MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

W razie wypadku zostaną na lodzie

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Środa, 2 stycznia 2008, 15:01
Aktualizacja: Czwartek, 3 stycznia 2008, 8:05
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Narciarze, którzy nabawią się kontuzji podczas wypadów narciarskich na stoki pod Śnieżką i Szrenicą, mogą zapomnieć o pomocy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jednostka chce więcej pieniędzy za gotowość do niesienia ratunku. Właściciele stoków są oburzeni.

Powód: kilkukrotna podwyżka składki za dozór terenu przez GOPR. Właściciele stokówi zapowiadają, że nie będą płacić. Gestorzy bazy turystycznej zapowiadają, że taniej wyniesie zatrudnienie lekarzy, którzy mieliby pomóc ewentualnym poszkodowanym podczas narciarskich zjazdów.

Goprowcy liczą zużycie sprzętu, swoją pracę oraz pełną dyspozycyjność. Dlatego chcą zwiększyć opłaty. Ratownicy podkreślają, że skoro dany teren jest prywatny, nie mają obowiązku dozorowania go za darmo. Składka do tej pory wynosiła pięć tysięcy złotych rocznie. Teraz ma być to 20 tysięcy. W ten sposób GOPR chce także pozyskać pieniądze na niezbędne remonty wyposażenia oraz zakup nowego sprzętu.

Doniosło o tym w dzisiejszych serwisach Muzyczne Radio.

Ogłoszenia

Czytaj również

Świetne półkolonie

Przetarg na Krótką – drugie podejście

Wystartował „Art–Skwer”

Komentarze (22) Dodaj komentarz

piipi 2-01-2008 15:23
....a co nasz "dzielny" Sokol robi ? Czy nam pomoze w tym "wypadku"....
~boban 2-01-2008 15:43
Ciekawe jakiego lekarza zatrudnią... bo chyba ten zawoła o 40 tysięcy. A co do GOPR-u, to rzeczywiście i dobrze niech podnoszą ceny... w końcu to są profesjonaliści, a za profesjonalizm trzeba płacić "Złe masz za darmo, za dobre musisz zapłacić", ale co te 15 tysięcy różnicy dla właścicieli stoków... tyle to w jeden dzień mają urobku, a jak nawet nie w jeden to bez problemu sobie to odwetują w następnych dniach... na klientach. I teraz pytanie na koniec... Czy klient pójdzie na stok, na którym nie ma ochrony ze strony GOPR-u? moja odpowiedź: wątpie, zapłacą GOPR-owi i podniosą ceny biletów, gdzie tak naprawdę to tylko była przygrywka kosztem GOPR-u aby podnieść ceny biletów... a winnymi będą niestety GOPR-owcy, bo powinni stać na straży całą dobe za darmo, rozdawać ciepłe napoje, darmowe karnety i dawać dzieciom cukiereczki w złotym papierku oraz "sprzątać" połamanych, zagubionych i tych bez mózgu w głowie. Na miejscu GOPR-u bym się wypiął dupsk*** na tych właścicieli. Żeby ci właściciele w Nowym Roku dbali o klientów tak jak o swoje grube kieszenie, tego życzę!
~brian 2-01-2008 15:55
Popieram! Czas wreszcie skończyć z komuną Jako podatnik nie widzę powodu do sponsorowania nadzoru prywatnych wyciągów przez państwo. Wszystko ma swoją cenę, także gotowość GOPRU do udzielania pomocy na PRYWATNYCH stokach nie powinna być darmowa, podobnie interwencje na takowych. Narciarze powinni po prostu być ubezpieczeni, podobnie jak właściciele stoków. Pozdrowienia dla Goprowców!
~nnnnn 2-01-2008 15:57
W takim razie co to za ochotnicy???Tyle mowilo sie o smiglowcu i jego walorach a teraz a teraz nie ma ratownikow he..to tylko w Polsce moga byc takie jaja...
~Iza 2-01-2008 16:37
GOPRowi odpadły spore pieniądze z KPN, o ile pamiętam jakieś 200-300K rocznie. Gdzieś sobie to trzeba odbić, proste jak drut.
~ 2-01-2008 16:44
i mają racje
Patol 2-01-2008 16:45
No i dobrze. W końcu bedzie ochrona z prawdziwego zdarzenia. Może nawet na śmigłowiec uzbierają.
~Jowita 2-01-2008 17:18
Popieram w 100%!
~Leonidas Kuczmas 2-01-2008 17:26
Mogą nie udzielać pierwszej pomocy kilka pozwów znajdzie sie w sądzie zapłacą troche kasy jakies kilka tyś . za narażenie zdrowia poszkodowanego i wróci im rozum niech tylko sie zdaży jakiś wypadek .
~_rymcycymcy____ 2-01-2008 17:35
Pogotowie ochotnicze to nie znaczy, że za darmola. Znam taką panią, co ochoty dostaje dopiero jak zobaczy dwie stówy i flaszkę. Nie jest więc tak źle ;) PS: Piękne to zdjęcie ! Takiego bym nawet nie ratował, bo tak zabawnie wygląda ! ;)))
kazimierzp 2-01-2008 18:08
Bzdura ze wszystkich stron! Może oprócz redakcji która nie do końca orientuje się w zawiłosciach tej sytuacji! G. OCHOTNICZE p. r. Jak nazwa wskazuje ma to byc ochotnicze. Fikcja. Ochotnicy sa skrzykiwani w momentach większej akcji, reszta dyżuruje bo jest to ich jedyne źrółdło utrzymania. Czym tez się różni dyżur na stokach Kopy, Szrenicy od dyżurów na stokach Karpatki, Kolorowej, Łysej Góry. Niczym, ale tu stosuje się rózne podejście do problemu! Dlaczego? Ciagle słyszymy o niedofinansowaniu GOPR, o tym, że powinno ich finansować MSW (częściowo to czyni), Parki Narodowe (w ostateczności okazuje się ze czynią to nie w czasie i nie w takiej wysokosci jak się zakłada! Może skończmy z fikcją "OCHOTNICZE", zróbmy zawodowe, w pełni dyspozycyjne i walczące o klienta. Nic sie nie stanie jeżeli na stoku dyżur będa mieli specjaliści od ratownictwa medycznego z umiejetnością jazdy na nartach. Może nic sie nie stanie jeżeli za głupote niektórych narciarzy, turystów bedą płacic Oni sami, lub ich firmy ubezpieczeniowe. Czesi sumiennie kasują za każdą pomoc i nie udają altruistów. To że firma ubezpieczeniowa mająca dobrych prawników nie będzie płacic za fikcję, ale za rzeczywiste koszty - to chyba dobrze! Może skończą sie wmawiania o tym, że oni tak społecznie dyżurują, że nic z tego nie maja, ze tak kochają turystów, narciarzy... Wielu z nich tak rzeczywiście do tej służby podchodzi, ale nie wszyscy! Niech reguły gry będą jasne!!! Jak pamiętam na Łysej Górze w Chrośnicy dyżur pełnią ratownicy nie zarejestrowani w GOPR i co? I nic - dla narciarza nie ma różnicy. Dla właściciela stoku tak bo płaci mniej! Ma obsługę ale bez zadęcia! Dlatego przestańmy dąć w nie te trąby co trzeba, ale pozwólmy aby "rynek" wyprostował te wszystkie sprawy! Pilnując aby wymogom prawa stawało się zadość!
~az71 2-01-2008 18:12
A Sokoły odleciały do Afganistanu:-(
~Zbigniew Leszek 2-01-2008 20:35
Mistrzostwa Dolnego Śląska 3 stycznia 2008 roku w Jakuszycach (na stoku Babińca) odbędą się Mistrzostwa Dolnego Śląska w narciarstwie alpejskim w kategoriach wiekowych - dzieci starsze (rocznik 1997-1998), młodzicy (1995-1996) i juniorzy młodsi (1993-1994). Start planowany na godz. 10.00 Dla zainteresowanych mamy już sezon zimowy - dobrze by było, aby oprócz relacji z hal sportowych dodać trochę wiadomości z imprez sportów zimowych - przecież mieszamy w górach. Pozdrawiam Zbigniew Leszek
ponury grabarz 2-01-2008 21:06
45 lat komuny zrobiło ludziom wodę z mózgu i teraz każdy domaga się, żeby wszystko było za darmo. A za darmo, jak mówi ludowe porzekadło, to można co najwyżej wp****l dostać. Jak się chce mieć opiekę, czy to lekarską, czy ratowników, to trzeba zapłacić. Nawet gdyby ratownicy mieli zasuwać całkiem za darmo (a lepiej, tak jak pisze kazimierzp, żeby było to normalne, zawodowe pogotowie) to i tak lwią część wydatków stanowi utrzymanie sprzętu, ciuchy, GOPRówki itp. Nie chce mi się wierzyć, że opłata za pilnowanie stoku nie jest uzależniona od długości tras i właściciel jakiejś wyrwirączki czy innej Wiciarki płaci tyle samo, co chociażby Sudety Lift w Szklarskiej. Co zaś się tyczy zatrudniania lekarzy, to ciężko o głupszy pomysł. Lekarz, jak sama nazwa wskazuje, ma leczyć pacjenta. Leczyć, a nie zwozić ze stoku. Co prawda spora część lekarzy jeździ na nartach całkiem dobrze, niemniej jednak nie za bardzo widzę ich zwożących w toboganie połamanych narciarzy.
~zioom 2-01-2008 23:46
popieram GOPR-owcow, to oni jak trzeba w najgorsza pogode pojda w gory by ratowac zycie a sprzet maja tak kiepski ze az wstyd, pozadna sluzba a omijan zawsze, jak mam zaplacic wicej za stok czy wejscie na kpn dlatego ze sa goprowcy i w bilecie zawiera sei cena gopr to placic bede
~jar 3-01-2008 0:14
Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich turystów i narciarzy (jak OC kierowcy), zreszta tak jest na Zachodzie a nawet na Słowacji, GOPR oczywiscie jest profesjonalny i jakiąś część z tego powinien otrzymać aby nie musiał czekać na łaskę sponsorów. A akcje po durniów jeżdżących po terenach zamknietych (np. parę lat temu w Kotle Łomniczki) płatne 100% w kieszeni bałwanów mających za nic zakazy. Egzekwowanie to metoda prosta - faktura, potem komornik - ryzyko i głupota kosztuje !!!
~Hava Nagila 3-01-2008 0:29
Bueahahaahahah , jak widze 2008 rok zaczyna sie humorystycznie .BRAWO
~ 3-01-2008 9:37
<i> regulamin złamany </i>
~Tomy M. 3-01-2008 17:24
Łysa Góra to JEDYNY profesjonalny stok w okolicy Jeleniej Góry. Karpacz, Szklarska czy Jakuszyce to pełna bieda. Bród smród i ubóstwo a nie kurorty narciarskie. Mam tylko pecha że mieszkam przy KPN i aby pojechać na Lysą muszę przejechać całą kotlinę :-( Deskarzom polecam Łysą Górę, nawet mimo tego że oczywiście tak jak wszędzie wyciągi są niedostosowane do dla deskarzy :-/
~Pawel 3-01-2008 20:43
Tomy, chyba nie widziałeś naprawdę profesjonalnego stoku. To co odstawiają na nocnej jeździe nie miesci sie w glowe. Takich muld to ja w życiu nie widziałem na profesjonalnym stoku.
~leśny ludek 5-01-2008 8:12
Włściciele wyciągów płaczą że 20 tys.ROCZNIE!!!!To za dużo!!??Ale nie mają problemu kasując za karnet prawie 70zł dając do dyspozycji wyciągi którymi się nie jeżdzi a przy nich stoi w kolejce i "nartostrady"z kamieniami i korzeniami !!!!Przy takim przygotowaniu tras do GOPR-owi powinni płacić 20tys. miesięcznie!!!!!! Dla przykładu te 20tys. to tylko 308 narciarzy x 65zł=20020zł to nawet w ciągu miesiąca NIE JEST DUŻO a w skali roku to jest1670zł miesięcznie!!!!Ale dla takich TUZUW(psełdo ski regionów) wyjęcie jakiejkolwiek kasy z własnej kiszeni jest niedopuszczalne!!!!!!!chyba lepiej poszukać prawdziwych i bezpiecznych nartostrad nie koniecznie w naszym pięknym kraju???!!!!!!
~dzidzia 7-01-2008 20:02
Witam tak szczerze mówiąc to głos pana kazimierzap trochę mnie rozbawił bo: pisze z rzekomą znajomością rzeczy o sytuacji gopru jak by ją znał a z mojej wiedzy o temacie i jego opisuw wynika że nie bardzo ( takie powiedzenie o dzwonach i kościołach) jak jest wystarczy zadzwonić na 985 i zapytać. A teraz po kolei do rzeczy, jest ok 140 ratowników ochotników w Karkonoszach. rzemiosła uczą się od wielu lat i jak komuś się wydaje że problem zawiera się w kwestii jazdy na nartach to tak nie jest : są Lawiny, jaskinie , góry w ogóle( poszukiwania) czyli potężny obszar zimą i wnocy niedostępny dla innych służb. Proponował bym trochę więcej szacunku dla nich, bo na to zapracowali i to bez żadnego zadęcia ale za to z olbżymią ilością ludzi wdzięcznych za ocalenie. A co do ich żródeł utrzymania, to są ratownicy zawodowi i jest ich ok. 10 i budżet zleca im ratowanie w Karkonoszach ,Kaczawach i Izerach co stanowi spory obszar!!! A wyciągi sa rejonem prywatnym i z mocy ustawy gestor MUSI zapewnić pierwszą pomoc. I co ? W Karkonoszach są cwaniacy co próbują wrzucić ratownikom darmową obstawę własnego biznesu. W Beskidach na przykład właściciele wyciągów płacą a też parę lat temu nie chcieli. Wolny rynek jest fajny ale czy służby ratownicze to dobry pomysł bo jakoś nie słyszałem żeby PSP walczyło nie z pożarem tylko o klienta. Przepraszam ale wnerwia mnie narzekanie i mnóstwo znawców tematu może by tak zapylać zainteresowanych.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zniszczeń w Wielkiej Kalwarii Krzeszowskiej dokonali młodzi wandale

Radio mobilne dla strażaków

PiS apeluje do mieszkańców

Wokół wotum zaufania

Bus był zepsuty?

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
754
Tak
22%
Nie
75%
Nie mam zdania
3%