MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wakacyjny poślizg ministerstwa

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Niedziela, 8 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 8 lipca 2007, 13:06
Autor: anzol
Fot. Archiwum
Rodzice ubogich uczniów mogą nie dostać wsparcia przy zakupie podręczników i mundurków.

Wszystko przez opieszałość urzędników Ministerstwa Edukacji, którzy zbyt późno przygotowali stosowne rozporządzenie. Dokumenty do szkół docierają, kiedy zarówno nauczyciele, jak i uczniowie są na wakacjach.

Sprawa dotyczy wielu rodzin w Jeleniej Górze, które co roku taką pomoc dostają, oraz nieznanej liczby tych, którym owo wsparcie może przysługiwać.
Dotacje należą się najuboższym, w których rodzinach dochód na osobę nie
przekracza netto 351 zł. Z reguły to od 70 do 170 złotych wsparcia. W tym roku suma się zwiększy, bo rodzice będą musieli kupić dzieciom mundurek.
MEN przewidziało jego refundację dla ubogich: około 50 złotych. Pieniądze miały być rozdzielane już w lipcu.

Żeby je uzyskać, rodzic musi złożyć w szkole wniosek oraz zaświadczenie o zarobkach lub dokumenty z opieki społecznej. Termin mija w najbliższych dniach a szkoły pozostają bezradne.
– Nie mamy kontaktu ze wszystkimi rodzicami dzieci, którym takie wsparcie się należy. Musimy wszystkich zawiadomić o tym, bo później będą pretensje, że ludzie nic nie wiedzieli i pieniądze przepadły – usłyszeliśmy w jednej z jeleniogórskich podstawówek.

Jeśli zawiadomienie dotrze do rodziców za późno, wsparcia z ministerstwa nie dostaną. Pedagodzy się denerwują. – Był przecież czas na wysłanie tego nawet w maju, a nie pod koniec roku szkolnego. W ministerstwie szybko wprowadza się nowości, ale nikt nie myśli nad ich wdrożeniem w terenie – mówią.

Ogłoszenia

Czytaj również

Szlakiem kowarskich sanatoriów

Dużo drożej za śmieci

Boczne boisko z początkiem sierpnia

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~marcyś 8-07-2007 13:18
jak zawsze jeden burdel
~mama 8-07-2007 13:20
złodzieje!!!!!!!!!!!!
~zuzia 8-07-2007 19:50
i biedny nauczyciel będzie musiał na wakacjach przyjść do szkoły. tak m go żal. Będzie miał krótszy i tak bardzo krótki urlop. Jaka szkoda. Poprostu brak mi słów.
~Olo#4 8-07-2007 23:37
Biedna to jest Zuzia, bo faktów nie kojarzy. Żeby dostać zapomogę, to do szkoły w wakacje musi przyjść rodzic, a nie nauczyciel.
~zuzia 9-07-2007 10:43
A do kogo przyjdzie biedny rodzic? Do sprzątaczki?Chociaż może czasami sprzątaczka lepiej zna sytuację dziecka niz jego wychowawcza.
~belferka 9-07-2007 13:35
Zuziu, może mniej jadu! Zazdrościsz? Zapraszam do pracy w szkole, takich ludzi jak Ty ( z powołaniem i wrażliwoscia) potrzeba!Poza tym proszę nie łaczyć chorych pomysłów MEN–u z praca szkoły.
~mama2 9-07-2007 14:11
OJ, biedna Zuziu... Skrzywdzono Cię kiedyś w tej dziwnej placówce? Ale logicznie myśleć, niestety, nie potrafisz... Szkoły pracują i zawsze jest osoba , z którą np. te kwestie załatwisz, biedactwo... DUUUżo w tobie zawiści– ciekawe, dlaczego?
~Olo#4 10-07-2007 18:37
Zuzia nadal nie kojarzy: sprawy finansowe w firmach załatwia księgowość. Problem rodziców zaczyna się w momencie, kiedy na urlop idzie księgowa, a nie nauczyciel. A kiedyś musi pójść.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kolejowa po remoncie

Co z tym SOR–em?

Promesa dla powiatu

Giną woreczki na psie odchody

Świetne półkolonie

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
747
Tak
22%
Nie
75%
Nie mam zdania
3%