MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

„Wank”– błąd, czy może umyślny zabieg?

Wiadomości: REGION
Niedziela, 28 czerwca 2009, 7:23
Aktualizacja: 16:20
Autor: Ania
Fot. Ania
Zastanawiają się nad tym turyści, którzy widzą tablicę z napisem Parking WANK w pobliżu kościółka Wang będącego symbolem Karkonoszy. Anglicy robią sobie przed szyldem zdjęcia, bo w ich ojczystym języku słówko kojarzy się z rozkoszą, jaką mogą sprawić sobie sami mężczyźni.

Zaczęło się od wymiany literki „g” na „k” z powodów przyziemnych. Napis Wang widniał przy omawianym parkingu od 11 lat. Proboszcz miejscowej parafii ewangelickiej ksiądz Edwin Pech uznał jednak, że nazwa ta jest zastrzeżona i nie powinna być używana w odniesieniu do miejsc postojowych dla samochodów. – Używanie sformułowania Wang sugerowało, że parking należy do kościoła i czerpiemy z niego zyski. Dlatego też uznałem, że tak dalej być nie może – mówi ks. Edwin Pech.

Właściciel chciał zaoszczędzić, bo jak wspomniał, wymiana wszystkich tablic kosztowałaby go około dwóch tysięcy złotych i zdecydował się wydać po 30 złotych na wymianę każdej litery „g” na „k”. Nie zdawał sobie jednak sprawy z konsekwencji. Nowa nazwa bawi przede wszystkim gości z Anglii, którym przypomina noce rozkoszy spędzone przez panów oglądających filmy pornograficzne z dłonią w rozporku. O znaczeniu terminu w języku angielskim dowiedział się od nas.

– Widziałem grupki turystów z wysp, którzy rechocząc robili sobie pamiątkowe zdjęcia na tle tej tablicy. Nie bardzo zrozumiałem powód ich wesołości. Dopiero przez przypadek dowiedziałem się, co to słówko po angielsku znaczy, a znam ten język na poziomie podstawowym – mówi nam pan Jerzy z Karpacza.

Póki co nic złego w szyldzie nie widzą samorządowcy. Nie zamierza go także zmieniać właściciel parkingu. Czy słusznie? – To zwykła niefortunna zbieżność, w pewnym sensie homonimia angielsko-polska. Trudno mieć tu do kogoś pretensje. Ale to tak jak ze słówkiem „szukać”: w języku czeskim ma bardzo pejoratywne znaczenie, nikt jednak nie postuluje, aby wymazać je ze słowników – mówi Krzysztof Gawroński, filolog i językoznawca.

Jego zdaniem rozsądny Anglik potraktuje ten napis tylko jako śmiesznostkę. – Ale być może osoba mniej wykształcona będzie sobie robić z nas pośmiewisko. Dlatego lepiej by było te tablice wymienić – uważa pan Jan.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wreszcie dobra droga

Komisja w terenie

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~axel 28-06-2009 8:52
ale gdyby ksiac dobrodziej z tego Karkonowskiego parkingu czerpał zyski to by było ok.. Ksiadz , Karkonoskiej ,Wang zmieniajmy język do woli to niedługo nie tylko Anglicy będą sie z nas śmiać ...Polacy nie gęsi ... A może jednak???
~Greg 28-06-2009 9:05
Autor miał zapewne na mysli zwrot "F.....n Wonker" :)
piipi 28-06-2009 9:59
*Mezczyzni to ..ZAWSZE maja brudne mysli ! FE,feeeeeeeeee !!!!!!!!!!
Cień 28-06-2009 10:15
Niech zmieni na "Parking przy kościółku Wang" i ksiądz może go pocałować w d...
~wołosz 28-06-2009 10:17
piipi 28-06-2009 11:09
~CIENIU ..co ty !!!!!!!!!!!!!!!! *Ksiadz ..mowi "innym jezykiem" !
~Tomy M. 28-06-2009 11:26
Właściciel parkingu zaoszczędził przed wszystkim na poradzie w jakiejś dobrej pracowni reklam. Można tak wystylizować literę "C" aby wyglądała jak "G" ale nadal byłą literą "C" ... to dużo lepsze i bardziej eleganckie rozwiązanie. A ten ksiądz ma dobrze zlasowaną głowę że przyczepia się o takie pierdoły. Sam wyraz WANK odczytany w języku angielskim nie jest jeszcze śmieszny (patrz firma OSRAM) ... jednak w zestawieniu z wyrazem PARKING budzi dużo śmieszniejsze skojarzenie i dlatego Anglicy robią sobie przy nim zdjęcia :-)
~wołosz 28-06-2009 11:40
Tak jest,komuna padła 20 lat wstecz a w jelonce cenzura...złego słowa na czarnych bo może się jeszcze na jelonke obraża albo co gorsza palcem pogrożą.......żałośni jesteście
~italiano 28-06-2009 12:11
dla porownania po wlosku zakręt to "curva" i jakos nikt sie nie czepia ;)
~potan 28-06-2009 12:45
Pan Edwin Pech jest pastorem!!!Znakomity człowiek!
~kowboj 28-06-2009 14:37
Pewnie pastor chciał uszczypnąć co nieco z zysków parkingu i się zmieniła jego nazwa. Tym bardziej, że przypomniał sobie o jego nazwie po 11 latach.
Cień 28-06-2009 14:58
Poszukałem w sieci na temat słowa "WANG" i znalazłem je w imienniku, co podejrzewałem i co ciekawe w języku chińskim to słowo po polsku znaczy: śmierć. więc właściciel parkingu, może wrócić do poprzedniej nazwy a tym bardziej, że nie wykorzystuje pełnego określenia miejsca "Kościółek Wang" tylko "Parking Wang" co jest wielką różnicą.
Cień 28-06-2009 15:10
Ha! "Edward Pech" Już teraz wiem dlaczego się mówi, że ktoś ma pecha, ciekawe jak to jest żyć cały czas z pechem w dowodzie.
~moro 28-06-2009 15:38
No cóż nie pierwszy to przypadek i nie ostatni.Pastor jest z tego znany.Psuje to niestety wizerunek kościoła ewangelickiego i to bardzo. Drogi pastorze może warto się nad tym zastanowic. Co do nazwy parkingu to ośmiesza ona instytucję parafii i samego pastora.Ja tak uważam .Znam tę pazerność.
~Meg 28-06-2009 16:24
no i parkingowych dopadł " PECH " hihi
~ 28-06-2009 16:28
zapomnieli tylko dodac ze edwinek chcial duzo pieniązkow zeby nazwa WANG mogla zostac
ago. 28-06-2009 16:42
Stanowczo powinni zmienić tę nazwę. To ośmiesza Świątynię Wang, bo każde tłumaczenie się z przyczyn nadania nazwy parkingowi prowadzi do samej Świątyni. Czy ta Świątynia ma budzić skojarzenia z nazwą parkingu?
mikasia 28-06-2009 18:22
Typowy angielski żart. Śmieje się ten, kto ma specyficzne poczucie humoru :) WANK - przynajmniej turystów rozbawia, dlatego uważam, że ten pomysł mógłby zostać :P
piipi 28-06-2009 20:31
..a moze jest to prawda i *mezczyzni tam ..to "robia" ! Przykre i ..wstyd dla tego Regionu.Podjade tam ..i sprawdze ! ~PA.*piipi.
~<><><> 28-06-2009 22:36
Czy pastor udowodnił że nazwa WANG jest zasrzeżona tylko dla Świątyni Wang? Jeśli nie, to powinien wymienić tablice na swój koszt a raczej na koszt wiernych. Przedtem te napisy na tablicach przynajmniej kojarzyły się z Kościołem, a teraz? Niech się teraz ksiądz tłumaczy
~e. 29-06-2009 9:40
Pewien turysta jechał na ręcznym i zaparkował na Wank'u.
~PPP 29-06-2009 15:15
trzeba było słyszeć turystów przychodzących do pastora z wyzwiskami i pretensjami dlaczego to parafia tak przeraźliwie zdziera z turystów na tym parkingu, to moze łatwiej byłoby wam zrozumieć dlaczego konieczna była interwencja i wymuszenie zmiany nazwy, tak aby nie było to kojarzone z Wangiem. to jest właśnie działanie w imieniu dobrego imienia parafii i Kościoła! A właściciel parkingu nie wykazał się niestety zbytnią inteligencją...
~? 1-07-2009 2:40
Do PPP Widac ze jestes wym becfalem pastorem, co nie dali z parkingu haraczu ? zastrzec to sobie najpierw trzeba nazwe a potem egzekwowac a zakazywac to sobie powinien pastor uciech doczesnych . Wlascicielu parkingu wang- miej gdzies tego kleche ,i jego widzi misie ,a kazdego ubranego faceta w sukienke X 3 oplate za parkowanie ,a mochera x 2.pozdrawiam i zycze wycieczek z seminarium.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Niebezpieczne wyzwania

Sentymentalny powrót Watry

Bulwar Cieplicki otwarty!

Działalność kupiecka, rzemieślnicza i miejska  

W obronie H. Tomaszewskiego

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
299
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%