MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

W sidłach karty kredytowej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 2 lutego 2009, 8:20
Aktualizacja: 8:21
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Pobierając pieniądze z bankomatu można nieświadomie narobić sobie sporych długów, których spłata niejednokrotnie będzie bardzo uciążliwa dla domowego budżetu. – Nie bądźmy naiwni – przestrzega Jadwiga Reder–Sadowska, miejska rzeczniczka konsumentów.

Do niedawna banki wydawały karty kredytowe z limitem nawet do 20 tysięcy złotych. Wielu skorzystało z tej okazji i...wybrało większość środków z oferowanej kwoty. Problemy zaczęły się dopiero przy spłacie pożyczonych środków, do których banki doliczały sobie ponad 50 procent na odsetki, ubezpieczenie i opłaty kredytu.

- W maju ubiegłego roku kupiłam sobie rower na raty za ponad tysiąc złotych – opowiada Alicja Taraszczuk, nasza czytelniczka. Dwa miesiące później do domu przysłano mi informację o przyznaniu karty kredytowej z limitem siedmiu tysięcy złotych. Nigdzie nie musiałam jeździć, w żadnym banku nie starałam się też o te pieniądze, wydawało mi się, że nie są mi one potrzebne.

Świadomość posiadania gotówki na koncie szybko stworzyła jednak potrzeby. Okazja do upłynnienia kilku złotych z przyznanego limitu zrodziła się u pani Alicji tydzień później, przed urodzinami jej męża.

– Gdybym nie miała tej karty, kupiłabym mu coś mniej kosztownego. A tak pozwoliłam sobie na zakup samochodowej nawigacji za tysiąc złotych – przyznaje. – Wiedziałam, że od dawna o tym marzył. Poza tym przed skorzystaniem z tych pieniędzy zadzwoniłam na podany numer na karcie i pani powiedziała mi, że nie mam żadnych dodatkowych kosztów, poza niewielkimi odsetkami. Rozmowę zakończyła miłym głosem ze słowami: „wszystkie transakcje oraz wyjaśnienia przyjdą do pani pocztą na wykazie miesięcznym”.
Czytelniczka uwierzyła i nie zagłębiała się w to, co i za ile jej oferują. Po prostu korzystała z tych pieniędzy na miarę swoich potrzeb.

Kolejne wypłaty były już z bankomatów. Jak mówi pani Alicja, z karty kredytowej wypłacała małe kwoty pieniędzy i to okazjonalnie. Kobieta zaczęła się interesować kosztami obsługi karty w momencie, kiedy kwota minimalna spłaty miesięcznej wyniosła 200 złotych.

– Zadzwoniłam na numer na karcie, by sprawdzić stan swojego zadłużenia – mówi. Nie mogłam uwierzyć, że jestem winna bankowi ponad cztery tysiące złotych. Byłam zaszokowana, bo przecież co miesiąc spłacałam po dwieście złotych, ale jak się okazało tylko niecałe sto złotych szło na realną spłatę zadłużenia. Pozostałe pieniądze pobierane były jako odsetki, w sumie ponad 84 złote oraz 26 złotych na ubezpieczenie miesięczne i opłatę za posiadanie karty. Poza tym za każdą wypłatę z bankomatu płaciłam dziesięć złotych, niezależnie od tego ile pieniędzy wybierałam. Mogłam wybrać 10 złotych i tyle samo naliczano mi za obsługę.
Pani Alicja o swoim problemie szybko powiedziała rodzinie i znajomym. Wtedy okazało się, że nie tylko ona wpadła w pułapkę karty kredytowej.

– Moja koleżanka jeszcze przed spłatą jednej kwoty na karcie, dostała dodatkowe pieniądze na konto. Wybierała je do momentu, aż jej dług powiększył się do tego stopnia, że nie była w stanie go spłacać, nawet w kwocie minimalnej. Kiedy ma się świadomość posiadania pieniędzy, nawet pożyczonych, zawsze znajdzie się potrzeba ich wydania. Jeśli się tego nie kontroluje, można popaść w poważne tarapaty, tak jak moja koleżanka – ostrzega pani Alicja.

Najgorsze jest to, że właściciele i pracownicy banków nie czują się za to odpowiedzialni. Twierdzą, że każdy klient ma prawo przyjść i dopytać o warunki umowy.
– Poza tym wszystko zawarte jest w umowie, łącznie z wyliczeniami, wystarczy to tylko przeczytać – powiedziała nam jedna z pracownic banku, która nie wyraziła zgody na ujawnienie swoich danych osobowych, ani nazwy banku, w którym pracuje. Jest to wygodna oferta, a za wygodę się płaci – dodała na koniec.

Jadwiga Reder-Sadowska, miejski rzecznik konsumentów w Jeleniej Górze, twierdzi, że z takim samy problemem zgłasza się do niej ogromna liczba posiadaczy kart kredytowych. Niemal każdy z nich opowiada jej taką samą historię, po czym ze łzami w oczach bezradnie rozkłada ręce i oczekuje pomocy.

Jednak rzecznik konsumentów podkreśla, że jest to wynik ludzkiej naiwności i lenistwa. - W każdym takim przypadku klienci własnoręcznym podpisem zgadzają się na oferowane warunki. Ludziom nie chce się czytać umów i dokumentów, które dostają do ręki od banku. Cieszą się, że mogą wygodnie wybierać sobie pieniądze, które traktują jako podarunek a nie słono oprocentowaną pożyczkę - mówi.

Karta kredytowa jest najtańszym i najdroższym kredytem jednocześnie. Jeśli wybrane pieniądze oddamy w ciągu około 50 dni (w zależności od warunków umowy) nie zapłacimy żadnych odsetek i wówczas jest to najtańszy kredyt. Jeśli jednak nie oddamy w tym czasie pieniędzy, możemy zapłacić nawet do 57 procent więcej niż pożyczyliśmy. Tego w większości przypadków nie powiedzą nam pracownicy banków, ale to wszystko napisane jest w umowie.

Dziesięć rad rzecznika konsumentów, jak nie dać się puścić z torbami za kartę kredytową?
1. Z karty kredytowej korzystajmy tylko wówczas, kiedy jesteśmy pewni, że przed upływem 50 dni będziemy w stanie oddać pożyczone pieniądze.
2.Jeśli jesteśmy niezdyscyplinowani, nigdy nie bierzmy karty kredytowej.
3. Zawsze należy pamiętać, że jest najtańszy i najdroższy kredyt jednocześnie.
4. Nigdy nie wybierajmy pieniędzy z karty kredytowej przy pomocy bankomatów, bezpłatna jest tylko usługa płacenia kartą w sklepach.
5. Dokładnie analizujmy warunki umowy karty kredytowej, przed jej podpisaniem.
6. W banku mamy możliwość zrezygnowania karty kredytowej, a jeśli zostanie ona przysłana do domu, najlepiej od razu ją przeciąć i osobiście zgłosić się do banku z żądaniem jej zlikwidowania.
7. Pamiętajmy, że nie wszyscy pracownicy banków uczciwie powiedzą nam o warunkach umowy.
8. Jeśli już wybraliśmy pieniądze z karty, należy jej jak najszybciej spłacić, chociażby wpłacając kwotę minimalną i pilnujmy, by nie wybierać kolejnych pieniędzy.
9. Dotrzymujmy terminów spłaty rat karty kredytowej, za nieterminowe wpłaty przewidziane są ogromne kary pieniężne.
10. Na spłacenie karty kredytowej warto nawet zaciągnąć kredyt w innym banku. Na dogodnych warunkach będzie on o wiele bardziej korzystny, niż warunki karty kredytowej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spore zainteresowanie dopłatami

Kontakty w BWA

Świętują Niepodległość

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~edesz 2-02-2009 8:30
I pamiętajcie, włascicielami banków są żydzi.
~ 2-02-2009 8:33
ludzie biora nie patrzac a pozniej placza... nauka na bledach. a te wszystkie kredyty to jest zdzieranie z czlowieka kasy, lepiej samemu odkladac np. na te nawigacje, odlozysz misiecznie tyle ile mozesz az w koncu uzbierasz i kabzy bankom nie nabijesz. tak samo jak wciskaja kit z niby kryzysem, a po to wciskaja aby ludzie trzymali pieniadze w banku i ich niewydawali, aby bank mial wiecej kapitalu na odrobienie swoich strat w ktore sie zapedzil, nie dajmy sobie robic wody z mozgu.
~ 2-02-2009 8:44
każda forma długu w banku wymaga naszego podpisu na zawieranej umowie,nikt nas do tego nie zmusza i podpisując,najpierw zapoznajmy się z kosztami obsługi produktu bankowego,czytajmy co podpisujemy i zachowujmy się jak dorośli
~Pytek 2-02-2009 9:54
Jaki to bank jest tak pazerny (cwany)? Proszę podać jego nazwę, żeby inni omijali szerokim łukiem.
~Jano 2-02-2009 10:29
no to poprostu te karty trzeba ignorowac i tyle ,a banki niedlugo same padna bo kryzys uderzy w nie najbardziej
~a 2-02-2009 11:30
wraz z kartą przychodzi umowa do podpisu ale jak pobierzemy na kartę z bankomatu pieniądze to tak jak byśmy zaakceptowali warunki umowy wykorzystanie karty po raz pierwszy = podpisanie umowy i zgoda na warunki banku proste
~BW 2-02-2009 11:42
KARTY KREDYTOWE!!! Zasada NR 1 : kiedy wybierasz gotówkę za bankomatu PŁACISZ PROWIZJĘ, zgodnie z tabelą opłat Zasada NR 2 : Odsetki na kartach kredytowych to zwykle ponad 20 % w skali roku, Zasada Nr 3 : Jeśli spłacisz całość zadłużenia w terminie NIE ZAPŁACISZ ŻADNYCH ODSETEK, CHYBA że to była transakcja gotówkowa tzn. (WYBRANIE GOTÓWKI Z BANKOMATU, PRZELEW Z KARTY KREDYTOWEJ) Zasada NR 4 : Jeśli spłaciłeś kwotę minimalną, od pozostałego salda zadłużenia naliczają się odsetki!! nie ma nic za darmo Pamiętajcie, że karta kredytowa to nie twoje pieniądze! Jak pożyczyłeś, musisz oddać. Zanim coś kupisz na kredyt pomyśl!
~Kostek 2-02-2009 11:47
Niestety wpadlem i ja w te pulapke i chcialem w swioim banku wykorzystac rade nr 10 byloby to dla mnie korzystniejsze _ uczciwie powiedzialem o tym i niestety NIE dostalem na ten cel!powod ? 2 kredyty a przeciez tymi pieniedzmi chcialem jeden z nich zlikwidowac W sumie niestety i placz i plac...
~heh 2-02-2009 12:10
bo korzystac to trzeba umiec... jak ktos jest naiwny to potem jest płacz... a wystarczy zapoznac sie z umową i regulaminem naliczania odsetek. głupich nie sieją...
~Meg 2-02-2009 13:15
Banki na siłę wciskają swoim klientom karty kredytowe, ostatnio odebrałam telefon od przedstawiciela jednego z banków który bardzo szybko i bardzo uprzejmie informował mnie że ma dla mnie fantastyczną ofertę, w chwili gdy usłyszalam że jest to karta od razu przerwałam i podziekowałam że nieskorzystam, Pana to nie zraziło, nadal mnie przekonywał, po kilku kolejnych moich protestach Pan wciaż mnie namawiał, juz na dobre mnie to wkurzyło. Zdecydowanie oświadczyłam że nie chcę żadnej karty, wówczas juz nie tak miło się pożegnał.... takich historii pewnie jest wiele.... banki powinny sie zabrać za swoich przedstawicieli, bo nie powinni oni nękać swoich klientów... czy to normalne klienta powinno sie szanować!!! Kazdy kto chce to sam zna drogę do banku!
~Seen 2-02-2009 14:22
co ona glupia? myslala, ze banki rozdaja pieniadze?
~Trzy grosze... 2-02-2009 16:58
...czytajac warunki umowy, nalezy czytac nie tylko to, co napisane duzym drukiem, ale z wielka uwaga nalezy czytac maly druk...i jeszcze jedno:im wiecej mamy kart kredytowych, nawet jezeli ich w danej chwili nie uzywamy, tym mniejsze nasze szanse na otrzymanie wyzszego kredytu...warto miec jedna solidna karte, ktora rozsadnie bedziemy uzywac...
~zagwozdka 2-02-2009 18:34
do Meg banki nie wezmą się za przedstawicieli bo takiego właśnie działania po nich oczekują poza tym jak czytam, że: "Kobieta zaczęła się interesować kosztami obsługi karty w momencie, kiedy kwota minimalna spłaty miesięcznej wyniosła 200 złotych" dochodzę do wniosku że,Pani rzecznik powinna mieć na drzwiach tabliczkę z napisem "Kretynów nie obsługujemy"
gość niedzielny 2-02-2009 21:38
To jest absurdalność polskiej bankowości. Karty kredytowe z limitem 70 - 100 tys zł to nic szczególnego, platynowe, złote, srebrne... banki nie wymagają żadnych zabezpieczeń, nie stawiają szczególnych wymogów... wydawałoby się że tak samo jest w przypadku kredytów bankowych... nic bardziej mylnego, kredyt na kwotę podobną, to cała lista wymogów i obostrzeń dla takiego przyszłego kredytobiorcy i tak naprawdę kredytu z "ludzkim" oprocentowaniem takim poniżej 10% w skali roku nie ma szans dostać bez szczegółowej analizy sytuacji finansowej kredytobiorcy.
~~zima~ 3-02-2009 8:58
Oto Polska właśnie: bankowcy - oszuści, lekarze - niedouczeni aroganci i pijacy, policjanci - leniwi i strachliwi, radni - do bani za całkształt, tylko cała reszta szczęśliwym trafem jest rozgarnięta.
~Maria 4-02-2009 11:22
Ostatnio odebrałam telefon od przedstawicielki banku która poinformowała mnie, że zostałam wytypowana przez bank w nagrodę 2.500zł i mogę korzystać z tych pieniędzy ,tak szybko trajkotała/mówiła/że nie w sposób było ją zrozumieć,nawet zapytała jak dużą mam emeryturę !!!!!!!!!!!!!!! że kurier odwiedzi mnie i podpiszę umowę oraz kartę,którą będę mogła wykorzystać np.przy zakupach gdy nie otrzymam jeszcze emerytury /kuta na cztery łapy/powiedziałam tej pani że nie chcę korzystać z tego dobrodziejstwa,mimo wszystko kurier się pojawił z umową której nie przyjęłam,bank milczy.Banki żerują na ludziach starszych -uważajcie gońcie to towarzystwo nic nikt nikomu nie da za darmo.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Studium na początek

Radni KO przeciw kupcom?

Udany Piknik Strzelecki

Remont tarasu Karczmy Sądowej

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
828
Tak
63%
Nie
30%
Nie wiem
7%