MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 9 lipca
im. Sylwii, Weroniki

Walka o gimnazjum pod Chojnikiem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 13 kwietnia 2009, 7:10
Aktualizacja: 7:20
Autor: Angela
Fot. rylit
Rodzice małych mieszkańców Sobieszowa oburzają się na perspektywę utworzenia w Szkole Podstawowej nr 15 klasy gimnazjalnej. Matki i ojcowie starszych uczniów pomysł ten popierają. Konflikt podzielił mieszkańców dzielnicy pod Chojnikiem na dwa obozy. Łączy ich jednak – paradoksalnie – troska o bezpieczeństwo dzieci.

– Do stycznia zapewniano nas, że utworzenie oddziału gimnazjalnego w Szkole Podstawowej nr 15 jest pewne – chórem mówią Bożena Szwinter, Wioleta Kołodziejska, Aneta Gronko, Joanna Kraszewska, Barbara Dyja, Joanna Włodarczyk, Maria Kosiarska, Krzysztof Kozek, Monika Kozek i Monika Ciepiela-Kowalska, rodzice szóstoklasistów, którzy spotkali się z Jelonką w miniony piątek.

Dopiero w styczniu, kiedy zaczęli dopytywać, na jakim etapie jest utworzenie gimnazjum w podstawówce, urzędnicy oświatowi zaczęli nabierać wody w usta i wycofywać się ze wcześniejszych obietnic. – Nie byłoby sprawy, gdyby prezydent od początku powiedział, że nie ma realnej możliwości przeniesienia tego gimnazjum. Gdyby nie te kombinacje i niejasne obietnice dawane dwóm stronom jednocześnie, nie walczylibyśmy – zarzekają się sobieszowianie, których ucieszyła perspektywa zapewnienia swoim dzieciom kontynuacji nauki blisko miejsca zamieszkania.

Czują się oszukani. Sądzą, że celowo ich wprowadzono w błąd i sprawy nie odpuszczą. – Mamy też nadzieję, że pan prezydent w końcu określi termin zapowiadanego na debacie spotkania z rodzicami, ponieważ dwa tygodnie temu zadeklarował, że to załatwi. Mamy wrażenie, że gra na zwłokę tylko po to, by jakiekolwiek rozmowy stały się bezsensowne – dodaje Joanna Kraszewska, jedna z protestujących matek.

Dlaczego rodzice chcą utworzenia gimnazjum w podstawówce? Obawiają się zachowań uczniów liceum z zespołu szkół, gdzie obecnie mieści się również gimnazjum, i do którego od września trafią ich synowie i córki. – Dziecko nie raz mi się skarżyło, że w szkole jest fala, że licealiści gnębią gimnazjalistów – mówi Bożena Szwinter. – Poza tym młody człowiek może zrobić wiele, żeby przypodobać się starszym kolegom, i będzie ich naśladować. W czym? W paleniu, piciu, przeklinaniu.

Do obecnego gimnazjum chodziła też córka Wiolety Kołodziejskiej. Nie ma o placówce dobrego zdania. – Żałuję, że zgodziłam się tam zapisać córkę. Od pierwszej do trzeciej klasy – oprócz wychowawczyni – nie było żadnego kontaktu z kadrą nauczycielską, nie można było znaleźć wspólnego języka. Teraz z pewnością drugiego dziecka tam już nie puszczę. Jeśli tutaj gimnazjum nie powstanie, będzie dojeżdżało do Jeleniej Góry, ale do tej szkoły nie pójdzie – zarzeka Kołodziejska.

Inni rodzice argumentują przystosowaniem budynku podstawówki dla osób niepełnoprawnych, czego nie ma zespół szkół przy Cieplickiej. Padają też słowa o niskim poziomie nauczania w tej placówce. – Większość uczniów z tego gimnazjum wychodzi słabo przygotowana do dalszej edukacji, bo program nie jest do końca realizowany – mówi pani Wioleta. Moja córka zdała testy tylko dlatego, że jest zdolna i bardzo dużo uczyła się sama w domu. Inny argument „za” to możliwość stworzenia w połączonej szkole bazy sportowej, jakiej nie ma w innych szkołach w Jeleniej Górze. A tu byłoby to możliwe ze względu na warunki i wykwalifikowaną kadrę.

Ci rodzice, którym nie zależy na tworzeniu gimnazjum, mają bardzo podobne argumenty. Też obawiają się o bezpieczeństwo swoich dzieci i nie chcą, aby maluchy uczyły się w jednym gmachu z dorastającymi trzynastolatkami. Tym bardziej, że do podstawówki będą szły coraz mniejsze dzieci. Rodzice boją się agresji ze strony starszej dzieci.

– Nie wyobrażam sobie funkcjonowania mojego dziecka i gimnazjalistów na jednym korytarzu – mówi Monika Zielonka. – Dyrektor mówił coś o podzieleniu szkoły dla młodszych i starszych, ale w rzeczywistości jest to niemożliwe, bo jest chociażby tylko jedna stołówka, szatnia czy sala gimnastyczna. Innym argumentem rodziców przeciwnych jest brak rejonizacji, który umożliwia zapisanie do szkoły dzieci, po których niewiadomo, czego można się spodziewać.

A co będzie kiedy do naszej szkoły podstawowej, do oddziałów gimnazjalnych zostanie zapisany jakiś 18-latek, który kilka lat z rzędu zostawał w tej samej klasie? - pytają Anna Bajda-Oryńska, Michał Zielonka, Monika Zielonka, Joanna Badacz, Ferdynand Friger i Weronika Kazimierczak. Rodzice obawiają się też, że uruchomienie gimnazjum ograniczy liczbę miejsc w podstawówce. – Wtedy klasy 1 – 3 zostaną przeniesione do Jagniątkowa, a ja naprawdę nie chcę wywozić codziennie swojego dziecka poza Sobieszów – mówi Monika Zielonka.
Angelika Grzywacz

Dym na debacie
Sprawę poruszono, o czym już pisaliśmy, podczas niedawnej debaty z prezydentem Markiem Obrębalskim. Zastępca prezydenta Zbigniew Szereniuk przekonywał wtedy o wyprowadzaniu gimnazjum z Zespołu Szkół przy Cieplickiej i przeniesieniu go do „piętnastki”, tylko wówczas kiedy znajdzie się inwestor, który będzie chciał kupić cały kompleks dawnej posiadłości Schaffgotschów. – Żeby ktoś mógł kupić ten budynek, najpierw trzeba wystawić go na sprzedaż – ripostowali rodzice. W końcu Zbigniew Szereniuk dyplomatycznie wycofał się zapewniając, że miasto nie zrobi nic wbrew woli rodziców. Zaproponował też napisanie pisma o utworzenie gimnazjum. Ale takie pismo – jak się okazało – już dawno temu powstało, tylko nikt się do niego nie ustosunkował. Podczas debaty obiecano spotkanie z samorządowcami. Ale nie doszło ono do skutku do tej pory.

Gimnazjum? Teraz nierealne
Zbigniew Stępień
dyrektor szkoły podstawowej nr 15
– Moim zdaniem utworzenie oddziałów gimnazjalnych w naszej szkole w najbliższym roku szkolnym jest niemożliwe ze względu na wymagane terminy proceduralne do takich zmian. Na to potrzebne jest co najmniej pół roku. Pozytywną opinię utworzenia oddziałów gimnazjalnych czy przeniesienia gimnazjum musi wydać kurator dolnośląski. Rada miasta musi wydać w tej sprawie uchwałę. W przypadku przeniesienia lub utworzenia gimnazjum trzeba byłoby stworzyć zespół szkół. Kolejnym krokiem byłoby przeprowadzenie konkursu na dyrektora tej nowej placówki i zmiana jej statusu. Do tego dochodzi jeszcze wyposażenie czterech klas pomoce dydaktyczno-naukowe. Szacowana kwota, jaką musielibyśmy wydać podczas tegorocznych wakacji na ten cel, to około 40-50 tysięcy złotych, a taką kwotą niestety nie dysponujemy. Inną kwestią jest też stworzenie programu i pozyskanie nauczycieli do gimnazjum.
Jednak myślę, że jest to możliwe w latach kolejnych i ja jestem „za”. Mamy duży budynek, który z pewnością pomieściłby uczniów. Poza tym można byłoby tu stworzyć prawdziwą bazę sportową ponieważ teraz uczniowie uprawiający sport muszą wyjeżdżać do innych miast.

Ogłoszenia

Czytaj również

Trwa budowa punktu widokowego

Kolejne defibrylatory w przestrzeni publicznej

Krakowska w budowie

Komentarze (41) Dodaj komentarz

~AAAMM 13-04-2009 10:06
`Dziecko nie raz mi się skarżyło, że w szkole jest fala, że licealiści gnębią gimnazjalistów buhahaha. Noo nie, tego jeszcze nie słyszałam. Chodze do tej szkoły 3 lata i w zyciu nie bylo zadnej fali
~ 13-04-2009 10:19
co za fotostory...
~pawels 13-04-2009 10:41
hahah tez dobre : D fala ? owszem, na plecaki z Disney Channel i koszulki Feel'a : D
~:))) 13-04-2009 11:38
Co z bzdura z tą falą i niskim poziomem w Rzemiosłach. Nie ma i nie było nigdy żadnej fali! Dzieci sa do siebie przyjażnie nastawione, atmosfera jest super, a poziom szkoły wyznaczają sami uczniowie. Kto chce się uczyć to w każdej szkole będzie to robił. Jeśli chodzi o kontakt z nauczycielami, to to też jakaś bzdura. Wszyscy nauczycuiele są do dyspozycji rodziców w każdy pierwszy wtorek miesiąca, a jeśli komuś nie pasuje taki termin, to jeśli tylko chce może przyjść do szkoły w każdej chwili. Tylko, że to głównie rodzice nie mają czasu i problem wychowania własnych dzieci zrzucają tylko i wyłącznie na szkołe. Pozdrawiam Panią Kołodziejską, która nie bardzo chyba wie o czym mówi.
~dady 13-04-2009 11:51
Chyba, że jesteś nauczycielem.
~uczeń 13-04-2009 12:25
A ja chodze do tej szkoły i jest fala bicie i gnebienie młodszych kolegów
~jelgór 13-04-2009 12:34
fala to chyba w żeromie, licealiści oddziaływują na dzieciaki każąc im nosić długie włosy, słuchać cobaina, czytać rimbauda, chodzić do teatru, wydawać kasę na książki... uchrońcie dzieci przed falą:)
piipi 13-04-2009 12:34
..*ladne zdjecia i pasuja do kroniki szkolnej.Beda wspomnienia.
~Katarzyna Kuriata 13-04-2009 15:47
do 13-04-2009 11:38 | ~:))) tu nie ma mowy o gimnazjum w Rzemiosłach tylko w Sobieszowie... tak więc pani kołodziejska doskonale wie o czym mówi... a niektórych chyba trzeba jeszcze nauczyć czytać ze zrozumieniem... wydaje mi się, że uczą tego w podstawówce...
~Sobieszowianin... 13-04-2009 16:09
Najlepsze wyjście z tej sytuacji widzę w powstaniu odrębnego gimnazjum na terenie Sobieszowa.I wcale nie trzeba wydawać nie wiadomo jakie środki do przystosowania budynku na ten cel.Bo taki budynek jest w posiadaniu miasta i w tej chwili jest wynajmowany szkole Społecznej , w której uczy się tylko kilka dzieci z Sobieszowa.Owszem trzeba zrobić wszystko zgodnie z prawem i wypowiedzieć budynek tej szkole.A od nowego roku szkolnego otworzyć tam nową placówkę gimnazjalną.Od tego tematu niestety nie da się uciec.I tu widzę najlepsze rozwiązane gimnazjaliści nie będą musieli stykać się ze starszą młodzieżą, a małe dzieci z gimnazjalistami. Przy tej szkole jest też duży teren ,który może służyć za boisko / zresztą kiedyś tam było boisko ,teraz jest wynajmowane na parking /. I zgodnie z przysłowiem wilk będzie syty i owca cała...
~mrjg 13-04-2009 16:16
"`Dziecko nie raz mi się skarżyło, że w szkole jest fala, że licealiści gnębią gimnazjalistów" Buhahaha śmiech na sali. Chodziłem do gimnazjum w tej szkole przez 3 lata - nigdy nikt nie był gnębiony przez uczniów liceum. Niezła szopka.. Jakież te dzieci teraz delikatne - juz szóstoklasisci klna jak szewcy i jaraja fajeczki po wyjsciu ze szkoly a mamusi sie skarza ze w szkole, w ktorej jest gimnazjum jest jakas fala. dobre..No, chyba ze sie boją, ze licealisci beda ich wywalac z tzw palarni.. Co jak co, ale tej szkole nie mozna zarzucic ze ktos byl w niej gnebiony przez uczniów. Inną sprawą zaś jest traktowanie gimnazjalistów przez panią Dyrektor K.
~mrjg 13-04-2009 16:22
o jeszcze cos...Niski poziom nauczania? Droga pani która to powiedziała - jest pani śmieszna. Gratuluję "zdolnej córki która dużo się uczyła w domu i dzięki temu zdała testy". Jak banda gówniarzy nie chce się uczyć, to nauczyciel młotem do głowy tego im nie wbije. Jaka ta młodzież zdolna..zdają takie "trudne" testy bo są zdolni i dużo się uczą w domu...hahaha
~sobieszowianka 13-04-2009 16:44
a najśmieszniejsze jest to ze jedna z mam krzyczacych na spotakaniu wraz ze swoim mezem ze gimnazjum ma byc w SP15 podpisała sie ochoczo wraz ze swoja rodzina na liscie w pzredszkolu ze absolutnie nie chce aby to gimnazjum tam było i nie zyczy sobie aby jej młodsze dziecko spotykało sie w SP 15 z gimnazjalistami ;)
~bleee 13-04-2009 18:27
Problemem nie jest wcale kwestia poziomu nauczania, ale obietnica sprzedaży dawnego pałacu Schaffgotschów jednemu z biznesmenów związanego z PO. Taką samą obietnice złożono w sprawie siedziby Muzeum Przyrodniczego. I teraz władze miasta starają się z tego wywiązać. A że przy okazji obiecały coś jakimś rodzicom, to w sumie pryszcz. Na koniec kadencji "interes" będzie dokończony, w 15 będzie gimnazjum, a muzeum byle gdzie...
~KCKN 13-04-2009 19:13
Z teleologicznego punktu widzenia , wielce szkoldiwe jest dla procesu wychowawczo-dydaktycznego przeniesienie klasy ze szkoły . Aksjologicznie patrząc , podopieczni którzy zmienią szkołę i nauczycieli w trakcie nauki będą narażeni na traume, związaną ze zmianą środowiska opiekuńczo-dydaktycznego.
~ 13-04-2009 19:59
Teznie maja innych problemów ja jakoś nie słyszałam zeby w obecnym gimnazjum ktos sie na coś skarżył;/Afera nie wiadomo o co
~sympatico fantastico 13-04-2009 21:53
skoro jakiś mądrala...czytaj dalej Giertych wymyślił gimnazja niech i będą ale nie w podstawówce !!!niech dalej jakiś mądrala duma co z tym zrobić.gówniarzom się wydaje że niewiadomo kim są bo wyszli z podstawówki,już fajeczka w gębie i piwko za rogiem żłopie a tu ktoś chce ich do młodych rzucić...
~Katarzyna Kuriata 13-04-2009 22:15
afera jest o przepełnienie szkoły... i o bezpieczeństwo najmłodszych gimnazjalistów, którym lepiej byłoby z młodszymi dziećmi (piszę to z punktu widzenia matki szóstoklasistki)... o tej szkole słyszałam różne opinie, jednak w porównaniu z innymi nie wypada źle... zapisałam do niej córkę, a co będzie dalej zobaczymy... rozumiem obie walczące strony, ale trzeba brać pod uwagę badania wskazujące, że większość nagannych zachowań gimnazjalistów zdarza się w szkołach, w których uczniowie spotykają się ze starszymi kolegami... dzieci szybko przejmują negatywne wzory... osobiście uważam, że ten cały pomysł z gimnazjami był nieudanym eksperymentem...
~Cień 14-04-2009 2:54
Do, 13-04-2009 21:53 | ~sympatico fantastico. "fajeczka w gębie i piwko za rogiem żłopie" jeszcze trzeba dodać, trawka i inne używki.
~KCKN 14-04-2009 10:13
Do ~sympatico fantastico Słuchaj jestem studentem pedagogiki , sam chodziłem do gimnazjum w ZSDiL i znam parę dzieciaków które chodzą do tego gimnazjum w Rolniku i zapewniam cię że dzieciaki wcale nie są złe, może mają źle czas zorganizowany. ad. pomysłu gimnazjum - Nie wymyślił ich Giertych, wymyślił je polityk powiązany raczej z centrolewicą(związkami zawodowymi). Gimnazja miały to być szkoły "na wzór zachodni" -a więc macie d...lizm jak na zachodzie, gdzie dla nastolatka życie realne jest nie oddzielone od gry wideo.
~.... 14-04-2009 10:14
Kto was nasłał,że tak bronicie tego azbestowego ROLNICZAKA?!!!!!!!!!! Właśnie fajeczki,trawka i inne używki są dostępne w tej szkole.
~ktosik 14-04-2009 12:49
O jaki ROLNICZAKU Wy mówicie? przecież od 2001r. takiego \"czegoś\" już nie ma. O ile się nie mylę terażniejsza nawa brzmi \"Zespół Szkół Licealnych i Zawodwych nr 1\". Jeśli juz piszecie to piszcie prawdziwe informacje. Żeby mieszkańcy Sobieszowa nie wiedzieli i nie znali co się w ich miejscowości mieści???? wstyd!!!!
~KCKN 14-04-2009 16:22
Nikt nas nie nasłał . Ja się zastanawiam ile kasy ktoś dostał w łapę żeby zlikwidować rolniczaka , a wcześniej ile kasy dostał ktoś w łapę żeby zlikwidować ZSDiL , w którym to została utworzona Óczelnia na której to jest może z jeden kierunek zaoczny i brak studiów dziennych.
~KCKN 14-04-2009 16:26
Zresztą w gimnazjum w rolniczaku są wspaniali nauczyciele: Pani Ala - wspaniała nauczycielka j.polskiego, doskonały pedagog i organizator. Pan Bogusław-nauczyciel j.niemieckiego - potrafiący zainteresować ucznia ,a także uczy niemieckiego w sposób życiowy, bez zbędnych podręcznikowych schematów, poza tym wspaniały pedagog z odpowiednim podejściem do młodzieży. A jakich nauczycieli ma do zaoferowania sp15 jako nauczycieli gimnazjalnych ??
~KCKN do ktoś 14-04-2009 18:28
Rolniczak to nazwa zwyczajowa i jest głęboko zakorzeniona wśród mieszkańców Sobieszowa.
~do KCKN 14-04-2009 19:09
tylko widzisz Rolniczak od lat kojarzy sie źle i moze warto uzmysłowic mieszkancom ze klasy rolniczej tam juz nie ma od lat jest za to weterynarz o którym znaczna czesc tego kłócacego sie posłeczenstwa sobieszowa mogła tylko kiedys pomarzyc i isc sie uczyc własnie do rolniczaka na którego tak teraz psioczy
~mrjg 14-04-2009 19:13
Racja, wspaniali pedagodzy - ale tylko Ci, którzy przeszli z ZSLiD... Że już nie wspomnę o dyrektorce 'rolnika' która gnoiła gimnazjalistów (i pewnie gnoi dalej) na każdy możliwy sposób..
~KCKN 14-04-2009 21:29
Co jak co ostatecznie trzeba przyznać że w Sobieszowie z gimnazjum są największe cyrki od samego początku reformy edukacji, pamiętam kiedy byłem w 4 klasie planowano utworzyć szkołę w sp15 , potem padło na drzewniaka, choć rodzice woleli "górkę" potem kiedy w atmosferze korupcji zlikwidowano zsdil gimnazjum miało być przeniesione do sp15 , teraz znów zapowiada się likwidacja ostatniej szkoły średniej w Sobieszowie , a gimnazjum jak nie zostanie przeniesione do sp 15 to pewnie Rzemiosła utworzą dodatkową klasę by pomieścić dzieci sobieszowian. Powiem tylko że zamknięcie szkoły średniej w sobieszowie zmniejszy obroty w okolicznych kioskach (bo licealiści kupowali w nich chćby fajki na przerwie), a takze padną ostatecznie małe sklepiki. No ale macie swoją dupokrację i większością głosów w radzie miasta zostanie przegłosowany wniosek o prywatyzację "majątku Schaffgotschów".
~Katarzyna Kuriata 14-04-2009 23:22
przecież tu nie chodzi o likwidację szkoły średniej tylko o wyodrębnienie z niej samego gimnazjum i przeniesienie gimnazjalistów i przynajmniej części kadry nauczycielskiej do SP15
~KCKN Do p. Kuriatowej 14-04-2009 23:54
Ale w zamyśle chodzi o likwidacje całego zespołu. Zresztą jest ustawa zabraniająca łączyć gimnazjum z podstawówką, jeśli są warunki żeby gimnazjum istniało jako osobna szkoła lub w połączeniu ze szkołą średnią. Z pedagogicznego punktu widzenia , teleologicznym celem łączenia gimnazjum ze szkołą średnią jest doroślenie dzieci, aksjologicznie patrząc wielce prawdopodobne jest że w normalnym środowisku taki schemat może się sprawdzać , jednak warunkiem jest że młodzież licealna będzie zachowywać się normalnie (przez normalne zachowanie należy rozumieć , że proces socjalizacyjny danej jednostki przebiegał bez zaburzeń, a co za tym idzie jednostka reprezentuje wzorce zachowań ogólnie przyjęte w społeczeństwie , jako wzorce poprawne) , wtedy odniesiemy sukces na polu socjalizacyjnym
~Cień 15-04-2009 0:29
Do, 14-04-2009 21:29 | ~KCKN. Lufki, bletki i kondony też kupowali.
~... 15-04-2009 9:06
Nie ma takiego przepisu,że gimnazjum nie może się znajdować w jednym budynku z podstawówką!A gnojenie dzieci na górce było,jest i będzie!Dobrze,że mają ją w przyszłości zlikwidować,bo to nie jest już ta szkoła co dwadzieścia lat temu.Gimnazjaliści się tam marnują.
~Zdziwiony... 15-04-2009 13:25
Nie wiem o co tu taka wrzawa !!! Wcześniej czy później Szkoła Zespół Szkół Licealnych i Zawodowych Nr 1 i tak padnie i to nie z powodu urzędników ,a prozaicznego nie będzie miała naboru.Już w tej chwili jest bardzo mało chętnych do uczęszczania do tej szkoły.I z czysto ekonomicznego punktu widzenia ta szkoła nie ma racji bycia.I prawdą jest taką ,że najlepszym rozwiązaniem było by utworzenie osobnej placówki gimnazjum.I tu pan Prezydent powinien podjąć decyzję ,a rzeczywiście w Sobieszowie są budynki ,które można na ten cel przeznaczyć .A sprawa samego Pałacu ,to nie ma co dyskutować jeśli znalazłby się chętny inwestor na odbudowanie go w dawnej formię i później zorganizowaniu w nim małego hotelu ,sal konferencyjnych i zagospodarowania zabudowań gospodarczy na małą manufakturę - muzeum .,która by dała nowe miejsca pracy mieszkańcom , a jednocześnie ściągnęłaby turystów to na pewno większość mieszkańców Sobieszowa jest za takim rozwiązaniem .Przecież widzimy jak w tej chwili wygląda pałac i jego okolica.
~ 15-04-2009 16:58
Panie Zdziwiony, można teraz sprzedać pałac, to nikogo nie zdziwi - sprzedało miasto J. G już wiele obiektów i firm tu polecam: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Jelenia_G%C3%B3ra No, ale przedszkola już są pełne, za 2, 3 lata wyż trafi do podstawówek potem do gimnazjów i szkół średnich... Myślisz, że miasto będzie stać na nowe szkolne obiekty? A może wolisz żeby dzieciaki chodziły na 3 zmiany do szkoły? Zresztą, kiedyś w Sobieszowie były dwie szkoły średnie, teraz jest jedna /właściwie 2 w 1 a nawet cztery w jednym/ może nie być ani jednej... A, i Szanowni czytelnicy, tendencja lokalna to pchanie dzieciaków do gimnazjów przy szkołach ogólnokształcących, a gimnazjalistów do szkół ogólnokształcących. Tendencja ogólnopolska to każdego roku więcej chętnych na jedno miejsce w technikach... bo tam i zawód i matura a ilu z Was stać na opłacenie stacji dziecku we Wrocławiu, POznaniu czy Warszawce? A po ogólniaku nigdzie pracy w dużych miastach nie znajdą... w innej sytuacji od początku są absolwenci techników, którzy mają otwartą drogę na studia i zawód w ręce!!! I teraz zastanówcie się czego chcecie dla dzieciaków- lekcji na 3 zmiany? Perspektywy samodzielności i zaradności po szkole średniej, czy kolejnych lat na garnuszku u rodziców?
~ 15-04-2009 17:03
A co do matek, które boją się o swoich gimnazjalistów cytuję: 04-04-2009 14:20 | ~matka2 Sp. 15 nie jest panaceum na problemy wychowawcze gimnazjalistów!!! Nie jest tajemnicą, że z psychologicznego punktu widzenia wiek gimnazjalistów jest jednym z trudniejszych etapów rozwoju człowieka. Stanowi pomost między dzieciństwem a młodością, jednak kierunek zmian jest oczywisty – DOROSŁOŚĆ !!! Rozwój fizyczny nabiera tempa, przeobraża się w organizm osoby dorosłej, zmieniając swoją wielkość, proporcje, kształty. Wiele zmian hormonalnych sprawia dorastającym poważne problemy z nastrojem i emocjami. W grupach rówieśniczych łatwo zaobserwować antagonizmy między chłopcami i dziewczętami przybierające formę zachowań aroganckich i ignoranckich. Dzieci buntują się przeciwko wartościom preferowanym przez dorosłych, przeciwko ich zasadom, nakazom, zakazom, przyjętym normom i regułom. Buntują się, by w efekcie zdecydować, co jest ważne w ich indywidualnym życiu. Jednak czy świadkami tego dorastania, wojowania i poszukiwania mają być pięciolatki??? Jestem przeciwna!!! Oprócz „chciejstwa” matek uczniów z końcowych klas sp. 15, które obawiają się tego co nieuchronne – dorastania ich dzieci, brak jakichkolwiek przesłanek do tego typu połączenia!!!
~ 15-04-2009 17:54
A co do matek, które boją się o swoich gimnazjalistów cytuję: 04-04-2009 14:20 | ~matka2 Sp. 15 nie jest panaceum na problemy wychowawcze gimnazjalistów!!! Nie jest tajemnicą, że z psychologicznego punktu widzenia wiek gimnazjalistów jest jednym z trudniejszych etapów rozwoju człowieka. Stanowi pomost między dzieciństwem a młodością, jednak kierunek zmian jest oczywisty – DOROSŁOŚĆ !!! Rozwój fizyczny nabiera tempa, przeobraża się w organizm osoby dorosłej, zmieniając swoją wielkość, proporcje, kształty. Wiele zmian hormonalnych sprawia dorastającym poważne problemy z nastrojem i emocjami. W grupach rówieśniczych łatwo zaobserwować antagonizmy między chłopcami i dziewczętami przybierające formę zachowań aroganckich i ignoranckich. Dzieci buntują się przeciwko wartościom preferowanym przez dorosłych, przeciwko ich zasadom, nakazom, zakazom, przyjętym normom i regułom. Buntują się, by w efekcie zdecydować, co jest ważne w ich indywidualnym życiu. Jednak czy świadkami tego dorastania, wojowania i poszukiwania mają być pięciolatki??? Jestem przeciwna!!! Oprócz „chciejstwa” matek uczniów z końcowych klas sp. 15, które obawiają się tego co nieuchronne – dorastania ich dzieci, brak jakichkolwiek przesłanek do tego typu połączenia!!!
~Cień 15-04-2009 22:42
Gimnazjaliści już ćpają, piją alkohol, palą papierosy, nie wspomnę o przemocy i nie jest wskazane by gimnazjum połączyć z podstawówką, to jedna sprawa, a druga to to, że ktoś już zaoszczył zęby na ten obiekt, nie pozwólcie by znikały szkoły, bo władze tylko patrzą by było jak najwięcej nieuków, by im było łatwiej rządzić i do wszystkićh rodziców, popatrzcie częściej w oczy swoich dzieci, czerwone gałki lub powiększone źrenice, oznaczają że dziecko ćpa.
~do Cień 16-04-2009 0:20
W Jeleniej Górze naprawdę w posiadaniu miasta jest bardzo dużo pustych budynków po byłych szkołach.Podły ,bo nie było chętnych.Jeśli przyjdzie wyż to jest naprawdę dużo miejsca na otwarcie nowych oddziałów.Zauważyłem ,że na tym forum to głównie piszą te osoby co chcą ,aby szkoła tu pozostała.A ja mam pytanie .Dlaczego w dawnych latach ta szkoła była wizytówka Sobieszowa, szkoła i jej teren był czysty, zadbany było widać rękę dobrego gospodarza .A w tej chwili to jedno wielkie śmietnisko i ruina.Na ostatniej Debacie z Prezydentem była odczytywana ankieta "Czego chcą mieszkańcy Sobieszowa " i wyraźnie było powiedziane zagospodarowania Pałacu .Z większością się nie dyskutuję .Może właśnie powrót do koncepcji funkcjonalności pałacu przyciągnie więcej turystów do Sobieszowa ,a co za tym idzie większe zatrudnienie.A szkoła jeśli nawet zostanie przeniesiona do Cieplic ,to nie oznacza utraty pracy ani dla nauczycieli ani dla pracowników socjalnych.No może będzie trudność z dojazdami,ale i tak większość już dziś dojeżdża do Sobieszowa.A jak otworzy się osobny oddział gimnazjum nie w szkole 15 tylko w innym budynku to też nikogo się nie zwolni ,a nawet będzie trzeba zatrudnić nowe osoby.A jeśli chodzi o zachowanie gimnazjalistów to odpowiednio wyszkolony dyrektor - pedagog z tym problemem powinien sobie poradzić przy współpracy z gronem nauczycielskim i rodzicami.Trzeba tylko chcieć.
~ 16-04-2009 14:43
można teraz sprzedać pałac, to nikogo nie zdziwi - sprzedało miasto J. G już wiele obiektów i firm tu polecam: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Jelenia_G%C3%B3ra No, ale przedszkola już są pełne, za 2, 3 lata wyż trafi do podstawówek potem do gimnazjów i szkół średnich... Myślisz, że miasto będzie stać na nowe szkolne obiekty i ich wyposażenie ? A może wolisz żeby dzieciaki chodziły na 3 zmiany do szkoły?
~do post z 14.43 16-04-2009 16:46
Nie przesadzaj ,że w Sobieszowie będzie trzeba chodzić na trzy zmiany. Nie ma teraz takiego przyrostu naturalnego jak w latach 60 i 70 ,a wtedy były nawet 4 oddziały klasowe jednego rocznika i wszyscy zmieścili się w szkole Nr 15 i nikt nie chodził na zmiany.Masz tylko rację w temacie przedszkola. Jest za mało miejsca w przedszkolu ale to dlatego ,że jedno przedszkole zostało zamknięte i sprzedane /dzięki poprzedniej władzy/. Zwracam też uwagę ,że niewielkim kosztem można przystosować budynek,który w tej chwili miasto wynajmuję szkole społecznej./ do niej uczęszcza nie wiele dzieci z Sobieszowa/ na utworzenie tam osobnej placówki gimnazjalnej.I wtedy zniknie problem z umieszczeniem dzieci gimnazjalnych w szkole Nr 15.
~Cień 16-04-2009 20:54
Do 16-04-2009 00:20 | ~do Cień. Nie wiem jakie ma znaczenie ten obiekt, ale dziwi mnie tylko że nie buduje się nowych szkół, tam gdzie są potrzebne, tylko zmusza się dzieci do przemierzania tylu kilometrów co może przyczynić się do obniżenia osiągów w nauce przez, zmęczenie i stres dojazdem. Mało tego kiedyś tam był dobry gospodarz, a gdie jest teraz? kto teraz za to wielkie śmietnisko i ruinę odpowiada? kiedyś mozna było a teraz nie? to po co walczyliśmy o tą wolność, przecież i tak byśmy mieli płaskie telewizory, komputery w domach, laptopy, telefony komurkowe i inne cuda, a kto wie czy dalej by ludzie o pracę się nie martwili. A jeżeli chodzi o zachowanie i ćpanie, to nie ma takiego dyrektora, pedagoga czy nauczyciela, który sobie z tym poradzi, a nauczyciele, zwłaszcza ci młodzi boją się takich łobuzów i tych co ćpają, bo takiego to nawet linijką nie można ździelić po tyłku, a na leczenie też nie jest łatwo takiego skierować i proszę mi wierzyć nie ma szkoły bez narkotyków, a szkoła artystyczna w Cieplicach jest najsłynniejszą szkołą narkomanów, skąd chodzili na wały, zbierać grzybki halucynogenne.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Biuro Rzeczy Znalezionych w Bolesławcu

Utrudnienia w Witkowie

Patrole w Kamiennej Górze

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2168
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%