MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 14 lipca
im. Kamila, Marcelina

W takim stylu dawno nikt nie przegrał

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 15 sierpnia 2017, 18:56
Aktualizacja: 21:35
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Podopieczni Marka Siatraka (z trenerem w składzie) na inaugurację sezonu 2017/2018 IV ligi dokonali niemożliwego – od stanu 3:0 w 54. minucie, w ciągu trzech minut stracili trzy bramki, a w kolejnych dziewięciu jeszcze dwie, co w sumie dało wynik 3:5. Kibice przecierali oczy ze zdumienia...

Nie tak miała wyglądać inauguracja sezonu, w którym jeleniogórzanie mają walczyć o czołowe lokaty, z awansem włącznie. Chociaż porażka nie przekreśla szans, ani aspiracji, to styl w jakim biało-niebiescy dosłownie oddali zwycięstwo – może w najbliższych kolejkach pozostać w głowach piłkarzy. W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Złotniczej byli świadkami wyrównanego spotkania, ale od 30. minuty to Karkonosze pokazały pazur. Pozyskany z Olimpii Kowary Daniel Gałach wpadł w pole karne i strzałem lewą nogą otworzył wynik spotkania. Ku radości kibiców gospodarzy, w 36. minucie Oskar Giziński uradował swoich fanów dzięki mocno nastrzelonej piłce z rzutu wolnego, która odbijając się od Sadowskiego z AKS-u wpadła do bramki i było już 2:0. Tuż przed przerwą goście mogli się cieszyć z bramki kontaktowej, jednak Posacki strzelał ze spalonego i bramka nie została uznana.

Po zmianie stron słychać było w szeregach gospodarzy, że spodziewali się zmasowanych ataków strzegomian, co przetrzymali nie tylko z czystym dorobkiem, ale i zdobyczą bramkową. W 54. minucie Giziński popisał się ładnym rajdem prawym skrzydłem, wyłożył piłkę Woźniczce, a ten zwiódł obrońcę przekładając sobie futbolówkę na lewą nogę i strzelił na 3:0. Ogromna radość gospodarzy nie trwała długo, bowiem w 56. minucie rozpoczął się marsz z nieba do piekła. Najpierw zdecydowane wejście w pole karne były gracz Karkonoszy, Górnika Wałbrzych czy Puszczy Niepołomice, wykończył mocnym strzałem od słupka w okienko i było 3:1. Następnie Skrypak nieupilnowany przy rzucie wolnym strzelił z główki na 3:2, a w kolejnej akcji Grosiak wyrównał, co zszokowało nie tylko miejscowych kibiców, ale i piłkarzy, bowiem nie zdążyli się otrząsnąć i tracili kolejne gole... W 63. minucie rzut rożny wykonywał Dominik Radziemski, a do główki ponownie najlepiej wyskoczył Skrypak (3:4), a w 67. minucie po stracie Marka Siatraka, który niepotrzebnie kombinował pod własnym polem karnym, piłkę przejął Radziemski i strzelił na tyle mocno, że futbolówka wypadła z rąk Oskara Wieliczko i wpadła do bramki. Mimo straty 5 bramek w 12 minut, to goście nadal napierali na bramkę jeleniogórzan, chcąc dobić rywali. Na szczęście na posterunku był Wieliczko, a w końcowych minutach to Karkonosze przejęły inicjatywę, jednak więcej goli nie padło. Kolejną złą wiadomością dla biało-niebieskich może być uraz, którego doznał w doliczonym czasie gry Oskar Giziński - za brutalny faul od tyłu rywal dostał jedynie żółta kartkę, a były młodzieżowiec Zagłębia Lubin jeszcze po końcowym gwizdku leżał za boczną linią boiska.

Karkonosze Jelenia Góra - AKS Strzegom 3:5 (2:0)
Karkonosze:
Wieliczko – Wawrzyniak, Woźniczka (67' Kozołubski), Mateusz Firlej, Siatrak, Bębenek, Pytel (67' Poszelężny), Giziński (90' Statkowski), Lekszycki, Gałach (85' Staniszewski), Palimąka (60' Denis).
AKS: Kretkowski – Skrypak, Sobaczak (90' Szerszeń), Radziemski, Posacki (78' Lewandowski), Sadowski, Morawski, Grosiak, Kokoszka, Sabat (90' Kuczma), Chrapek.

Widzów: 150.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sprawdzian z beniaminkiem

Derby Jeleniej Góry w Pucharze Polski

Śmieci przy ścieżce na Perłę Zachodu

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~lysy 16-08-2017 8:12
ludzie o czym wy piszecie jaki awans oni niech mysla zeby nie spasc bo z takimi wynikami co byly w zeszlym sezonie to powinni grac z maciejowa albo takimi klubamiw B klasie
~Emigrant 16-08-2017 8:35
Bardzo dobra relacja. W żadnym zdaniu autor nie napomknął z kim to Karkonosze grały i przegrały. Czas do szkoły panie redaktorze...
~ 16-08-2017 9:53
Jednak czytających bez zrozumienia nie brakuje :) jest wyraźnie napisane, ale świeżo po miesięcznicy zaćmienie pisiorków niewykluczone :)
~wx 16-08-2017 10:24
Ten grający trener co delikatnie mówiąc słaby pomysł.
~18 sqandal 16-08-2017 12:26
...... BRAVO ! oby tak dalej i już niedługo derby ze Zrywem Maciejowa !Szkoda tej trawy co deptają te niby , piłkarzyki . Deremni to najłagodniejsze słowo , no cóż taki stan
~JGK 16-08-2017 14:13
Gratuluje wam Karkonosze nie każdego stać na taki wyczyn , BRAWO TY
~acab 16-08-2017 16:09
słyszałem, żę o Siatraka zabiegają się już najlepsze światowe kluby. każdy chce takie drewno mieć jako trenera i piłkarza. baran
~B+ 16-08-2017 18:46
Awans, a to dobre, naprawdę dobre, dawno się tak nie uśmiałem?!
~tyu 17-08-2017 8:05
matko jedyna kto im pozwolil kopac w pilke szybko rozwiazac ten klubik.A moze fryzjer przyjechal
~Zenek 18-08-2017 4:04
To początek będzie lepiej
~Moze 18-08-2017 18:52
Moze wszystko bedzie ok trener dobry tylko troche zarozumiały 1.65 robi swoje

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Półkolonie z MOS–em po pierwszym turnusie

Terminarz jeleniogórskiej A–klasy

Rezerwy Miedzi pokonane!

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
705
Tak
46%
Nie
40%
Nie wiem
14%