MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Środa, 15 lipca
im. Henryka, Włodzimierza

Wiara w cieniu strajku

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 7 czerwca 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 7 czerwca 2007, 14:48
Autor: TEJO
Fot. Dudyński, Agnieszka Gierus, Łukasz Płocki
Uroczystych procesji w związku ze świętem Bożego Ciała nie zakłócił zapowiadany protest handlowców.

Pierwszokomunijne dzieci sypiące dywany z kwiatów, religijne pieśni i modlitwy wznoszone przez megafon i powtarzane oraz śpiewane przez tłumy wiernych, uroczysta oprawa procesji – tak wyglądają obchody Bożego Ciała w parafiach jeleniogórskich.

W Cieplicach uroczysta procesja wiernych przeszła przez ulice w pobliżu kościoła Matki Boskiej Miłosierdzia. Baldachim nad kapłanem niosącym Hostię w monstrancji trzymali ubrani w paradne stroje historyczne żołnierze.
Wierni, jak wszędzie zatrzymywali się przy czterech ołtarzach – dziełach samym parafian – gdzie były odczytywane fragmenty Pisma Świętego związane z Eucharystią. Tam modlił się także proboszcz parafii, ks. prałat Józef Stec.
Tego bowiem najbardziej dotyczy Uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej, potocznie zwana Bożym Ciałem.

W tym roku świętu miał towarzyszyć protest tych, którzy nie mogli wziąć udziału w procesjach, czyli handlowców ze sklepów, które pracują w niedziele i święta. Strajk włoski, polegający na drobiazgowym obsługiwaniu klientów, mającym zakłócić pracę sklepów, nie doszedł – jak na razie – do skutku.

W Jeleniej Górze normalnie pracowało Tesco, nie było też żadnych opóźnień w pracy w Carrefourze, Kauflandzie czy placówka Lidla, które – oficjalnie – jako ogólnokrajowe sieci, miały przystąpić do protestu.
Część sklepów, w których Solidarność także zapowiadała strajk, była nieczynna. Klienci odchodzili z kwitkiem sprzed marketów Biedronki.

Za to wielu wiernych prosto z procesji udało się na… zakupy. Choć bardzo dużo jeleniogórzan popiera protesty handlowców. – Dostają marne grosze, a muszą pracować świątek i piątek. Nie powinno tak być – mówiła nam Joanna Waszewska, która robiła zakupy w Tesco.

Jednak na pytanie, czy rzeczywiście należy zakazać handlu w niedzielę i święta, jeleniogórzanie już jednoznacznie nie odpowiadali.
– Niedziela to dla mnie jedyny dzień, kiedy mogę zrobić na spokojnie zakupy. Pracuję od poniedziałku do soboty do popołudnia. Zamknięcie sklepów w niedzielę nie podoba mi się. Powinny być czynne przynajmniej wybrane markety – powiedział nam Jakub Andrzejewski.

Strajk włoski miał być wyrazem poparcia związkowców dla przygotowywanej ustawy, która oficjalnie zakaże handlu w dni świąteczne i niedzielę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będą widoki ze Zbójeckich Skał

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~jaaa 7-06-2007 13:43
Ale pieknie a przez jakie ulice ta Procesja szla bo niemoge dojrzec Pozdrawiam
~Liczyrzepa. 7-06-2007 14:06
No i dopieli swego. Ludzie w handlu są tak zastraszeni, że boją się puścić bąka aaby pracodawca nie uznał że sr... na firmę a co mówić o jakimś strajku włoskim czy tureckim. Powoli to się zmienia bo zaczyna brakować rąk do pracy. Nawet w Tesco zaczynają do personelu podchodzić jak do ludzi.
~jura 7-06-2007 14:12
Nie popieram zamętu , związanego z pracą w niedzielę – jest wolny kraj i nikt nikogo nie zmusza do pracy w niedzielę , jak się nie podoba niektórym, to zmienić należy profesję. Jest wiele zawodów gdzie się pracuje w dni świąteczne ja również swego czasu pracowalem przez wiele lat, ale za to tez więcej zarabialem. A handel niech się rządzi swoimi prawami– dla mnie po calotygodniowj pracy jedynym miejscem na spacer polączony z zakupami to jest niedziela.Ksiądz też pracuje przeważnie w niedzielę i nie narzeka.Więc ferment wokól sprawy kto , gdzie i kiedy ma pracować to niech decydują sami zainteresowani i ich klienci a nie narzucają odgórne nakazy jak za komuny. Być może jest to jakiś pasztet pod jakieś ugrupowanie polityczne chcące sobie zrobić f...rski rozglos, żerując na uczuciach ludzkich.
~mkg 7-06-2007 14:54
jura pierdoły opowiadasz! O ile praca w niedziele związana jest z możliwością uzyskania dodatkowych zarobków, to rzeczywiście może to indywidualna sprawa każdego z osobna (przy czym pracownik też powinien mieć wybór). Jeżeli jednak ktoś pracuje, bo musi, a Ty twierdzisz, że jak nie chce to niech zmieni pracę – to taka argumentacja warta jest pożal się Boże dorobkiewiczów, którzy myślą, że w niedziele zarobią najwięcej, a co gorsza kosztem pracy innych, ale nie swojej. Dziwne, że nawet w krajach bardziej rozwiniętych, w których religia jest na dużo dalszym planie niż w naszym – w niedzielę co najwyżej można pójść do kawiarni.
~iga 7-06-2007 14:58
fajowe zdjęcie tej dziewczynki w różowej susience ;)
~sprzedawca Tesco 7-06-2007 16:35
.Zakupy może pan zrobić w sobotę po pracy ,a w niedzielę proszę się wybrać na spacer po świeżym powietrzu ,a nie szwędać się po marketach.Jeżeli chodzi o stawkę w dni świąteczne to jest ona taka sama jak w dni powszednie.Jest pan szczęściarzem ,że może niedzielę poświęcić na wspólne spędzanie czasu z rodziną.Nie bądzcie ludzie egoistami .Dajcie innym również miło spędzać czas z rodziną ,często jest to możliwe tylko w niedzielę i święta.Apeluję do wszstkich miłośników niedzielnych zakupów zmieńcie swoje przyzwyczajenia ,bo one są powodem waszych wycieczek do sklepów co wiąże się z koniecznością pracy w niedzielę i święta.
~jantar 7-06-2007 16:54
czy ktoś ma zdjęcia z Kościoła Garnizonowego? Też było pięknie
~ oj gdzie te czasy!!! 7-06-2007 19:15
Mleczarnie czynne od 6–9 w soboty i w niedziele.Teraz ludzie nie potafią zapamietywać czego nie mają w domu w swoich lodówkach i jedyna rozrywką jest napawanie się snobistyczną radością,że Ci handlowcy to harują a ja nie!!!!Kiedyś nie było tyle lodówek i mleko było nalewane do banieczek więc w sklepie mleczarskim stali Ci co mieli małe dzieci.Nigdy nie kupuję w soboty i niedzielę.Istnieją jeszcze restauracje i bary i z głodu snoby nie umrzecie jak nie potraficie zrobić zakupów przez 5 dni w tygodniu!!!!!!SPODKANIA TOWARZYSKIE W HIPERMARKETACH DLA BEZMÓZGOWCÓW I OSZOŁOMÓW SAMOLUBÓW.TO JEST POLAK?tO JEST MATKA POLKA?!!!!
~k–ka 7-06-2007 20:02
brawa dla wszystkich osob ktore mialy swoj udzial przy organizacji procesji z koscioła św. Erazma i Pankracego do parafii MBKP i św. Franciszka z Asyżu. wszystko bylo swietnie przygotowane i procesji byla dla wielu osob ogromnym przezyciem.
~A inni? 7-06-2007 20:08
Jak zwykle Związki Zawodowe myślą tylko o sprzedawcach. A co ze służbą zdrowia? A co z Policją? Ze Strażą Pożarną, Miejską? Co z pracownikami całego sektora turystyki, hoteli, pensjonatów, smażalni, kawiarni itp. Biedni sprzedawcy marketów. Może zamiast zakazywać, podnieść im stawki płacy za pracę w święta np. o 100%. I to wszystkim nie tylko tym wybranym. No ale Związki w tym przypadku to przede wszystkim wnioskują o zakaz świadczenia pracy! Przecie jest to wbrew interesom pracowników gdy ogranicza się możność świadczenia pracy. Komu na tym może zależeć? Jakie lobby za tym stoi? Ile ludzi straci pracę? Związki Zawodowe rozwaliły już nie jeden zakład pracy. Popatrzcie się jak dołożyli kolei, jak przysłużyli się górnictwu a teraz biorą się za handel. Tylko tak dalej Panie i panowie związkowcy. Dołużcie bezmyślnością ludziom pracy.
~Mała 7-06-2007 23:22
Boże Ciało jest niesamowicie pięknym świętem. Pogoda jak zwykle dopisała(może było trochę za gorąco) i było pięknie:) P.S.Zdjęcia bardzo udane.
~Do"mgk" 8-06-2007 2:49
W krajach wysoko rozwinietych sklepy sa otwarte przez cala dobe – takze w swieta.Za te dni specjalne dostajemy potrojne wynagrodzenie.Kazdy,mam nadzieje,dobrowolnie i swiadomie dokonuje wyboru zawodu.Nie chcesz pracowac w handlu,poszukaj czegos bardziej odpowiedniego dla siebie.Handel to"robienie"pieniedzy przez caly rok,KAZDEGO DNIA,takie jest zalozenie i cel tej branzy.
~Być może? 8-06-2007 8:16
Mam nadzieję, że procesje dały czas mieszkańcom Jeleniej Góry na spokojne przemyślenia i już od dzisiaj zaczną się kochać, szanować, być uczciwi, przestaną pić wódę, przestaną kraść, zaczną uczciwie i chętnie pracować, będą uprzejmi,...itd. Amen.
~Do a inni? 8-06-2007 10:51
Niuniek, masz rację co do pozostałych zawodów, ale.. Oni (z całym szacunkiem) nie świadczą ba...lnych usług typu sprzedaż masełka czy Coli lecz dbają o bezpieczeństwo zdrowia i życia. Co do większych stawek dla ludzi z Hoteli i innych masz rację – większa stawka, handelek w niedziele – też może być, niektórzy pracują do późna i na zakupy pozostaje jedynie weekend, ale święta to już przesada. Może taki urzędas co rozbi zakupy w niedziele też by w nią popracował, a ja bez problemu załatwię swoją sprawę. W końcu i ten pracownik i ten tylko w różnych instytucjach. Jestem związkowcem i uważam, że praca jest dobrem o ile jest godziwie wynagradzania, nie jestem przeciw co do pracy w nidzielę , bo też niejednokrotnie w nią pracuje; ale kto nie musi nie powinien pracować w święta , a moim skromnym zdaniem handel nie musi. A co do związków zarówno pewne rzeczy spartoli... ale również i w większości wiele rzeczy wywalczyły i pomogły, ale o tym mogą wiedzieć tylko ci, którzy brali na siebie jakąkolwiek odpowiedzilność, a nie patrzytli z boku. Pozdrawiam – związkowiec
~pracownik 8-06-2007 10:52
A Carrefour się wstrzymał .. (taka informacja jest na stronie Solidarnosci)
~ola 8-06-2007 10:57
HANDEL TO NIE ROBIENIE PIENIEDZY KAZDEGO DNIA!!!!!po co komu otwarte tesco w niedziele?w tygodniu jset tyle czasu od rana do ciemnej nocy aby zrobic zakupy,ze naprawde nie trzeba leciec jeszcze w niedziele do marketu.to naprawde przykre widziec jak ludzie calymi rodzinami wala do marketu w niedziele.Nie ma juz lepszych pomyslow na spedzenie niedzieli?co za glupota!!!a ci ktorzy prowadza gastronomie i pracuja w niedziele to powinni wprowadzic jeden dzien zamkniety np.poniedzialek jest takim dobrym dniem na odpoczynek.tydzien musi miec choc jeden dzien na odpoczynek bo inaczej zwariujemy ludzie!!!
~sprzedawca/czyni tez czlowiek 8-06-2007 11:46
ktos w komentarzach napisala ze w cywilizowanych krajach sklepy otwarte sa non stop takze w swieta z tego co wiem to w ameryce tak jest ale to przeciez nie cywilizowany kraj.....Jesli chodzi o naszy<ch sasiadow to niemcy austria zachowuja sie bardziej cywilizowanie gdyz swieta sa swietami czyli dla wszystkich dniami wolnymi
~sprzedawca/czyni tez czlowiek 8-06-2007 12:20
jestem ciekawa dlaczego moj kometarz nie ukazal sie w calosci hmmm przeciez pisalam tylko ze u naszych sasiadow miedzy innym w niemczech w swieta sa sklepy pozamykane itd
~Do"sprzedawca" 8-06-2007 15:10
Byc moze Stany nie sa cywilizowane,naleza jednak do krajow wysoko rozwinietych(tego rowniez dotyczyl moj poprzedni komentarz).Pozdrawiam.
~Do"ola" 8-06-2007 15:13
W niedziele trzeba leciec cala rodzina do kosciola,mozna takze popelznac na kleczkach(zeby pokorniej i czolobitniej wygladalo).Pozdro.
~MIM 9-06-2007 22:57
Za komuny w niedzielę był jeden dyżurny kiosk Ruchu w mieście i ew.na dworcu.Sklep z nabiałem był czynny tylko we wczesnych godzinach rannych,otwarte były tylko cukiernie i jakoś nikt z głodu nie umarł.Może jeszcze jakis dyżurny sklep spożywczy.Palacze ganiali na dworzec po fajki i nikt nie bluzgał.Chyba dostatecznie długo są czynne markety w sobotę,a poza tym tam też pracują ludzie,którzy mają rodziny i chcieliby także z nimi czas spedzać. Przyjechaliśmy wieczorem po 20–tej do Paryża w dzień powszedni i położony niedaleko market był czynny tylko do 21 i tak tam jest i nikt z tego powodu nie cierpi. Dawniej nie wszyscy mieli lodówki,nie było marketów i jakoś dało się z głodu nie umrzeć...A pamiętacie xamknięte sklepy mięsne w "bezmięsne poniedziałki"?A wódeczkę mozna było kupić po 13–tej...Nie bardzo rozumiem co to za przyjemność chodzenia po sklepach w niedzielę,która powinna być dniem odpoczynku,spotkania w gronie rodziny czy znajomych.Nie koniecznie trzeba byc wierzącym,żeby to dostrzec,żeby odpocząc od zwykłej codzienności,która przytłacza.
~Basia 9-06-2007 23:04
Dla mnie niepojete jest to,że pozwalamy profanowac nasze święta i narodowe i religijne. Nie wiem,czy w innym kraju Polacy mogliby w narodowe swięta prowadzic handel.U nas 11 listopada,3 Maja obcy właściciele sieci handlowych zmuszają do pracy Polaków /za marne zresztą pieniądze /i władcy IV Rzeczypospolitej na to się godzą! A Ci wszyscy "nabożni" w niedziele i święta po mszy w kosciele wędrują na zakupy – paranoja!!!
~Basiu,ty chyba zartujesz, 10-06-2007 13:10
Kto kogo zmusza do pracy?Z dnia na dzien mozesz pracodawcy wymowic prace.Praca w Polsce nie jest przymusowa. Ad.innej kwestii – a dlaczego nie pozostawic ludziom wyboru?Z pewnoscia znajda sie chetni i na spacer w rodzinnym gronie i na kosciol i na zakupy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Śmieci przy ścieżce na Perłę Zachodu

Czyżby Andrzej Duda?

To teren zapuszczony

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
752
Tak
46%
Nie
40%
Nie wiem
14%