MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Uwięził dziecko w mieszkaniu?

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 13 sierpnia 2009, 7:40
Aktualizacja: Piątek, 14 sierpnia 2009, 7:49
Autor: Angela
Fot. Angela
Ośmioletnia dziewczynka wyszła wczoraj na balkon jednego z mieszkań przy ulicy Klonowica i płacząc wzywała pomocy. Twierdziła, że została zamknięta w mieszkaniu jakiegoś mężczyzny. Chciała skakać z balkonu. Uwolnili ją strażacy i oddali pod opiekę matki. Sprawę bada policja.

Lokatorów budynków przy ulicy Klonowica, przechodniów i pracujących w pobliżu sprzedawców z codziennych obowiązków wczoraj około południa wyrwał krzyk dziecka. Na balkonie jednego z mieszkań na drugim piętrze stała ośmiolatka z Jeleniej Góry, która krzyczała i płakała. Prosiła o uwolnienie jej z mieszkania. Twierdziła, że została w nim zamknięta. Była tak roztrzęsiona, że sama chciała przechodzić przez barierki balkonu.

Na miejscu natychmiast pojawili się strażnicy miejscy, którzy uspokoili dziewczynkę i wezwali straż pożarną i policję. Strażacy za pomocą drabiny weszli do mieszkania, otworzyli drzwi i wypuścili dziecko. Dziewczynka twierdziła, że w mieszkaniu spędziła całą noc.

Matka dziecka mówi natomiast, że córka nocowała w domu. Kiedy próbowaliśmy z nią porozmawiać, była jednak wulgarna. Chwile później na miejscu pojawił się inny mężczyzna, kolega właściciela, który twierdził, że wyszedł po papierosy i nieświadomie zamknął drzwi. Jak powiedzieli nam sąsiedzi, którzy prosili o anonimowość, do tego mieszkania często przychodzą dzieci w różnym wieku, zarówno chłopcy, jak i dziewczynki.

– Nie ma o czym mówić, to melina, szkoda słów – usłyszeliśmy. My się boimy, nie wtrącamy się, nic nie słyszeliśmy. Nic nie wiemy. Obecnie policja ustala, jak dziewczynka znalazła się w mieszkaniu i ile w nim przebywała. Sprawdzi też, czy nie zrobiono jej krzywdy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Promowali się w stolicy

Odznaczenia PZN  

O rozpadających się górach

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~jaciekrece 13-08-2009 8:23
jak oni mogli zostawic te dziewczynke z matka? powariowali?? skoro matka byla wulgarna, twierdzi, ze nic sie nie stalo, kiedy dziecko zaplakane chce skakac z balkonu, to przeciez cos tu smierdzi!! pewnie mamuska dostaje kase za wysylanie corki do jakiegos pedofilskiego dolka. oddac mamusi - na pewno sie dobrze zaopiekuje
~do sąsiadów 13-08-2009 8:26
tak nie można! Właśnie dlatego, że każdy milczy bo się BOI - ale czego??? - są takie historie. W swoim bloku miałam kiedyś taką historię: dziecko narobiło wrzasku i wołało pomocy, bo ojciec pijak zaczął się awanturować. Nasza reakcja była natychmiastowa - zadzwoniliśmy po Straż Miejską. Od tej pory dziecko ma spokój a tatuś pijak spokorniał. I tak trzeba reagować a nie gadać, że się boimy! On się bardziej boi niż wam się szanowni sąsiedzi wydaje!
~Ktosiek 13-08-2009 8:46
Niestety dopóki ludzką naturą będzie się bać takich ludzi to obojętność w takich sytuacjach będzie wygrywać. A prawda jest taka że to my ludzie sami musimy zapracować na dobre otoczenie i walczyć o to, bo policja i SM sama tak ot nie będzie wiedzieć do których drzwi ma zapukać aby kogoś skorygować/naprowadzić, jedynie będą wiedzieć jak już stanie się tragedia, a chyba nie tego każdy chce?
~szok 13-08-2009 8:49
Przychodziły tam dzieci w różnym wieku?Przecież to z góry pedofilią śmierdzi!!!!!!Zróbcie coś z tym do cholery!!!DZiecko twierdzi,że przebywało tam całą noc..i ja tej dziewczynce wierze,a nie tej zwyrodnialczej pseudo mamuśce.
~ 13-08-2009 9:33
mamusia cos kreci - trzeba ja dobrze przesluchac i wlasciciela takze,moze razem imprezowali a o dziecku zapomnieli i poszli w długą
~jelel 13-08-2009 10:54
mam nadzieje ze policja sie przyjzy temu wszystkiemu i nie zapomni o tym dziecku.
~~jaciekrece 13-08-2009 10:56
oj a jak tak można postępowac ?? czy ta matka nie zorientowała się że dziecko nie wraca do domu ?? dlaczego wogóle dziecko twierdziło że było tam cały dzien koleżanki przychodzące do mieszkania dziewczynki pytały się o Roksanę (dziewczynkę) czy ta matka nie zorientowała się gdzie dziewczynka jest ??
~jej:( 13-08-2009 13:43
wina sąsiadów!!!!!!!!!!!!!!!!!! wiedzą ze tam coś się dzieje a MILCZĄ a moze za ścianą molestuja dzieci????? znieczulica
~ 13-08-2009 13:44
dziecko na pewno mówi prawde
~DREEEE 13-08-2009 14:54
WSZYSCY SĄSIEDZI CO UDAJĄ ŻE NIC NIE WIDZ A I NIE WIEDZĄ A WIDZĄ I WIEDZĄ POWINNI ODPOWIADAĆ ZA WSPÓŁUDZIAŁ!!!!!
~xXsetxX 13-08-2009 20:07
To sie w glowie nie miesci co sie dzieje.Sasiedzi dobrze widza tylko umywaja rece..
~ 13-08-2009 20:47
matka ma 15 dzieci to jak ma pamiętać gdzie była jej córka
daria30119 13-08-2009 21:30
Też wierzę tej dziewczynce. Mam nadzieję,że Policja przyjrzy się tej sprawi z pełnym zaangażowaniem.
~nokia 13-08-2009 23:26
hheeheh wiem co to za melina i balkon :) Muzyka gra na całą ulice prawie codziennie ;D aha a ostatnio lecą kolędy :) cicha noc itd na całą ulice i nikt z tym nic nie robi :) niech potwierdzi to ktoś kto mieszka blisko tego budynku : )
~Trzy grosze... 14-08-2009 0:11
...miejmy nadzieje, ze dokladnie zostanie sprawdzone srodowisko w jakim obraca sie matka dziewczynki i opinia ta posluzy jako punkt wyjscia do dalszych krokow...dziecko powinno zostac natychmiast otoczone odpowiednia opieka...
kwakwa 14-08-2009 0:14
znieczulica społeczna to coraz częstsze zjawisko na które społeczeństwo daje ciche przyzwolenie, poza nielicznymi wyjątkami, jedni się boją inni mają to w dupie a jeszcze inni twierdzą, że są neutralni bo ich to nie dotyczy...
~aaa 14-08-2009 13:49
potwierdzam wcześniejszy post (~nokia) do tego wszystkiego dochodzą częste odwiedziny dzieciaków, i jaranie blantów na balkonie hehe melina jak nic. szkoda tylko tej małej dziewczynki! Co do sąsiadów bez komentarza- znieczulica - żenada~!!
~KACHA 29-08-2009 18:10
SŁUCHAJCIE KOCHANI!!! ZNAM TĄ CAŁĄ RODZINKĘ I CO WAM CHCE POWIEDZIEĆ TAM SIĘ DZIEJE PIEKŁO DZIECI SĄ POZOSTAWIONE BEZ OPIEKI MATKA PIJE RAZEM ZE SWOIMI DZIEĆMI PEŁNOLETNIMI I NIEPEŁNOLETNIMI.CO CHWILĘ SĄ TAM AWANTURY PRZYCHODZĄ DO TEJ MATKI RÓŻNI PANOWIE I ROBIĄ CO CHCĄ Z NIĄ NA OCZACH DZIECI.jEST TRÓJKA MALUSZKÓW W WIEKU OD 1 ROKU DO 3 LAT I WYOBRAŻCIE SOBIE ŻE PRZEZ CAŁE SWOJE ŻYCIE WIDZIAŁY PARK 2 MOŻE 3 RAZY.sWIAT WIDZĄ TYLKO W OKNIE.TA DZIEWCZYNKA O KTÓREJ JEST ARTYKUŁ NIE RAZ KRZYCZAŁA W PARKU ŻE NIE MOŻE IŚĆ DO DOMU BO JEST DUŻO PANÓW A ONA NIE LUBI JAK MUSI SIADAĆ IM NA KOLANA.MOŻNA WNIOSEK WYCIĄGNĄĆ CO DZIEJE SIĘ W JEJ ŻYCIU I ŻYCIU TYCH MAŁYCH DZIECI!!! TERAZ ZASTANAWIACIE SIĘ PEWNIE DLACZEGO TYLKO PISZESZ A NIC NIE ROBISZ!! TO JUŻ WYJAŚNIAM? DZWONIŁAM GDZIE SIĘ DA 1.NA POLICJĘ WYJAŚNIŁAM WSZYSTKO I BŁAGAŁAM POMÓŻCIE TYM DZIECIOM-NIC BEZ REZULTATU 2.STRAŻ MIEJSKA -NIC BEZ REZULTATU NIE POMOGLI 3.OPIEKA SPOŁECZNA ZNAJĄ PROBLEM I POSTARAJĄ SIĘ POMÓĆ NIC NIE ZROBILI 4.TERENOWY KOMITET OCHRONY PRAW DZIECKA DZWONIŁAM W TEJ SPRAWIE 3 LUB 4 RAZY NIC NIE POMOGLI I CO WY NA TO JAKA ZNIECZULICA LUDZIE NASZE ORGANY PAŃSTWOWE MAJĄ GDZIEŚ TE DZIECI JAK DOJDZIE DO GWAŁTU ALBO MOLESTOWANIA DOPIERO PUKNĄ SIĘ W GŁÓWKĘ DLACZEGO TAK PÓZNO NIC NIE ZROBILI KAŻDY BĘDZIE BRONIŁ SWOJEJ DUPY A JA WTEDY POKAŻE ŻE BYŁA OSOBA KTÓRA DZWONIŁA DZWONIŁA I I NIKT JEJ NIE SŁUCHAŁ!!! ŻAL I TYLKO PŁAKAĆ NAD DZIECIĘCYMI ŁZAMI TYCH DZIECI!! ALE MOŻE W KOŃCU KTOŚ ZAJMIE SIĘ SPRAWĄ I NIE POZWOLI TEJ KOBIECIE ROBIĆ KRZYWDY TYM BIEDNYM BEZBRONNYM DZIECIOM!!! DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ I POZDRAWIAM POLICJĘ STRAŻ MIEJSKĄ POMOC SPOŁECZNĄ I KOMITET OCHRONY PRAW DZIECKA!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Tu też świętowali

Oświadczenie prezesa KSWIK w sprawie oczyszczalni ścieków w Mysłakowicach

Radni KO przeciw kupcom?

Będzie kręcone!

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
851
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%