MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

W ogródkach boją się zemsty

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 19 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 19 lipca 2007, 16:35
Autor: anzol
Fot. Archiwum
Urodzajny rok dla działkowców i… złodziei plonów. Ci są bezkarni, bo działkowicze nie wzywają stróżów prawa z obawy o odwet.

Pani Halinie ukradli dwie grządki ziemniaków. Ktoś widział w nocy samochód, który zatrzymał się pod płotem, a złodzieje przyjechali jak po swoje. Przeskoczyli ogrodzenie i z łupem spokojnie odjechali.

Widzisz na targowiskach podejrzane tanie wiśnie, jabłka lub kartofle? Uważaj, bo mogą pochodzić z kradzieży. Na łupienie ogródków patrzy się przez palce, a działkowcy są wściekli, bo banda wyrostków i nie tylko niszczy owoce ich pracy.

Przestępcy wyłamują drewniane płoty, wycinają dziury w siatkach, przeskakują przez ogrodzenia. Cel: ogródki działkowe. Tam wyjątkowo dużo plonów, bo rok urodzajny. I mniej działkowiczów zmęczonych upałami. To „doskonała rozrywka” dla wyrostków, którym nudzi się podczas wakacji.

– Już nie chodzi mi o te wiśnie, co zabrali. Ale przy okazji zniszczyli ogrodzenie i złamali pół drzewa! Zdeptali grządki z warzywami. I nie ma na nich bata! – denerwuje się pani Magdalena z POD „Chemik” przy ulicy Głowackiego.
Szkód nikt nie wyrówna: działkowiczka będzie musiała zapłacić za naprawę płotu z własnej kieszeni, a przez dziurę niepożądani goście mogą wejść na więcej działek.

W takich przypadkach działkowcy nie wzywają policji ani straży miejskiej.
– Za dużo formalności. Nawet jak takiego złapią, to i tak nic mu nie zrobią – podkreśla nasza rozmówczyni.
W dodatku jak sprawca szybko zostanie wypuszczony na wolność, zaraz będzie się mścił.
– Jeszcze mi altankę spali – obawia się pani

Stróże prawa zaznaczają, że służą społeczeństwu i są po to, aby ich wzywać. Ale nie ukrywają, że sprawców działkowych kradzieży niezbyt często udaje się złapać. Choć są wyjątki, które raczej tę regułę potwierdzają.

Ukarać można tylko osobę od 17 lat, która za pewne czyny może odpowiadać jak dorosła. Niestety, polskie prawo wciąż jest bardzo pobłażliwe dla młodszych przestępców.
Przy udowodnieniu spowodowania znacznych strat, włamania na działkę i kradzieże, dorosły może trafić nawet na pięć lat do więzienia. Młodociany sprawca będzie miał najwyżej sprawę w sądzie dla nieletnich, burę od rodziców i w skrajnych przypadkach – dozór kuratora sądowego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będzie kręcone!

Odznaczenia PZN  

Koniec remontu drogi w Zachełmiu

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~działkowicz 19-07-2007 17:37
Lepiej założyć blokadę na koło samochodu niż uganiać się za złodziejami.
~cr@zy 19-07-2007 18:30
Są różne działki. Bywa też tak, że zamiast plonów okrada się altanki (standard, nawet zaleca się aby nie zostawiać zamkniętych, bo przynajmniej drzwi nie rozwalą), nawet rozbiera altanki na opał, kradnie się ogrodzenia (zwłąszcza metalowe) i elementy hydrauliki :(
~mo 19-07-2007 20:50
a czy karac kogoś, kto co prawda ukradl, ale ma w torbie parę buraków i cebule?tak się zadarzyło się, a rozszalali działkowcy prawie pobili chłopca, który dokonał tego zuchwałego rabunku.sama mam działkę i zdarzją sie na niej kradzieże, ale gorsi są ci co dewastują
~zloty666 20-07-2007 7:46
ale gdyby tak przedsiębiorczy działkowicze zebrali się i co nieco połamali okradającym, to byłaby afera i pewnikiem ci biedni, grzeczni i spokojni włamywacze mogliby oskarżyć tych "brutali" działkowiczów o napaść – po raz kolejny widać, że to nie kara ale jej nieuchronność mogą polepszyć sytuację ! ! !
~troll 20-07-2007 8:30
"złamali pół drzewa" – ciekawe jak się łamie pół drzewa?!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Patriotycznie przy ognisku

W Filharmonii dla Niepodległej

W Termach Cieplickich superpromocja!

Wypadek przy baniakach  

O rozpadających się górach

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
1011
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%