MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

W CZTERY OCZY. Nie tylko o świętej górze

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 22 marca 2011, 23:04
Autor: waskipp
waskipp
Fot. waskipp
Jak sprawdza się intelektualista w roli urzędnika? Co zrobić, aby nie niszczyć miejsca, w którym przyszło nam żyć? O tym, między innymi, mówi gość programu „W cztery oczy”.

„W cztery oczy” to nowa propozycja programowa Jelonki.TV Gościem pierwszego odcinka jest Andrzej Więckowski. Eseista, dziennikarz, wykładowca akademicki, poeta, prozator a ostatnio pracujący w zarządzie powiatu jeleniogórskiego. Okazja do rozmowy to książka „Wejście na świętą górę” pióra naszego gościa. Jej fragmenty, które czyta gospodarz programu Konrad Przezdzięk, stają się pretekstem do krótkiej rozmowy.
Zapraszamy!

Ogłoszenia

Czytaj również

Marcin Wyrostek patriotycznie

Motocykliści dla Niepodległej

Studium na początek

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~muran 23-03-2011 7:40
Niegłupi gość. Rzeczywiście rzadkość wśród polityków.
~basiabasia 23-03-2011 15:03
To jeden z niewielu ludzi w tym miescie, który nie kryje, że kocha siebie, piarowiec za wszelką cenę. temu panu brakuje tylko pisania artykułów prasowych na swój temat. Na czym sie ten pan nie zna...
~ 23-03-2011 21:53
a to aby nie Gwiazda konkurencyjnej telewizji?
~Amadeus 23-03-2011 23:03
Do postu z15:03: "Wejście na świętą górę" to ksiązka napisana dobrym stylem sylwistycznym. Twoje zapytanie "na czym się ten pan nie zna..." skwituję krótko :basiabasia to tylko taka mała ruda wiewióreczka.
~a ja nie ! 24-03-2011 8:10
To ci prawdziwy powiatowy intelektualista, który bez zażenowania tak o sobie mówi. Kołakowski nie zyje, Tischner nie żyje, ale pan W.się doskonale czuje ... doskonała umiejetność autopromocji ... Panie Konradzie, niech Pan zachowa trochę umiaru w tych peanach ...
~mariobros 25-03-2011 13:58
Do Amadeus: To pan panie Więckowski?
~ssaw 25-03-2011 20:33
nie lubię tego gościa
lk.kwiat 25-03-2011 22:52
Styl sylwiczny (a nie sylwistyczny) to taki, który nie respektuje jednolitych zasad gatunkowych. A jak nie respektuje z definicji, to chyba jasne że się tego po polsku i w tym języku nie lubi bo nie, i już, zasadom zadość czyniąc:) Wiewióreczki, kiedy się nauczycie czepiać, ale nie do osoby, tylko do treści przez tę osobę eksponowanej? Trudne zadanie. Trzymam kciuki, da się :) P.S. silva rerum - las rzeczy...
~karolyfer 27-03-2011 21:19
Też nie lubię. Ale może dlatego, że ja jestem z Wrocławia i wiem, co to kultura.
lk.kwiat 28-03-2011 21:12
~kaloryfer, przykuj się kajdankami do kaloryfera i zamanifestuj trochę tą swoją kulturę. Nie masz jej w sobie i nie wiem skąd w tobie przekonanie że wiesz co to jest.
~karolyfer 28-03-2011 22:59
Po pierwsze: nie jestem "kaloryfer" tylko "karolyfer". Taki skrót od Karol Yferczyński. A po drugie: moja kultura nie pozwala mi, żeby dyskutować z kimś takim jak ty, za pomocą tak prymitywnego sposobu przekonywania, jak ty to robisz. Popracuj nad sobą, jak chcesz dyskutować ze światowymi ludźmi.
lk.kwiat 28-03-2011 23:11
Prymitywnie zauważam, że kultura kulturze nierówna i kaloryfer do innego karola i fera się nie umywa. Światowość to pewnego rodzaju stan umysłu, dyskusja natomiast się rozgrywa skoro widzę odpowiedź;) i to nie w stylu nie lubię, tylko o czymś konkretnym. Taki pan światowy a tak osobiście odbiera komentarze, nie może być, prymitywnie dodaję... Pracuję pracuję, z dobrych rad korzystam :)
~dargol 29-03-2011 10:08
Te fora dyskusyjne są zupełnie niesłychane, poziom wypowiedzi często ubikacyjny, nienawiść do ludzi trochę wystających ponad przeciętność całkowicie pozbawiona argumentów. Więckowski jest facetem inteligentnym, autorem wybitnym niezależnie od tego, co różne typki wypisują na ścianach ubikacji. Posłuchajcie, co ten facet pisze, i jak mówi! Zamiast go nosić na rękach, bo to tak rzadkie zjawisko, to go próbują gnojki umniejszyć. Nic z tego.
~a ja nie 29-03-2011 10:57
Więckowski, jak to można czasem usłyszeć i przeczytać, jest człowiekiem inteligentnym, szkoda tylko, że jednoczesnie pełnym samouwielbienia i często "wpdajacym w pseudointelektualny bełkot, czasem widzę ... Kiedys poproszono tego pana, żeby już przestał mówić, bo nie o n jest bohaterem spotkania. Widziałam też, jak prowadził wieczór kluczyków w teatrze - mój Boże żałość brała ...
~dargol 29-03-2011 11:53
do "a ja nie": no właśnie, taki sprzeciw: a ja nie. To, co mówił Więckowski na rozdaniu kluczyków było dobre, choć cała impreza była fatalnie zorganizowana, ale przecież nie Więckowski ją organizował. Nigdy nie widziałam w Więckowskim samouwielbienia, wręcz przeciwnie, jest wyjątkowo autoironiczny. Poziom "a ja nie" nie pozwala tego dojrzeć.
~gnojki 29-03-2011 12:00
A kto ma być bohaterem spotkania? Publiczność która koncentruje się tylko na własnych problemach i jest przesiąknięta nienawiścią do siebie i innych? Żałość bierze na to, że ta publiczność nie słucha co Więckowski mówi i jak mówi. Zgadzam się, że jest autorem wybitnym a do tego działaczem politycznym, który jest świadomy tego co robi.
~do gnojki 29-03-2011 13:29
nawet bardzo świadomy ...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

O rozpadających się górach

Radni KO przeciw kupcom?

Udany Piknik Strzelecki

Świętują Niepodległość

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
830
Tak
63%
Nie
30%
Nie wiem
7%