MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 20 września
im. Eustachego, Filipiny

“Wieś utracona” w obiektywie Waldemara Grzelaka

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 9 czerwca 2015, 8:13
Aktualizacja: 8:15
Autor: Manu
Fot. Archiwum Organizatora
W piątek (12.06) o godz. 17.00 w jeleniogórskiej Galerii Skene w foyer Teatru im. Cypriana Kamila Norwida rozpocznie się wernisaż wystawy fotografii Waldemara Grzelaka zatytułowanej “Wieś utracona”. Wystawę przygotowaną przez Stowarzyszenie Jeleniogórska Strefa Fotografii będzie można oglądać do 19 września. Wstęp wolny.

Waldemar Grzelak jest nauczycielem, członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików oraz Stowarzyszenia “Nowy Młyn” – Kolonii Artystycznej w Szklarskiej Porębie. Fotografią zajmuje się od roku 1967. Początkowo związany był z Jeleniogórskim Towarzystwem Fotograficznym. Przez dwie dekady prowadził własną pracownię fotograficzną zajmując się zawodowo fotografią studyjną, reklamową i wydawnictwami reklamowymi. Jest autorem indywidualnych i zbiorowych wystaw w kraju i za granicą oraz laureatem wielu nagród. Jego prace zakupiono m.in. do wydawnictwa “Polska Fotografia Amatorska w latach 1944-1984”.

- Urodziłem się w Wieluniu – kiedyś małym, rolniczym miasteczku – pisze w katalogu wystawy Waldemar Grzelak. - Autentyczność moich fotografii wywodzi się z dzieciństwa, emocji i zabaw związanych z sezonowymi pracami rolniczymi wokół mojego domu, które dzisiaj nazywam scenami romantycznymi. Te romantyczne nastroje wysysa się z mlekiem matki, z książek, z rozmów w domu i zachowuje w pamięci jako „małe ojczyzny”.

- Czasem wydaje mi się, że w obecnym świecie nie ma już typu wrażliwości estetycznej, jaką w XIX i początkach XX wieku przedstawiali polscy malarze romantyczni – twierdzi Waldemar Grzelak. - Właśnie dlatego w moich fotografiach przedstawiam wieś romantyczną, wieś utraconą. Moje fotografie są transformacją wynikającą z przeżyć, przemyśleń i emocji, a światło, cień, kolor i sposób widzenia są zasadniczymi elementami tej fotografii. Cień – używam go do uwypuklenia bryły, lubię, gdy w głębokim cieniu dominanta stapia się z tłem. Ten renesansowy sposób widzenia polega na plastycznym oświetleniu. Kolor – w moich fotografiach stosuję przygaszoną i stłumioną kolorystykę. Akomodacyjny sposób widzenia – wykorzystuję, by ostro i wyraźnie zaznaczyć ten plan, na który chcę nastawić oko oglądającego, a wszystko inne w obrazie uważam za peryferyjne. Wydobywając różnicę między tym co widzę a tym co czuję, przedstawiam moje doznania, bowiem ukazywanie podobieństwa i kopiowanie natury uważam za profanację sztuki. Do dzisiaj pozostało we mnie coś z tych “małych ojczyzn” a może w mojej fotografii także.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ruszył proces o zabójstwo w noc sylwestrową

Burzowe opowieści – teatrzyk kamishibai już jest  

Koronawirus w Szkole Podstawowej nr 10

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~ 9-06-2015 10:41
Na pewno to świetna wystawa.
~1-2-3 9-06-2015 13:39
Uwielbiam nastrój fotografii tworzonych przez pana Grzelaka!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Burza po interwencji w autobusie miejskim

"Skarb" Solidarności ukryty w Komarnie zostanie wydobyty

Nietypowy finał Ligi Rocka

Do miejskiego autobusu tylko ze złożoną hulajnogą

Sen to czy jawa...?

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
683
Tak
25%
Nie
72%
Nie wiem
4%