MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wieloznaczne „Gry” Marka Radke w BWA

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 5 marca 2011, 9:14
Aktualizacja: 15:29
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Smaczną porcję sztuki współczesnej serwuje Biuro Wystaw Artystycznych w Jeleniej Górze, które poleca otwartą wczoraj ekspozycję artysty europejskiego, Marka Radke, z angielska zatytułowaną „The Game”.

Jak czytamy w katalogu, tytułowe słowo w przypadku ekspozycji Marka Radke skrywa dwa znaczenia. Po pierwsze to zabawa kolorowymi klockami zawieszonymi w przestrzeni, czy też spoczywającymi na podłożu. Ale przede wszystkim jest to gra. Gra artysty z przestrzenią, formą, światłem i kolorem. Aby te cuda podziwiać, na wernisaż do BWA licznie przybyli goście. Była wśród nich - Irena Kempisty, naczelniczka wydziału kultury, sportu i turystyki urzędu miejskiego.

Na wystawę, której „parterowa” część w dużej sali BWA z całą pewnością widza zaskoczy, składają się rozmaite przestrzenne figury geometryczne, pokryte farbą fosforyzującą. Pogrążone w ciemnym pomieszczeniu instalacje, niczym ciała niebieskie w chaosie, zyskują dodatkowy walor podkreślony niebieskim, bladym światłem. Wszystko dodatkowo zasnute jest dymem. Tak oto artysta stworzył osobliwy mikrokosmos, jakże odmienny od tradycyjnych wystaw do oglądania. Tu działanie na zmysły odbiorcy jest znacznie bardziej intensywne.

Z kolei na piętrze BWA oglądać można – już bez efektów specjalnych – dzieła malarskie i fotografie Marka Radke. – Zacząłem fotografować, kiedy zdałem sobie sprawę, że zdjęcia są współczesnym rodzajem malarstwa. Gdyby mistrzowie pędzla z dawnych epok żyli dziś, z całą pewnością też by sięgnęli po aparat – mówił zebranym na wernisażu artysta, którego sylwetkę przedstawiła Janina Hobgarska, dyrektorka Biura Wystaw Artystycznych.

Marek Radke w fotografii przede wszystkim utrwala swoje dzieła, ale – jak powiedział – nie jest to stricte praca dokumentacyjna. Z przestrzennego dzieła sztuki powstaje kolejne dzieło sztuki, tym razem w innym wymiarze rzeczywistości. Na wystawę składa się także projekcja filmu o artyście, którą – po nasyceniu się jego dziełami – można obejrzeć w piwniczce BWA.

Marek Radke, z pochodzenia olsztynianin, ma za sobą bardzo bogaty życiorys. Mieszkał w Szwecji i Finlandii. Aktualnie mieszka i tworzy w Bielefield i Oerlingehausen w Niemczech. Od 1997 roku uprawia wolny zawód artysty.

Ogłoszenia

Czytaj również

Andrzejkowy Bal Wróżbitów – 22 listopada

O początkach hutnictwa szkła

Napad na dyliżans – mikołajkowy poranek rodzinny

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~ 5-03-2011 12:14
Ile na te pierdyły poszło forsy? Pewnie ze 100.000 :)
~- 5-03-2011 19:29
A ile ty wydajesz na swoje pierydły?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

W Żeromie z... Żeromskim!

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Swingin´ Santa w JCK

Magiczny wieczór z Cleo i Pectus

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
783
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%