MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Warsztaty Terapii Zajęciowej otworzyły swoje drzwi i czekają na mieszkańców

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 9 października 2012, 10:01
Aktualizacja: Środa, 10 października 2012, 7:47
Autor: Angela
Fot. Angela
Wielu mieszkańców, pracodawców, przedstawicieli różnych instytucji, a także władz miasta, odwiedziło Warsztaty Terapii Zajęciowej (ul.Waryńskiego 14) w Dniach Otwartych placówki, które rozpoczęły się wczoraj (8.10) i potrwają do piątku (12.10). Co można było usłyszeć i zobaczyć wewnątrz? Uśmiechnięte buzie uczestników, ale i szereg problemów, z którymi na co dzień boryka się jeleniogórski oddział WTZ.

Obecnie w zajęciach terapii społecznej i zawodowej uczestniczy 40 osób niepełnosprawnych z upośledzeniem umysłowym i kalectwami sprzężonymi. Najstarszy z uczestników ma 61 lat. Wielu spędza w tej placówce kilka, a nawet kilkanaście lat. Zajęcia są często dla nich jedynym kontaktem ze światem, poza wąskim środowiskiem rodzinnym, jedyną szansą na wyjście z wykluczenia społecznego i powalczenia o normalne życie.

- W ramach rehabilitacji społecznej uczestnicy uczą się podstawowych kontaktów międzyludzkich, pracy w grupie, otwierają się na innych ludzi. Przechodzą różnego rodzaju treningi, w tym zaradności, samodzielności osobistej, ekonomiczności, wypełniania różnych ról społecznych. W ramach aktywizacji zawodowej utrwalamy podstawowe umiejętności, które zdobyli w szkołach najczęściej specjalnych, które będą im potrzebne w przyszłym niezależnym życiu. W ramach rehabilitacji zawodowej przygotowują się do przyszłej pracy. Uczą się podstawowych obowiązków pracownika – przychodzenia punktualnie na zajęcia, przygotowania i sprzątania stanowiska pracy, wykonania zadania od początku do końca, przebranie się w ubranie robocze, pisania dokumentów, rozmowy z pracodawcą itp. – wymienia Danuta Żmijowska, kierownik jeleniogórskiego oddziału Warsztatów Terapii Zajęciowej.

Instruktorzy przyznają, że praca z osobami niepełnosprawnymi nie należy do najłatwiejszych, ale efekty widać gołym okiem. W każdej z pracowni spotkaliśmy bowiem uśmiechnięte twarze i ogromne zaangażowanie – zarówno uczących, jak i uczniów.

- Zajęcia na sali rehabilitacji ruchowej rozpoczynają się o godz. 8.00. Uczestnicy ćwiczą w grupach dobranych pod względem możliwości fizycznych i potrzeb rehabilitacyjnych – opowiada Marcin Kaczyński, biofizjoterapeuta w WTZ .

- Dla tych ludzi są to bardzo ważne zajęcia, ponieważ w domu mają najczęściej mało ruchu. Co ważne, chętnie tu przychodzą i chętnie ćwiczą. Ta praca sprawia mi ogromną przyjemność – dodaje instruktor.

Jacek Grzybczyk, instruktor pracowni poligraficzno – multimedialnej uczy swoich podopiecznych pierwszego kontaktu z komputerem.

- Uczę przede wszystkim obsługi komputera, ale i pisania pism, podań o pracę, obrabiania zdjęć. Z jednym z uczestników, Rafałem Mroczkiem, napisaliśmy wniosek do PFRON – u i dzięki temu od kilku miesięcy ma komputer w domu – mówi Jacek Grzybczyk.

Rafał Mroczek w Warsztatach Terapii Zajęciowej uczestniczy od 10 lat. Teraz ma szansę na podjęcie pracy w pralni.

- Już nie mogę się doczekać – mówi – dam sobie radę. Tu też robię różne rzeczy i mi się udaje. Tam też wszystko będzie dobrze – dodaje.

Jerzy Bilski z osobami niepełnosprawnymi pracuje od 1982 roku. Najpierw uczył w Szkole Specjalnej przy ul. Warszawskiej, a od czterech lat zasila kadrę instruktorów WTZ.

- Ci ludzie się u nas otwierają – mówi Jerzy Bilski z pracowni technicznej – każdego dnia można zauważyć ich zmianę. Zachodzi tu prosta zasada: akcja – reakcja. Od razu widzimy co zrobiliśmy dobrze, a co źle. Przygotowujemy ich do przyszłej pracy, ale przede wszystkim do normalnego życia. Poszerzamy krąg ich świata – z rodzinnego, po szkolny i społeczny. U nas uczą się prawdziwego życia. Problem w tym, że tylko część tych ludzi dostaje się do pracy, pozostali nie mają gdzie się podziać. Często jest to ich jedyne miejsce. Wszystko jest dobrze, dopóki żyją ich rodzice. Kiedy rodzice się starzeją lub - co gorsza - umierają, ci ludzie zostają pozostawieni samym sobie – mówi pan Jerzy.

Czemu mają służyć takie dni otwarte placówki, które odbywają się co roku w WTZ?

- Organizujemy dni otwarte naszej placówki, bo chcielibyśmy, by trafili tutaj mieszkańcy Jeleniej Góry. - Zapraszamy zarówno władze miasta by miały dogłębniejszą wiedzę na temat tego, co tu robimy, ale również czekamy na rodziców dorosłych dzieci upośledzonych umysłowo czy obecnych uczniów szkolnictwa specjalnego. Czekamy również na kadrę szkolnictwa specjalnego i studentów Karkonoskiej Państwowej Szkoły Wyższej, ale przede wszystkim na pracodawców, którzy byliby zainteresowani zatrudnieniem naszych uczestników – dodaje kierownik Danuta Żmijowska. - Z MOPS- em mamy podpisaną umowę na rehabilitację 40 osób, ale co najmniej kilkanaście osób czeka w kolejce, nawet od 2009 roku. Nasz najstarszy uczestnik ma 61 lat i nie mamy go gdzie odesłać. Nie ma żadnego ośrodka wsparcia dla takich osóbi. Bardzo ciężko jest znaleźć pracę dla tych ludzi, a nie możemy ich po prostu odesłać do domu – mówi Danuta Żmijowska.

Wczoraj placówkę odwiedził m.in. prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła, który podkreślał ogromne znaczenie tej placówki.

- Warsztaty Terapii Zajęciowej robią bardzo ważną rzecz dla miasta i ludzi niepełnosprawnych – mówił Marcin Zawiła – cały czas zastanawiamy się, jak można tej placówce pomóc. Umówiliśmy się w przyszłym tygodniu na rozmowę i będziemy zastanawiali się jak wspólnie działać chociażby w pozyskiwaniu pieniędzy ze źródeł zewnętrznych na działalność placówki. Cały czas myślimy, jak zwiększyć liczbę miejsc w tej placówce – mówił Marcin Zawiła.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ważne zmiany w podatkach  

Wędrówka Szlakiem Siedmiu Wzgórz

Drzymały jeszcze poczeka na remont  

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~ 9-10-2012 10:18
wszystko ok ale z tą piłką do drewna to trochę przesada
~* * * 9-10-2012 11:32
Jesli widzisz przesade to wytlumacz dla czego,a jesli nioe masz pojecia to sie nie odzywaj !!!!!!!!111
~ 9-10-2012 12:44
Daj mu, niech sie wypowie chlopina. Moze ma cos ciekawego do powiedzenia z ta pilka do drewna.......
~Gucio87 9-10-2012 14:20
A co ta biedronka chce zrobić pszczółce na zdjęciu 11??
~Jeloneczka* 9-10-2012 14:43
Cenna inicjatywa, warto przejść przez "otwarte drzwi" :)
~pomogę 9-10-2012 14:58
fajnie, ale gdzie to się mieści.Adres please!!!
~adres 9-10-2012 15:22
Jelenia Góra, ul. Waryńskiego 14
~ 9-10-2012 15:51
Swietna inicjatywa. Oni sa wsrod nas (czesto lepsi i rozumniejsi).Warto sie otworzyc.
~xxx 9-10-2012 16:54
Idea bardzo fajna ale ciekjawe czy na tej Terapii uczy sie zlosliwosci do innych ludzi moze by tak im pomagajac pora zaczac tlumaczyc ze oni sa w takiej sylulacji ze moze benda potrzebowali pomocy innych ludzi i zeby nie zrazali do siebie osob zdrowych
~Jeloneczka* 9-10-2012 18:20
@xxx - to głównie dla takich jak Ty są Otwarte Drzwi...
~pręgierz 9-10-2012 19:06
..."kilkanaście osób czeka w kolejce.."/od 2009r./ na rehabilitację,a nasz COMPLEX wraz ze swoją bandą doradców ..."...cały czas zastanawia się,jak można tej placówce pomóc."!!! Cała "ich" ENERGIA i UWAGA skoncentrowała się na >ZASTANAWIANIU
~ 9-10-2012 20:47
do ~Jeloneczka* jak nie wiesz o co chodzi to nie mow dla kogo sa otwarte drzwi ja mieszkam w bloku z jednym uczestnikiem warsztatow to wiem jak sie z nim zyje wiec niczym kogos zaprosisz na warsztaty w dzien otwarty nie zaszkodzi od czasu do czasu zeby ktos przeprowadzil w miejscu zamieszkania jakis wywiad srodowiskowy apropo uczestnikow Warsztatow
~Jeloneczka* 9-10-2012 21:39
do ~20:47, skoro wiesz, że komuś dzieje się krzywda to Twoim OBOWIĄZKIEM jest poinformowanie odpowiedznich władz, a nie pisanie farmazonów w komentarzach...ech... EOT
~Mama 9-10-2012 21:53
A Zawiła cały czas myśli....
~jeżozwierz1 10-10-2012 7:20
Przepraszam, że nie na temat. Środa, 10.10.2012, godzina 6.50 AM, przystanek vis a vis Małej Poczty (w stronę Zabobrza) biszkoptowy dorosły labrador bez obroży , zadbany, spokojny i zrównoważony, spoglądał na przyjeżdżające autobusy, jakby kogoś oczekiwał, ale ten ktoś nie pojawiał się. Może piesek komuś uciekł, może go ktoś wyrzucił. Obecny, lub były właścicielu - warto go znaleźć i zabrać do domu. Życzę wszystkim dobrego dnia i pozdrawiam .
~ 10-10-2012 7:21
Do ~Jeloneczka* | to nie chodzi ze komus dzieje sie krzywda ale chodzi o to ze ten uczestnik strasznie dokucza mieszkancom
~ 10-10-2012 10:37
DOLNOŚLĄZAK. Gospodarską wizytę - propagandową pokazówę - dla ocieplenia wizerunku prezydenta, zorganizowano wg stereotypów obowiązujących PRL-owskie Komitety Miejskie PZPR - obecnie w Ratuszu noszącego nazwę wydziału dialogu społecznego. Korzonek nie zadbał jednak, aby wraz z prezydentem ośrodek odwiedził równocześnie szef Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych. Do Jeleniogórzan dotarła wiadomość, że Korzonek uczynił sam siebie pełnomocnikiem prezydenta d/s niepełnosprawnych
~ 10-10-2012 10:52
Cd. z 10:37. Panie prezydencie, zbliża się Dzień Nauczyciela /ustanowiony przez "komunę"/. Sugerowałbym aby magistracki Komitet PO-partii, zwany wydziałem dialogu, zorganizował dla Pana gospodarską wizytę w MDK oraz w kaplico-świetlico-harcówce przy ul. Wiejskiej. Jako osoba towarzysząca naczelnik od oświaty oraz obowiązkowo redaktorzy jeleniogórskich mediów. Program wizyty jak WZT.DOLNOŚLĄZAK
~ 10-10-2012 11:10
Cd. z 10:52. Przewidywać należy, że prezydent Zawiła nigdy nie odwiedzi MDK. Może z okazji Dnia Nauczyciela zrobi to któryś z SLD-owskich ViPów. Ja proponuję alternatywnie Szefa lub sekretarza SLD albo Klub Radnych SLD /jeżeli w ogóle istnieje/ lub Sarzyńskiego wicka Rady Miasta. Tylko na litość boską niech SLD-owcy na to spotkanie nie zabierają ze sobą oświatowego Domagały, SLD-owskiego wnioskodawcy likwidacji MDK. DOLNOŚLĄZAK.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Niebezpieczne wyzwania

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Wypadek przy baniakach  

Wieczór wspomnień

Remont dworca – umowa podpisana

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
329
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
2%