MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

W przyszły wtorek szkolny paraliż

Wiadomości: JELENIA GÓRA/ KRAJ
Wtorek, 20 maja 2008, 8:19
Aktualizacja: 8:20
Autor: TEJO
Tylko nieliczne szkoły zapewnią dzieciom zajęcia zastępcze. Jeszcze nie wiadomo, które. Referendum strajkowe rozstrzygnie się ostatecznie w piątek.
Fot. TEJO
Od 70 do 90 procent nauczycieli weźmie udział w strajku pedagogów zapowiadanym na wtorek, 27 maja. Dziećmi i młodzieżą w tym dniu powinni zaopiekować się rodzice.

Zajęć nie będzie niemal w każdej szkole i wielu przedszkolach – ostrzega Związek Nauczycielstwa Polskiego. Placówki, do których do strajku przystąpi cały personel, będą zamknięte. W nielicznych otwartych będą prowadzone dla uczniów zajęcia zastępcze – gry i zabawy.

Mimo że prawo jednoznacznie wskazuje, że w razie strajku nauczycieli opiekę uczniom powinien zagwarantować dyrektor szkoły, związkowcy apelują do rodziców, by to oni w tym dniu zaopiekowali się swoimi dziećmi. Powód: dyrekcje będą miały bardzo ograniczone możliwości zapewnienia bezpieczeństwa dziewczętom i chłopcom.

Kłopoty mogą mieć maturzyści, którzy we wtorek za tydzień będą zdawali egzamin z języka polskiego oraz języków obcych. Z powodu strajku okres maturalny przedłuży się do 3 czerwca.

Nauczyciele chcą zarabiać o połowę więcej, żądają zachowania prawa do wcześniejszej emerytury oraz przywilejów z Karty nauczyciela – w tym 18-godzinnego pensum.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wędrówka na Grodną

Kolejowa po remoncie

Kradzież pszczół

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~Sindi 20-05-2008 9:56
Świetny artykuł,który ewidentnie pokazuje,jakie nastawienie do swych obowiązków zawodowych mają nauczyciele.Co tam,że rodzic może pracuje-niech staje na głowie,by zapewnić opiekę dziecku,bo szkoła ma ważniejsze sprawy!A skoro prawo wskazuje na to,że dyrekcja powinna uczniom zagwarantować w takiej sytuacji opiekę,to nic innego,tylko jest to łamaniem prawa.Świetny przykład i nauka dla młodzieży i dzieci!!!
~Sindi 20-05-2008 9:58
I pewno mnie teraz nauczyciele skrytykują,ale WINNY zawsze się broni!!!
~tom 20-05-2008 11:06
"związkowcy apelują do rodziców, by to oni w tym dniu zaopiekowali się swoimi dziećmi" - a puknijcie sie w puste lby belfry ! Wyobrazdcie sobie, ze ludzie siedza w pracy po 10-12 godzin dziennie a nie tak jak wy - 4. Z pewnoscia tymi glupimi strajkowymi gierkami zyskacie przychylnosc spoleczenstwa
~Jimmie 20-05-2008 13:15
A ja chętnie zastąpiłabym jednego z tych strajkujących nauczycieli...jak sie nie podoba to niech się zwolnią...kwalifikacje akurat posiadam, ale panujące wszechwładnie szkolne koterie uniemożliwiają rozpoczęcie pracy młodemu nauczycielowi...A ja popracuję za dotychczasową pensję:)
ebee 20-05-2008 13:27
Jimmie- bredzisz. Sprzataczka w szkole ma 4 zł na godzinę. Bezrobotnemu skierowanemu do szkoły do pracy Państwo płaci 7 zł na godzinę. Jeśli jesteś naprawdę fachowcem- pracę znajdziesz. Tylko , czy 800 zł na początek, to jest to czego oczekujesz ? EBEE
~ja 20-05-2008 13:38
Jak lekarz i pielęgniarka ma w d... pacjenta i odchodzi od łózka to jakoś nie płaczecie...i przy okazji 3/4 jakiegoś tam szpitala trzeba ewakuować...No ale jak już nauczyciel zastrajkują i oczekują GODNYCH pieniędzy za swój wysiłek to od razu znajdą się tacy co im nie po nosie...typowa polska mentalność...
~Sindi 20-05-2008 13:55
Odnosząc się do wypowiedzi Jimmie,przyznaję rację i popieram!Jak się nie podoba to niech się zwolnią i udostępnią miejsca młodym,często lepiej wykwalifikowanym nauczycielom.Jestem zdania,że niektórzy starsi nauczyciele już się nie nadają na to,by nadal uczyć(oczywiście nie wszyscy)!!!
~_yeti_ 20-05-2008 14:09
do "ja": pielęgniarki nie maja dwóch miesięcy wakacji PŁATNYCH, wolych weekendów i świąt, pracują o wiele dłużej niż 18 godzin tygodniowo.
~ 20-05-2008 14:15
sami sie soba zaopiekujemy
~siera 20-05-2008 14:59
Nech będzie więcej starków:))Oby tak dalej
~Jimmy 20-05-2008 15:04
Do "ebee" - jestem zorientowana w zakresie wysokości płac nauczycieli i z pełną odpowiedzialnością mówię TAK - chętnie pracowałabym za te pieniądze. Jeśli chodzi o pracę w firmach to niestety nieliczni zaoferują większą płacę ( szczególnie kobietom, niestety...) Niestety, często jest wymagany staż...a gdzie go zdobyć, skoro nie ma wolnych miejsc...i koło się zamyka..Do Sindi - masz rację, NIEKTÓRZY już sie nie nadają...Zresztą, skoro tak źle jest pracować w szkole to dlaczego dostanie etatu graniczy z cudem ?!
~Sindi 20-05-2008 17:11
Tak Jimmy-dobre spostrzeżenie-skoro tak im źle,to czemu brakuje etatów.Yeti także ma rację!!!
~nauczycielka 20-05-2008 21:02
do "yeti" - Dwumiesieczne płatne wakacje to mit - siedzimy w szkole czesto do połowy lipca a od połowy sierpnia juz jestesmy w szkole. Ze mamy ferie i dluzsze przerwy świateczne? Owszem, ale po to, żeby zachowac zdrowie psychiczne i odpocząć od dzieci, których rodzice nie wychowuja, bo twierdzą, ze szkoła to za nich zrobi. 18 godzin, to tygodniowe pensum nauczyciela, za ktore ma płacone. Jezeli ma w tygodniu np 4 okienka, to nie dostaje za to nadgodzin. Rady klasyfikacyjne, szkoleniowe, spotkania z rodzicami, wycieczki szkolne, na ktorych odpowiadamuy za dzieci 24/dobe tez nie sa płatne. Wyjazdy na konkursy (juz nie wspomne o czasie poswieconym na przygotowanie takiego ucznia do olimpiady, czy konkursu.) Tego drogi "yeti" nie robi sie na lekcji, bo wtedy pracuje sie nad podstawa programowa z CALĄ klasa, a nie jednostką. W szkole sa tez dzienniki, które nie prowadzą się same, lecz trzeba stale cos w nich liczyć, są różne statuty, regulaminy, projekty, nad którymi nie pracują wynajęci opłacani prawnicy, tylko nauczyciele szkoły - nie dostając za to żadnego wynagrodzenia. Policz sobie więc, czy to jest faktycznie 18 godzin tygodniowo. do "tom" - nie pracujemy 4 godzin dziennie. Nawet jak mamy okienko, to najczęściej nie pijemy kawy, tylko spotykamy sie z uczniami, bo zawsze jest ktoś, komu trzeba indywidualnie wytłumaczyć (w ramach wynagrodzenia zasadniczego, nie dodatkowego!), lub jakies dziecko, które chce poprawiac sprawdzian na wyzsza ocenę. do "jimmie" - ogladałas karte nauczyciela? Widziałas stawki dla nauczycieli stazystów, czy kontraktowych? Było już kilku nauczycieli, którzy przyjekli sie do pracy, a po 2 tygodniach zrezygnowali, bo "za takie pieniadze przy takim nakładzie czasu i energii nie beda pracować". NAuczyciel dyplomowany ma faktycznie więcej, ale nie dostał tego za darmo. Musi mieć podyplomówki, szkolenia, kwalifikacje nie tylko do jednego przedmiotu, musi sie wykazywać. W efekcie ma.... tyle co uczeń, który nie ukończył szkoły i zatrudnił sie na pasażu w CArrefour i sprzedaje cos t5am przechodniom - tylko, ze my mamy kilka lat studiów, a o n wykształcenie gimnazjalne. Tego nam zazdrościcie? Kto z WAs chce przyjść do pracy po godzinach, zeby zrobic porządek w dokumentacji? Nikt, nawet panie na poczcie nie wklepuja numerow rachunkow po godzinach, tylko przy nas, a reszta kolejki musi czekac. Wyobrazacie sobie, ze robie sprawdzian, potem go sprawdzam przy dzieciach, a inne klasy czekaja cierpliwie, az sie wyrobie? A jak zajmie mi to 4 godziny (patrz "tom"), to zawijam sie i ide do domu, niech reszta przyjdzie poźniej?
~Sindi do "nauczycielka" 20-05-2008 23:26
Owszem zgadzam się z teorią,że nauczyciele nie mają tak lekko.Jednak proszę postawić się także w sytuacji innych zawodów.Ludzie pracują za mniejsze pensje,choć ich praca bywa bardzo odpowiedzialna,stresująca,jak również ciężka.Wyznała Pani,że wakacje nie do końca są całe wolne,natomiast ferie i dłuższe przerwy świąteczne służą do odpoczynku od dzieci.W tym miejscu chciałabym zapytać:czy podczas wakacji nauczyciele nie odpoczywają od dzieci???Bo coś mi się wydaje,że praca w miesiącach letnich przebiega bez udziału uczniów.Czyż nie tak???Jeśli chodzi o wycieczki,tu także mam pytanie:czy wycieczki typu Zielona Szkoła też nie są opłacane?Ja myślę,że są i do tego nauczyciel uczestniczy w takim wyjeździe pewnie darmo?!Dręczy mnie również fakt,że Pani-osoba przekazująca wiedzę dzieciom-tak bezpodstawnie określa publicznie stosunek wychowawczy rodziców.Jak na osobę szkoloną,pokazała Pani,że nie do końca jest na tyle mądra,na ile powinna być!!!Na koniec pragnę dodać,że mogę wiele na te tematy napisać(iż nauczyciele nie są tacy święci-za jakich się uważają).Sądzę jednak,że to nie ma sensu,bo rodzice wiedzą o tym doskonale.Jeszcze poruszę tylko kwestię sprawdzianów,o których Pani wspomniała.Czy te inne klasy,które czekają-nadążają później z tematem?Czy może zadaje go Pani do domu,żeby uczyli rodzice,którzy podobno nie wychowują swych dzieci?Ja wiem jedno-jeśli Pani przypadkiem uczy moje dziecko-to nie dziwi mnie już fakt,że popełnia wciąż błędy w pisowni!!!Proszę przeczytać swój komentarz i zadać sobie pytanie,czy nie warto przeszkolić się bardziej,by poprawniej uczyć innych!!!Pozdrawiam.
~Jimmy 21-05-2008 8:08
Do nauczycielki: Widziałam stawki wynagrodzeń, zawarte w karcie nauczyciela i nadal mówię TAK! Jesli chodzi o szkolenia i podyplomówki to niestety, ale trzeba się rozwijać, żeby kogoś uczyć, więc nie rozumiem tych pretensji. Takie same zasady obowiązują w innych zawodach, podnoszenie kwalifikacji przecież powinno leżeć w gestii pracownika, jeśli chce byc konkurencyjny na rynku pracy. Co do pracowników poczty to nie zna Pani realiów - oni równiez przynoszą pracę do domu i tam siedzą kolejne 3 godziny. To nie jest zazdrość, ale chęć pokazania, że są INNI, którzy również ciężko pracują za podobne, a nawet niższe wynagrodzenie i posiadają wykształcenie wyższe ( o czym nauczycielom zdarza się zapominać, bo myślą, że tylko oni "ciężko" studiowali ! ). Tak jak już wcześniej pisałam...skoro jest tak źle w oświacie to dlaczego dostanie etatu ( bez znajomości ) graniczy z cudem ?
~kamila z mechanika 21-05-2008 17:47
a mechaniku tez tak bedzie?? bo my nic na ten temat nie wiemy :(
~Sindi do "nauczycielka" 21-05-2008 21:23
I co,czemu nie uzyskałam od Pani odpowiedzi???Czyżby brak kultury z Pani strony???
~Sindi do "nauczycielka" 21-05-2008 23:52
Widzę,że jest wielki brak kultury z Pani strony.Po prostu wiidać napisałam prawdę,kóra Panią przerasta!!!Tacy jak Pani nie powinni uczyć innych!!!
~nauczycielka 2 22-05-2008 10:51
Słabo się robi od tych komentarzy, ja tylko chciałabym, aby spełniły się słowa p. Tuska, że " dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć wasze dzieci". Tyle jadu, tyle żółci, co najmniej tak, jakby komentujący mieli składać się na podwyżkę dla nauczycieli... Oto Polska właśnie, jak powiedział już dawno poeta...niedługo z powodu tak niskich płac przyjdą do szkół tylko Ci z tzw. negatywnej selekcji, ci ,jak to określacie, nieudacznicy.W naszym zwodzie pracują jeszcze ci , którzy ten zawód kochają , ale jest ich coraz mniej, a młodzi o których ktoś tu wspomniał aż rwą się do zawodu, bo bardzo chcą i pragną otrzymywać tak niską pensję... Obyś cudze dzieci uczył i wychowywał. Zielone szkoły za darmo... ( nie ty za nie płacisz, tylko organizator) Zostaw rodzinę i pojedź na dwa tygodnie z grupą, o którą musisz zadbać i zrób to społecznie, pracując 24 godziny, mając oczy dookoła głowy.... nie dostaniesz za to wynagrodzenia... odechce ci się po podróży..Szkoda strzępić języka i tak tego nie zrozumiesz..... Nauczyciele łączcie się ...a Państwo, plujcie nam w twarz, obrażajcie, zazdrośćcie wyliczajcie godziny przepracowane i nieprzepracowane..depczcie naszą godność a za jakiś czas zobaczycie do czego to doprowadzi. Nie dziwcie się tylko, że Wasze pociechy, których nie macie już czasu i sił wychowywać będą dla Was takie same .....Smutno. Na szczęście nie pracuję z rodzicami tylko z dziećmi...a z tymi jakoś czasem łatwiej. Pozdrawiam i życzę podwyżek wszystkim plującym jadem, a nauczycielom wakacji i miłego odpoczynku od wszystkich, którzy nie rozumieją na czym polega praca w szkole i w przedszkolu.
~nauczycielka 23-05-2008 0:15
do sindi: droga Sindi, nie uzyskala Pani ode mnie odpowiedzi, poniewaz - w przeciwienstwie do Pani - nie zagladam co 2 godziny na strone internetowa w nadziei, ze ktos mnie zaczepi i bede sie mogla poklocic. Moze akurat sprawdzalam kartkowki Pani dziecka? Obraza mnie Pani, a nie rozumie, ze ostatnie zdania byly pisane w trybie przypuszczajacym - czyli co by bylo, gdybym... np.sprawdzala klasowki i kazala czekac innym, az sie wyrobie. Szkola - droga Pani- funkcjonuje tak, ze nie ma mowy o kolejce oczekujacych. Jak nie zdaze czegos zrobic na przerwie, to wraz z dzwonkiem na lekcje rzucam to i... prosze sobie wyobrazic... ide do kolejnej klasy wedlug planu prowadzic zajecie najlepiej jak potrafie. No, jako matka interesujaca sie swoja pociecha, powinna Pani o tym wiedziec : ) A ze nie zrobilam polskich liter? moze nawet gdzies wkradl sie jakis blad wynikajacy z nacisniecia przypadkiem klawisza obok? chyba nic AZ TAK ZLEGO sie nie stalo, prawda, skoro Pani odczytala tresc (poza tym ostatnim przekazem, ktory PAni odczytala, ale nie zrozumiala). Prosze nie oczekiwac mojej odpowiedzi na kolejne Pani zaczepki, nie pieklic sie, nie ublizac, bo WCALE mnie Pani nie zna. Moze nawet jestesmy sasiadkami? Kto wie? Moze usmiechamy sie do siebie na ulicy? pozdrawiam
~Sindi do "nauczycielka" 23-05-2008 8:58
Napiszę tylko tyle,że to Pani obraziła(niesłusznie)rodziców!!!Dodam,iż poprawna pisownia powinna być na porządku dziennym każdego nauczyciela.Pozdrawiam
~nauczycielka 23-05-2008 9:15
do sindy: skoro upiera się Pani przy poprawnej pisowni (i w ogóle przy poprawnej mowie), to zwrot "widzę, że jest wielki brak kultury z Pani strony...", który Pani zamieściła powyżej, nie należy niestety do poprawnych. Jak może widzieć Pani brak? Po przecinku lub kropce robi sie spację (czyli odstęp), a "widać" pisze się w języku polskim przez jedno "i". Żeby pouczac innych, trzeba być samemu w porzadku, prawda?
~Sindi do "nauczycielka" 23-05-2008 12:55
Tak, owszem - przyznaję rację. Nadmienię jednak, że ja nie pracuję jako nauczyciel. Jest mi natomiast bardzo miło, że uświadomiła mi Pani, jakie popełniam błędy w pisowni. Serdecznie za to dziękuję. Proszę przyjąć do swej wiadomości fakt, iż nic do Pani nie mam. Jedyne, co mnie bardzo poruszyło, to opinia (jak wcześniej wspomniałam) odnośnie wychowywania dzieci. Tak się składa, że ja akurat bardzo dużo czasu poświęcam dziecku. A swoją drogą, niektórzy nauczyciele nie przykładają się do swej pracy tak, jak powinni. Dlatego proszę mnie również troszkę zrozumieć. Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dużo drożej za śmieci

Ważny komunikat KPN!

Błotna zabawa w Trzcińsku

Popił i chciał okraść ulicznego grajka

Bilety MZK też podrożeją?

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
372
Tak
22%
Nie
76%
Nie mam zdania
2%