie. Mój stosunek do Pana Tomery nie zmienił się. Chętnie wypiję z nim to piwo !
~rencista 4-07-2014 8:35
lustracja to wymysl nieudacznikow ktorzy zasiadaja na wyzszych stanowiskach, za pare lat wszyscy z solidarnoeci beda lustrowani. kto obecnie moze znmalesc dobra prace, tylko po znajomosci koneksjach lub pseudo dzialakbosci partyjnej. calkowity brak honoru i ambicji. licza sie tylko kolesie. nikt za nic nie odpowiada.
~ad 4-07-2014 8:57
następny współpracownik ub,członek PO -Polacy nic się nie stało
~am 4-07-2014 9:20
Rozumiem że obecnie prokuratorów IPN ani ABW nie interesuje jaki zakład pracy jest na celowniku oszustów i aferzystów bo czasy krwawej komuny na szczęście minęły - jest wolność i zawłaszczanie oraz okradanie i likwidacja przedsiębiorstw - to legalny biznes. Rozumiem - czy nic nie rozumiem - że obecnie afery - jak choćby ostatnio Amber Gold- upadek przemysłu i bezrobocie w Jeleniej Górze to skutek nieudolności oraz braku rozmów z pracownikami przedsiębiorstw i zainteresowania takich instytucji jak : Urząd Ochrony Państwa , Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Śledcze, Centralne Biuro Antykorupcyjne i wielu innych podobnych powstałych po likwidacji Służby Bezpieczeństwa?
~PRL 4-07-2014 9:44
Wzruszające ...... ale się uha-hałam. Barbara
~Janek 007 4-07-2014 9:44
Dobre - opierali się na zeznaniach tylko byłych funkcjonariuszy SB - Panie Radny brzydko się Pan chwyta, łaziłeś "BARBARA" na milicje i donosiłeś na kolegów i znajomych więc kończ tę przygodę i oddaj kasę niesłusznie pobraną z kasy miasta.....Ktoś powinien tego dopilnować !!!
~rumcajs54 4-07-2014 11:20
Jak to jest możliwe, że Czesi i Niemcy poradzili sobie z tym problemem błyskawicznie, a u nas to bagno trwa. I nie chodzi mi tu akurat o Pana Tomerę, lecz o problem w skali makro.
~Gość 4-07-2014 11:34
I po co Tomera sie jeszcze błazni ,byl szpiclem i tyle i niech odejdzie z honorem ,a nie jakies jeszcze bzdety tu wypisuje ale jak to w PO nic sie nie stalo i dalej tkwia na tym stolku.
~k.k. 4-07-2014 11:51
faktycznie należność wypada zwrócić lub rówoniwartość przekazać na cele społeczne. Nie zrobi tego tylko będzie kręcił, tak jak z zamieszkiwaniem.
~kmiotek 4-07-2014 12:35
Naszym sądom absolutnie nie wierzę.Jeśli jest tak,że jeden sąd orzeka iż klient jest winien,a inny w tej samej sprawie że nie winien - oznacza to,że któryś z nich jest łgarzem.A skoro jeden jest NA PEWNO,to w skali kraju,statystycznie połowa sądów jest niewiarygodna.Tomera ma racje. Pracowałem w stanie wojennym w zakładzie który był też pod szczególnym okiem esbecji.I jako posiadacz strategicznego zawodu byłem kilkakrotnie przesłuchiwany na okoliczność zdarzeń, które się w Polsce działy.Wszystko to było tak aranżowane,żeby otoczenie MOGŁO PODEJRZEWAĆ iż dany osobnik ma coś wspólnego ze służbami.Dużo łatwiej było takim kimś manipulować, nie mówiąc o szantażu i straszeniu. Absolutnie wierzę panu Tomerze,znam metody i sposoby pracy tych panów,co wystawiali nam później świadectwa moralności
~ola 4-07-2014 12:52
z zamieszkiwaniem to jeszcze kreci ksiaze z dziwioszowa mozeznajdzie troche honoru i tez odejdzie czekamy
~Won z IPN 4-07-2014 12:52
IPN gnoi ludzi od czasu uchwalenia ustawy lustracyjnej. Jest w posiadaniu dokumentów z okresu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Funckjonariusze IPN są bardzo dobrze uposażeni. Średnio po 10 tys złotych na łeb. Muszą się więc czymś wykazywać, by dalej żyć wygodnie i bezstresowo. Niemcy załatwili to raz a dobrze. Otworzyli archiwa tajnych słażb dla wszystkich i po sprawie. U nas Solidarność doszła do wniosku, że lepiej się żądzi trzymając ludzi w strachu. Dlaczego? Bo cholera wie co wytworzyli agenci SB. Polskie bagno. Uważam, że należy natychmiast udostępnić archiwa IPN wszystkim chętnym, zlikwidować natychmiast i na zawsze IPN. Niech prokuratorzy IPN wezma sie do prawdziwej, normalnej pracy zamiast grzebać w papierach. Współczuje panu panie Tomera! Niech pan sie trzyma.
~soc-lib 4-07-2014 13:00
Rumcajs 54 wiesz dlaczego ? Bo trzeba by było zamknąć 40% księży poczytaj Bp. Pieronka ,zwłaszcza tu na ziemiach odzyskanych.
~18 sqandal 4-07-2014 13:31
cięzko się rozstać z , stoleczkiem > pan Tomara pokazał jednak klase , dośc pózno ale lepiej niż fcale. Ilu jeszcze jest takich nierozliczonych przy korycie , no ile?
~Dieta 4-07-2014 13:58
Ludzie, ogarnijcie się z tym oddawaniem pieniędzy. Był radnym, to brał dietę. Przestaje być radnym wraz z uprawomocnieniem się wyroku i diety nie bierze. Proste jak drut. Ale zawistne polaczki tylko oddaj kasę, oddaj kasę. Sam oddaj cwaniaku jeden z drugim. Pierwsi sprawiedliwi się znaleźli.
~Europejczyk 4-07-2014 15:10
Sądy też kłamią!!! To banda złodziei!
~Rico 4-07-2014 15:25
No i dobra, co mnie to obchodzi.
~pytanie 4-07-2014 16:19
Reżim komunistyczny to służby tajne na potęgę. To fakt. Faktem jest to, że wiele notatek było sfabrykowanych - po to m.in. żeby ludzi ówczesnej opozycji po ewentualnie wygranej=obaleniu komuny się na podstawie tych dokumentów wzajemnie "żarli". Faktem też jest to, że część dokumentów zostało zniszczonych w 89 lub wywiezionych do Moskwy. Obojętnie czy chodzi o Pana Tomere, czy kogokolwiek innego mam następujące pytanie: jak można na podstawie zbioru, który jest w części fałszywy z założenia, w części wybrakowany lub wywieziony cokolwiek wnioskować? Przecież to jest absurd. Obojętnie czy sprawa dotyczy radnego PO, PiS, SLD pytanie mam takie same.
~Wyborca 4-07-2014 21:35
Uwazam iz kazdy ubiegajacy sie na radnego winien sam zwrocic sie do IPN o wydanie stosownego zaswiadczenia odnosnie swej osoby,i taki powinien byc wymog. Wtedy unikniemy klopotow jako kandydaci no i staniemy sie wiarygodni. Bo przypadek Tomery to nie wymysl SB tylko nas samych. Jesli tak wszyscy twierdzimy ze zmuszano nas to powinno byc 30 mil. konfidentow.A jednak nie wszyscy sa lustrowani.A to ze Tomera uwaza sie ze jest dalej Jeleniogorzaninem to chyba zapomina co robil 30 lat temu.To samo tyczy sie pana Wrotniewskiego i jego wmawianie ze jest mieszkancem Jeleniej, to samo odwrotnosc Tomery . Chec bycia u wladzy obniza wiarygodna postawe czlowieka, dlatego klamstwo jest orezem ich walki.
~Iwo 4-07-2014 21:50
Jeden prowincjonalny radny to nic w stosunku do faktu, że tacy PeOsie opanowali całe państwo !!!
~ 4-07-2014 22:15
panie wiesławie nie ośmieszaj się sam pan musi jechać do strasburga
~ 4-07-2014 22:20
nie do sądu naszego tylko do strasburga i za własne pieniądze
~ 4-07-2014 23:03
Precz z komuną !
~ 5-07-2014 6:32
Precz z komuną ! Niech żyje bezrobocie!
~ 5-07-2014 8:33
Pewnie wyjedzie z tej miejscowosci,bo trudno spojrzec na normalnych ludzi będąc donosicielem. Tyle lat się pałętał i pełnił funkcje,to trzeba miec tupet.
~ 5-07-2014 8:37
... szpicel
~ 5-07-2014 11:23
DOLNOŚLĄZAK. Dynda mi koło nogawy czy P. Tomera był lub nie był: "tajnym, jawnym, świadomym, nieświadomym" źródłem informacji dla służb, które do czasów "Wielkiej Styropianowej Reformacji" stanowiły jeden z organów państwa, uznanego przez ONZ. Nie wylewam krokodylich łez z powodu namnożenia się tych służb po 1989r. i wyposażeniu ich w doskonałości techniczne, nie wymagające stosowania archaicznych /sprzed 1989r./ metod inwigilacji. P.Tomera - junior /bo był też senior, wybitny specjalista od spraw sprzedaży w perełce przemysłowej J.G./ jest typową ofiarą po PRL-owskiego systemu. Niczym szczególnym się nie zasłużył. Komuny z uporem maniaka nie obalał. W tworzeniu styropianowego państwa nie błysnął. Być może jego informacje uratowały "Polfę" przed losem np. Dywanówki w Kowarach.
~bunio 5-07-2014 11:30
Ile lat można grać teczkami , nie znam pana Tomery , ale czytając artykuł ,dowiaduję się iż ten an był radnym przez cztery kadencje to jest przez ponad15 lat.
~dlaczEGO 5-07-2014 12:52
wybrał PO oto jest pytanie.Zbycho zrobił to samo.Pokumajcie.
~buuu 5-07-2014 14:11
Temu Panu już dziękujemy, o jednego współpracownika mniej.
~buuu 5-07-2014 14:11
Temu Panu już dziękujemy, o jednego współpracownika mniej.
~tosamoanie 5-07-2014 14:53
Jeśli by oddał mandat przed osądzeniem można by mówić, że złożył a tak mu go odebrano.
~soc-lib 5-07-2014 20:11
Dolnoślązaku;; a co powiesz na temat fampy i jednostki ormo,?Niebieskie bereciki też odegraly niechlubną role w życiu społecznym.Do dzisiajszego dnia trzymają się razem .Co niektórzy tylko zmienili pierwszego sekretarza na proboszcza i jedyne radio Toruń.
~ 6-07-2014 10:19
Ad.~soc-lib. Z tego wniosek, że zarówno proboszcz oraz radio Toruń odnalazły swoje miejsce w przestrzeni publicznej i są przydatne dla realizacji misji społecznej, którą sobie wyznaczyli. Jeśli ich działalność ma służyć zakopaniu "toporów wojennych" między Polakami i doprowadzić do końca waśni - to chylę czoła przed wszystkimi wielebnymi - nie tylko z radia Toruń. DOLNOŚLĄZAK
~kubek 6-07-2014 13:43
Na dobra sporawe wolałbym współpracować z bezpieką jak z IPNem!
~ft 16-07-2014 1:29
Dziwnym zbiegiem radnego współpracownika reprezentował adwokat też współpracownik.
~adam02 6-10-2014 9:53
Coś z tym "państwem" jest nie tak! Byłem żołnierzem zawodowym, współpracowałem z kontrwywiadem wojskowym.Dzisiaj okazuje się że działałem na szkodę Państwa Polskiego! Czy to może Kawka, czy też jakaś inna satyra!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Harcersko i patriotycznie

Radni KO przeciw kupcom?

Wypadek przy baniakach  

O rozpadających się górach

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
784
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%