MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Walka o „Wzrok”

Wiadomości: REGION
Niedziela, 28 grudnia 2008, 13:44
Aktualizacja: 13:45
Autor: Ania
Fot. Ania
Trwają potyczki burmistrza z dzierżawcami budynków, którym wypowiedziano umowy. Ze Szklarskiej Poręby najprawdopodobniej po 17 latach działalności wyprowadzi się firma „Wzrok”, bo mimo wielu starań jego właścicieli, włodarze nie chcą ustąpić. Jak będzie? Okaże się po referendum.

Klinika „Wzrok” znana jest na całym Dolnym Śląsku. Pacjenci kojarzą ją ze Szklarską Porębą, dlatego też właścicielom zależy, żeby dalej tam działała. Okazuje się jednak, że teraz jest to trudne i w obecnej sytuacji bardziej można tylko liczyć na cud, żeby sytuacja pozostała bez zmian.

Arkadiusz Wichniak, burmistrz Szklarskiej Poręby, wypowiedział firmie „Wzrok” początkowo dzierżawę budynku „Oko III”. Okazało się, że jest to niezgodne z prawem, ponieważ przedsiębiorstwo dzierżawi cały kompleks, na który składają się trzy budynki. Podjęto więc decyzję o wymówieniu dzierżawy na wszystkie trzy nieruchomości.

Powodem wymówienia umowy przez gminę mają być zbyt niskie kwoty dzierżawy, płaconej miastu przez klinikę „Wzrok”.
– Nieruchomość „Oko III” ma charakter typowo hotelarski i nie możemy pozwolić na to, żeby przedsiębiorstwo płaciło za nią tak niskie kwoty, bo miasto traci pieniądze – powiedział Arkadiusz Wichniak. Spółka za metr kwadratowy powierzchni użytkowej płaci 3,80 zł, tymczasem inni dzierżawcy pensjonatów płacą 18,60 zł.

– Jeżeli ktoś użytkował nieruchomość przez kilkanaście lat płacąc za dzierżawę kwoty wielokrotnie niższe niż te obowiązujące na rynku, to zrozumiałe jest, że nie zgadza się z naszym postępowaniem, bo to nie jest w jego interesie. Tę sytuację tolerowano przez kolejne kadencje samorządu i dopiero teraz rada miasta i burmistrz podjęli tak trudne i ważne dla miasta decyzje – mówi przewodniczący rady Grzegorz Sokoliński.

– Zarzuca się nam, że mamy problemy finansowe, a klinika już dawno temu straciła swą dawną świetność. To jest nieprawda – ripostuje Iwona Giertuga, prezes Prestomax S. A. – „Wzrok” ma się dobrze, potwierdzają to również nasi pracownicy. Regularnie płacimy podatki i wywiązujemy się ze wszystkich umów. Poza tym, budynki, które 17 lat temu dostał w dzierżawę mój ojciec, zostały nie tylko wyremontowane, a właściwie odbudowane, zwłaszcza w przypadku „Oko III”. Nasz wkład w nieruchomości będące cały czas własnością miasta, rzeczoznawca oszacował na dwa miliony złotych.

Spółce „Wzrok” pozostało pół roku na opuszczenie dzierżawionych budynków i przeprowadzkę do nowej siedziby. Przeniesienie sal operacyjnych i sprzętu medycznego to jednak olbrzymi kłopot i ryzyko uszkodzenia sprzętu o dużej wartości. Właściciele firmy prosili chociaż o przedłużenie terminu wypowiedzenia, jednak i to spotkało się z odmową. Teraz obie strony staną przed sądem, ponieważ właściciele czują się poszkodowani opiniami z wydawanego przez samorząd biuletynu, które godzą w dobre imię kliniki.
Burmistrz nie uważa, żeby w biuletynie pojawiła się jakakolwiek informacja niezgodna z prawdą.

– Budynki po spółce najprawdopodobniej sprzedamy. Ogłosimy oczywiście przetarg, w którym będą mogli wziąć udział również dzierżawcy, jeżeli zechcą kupić tę nieruchomości. Jeżeli nie, to sami postaramy się o to, żeby w obiektach dalej prowadzono działalność medyczną – mówi Arkadiusz Wichniak.

Decyzje burmistrza miałyby przynieść miastu znaczne korzyści finansowe. Będzie to zależało jednak od tego, czy uda się sprzedać budynki po dobrej cenie, co najmniej pokrywającej koszty rekompensaty za inwestycje wykonane przez dzierżawców. Na razie wszyscy czekają na referendum, bo w sytuacji, gdy mieszkańcy odwołają obecne władze, sytuacja może się diametralnie zmienić.

Mieszkańcy Szklarskiej Poręby nie chcą, aby klinika, która istnieje w mieście od kilkunastu lat i daje zatrudnienie ludziom, nagle zawiesiła swą działalność i przeniosła się do sąsiedniego Karpacza lub Świeradowa Zdroju, bo takie rozwiązanie biorą pod uwagę właściciele. Z pewnością nie stracą na nim przyjezdni pacjenci, ale mogą stracić mieszkańcy miasta pod Szrenicą.

Narażali na stratę pieniędzy
W Szklarskiej Porębie umowę dzierżawy wypowiedziano 11 dzierżawcom pensjonatów, którzy na początku lat 90 przejęli budynki po Funduszu Wczasów Pracowniczych. Użytkownicy podkreślają, że były one zdewastowane, a na ich remont wydano ogromne pieniądze, które miasto będzie musiało zwrócić i w ten sposób burmistrz naraził miasto na wielomilionowe straty. Włodarze miasta odrzucają te zarzuty i argumentują, że dzierżawcy chcieliby w dalszym ciągu użytkować obiekty płacąc grosze, narażając miasto na straty.

Ogłoszenia

Czytaj również

Władze Term Cieplickich o konflikcie  

Będzie bezpieczniej

Bracia Osipikowie na kolejnej wyprawie

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ 28-12-2008 14:57
"Mieszkańcy Szklarskiej Poręby nie chcą, aby klinika, która istnieje w mieście od kilkunastu lat i daje zatrudnienie ludziom, nagle zawiesiła swą działalność i przeniosła się do sąsiedniego Karpacza lub Świeradowa Zdroju, bo takie rozwiązanie biorą pod uwagę właściciele. Z pewnością nie stracą na nim przyjezdni pacjenci, ale mogą stracić mieszkańcy miasta pod Szrenicą." Droga pani redaktor: a na podstawie czego to pani napisała. na podstawie rozmów z dzierżawcami pensjontów FWP, czy tez przeprowadziła pani sondę uliczną. Ile osób w niej brało udział? mam dla pani newsa: jeśli wzrok się wyprowadzi ze Szklarskiej poręby, to pracownicy założą swoją spółkę pracowniczą i staną do przetargu, aby wydzierżawić te obiekty. Przy okazji, aby wszyscy wiedzieli: klinika Zwrok, za trzy budynki o łącznej powierzchni użytkowej 1900 m2 i teren ponad 28 000 m2 płąci miesięcznie 3500 zł. czyli za budynki płaci 1,87 zł/m2 a za działki nie płaci w ogóle. Kto chciałby płacić 1,87 zł/m2 ? No właśnie, a takie stawki płacą dzierżawcy budynków po FWP.
~swiateczny 28-12-2008 16:10
wichniak ma krotki "wzrok" .
~Czy to kryptoreklama "Wzroku"? 28-12-2008 20:04
Miesiąc temu ukazał się artykuł dokładnie na ten sam temat, oto link do niego: http://www.jelonka.com/news,single,init,article,18363 Trzeba by dopisać artykuł sponsorowany i wszystko byłoby jasne. W porzednim artykule biznesmeni od "Wzroku" mówili: "... jesteśmy właścicielami budynku przy ulicy Górnej w Szklarskiej Porębie i być może tam przeniesiemy swoją działalność – powiedział Krzysztof Giertuga, pełnomocnik zarządu Centrum Mikrochirurgii Oka – „Wzrok” ... " Powinien dodać jesli go wcześniej nie sprzedamy. Od jakiegoś czasu mozna było zanelźć w internecie ofertę za jedyne 6 500 000,00 zł. Nieźle to sobie facet wykombinował z miasta dzierżawić za grosze a na swojej nieruchomości zarobić kasę. Z tego co wiem to Burmistrz zaprosił ich do negocjacji nowych warunków dzierżawy. Niestety nie byli oni zainteresowani podjęciem rozmów. Coś mi tu śmierdzi, dziwna zbierzność wypowiedzenie umów dzierżawy za grosze i w zamian referendum. Ciekawe kto finansuje organizatorów referendum.
~kola 28-12-2008 20:26
Co to ma być Jelonka przeprowadziła wywiad z miłosnikiem napoju z bąbelkami?:)
~wie39 28-12-2008 22:59
zrobić referendum i wywalić burmistrza i jego kumpli ze stołków na zbity pysk.Więcej nie głosujcie na tego burmistrza
~do wie39 29-12-2008 16:22
Jakieś nowe podejście, wywalic burmistrza bo dba o kasę miasta? Kompletny idiotyzm, robienie wody z mózgu. Mogę się założyć, że mieszkańcy Szklarskiej Poręby stanowią niewielki odsetek pacjentów. I jeśli są przyjmowani to na podstawie ważnej umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.
~do myslacych inaczej 29-12-2008 16:44
... a te 50 tysiecy pacjentow to w jakim miescie zostawilo swoje pieniadze podczas pobytu we Wzroku ??
~ekonomia i logika 30-12-2008 0:42
Prestomax SA jak pisze o sobie jest jednym z najdłużej działających podmiotów prawa handlowego na Ziemi Lubuskiej tam jest zarejestrowanym podmiotem i tam płaci podatki. Tak więc te 50 tysięcy pacjentów pieniądze zostawiło w kasie firmy zarejestrowanej w Zielonej Górze. Czy jakieś pieniądze z tego zostały wydane w Szklarskiej Porębie tego nie wiem, przypuszczam że w hurtowniach zaopatrywali się poza Szklarską Porębą. Za usługi medyczne płacono specjalistom z poza Szklarskiej Poręby. Słyszałem, że pracował tam swego czasu jeden z byłych burmistrzów Szklarskiej no i tutaj to na pewno pieniądze zostały w Szklarskiej Porębie. Słyszałem też, że umarzano im podatek od nieruchomości i w takim przypadku pieniądze nie pozostały w Szklarskiej Porębie.
~m.ł. 22-01-2009 11:33
Wyjątkowa postawa samorządu lokalnego. W dobie kryzysu na rynku zatrudnienia i nieruchomości pan burmistrz z ekipą postanowili po latach "uporządkować" sprawy najmu obiektów w Szklarskiej Porębie. Oczywiście w trosce o budżet miasta. Decyzje ich poprzedników podobno były nieracjonalne i naruszały interesy mieszkańców. A może ci poprzednicy mieli więcej wyobraźni niż pan - panie burmistrzu ? W tym przypadku miasto uwikłane zostało w konflikt, który Szklarskiej Porębie przyniesie ewidentne straty. Nieprzemyślane i krótkowzroczne decyzje obecnych władz miasta doprowadzą do likwidacji zakładu i zwolnienia zatrudnionych w nim pracowników. Wbrew wygłaszanym opiniom, trzeba będzie także zwrócić poniesione przez użytkownika niemałe nakłady, których w budżecie niestety nie ma. Rozstrzygnięcia sądowe w takich sprawach nie pozostawiają żadnych złudzeń. Najsmutniejsze jednak jest to -że zachowania władz miasta są bardzo złym sygnałem dla potencjalnych przyszłych inwestorów. Już dziś wyraźnie widać,że Szklarska Poręba przegrywa nie tylko w rankingach atrakcyjności inwestycyjnej np. z Karpaczem czy Świeradowem .Wikłanie się władz miasta w idiotyczne spory niczego nie poprawi. W miejsce kontrowersyjnych decyzji, które wiodą na sale sądowe lepiej więcej wysiłku należałoby włożyć w dobre projekty infrastrukturalne. Może wówczas zniknęłyby pomniki nieudolności władz straszące w centrum miasta latami i bulwersujące życzliwych Szklarskiej turystów.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Lista Lewicy do Sejmu

Jest szansa na miliony

Współpraca z Huangshan

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Elektroniczny wykaz podatników VAT działa  

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
414
Tak
80%
Nie
16%
Nie mam zdania
4%