MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wielki śmiech na całej sali

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 14 stycznia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 0:16
Autor: TEJO
Fot. goral
Już dawno sala widowiskowa przy ulicy Bankowej nie była wypełniona do ostatniego miejsca. A stało się tak w piątkowy wieczór. Magnesem dla tak licznej publiczności był występ znanego satyryka i kabareciarza Marcina Dańca.

Jego show miało początkowo odbyć się w hali sportowej przy ulicy Złotniczej, ale przeniesiono je na ul. Bankową.
Artysta dał do zrozumienia, że nie chciał występować w sportowych klimatach. Nie podobało mu się także nagłośnienie. Daniec sprawę obrócił, oczywiście, w żart. Swierdził, że jeleniogórskiej śmietanie (w domyśle towarzyskiej) wygodniej jest na fotelach niż na ławach kibiców. Choć niektórzy z fanów Dańca musieli zadowolić się twardymi krzesłami, ponieważ miejsc na fotelach nie dla wszystkich starczyło.

Satyryk na scenie był w swoim żywiole. Wcielał się w różne postacie znane ze swoich programów. Skeczami i dowcipami sypał jak z rękawa.
Dostawał w nagrodę salwy śmiechu i brawa, zwłaszcza za kawał o pięciozłotówkach, które usiłowały się dostać do nieba, ale nie chciał ich tam wpuścić święty Piotr. Ambitnym monetom miał powiedzieć, że jakoś nigdy nie widział ich tacy.

Daniec znany jest z szybkiego nawiązywania kontaktu ze swoimi słuchaczami. Tak było i w piątek wieczorem. Aplauz widowni zachęcił artystę do bisu. Z kolei wielbicieli talentu satyryka nie zniechęciła cena biletu: 30 złotych. Wejściówki rozeszły się jak świeże bułeczki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Droga pod Reglami

Wypadek przy baniakach  

Udany Piknik Strzelecki

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~satyryk 14-01-2006 20:13
daniec the best
~XaD 14-01-2006 21:57
Ze stwierdzenia "występ znanego satyryka i kabareciarza Marcina Dańca" prawdziwe jest tylko,że występ i znanego M Dańca. Określenia "satyryk" i "kabareciarz" to spora przesada w odniesieniu do p. Dańca, mniej więcej taka jak "muzyka" w odniesieniu do disco-polo. To tylko opowiadacz prostych kawałów, do prawdziwego kabaretu w pełnym tego słowa znaczeniu p. Dańcowi bardzo daleko, można stwierdzić, iż koło kabaretu to on w życiu nawet nie stał. Tak to się u nas porobiło, że każdy w swoim mniemaniu świetny kawalarz natychmiast nazywa się satyrykiem.
~Jeleniogórzanin 16-01-2006 13:43
popieram bo ja tez nie specjalnie danca lubie i nie wiem co ludzie w nim takiego widza

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

W Termach Cieplickich superpromocja!

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wieczór wspomnień

Studium na początek

WORD w Jeleniej Górze... jest zagrożony

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
932
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%