MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 2 lipca
im. Marii, Urbana

Wielka ucieczka z grodu Krzywoustego

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 19 października 2008, 8:22
Aktualizacja: 8:23
Autor: Angela
Studenci UE, póki co, są optymistycznie nastawieni do przyszłości w Jeleniej Górze.
Fot. Mar
Coraz mniej młodych ludzi wiąże przyszłość ze stolicą Karkonoszy, a coraz więcej pragnie budować swój świat w większych miastach lub obcych krajach. Jak ich tu zatrzymać? To poważne wyzwanie nie tylko dla samorządowców, lecz także pracodawców i naukowców.

Monika Krzyścik w Jeleniej Górze ma rodziców, przyjaciół i znajomych. Mimo to wyjechała z rodzinnego miasta, żeby skończyć studia i być z chłopakiem. I wszystko wskazuje na to, że przez najbliższy czas do Jeleniej Góry nie wróci.
– Chciałam zobaczyć, jak się żyje gdzie indziej. Teraz nie wiem czy wrócę, chociaż mam w Jeleniej Górze całą rodzinę – mówi. W swojej nowej rzeczywistości znalazła pracę, o której mogłaby tylko pomarzyć w stolicy Karkonoszy. Nie zniechęca jej nieco droższe życie w większym mieście.

Z podobnych powodów ze stolicy Karkonoszy wyjechała Agnieszka Kuczyńska, która po ukończeniu studiów licencjackich na Kolegium Karkonoskim zaczęła realizować swoje marzenia. Jednym z nich był wyjazd na studia do Krakowa. Królewskie miasto przyciąga wielu swoją legendą i możliwościami. Ale Agnieszka nie jest do końca pewna słuszności swojej decyzji.
– Utrzymanie się w wielkim dużym mieście jest bardzo trudne. Życie płata czasami figle i nie ma chyba nic gorszego niż... niespełnione marzenia. Czasami zastanawiam się nad powrotem. Mogłyby mnie do niego przekonać dobra praca i kochani znajomi – mówi dziewczyna.

Do Krakowa wyjechała też Justyna Mirońska, która bardzo szybko zaaklimatyzowała się w wielkim mieście. Powód przeprowadzki był taki sam, jak u większości studentów – kontynuowanie edukacji na dobrej uczelni.
– Przede wszystkim chciałam dalej studiować na kierunku, który mnie interesował, a którego żadna jeleniogórska czy nawet wrocławska uczelnia nie miała w swojej ofercie dydaktycznej. Pragnęłam zakosztować prawdziwego życia studenckiego. Wybór Krakowa na miejsce mojej "dobrowolnej emigracji" nie był przypadkiem. Wiele się mówi o magii Krakowa, o niepowtarzalnej atmosferze i owszem, coś w tym jest. Życie przeciętnego żaka wygląda tutaj inaczej niż w Jeleniej Górze. Inaczej nie oznacza lepiej czy gorzej.

Justyna w Krakowie mieszka czwarty rok. Ukończyła tam studia magisterskie: komparatystykę i rosjoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim i obecnie jest studentką I roku studiów doktoranckich Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ. Pracuje tam w małopolskiej rozgłośni - Radiu Alfa.
– Kraków, jak każde duże miasto, na pewno stwarza większe możliwości rozwoju zawodowego młodym ludziom i jak na razie nie zamierzam stąd wyjeżdżać, choć niejednokrotnie tęsknię za widokiem Śnieżki.

Małgorzata Zalas z Kowar obecnie ma 27 lat i mieszka z mężem w Hiszpanii. Początkowo nie planowała żadnego wyjazdu. Jej lepszym światem miała być właśnie Jelenia Góra, gdzie spędziła większość swojego życia, skończyła szkołę średnią i studia.
– Zawsze mi się wydawało, że Jelenia Góra to lepszy świat, świat większych możliwości. Dzisiaj wiem, że nie było nic bardziej złudnego – mówi. Po ukończeniu studiów Małgorzata zaczęła szukać pracy. Była polonistką z wyższym wykształceniem licencjackim. – Pochodzę z biednej rodziny i nie stać mnie było na studia magisterskie we Wrocławiu. A w Jeleniej Górze takich studiów nie było. Kiedy poszłam się zapisać do biura pośrednictwa pracy zaproponowano mi pół etatu w bibliotece za 400zł. Sam bilet z Kowar do Jeleniej Góry kosztowałby mnie 130 złotych.

Kiedy poznałam mojego przyszłego męża, nie miałam już wątpliwości. Wyjechałam do Hiszpanii, by było mnie stać na normalne i godne życie, zapłacenie mieszkania i rachunków. Mam tu również bezpłatną opiekę medyczną, niezależnie od tego czy pracuje, czy nie.
Dzisiaj Małgorzata nie jest tam jednak do końca szczęśliwa. Przyznaje, że czuje się tam dość obco, i nie ma złudzeń, że kiedyś się to zmieni.

Życie emigranta to jak stanie w miejscu, nie można tu zrobić kariery bo zawsze będziesz obca – mówi. Dochodzi się jakiegoś szczebla zawodowego i koniec. Dalsze miejsca są zarezerwowane dla tubylców, choć oni mogą mniej umieć od Polaków. Poza tym studia są tu bardzo drogie, za semestr trzeba zapłacić od 10-20 tysięcy euro. Na początku bardzo tęskniłam, chciałam wrócić. Bariera językowa wydawała mi się nie do przejścia. Dzisiaj wyznaje, że nie miałaby na razie do czego wracać. Przynajmniej w Jeleniej Górze, czy w jej okolicach.

Obecni studenci Uniwersytet Ekonomicznego w Jeleniej Górze również zauważyli, że rozwój Jeleniej Góry w ostatnich latach nie był zbyt dynamiczny. Ich zdaniem bardzo trudno jest w naszym mieście nabyć praktycznego doświadczenia w danym zawodzie, brakuje też pracy dla ludzi wykształconych.
– Kończymy szkołę i nie wiemy co dalej, pracodawcy traktują absolwentów studiów jako zło konieczne – mówią Katarzyna Rutkowska i Judyta Świętek, studentki UE w Jeleniej Górze. Proponują więc nam jakieś staże za bardzo małe pieniądze. Bywa też tak, że nigdzie nie chcą nas przyjąć, bo zdaniem właścicieli firm, mamy zbyt wiele umiejętności, byśmy nadawali się do danej pracy.

Przemysław Olszewski obecnie bardzo ceni sobie studiowanie w Jeleniej Górze, jednak przyznaje, że już myśli o pracy w większym mieście. – Żeby tutaj zostać musiałbym dostać atrakcyjne miejsce pracy, jednak nie sądzę by takie w najbliższym czasie się tu pojawiło, więc po ukończeniu studiów najprawdopodobniej wyjadę do Wrocławia – mówi.

Jednak nie wszyscy chcą stąd wyjeżdżać i przekonują, że jest bowiem sporo powodów, dla których warto tu pozostać. Agnieszka Białkowska kocha góry. Wybierając studia myślała pod kątem przygotowania się do prowadzenia własnej firmy właśnie na tym terenie.
– Studiuję Zarządzanie Gospodarką Turystyczną i Hotelarstwem czyli kierunek odpowiedni do tego regionu. W przyszłości chcę założyć biuro podróży i mam nadzieję, że uda mi się tu godnie żyć – mówi.

O urokach i potencjale Jeleniej Góry przekonuje również Justyna Gwiaździńska, pracownik Uniwersytetu Ekonomicznego w Jeleniej Górze, która przyjechała tutaj z Kalisza. – Widzę w tym regionie ogromny potencjał, ale uważam, że brakuje tu odpowiedniej promocji – mówi. Trzeba jednak podkreślić, że w Jeleniej Górze i okolicach drzemią ogromne możliwości.

Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta miasta, przekuje, że sytuacja w Jeleniej Górze zmieni się już za kilka lat. Szanse upatruje w inwestycjach, których efekt ma być widoczny już niebawem. – Otwarcie zespołu basenów termalnych, galerii, nowych hoteli w Karpaczu i uruchomienie innych inwestycji sprawi, że pojawią się miejsca pracy i to przede wszystkim dla ludzi wykształconych znających języki obce i nie tylko – przekonuje Jerzy Łużniak. A to, że ludzie wyjeżdżają to sprawa naturalna, nie tylko w Jeleniej Górze ale w całym kraju. Moim zdaniem już za kilka lat Jelenia Góra będzie przyciągać ich z powrotem. Jestem pewny, że młodzi ludzie do nas wrócą z różnymi doświadczeniami, które wykorzystają właśnie na tym terenie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jest absolutorium, czy będzie referendum?

Krwiodawco – nie czekaj, oddaj krew w wakacje!

Spotkania z Beatą Kempą

Komentarze (40) Dodaj komentarz

~s. 19-10-2008 9:12
Będzie lepiej za kilka lat - komu ?
~Bron 7 19-10-2008 10:08
"...rozwój Jeleniej Góry w ostatnich latach nie był zbyt dynamiczny" - niezłe okreslenie na calkowity marazm i zastój.
~Tryton 19-10-2008 11:12
Ehh Panie Łużniak... jakie "pojawią się miejsca pracy (...) dla ludzi wykształconych"... w hotelu jako pokojowa lub kelner, w galerii handlowej jako sprzedawca, czy na basenie termalnym jako ratownik... o ile oczywiście w końcu to wszystko powstanie. Czy Pan sobie w ogóle zdaje sprawe z tego, ile zarabia taka pokojowa czy ratownik??? Czy naprawdę sądzi Pan, że to będą miejsca pracy atrakcyjne dla "ludzi wykształconych, znających języki obce i nie tylko"
~mmama mia! 19-10-2008 11:57
Praca dla wykształconych, znających języki na basenach, w hotelach i w galeriach?!!! Ten Łużniak to ma tupet!!!!!!!!!
~jelgór 19-10-2008 12:17
Pan prezydent twardy jest, ale czy jego syn zostanie w Jeleniej? A córki pana prezydenta Obrębalskiego? Może już wszyscy wyjechali...
~wiarygodny 19-10-2008 12:18
Niedługo pólmetek rządów obecnej namaszczonej ekipy.Na razie spijają owoce poprzedniej władzy .Syn pana Łużniaka, też wyjechał do Irlandii i tatuś będąc prezydentem nie znalazł żadnych argumentów aby go zatrzymać w Jeleniej.Natomiast sukcesy widać,gołym okiem odrapane kamienice,narastająca bieda,brak mieszkań,brudne ulice nawet na głównym deptaku czyli na Bankowej nie ma komu posprzątać opadających liści.I to są właśnie rządy liberałów.
~boapl 19-10-2008 12:30
Az chce sie dodac do wypowiedzi naszego wice: ... wszystko to bedzie tylko mozliwe jak wybierzemy ponownie milosciwie nam panujacego prezydenta miasta. W cuda to ja juz nie wierze panie Luzniak. Ta, i praca dla wyksztalconych ludzi sie znajdzie. I tak magistrzy beda sprzatac hotele, a doktorzy beda ratownikami na basenach. Dodatkowo aby wejsc raz w miesiacu na basen trzeba bedzie poswiecic polowe wyplaty.
~grenn 19-10-2008 12:36
Łużniak jest bezbłędny jednak: "Otwarcie zespołu basenów termalnych, galerii, nowych hoteli w Karpaczu i uruchomienie innych inwestycji sprawi, że pojawią się miejsca pracy i to przede wszystkim dla ludzi wykształconych znających języki obce i nie tylko" Dla ludzi sprzątających pokoje hotelowe i biegających ze szmatą po kiblach na basenach termalnych "dwa języki i nie tylko" to przecież podstawa. Ratunku. Kto tego pana wybrał do rady miasta i zrobił z niego wiceprezydenta?
~GAL 19-10-2008 12:39
Nie ma sie co dziwić,co to miasto oferuje młodym???prace za 1200 zl brak możliwości rozwoju i nudę,za kilkanaście lat to będzie miasto staruch ludzi...
marl 19-10-2008 12:42
Takie wyjazdy to normalna rzecz, zawsze tak było i będzie, znowu artykuł o WiELKIM CHWYTLIWYM tytule. Czy wszyscy ludzie urodzeni we Wrocławiu, Krakowie czy Warszawie pracują i mieszkają tam dożywotnio?
~były mieszkaniec 19-10-2008 13:08
Nawet syn pana prezydenta Łużniaka wyjechał za chlebem za granicę. Więc najlepszy to przykład na super warunki życia w Jeleniej Górze.
~plusak 19-10-2008 13:13
....i dzieki temu Jelenia Góra robi sie miastem emerytow.... Wyjechalem do Poznania 6 lat temu i jestem przekonany ze nie wroce do jelonki.. Mimo że życie w większym mieście jest drogie to mimo to po opłaceniu wszytkiego i tak zostaje zdecydowanie więcej... Za tą samą pracę jaką mam w Poznaniu - w Jeleniej dostał bym maksymalnie 1200 zł... Tu mam prawie 3 razy tyle...a to jest różnica... no i ludzie są mniej marudni.... niem a takiego nażekania.... Ale mimo to i tak czasem tęskni się za Jelenią... Tam życie płynie wolniej..
~Janek 19-10-2008 14:05
Zgadzam sie z Marl. Emigracja za pracą to zadna nowość. Występowała kiedyś, jest teraz, pewnie bedzie i w przyszłosci. W wiekszysch miastach nie jest ona tak zauwazalna, bo co to za róznica dla Wrocławia 1000 osób mniej czy więcej, ale w przypadku Jeleniej Góry, taki tysiac robi juz róznice. Podązanie za lepszym bytem nie jest niczym nienormalnym. Trzeba pogodzic sie ze Jelenia Góra nie nadaje sie na miasto przemysłowe i mgr czy inż zmuszeni są szukac pracy gdzie indziej.
~ktos 19-10-2008 14:22
Zeby nie bylo ze jest tak zle tutaj. Kilka lat temu takze za praca wyjechalem do Poznania lecz zawsze chcialem wrocic i sie udalo. Mozna zdobyc prace w rejonie i to dobra. Dopiero wyjezdzajac z Jelniej po kilku latach docenia i zauwaza sie to czego mieszkajac tutaj sie nigdy nie widzialo :).
~jerry 19-10-2008 15:10
Podziwiam sposób myślenia współczesnych, młodych ludzi, szczególnie studentów, którzy liczą, że skończą uczelnię i ktoś dalej będzie odpowiedzialny za to jak dana osoba poradzi sobie w dorosłym ,niestety już życiu. Otóż nikt takiego obowiązku nie ma nie tylko w Jeleniej Górze ale też w innych miejscach świata. Bardzo często taki nadąsany, rozczarowany propozycją podjęcia pierwszej pracy za niewielkie pieniądze młody człowiek wyjeżdża na zmywak np. do Anglii i wykonuje tam poniżające prace za jeszcze gorsze pieniądze w stosunku do kosztów utrzymania i rozłąki z bliskimi i nierzadko kosztem wielu ogromnych wyrzeczeń, które trwają nieraz latami i żyje tam w sposób na jaki nigdy nie zgodziłby się w kraju. Osobiście znam kilka takich przypadków, kiedy refleksja przyszła po kilku straconych latach w obcym miejscu i osoby takie zrozumiały ,że sposób zarabiania pieniędzy jest często ważniejszy, niż same kwoty... Myślę, że osoby naprawdę inteligentne i zdolne potrafią sobie dobrze poradzić i w Jeleniej Górze, najczęściej prowadząc firmę lub działalność na własny rachunek i nie czekając, aż im Pan Prezydent stworzy atrakcyjne miejsca pracy, natomiast reszta niech sobie podróżuje...
~miś 19-10-2008 15:27
~koko 19-10-2008 16:02
sam syn łuzniaka obecnie wyjechal do irlandii
~kkk 19-10-2008 16:19
rozumiem, jak ktoś wyjeżdża na stałe np. do barcelony, amsterdamu, londynu, czy w ostateczności do warszawy i potrafi tam zafunkcjonować - to jest jakościowa różnica - cywilizacyjna, kulturalna, finansowa. ale wrocław, kraków, poznań, itp? pusty śmiech mnie ogarnia, jak to czytam. rynek + kilkanaście okolicznych ulic - do tego sprowadza się cała 'metropolitalność' tych miast. + zarobki na poziomie 1,5 k zł. w urzędach w rodzaju marszałkowskiego, wojewódzkiego, czy na taśmie w kobierzycach czy jakimś telecentrum. jak lepiej idzie i starzy dołożą kasy, to 40 m2 na obrzeżach z kredytem na 30 lat + 1,5 h. dziennie dojazdów - tak wygląda ogromna większość tych 'wielkomiejskich' karier i szczyt marzeń niedowartościowanych kolesi i ich ambitnych rodziców.
Patol 19-10-2008 16:25
ja już dawno wyjechałem i wracam tylko na święta. nie ma po co siedzieć w tej emeryckiej dolinie ;/ JG -> totalne dno ;/
~Student X 19-10-2008 17:17
Ja tam do Jelonki nie wracam... Bo niby po co? Fabryka bezrobotnych. Przypominam, że Karpacz to nie jest dzielnica Jeleniej Góry - panie wiceprezydencie.
~Uśka 19-10-2008 17:38
w chwili obecnej zatrudnia się młodych na 1/2 etatu a pracują na całym kogo właściciele takich firm chcą oszukać.Szantażuje się ludzi ,że jak chce zarobić więcej to niech dłużej pracuje ale oczywiście na angażu pół etatu.wcale nie dziwie się ,że wyjeżdżają bo chcą być szanowani a życie jest krótkie i nie tylko praca się liczy. Do ~GAL - my też byliśmy młodzi a staruchem to Ty szybciutko się staniesz pamiętaj o tym głupolu.
~Trzy grosze... 19-10-2008 17:40
mimo, ze bardzo uparcie staram sie optymistycznie patrzec na przyszlosc i rozwoj Jeleniej Gory, coraz czesciej dopada mnie zwatpienie... poki co, im blizej do wyborow, to mozna zaobserwowac wylacznie... coraz wieksza "dynamike" obietnic obecnej wladzy... Wlasciwie, jakich to inwestorow przyciagneli do naszego miasta, ile miejsc pracy stworzyli... czy podniesli atrackyjnosc miasta na tyle, aby przyciagnac wiecej turystow, ktorzy przyjezdzajac zostawia tu swoje pieniadze... co zrobili , aby zapewnic mieszkancom bezpieczenstwo na ulicach, zwlaszcza po zmroku... lista pytan o ich "dokonania" jest dluga... i o tym powinni pamietac przyszli wyborcy...
~hit roku? 19-10-2008 18:32
Jak to? Syn pana Łużniaka za granicą, a ojciec takie wkręty ludziom o sensie mieszkania w jelonce puszcza:)?
~mts 19-10-2008 21:46
Obiecanki cacank!Czego to juz w Jeleniej Górze miało nie byc!Obwodnice,baza hotelowa,baseny termalne,lotnisko z twardym pasem startowym,nowoczesna kolej itd.Turyści mieli oblegac stolice karkonoszy i zostawiac grube pieniądze.Żeby chociaż 10% z tych obietnic zostało zrealizowane.Przed dziesięcioma laty w Jeleniej mieszkało 94 tysiące ludzi teraz jest 85 tysięcy.Obecnie to tylko sklepy typu"stonka"powstają jak grzyby po deszczu.
~Wrocław 19-10-2008 23:18
Wiać, wiać i jeszcze raz wiać z tej dziury!!! Drodzy młodzi Jelonkowicze, nie wierzcie tym, którzy klepią Wam bzdety o rozwoju tego miasta, poprawie za kilka lat, potencjale i inne banialuki. Ja wyjechałem z tego miasta i teraz żyję jak normalny człowiek, nie martwię sie o kasę, mam mnóstwo możliwości rozwoju, no i - co może najważniejsze - ludzie tu są zupełnie inni. A dziewczyny takie, że hej! Nie tylko ładne, zadbane, ale i mądre, wykształcone, z ambicjami. Póki nie wyjedziecie z tego miasta, nie dowiecie się, w jakiej norze mieszkacie. A ostatni niech zgasi światło (bo szkoda prądu).
piipi 19-10-2008 23:20
...~Jan Pawel II w wieszu "Do sosny polskiej" tak od serca opisal sosne "emigrantk",ktora zostala przywieziona i mu ofiarowana przez pielgrzymke go...li z Zakopanego na samym poczatku jego potyfikatu.Posadzono ja w Ogrodzie Watykanskim.Tam uschla.. ...." Gdzie winnice,gdzie wonne pomarancze rosna / Ty domowy moj prostaku,zakopianska sosno / Od matki i siostr oderwana rodu / Stoisz sieroto posrod cudzego ogrodu ".
piipi 19-10-2008 23:25
C.d...." Wiedniesz. / Usychasz smutna wsrod kwitnacej plaszczyzny / I nie ma dla ciebie zycia,bo nie ma Ojczyny / Drzewo wierne !. / fragment /.
~Trzy grosze... 20-10-2008 1:10
ci, ktorzy mieszkaja w tak duzych miastach, jak np.Wroclaw, maja ambicje, wyzsze wyksztalcenie, kase, mozliwosci rozwoju i pna sie za wszelka cene do gory, napewno musza tez znac jezyki obce, tak wiec panie Wroclaw, nie zapomnij o pewnej prostej, ale zyciowej zasadzie: " Be nice to the people on your way up because you can meet them again on your way down..." i co wtedy? Co zlego z ludzmi w Jeleniej Gorze? Mlode jeleniogorzanki sa rowniez piekne i inteligentne i wyksztalcone.... panie Wroclaw, przykro mi, ze musze to ci powiedziec, ale masz straszne kompleksy...
~Wrocław 20-10-2008 5:29
Do Piipi: Jan Paweł II miał niezbyt duże pojęcie o botanice. Przed laty w wielu miejscach Sudetów sztucznie posadzono kosodrzewinę (a to też gatunek sosny), np. na Wołku w Rudawach Janowickich czy na Trójmorskim Wierchu w Masywie Śnieżnika. Kosodrzewina się przyjęła i ma się w tych miejscach bardzo dobrze. Jak więc widać, empiryczne fakty nie potwierdzają tez głoszonych przez naszego "genialnego" rodaka i nie ma sensu ich bezmyślnie klepać.
~m 20-10-2008 8:53
należy zmienić Prezydenta i wszystkich pracowników Urzędu Miasta, Starostwa, Województwa! To banda kolesi i leni. Jedno co czynia, to sobie dobrze. Przyznają sobie i swoim dotacje unijne, kręcą przepisy na swoją stronę, a petenta odsyłają z niczym. Trzeba chodzić wielokrotnie aby cokolwiek załatwić! Banda nygusów i cwaniaków!!!
~wyborca 20-10-2008 9:22
Co nie maci gdzie pracować? Koncern samochodowych Darexlmaier w Polsce czyli w Jeleniej Górze niszczy psychicznie Polską Młodzież po szkołach średnich .Trzeba w takim koncernie popracować tylko 3 dni i zobaczyć rozpacz w oczach młodych ludzi. Byłem pracowałem i widziałem. Obóz pracy z czasów wojny był lepszy można było pogadać .Tu tylko praca, praca, praca. Nawet po godzinie pracy jak wychodzisz na 5 minut przerwy ustawowej to już jest źle. Najlepiej robić w pampersach a wyjść na 20 minutową przerwę śniadaniową lub kolacyjną. Powinni na bramie przyklejać plastry na usta aby nikt nie rozmawiał nawet po cichu. W pierwszym dniu emocjonalna wydajność pracy najwyższa. W drugim dniu wszystko cię boli ale jeszcze pracujesz szybko myśląc zakwasy mięśni szybko miną, przyzwyczaję się. Trzeciego dnia już z bólu nie spisz w nocy. W pracy robisz pomyłki słyszysz, że już piątego dnia Cię zwolnią i co robisz. Czwartego dnia idziesz do lekarza po dwóch nie przespanych z bólu nocach. Lekarz z miejsca daje Ci zwolnienie , bo masz nadszarpnięte ścięgna, bolące stawy nóg rąk, i zawroty głowy ledwo trzymasz się na nogach. Lekarz słysząc tylko nazwę zakładu wypisuje zwolnienie. Choruje już pół roku z napięcia nerwowego coś mi strzykło w szyi i nie mogę ruszać głową w prawo. Takich jak ja są tysiące. W Jeleniej Górze tylko Urzędy Pracy najlepiej wiedzą ilu przeszło przez ten obóz pracy. Pracowałem na taśmie produkcyjnej Philipsa w Stanach Zjednoczonych przez ponad rok i nie przeżyłem takiego "szoku " stresującego. Na początku co rzuciło mi się w oczy to, to że Ci ludzie byli tacy smutni. Nikt nawet nie zaśmiał się przy śniadaniu, czy kolacji./ kamera zawieszona u sufitu/ Ja tam byłem jakimś stworem człowieka nie z tej ziemi. Żartowałem i śmiałem się a wszyscy się na mnie patrzyli ale nikt się nie uśmiechnął nawet z młodych ludzi. Natomiast jeden z nich po cichu powiedział mi ,że tu nie kabaret tylko, praca, praca, praca. Aby zabić monotonność pracy uczono mnie w PRL-u, że należy sobie nucić ulubione piosenki ,żeby nie dostać świra . Przecież mam podzielność uwagi i mogę robić dwie rzeczy naraz. Niestety nie w tym koncernie. Teraz kiedy cierpię i płacę cenę bez wymiaru wartości pieniężnej jaką jest moje zdrowie piszę ten post z normalnego ludzkiego odruchu. Nie marnujmy naszej młodzieży w takich obozach pracy. Psychiki tak szybko się nie wyleczy. Są prawa człowieka nie dla wszystkich równe. W takich koncernach powinny pracować tylko psychole na określonych pigułkach po dwóch latach do piachu. Panie prezydencie wysłałbym tam kilku tajniaków aby sprawdzić łamanie przepisów Prawa Pracy na miejscu. Prawo jest prawem i powinno być respektowane bez krzywego spojrzenia na człowieka jak go ciśnie w pęcherzu moczowym .Jaki cel mają aby co pięć dni zmieniać pracowników na nowych. Dlaczego ZUS opłacany z naszych podatków ,dotowany przez Państwo Polskie ma leczyć osoby z przemęczenia pracą w koncernach zachodnich państw? PS.www.draexlmaier.de/ nie przyjmuje emeili. Pytanie : czy na pewno jest to wielki koncern przemysłu samochodowego? czy wielkie oszustwo, oszustwo , oszustwo? info@draexlmaier.de info@draexlmaier.de < info@draexlmaier.de> /email ze strony WWW.draexlmaier.de/long_en/Standorte/
~Wrocław 20-10-2008 10:24
Do Trzy grosze...: Ja Tobie i Wam też życzę posiadania kompleksów. Może by Was zmobilizowały do zastanowienia się nad sobą i poprawienia tego, co złe w Was i w mieście. Jak na razie nie widzę tego, widzę natomiast dużo chamstwa (także na tym forum) i obrażania każdego, kto próbuje Wam zwrócić uwagę na to, co w Jeleniej niedoskonałe.
~Trzy grosze... 20-10-2008 15:11
Panie Wroclaw, widac ze moj strzal byl celny, a poza tym Trzy Grosze nie przypominaja sobie zeby pily z panem brudzia...
piipi 20-10-2008 15:46
..do - [~Wroclaw..]..ta sosenka jest symbolem,symbolem tesknoty za Ojczyzna. "Czy bede szczesliwszy od Ciebie ?".
~Wrocław 20-10-2008 20:33
Do Trzy Grosze...: Jasne że był celny! Mnie moje kompleksy zmobilizowały do skończenia studiów, zostawienia Jeleniej na zawsze, rozwoju zawodowego i teraz nieźle zarabiam i obracam się w interesującym towarzystwie. Ty przez brak kompleksów i refleksji nad swoim życiem do końca życia będziesz pociągał brudzia ze śmierdzącymi żulami pod obskurnym sklepem!
~jerry do wrocław 20-10-2008 21:40
Bardzo proszę kolego wyjaśnij mi precyzyjnie na czym polega ta wielkość Wrocławia. Miałem zaszczyt mieszkać w tym mieście jak też i w Poznaniu. W tym porównaniu Wrocław wypada bardzo niekorzystnie : nieustające korki, brak podstawowych rozwiązań komunikacyjnych, parodia lotniska jak na tej wielkości miasto, śmierdzący paskudny dworzec PKP - siedlisko bezdomnych, nieletnich złodziejów i prostytutek, bieda i patologia o której jak widzę nie masz pojęcia(wystarczy odwiedzić poboczne dzielnice, niekoniecznie na obrzeżach miasta) narkomania wszechobecna w szkołach, dilerzy na wyciągnięcie ręki w każdej części miasta i oczywiście miasto wiecznego smrodu, hałasu, tłoku i spalin.Za tak fantastyczne warunki życia podziękowałem po roku i przeszczęśliwy wróciłem do Jelonki. Mam też znajomych wrocławiaków, którzy co weekend uciekają z tego miasta a wracają tylko do pracy bo muszą...
~Trzy grosze... 21-10-2008 0:19
Panie Wroclaw, widze, ze wciagnela pana ta wymiana pogladow i ciagle wraca pan na forum Jelonki... Widocznie nie wszystko do konca jest stracone i mimo wszystko... w dalszym ciagu darzy pan to miasto i jego mieszkancow sympatia... Duzo energii , zarliwosci i zaangazowania przebija z pana pelnych pasjii, kwiecistych komentarzy. Wobec powyzszego, moze uda sie pan namowic na zawieszenie broni i wyjdzie pan z konkretnymi i ciekawymi propozycjami jak wyrwac to atrakcyjne miasto z marazmu, w ktorym tkwi obecnie ... Co kilka glow to nie jedna, nawet tak goraca jak pana tez sie przyda... Propozycja jest jak najbardziej powazna, a konstruktywna krytyka zawsze jest przydatna... Ma pan swieta racje, chamskie wypowiedzi zdarzaja sie na forum... ale skoro nasze komentarze sa zawsze "politycznie poprawne" i nie ublizaja nikomu, to coz nas obchodzi niepoprawna reszta... Uwazam nasz slowny pojedynek za zakonczony, pozdrawiam...
~Wrocław 21-10-2008 14:11
Do Trzy Grosze...: Jeśli chodzi o propozycję ulepszenia Jeleniej Góry, zacząłbym od tego: wymiany jej mieszkańców. I mówię to jak najbardziej poważnie, co dwie głowy to nie jedna, ale dwie głowy mogą być wykształcone, ale też mogą być puste jak garnki po obiedzie! Jelenia w porównaniu z innymi miastami jej wielkości (np. Świdnicą, Lesznem, Legnicą) ma bardzo prowincjonalny charakter (mimo że szczyci się funkcją miasta turystycznego). Niech jej mieszkańcy pojeżdżą trochę po świecie, zobaczą jak wygląda cywilizacja, to wtedy może przestaną nosić dresy, zgolą wąsy i tym samym wizerunek miasta się poprawi. Na początek dobre byłoby nawet to...
~moze frytki do tego? 2-06-2009 21:28
Aniu(na zdjęciu) rozbawili Cie tym rozwojem naszego miasta, co? :)
~Krys 30-08-2017 6:46
Moja młoda rodzina wyjechała pracują i uczą się w Niemczech.Mieszkania od miasta. Opłaty razem z kredytami za samochody i meble wynoszą 800 euro.Rodzinne 200 euro na dziecko.Miesięczny dochòd rodziny to 4000 euro.Pracują w Sznajderze na taśmach produkcyjnych.Kto tu wròci chyba żeby spadł na głòwkę z pierszego piętra.Z mojej rodziny wyjechało 7 osòb dzieci i wnuki rdzenni jeleniogòrzanie i młodzi.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Rondo – czy w tym roku się uda?

Spotkali się z Beatą Kempą

KD: powrót pociągów międzynarodowych

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Wnioski na wymianę pieców

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
946
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%