MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Uważaj na oszukaną żywność

Wiadomości: Polska
Środa, 4 marca 2015, 13:38
Aktualizacja: 13:45
Autor: UOKiK/Angela
Fot. Archiwum
Z domowej spiżarni, staropolski, wiejska specjalność – kupując taki produkt oczekujemy, że nie zawiera substancji dodatkowych i został wytworzony z naturalnych składników. Inspekcja Handlowa zakwestionowała co trzecią partię towarów sprzedawanych jako domowe, tradycyjne, naturalne, itp.

W trzecim kwartale 2014 roku Inspektorzy Inspekcji Handlowej w całej Polsce na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzali jakość i oznakowanie produktów sprzedawanych jako domowe, tradycyjne, naturalne, bez konserwantów, wolne od GMO i im podobne.

Inspekcja Handlowa brała pod uwagę wykaz składników, rodzaj produktu, sposób rozmieszczenia i wyeksponowania obowiązkowych i dobrowolnych informacji na etykiecie lub w miejscu sprzedaży, a także szatę graficzną opakowania. W 160 różnego rodzaju sklepach inspektorzy Inspekcji Handlowej skontrolowali 966 partii produktów. Ze względu na wprowadzające w błąd oznakowanie zakwestionowano 233 partie. Inspektorzy stwierdzili, że do produkcji użyto licznych substancji dodatkowych (tj. dozwolonych dodatków do żywności oznaczonych symbolem E, takich jak wzmacniacze smaku, stabilizatory, przeciwutleniacze, które nie są stosowane w produkcji domowej i tradycyjnej.

Przykłady:
• Wędzonka swojska– na etykiecie producent ujawnił, że zawierała dodatek błonnika bambusowego, białka sojowego, substancji zagęszczającej E-407, skrobi modyfikowanej, białka zwierzęcego, maltodekstrynę, stabilizatorów E-450, E-451, E-262, przeciwutleniaczy E-316 i E-315.
• Żur domowy koncentrat – Wiejskie specjały – Żur skondensowany naturalny, według staropolskiej receptury, która pamięta dębowe stoły dworów i strzech. Nowy zdrowy produkt w starym stylu - w składzie znajdowała się substancja konserwująca E-211 (benzoesan sodu).
• Maślanka naturalna – wykaz składników zawierał substancje zagęszczające, w tym żelatynę wieprzową.
• Smalec domowy z opisem na etykiecie: Spróbuj prawdziwego, domowego smalcu z najlepszym mięsem, przygotowanego według znakomitego polskiego przepisu – został wyprodukowany m.in. przy użyciu: białka sojowego, aromatów, wzmacniacza smaku E-621 (glutaminianu monosodowego), stabilizatorów E-450, E-451 i E- 452 (di-, tri- i polifosforanów).

Za wprowadzenie produktów o niewłaściwej jakości lub zafałszowanych inspektorzy Inspekcji Handlowej wydali 11 decyzji z karami o łącznej wysokości 6,1 tys. zł. Nałożyli 10 mandatów karnych za sprzedawanie produktów przeterminowanych na kwotę 1,6 tys. zł. Przekazali 135 zawiadomień do innych instytucji: Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz do Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Wniosek? Kupując „swojskie produkty spożywcze” warto czytać nie tylko chwytliwe hasła na opakowaniach, ale przede wszystkim ich skład.

Ogłoszenia

Czytaj również

Świętują Niepodległość

Na stadionie już jasno

Radni KO przeciw kupcom?

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~Ałtor 4-03-2015 14:49
No to poszli na maksa aż 11 decyzji na niebotyczną kwotę 6,1tyś zł ? No to na pewno się przejmą tym. A co do przeterminowanych 10 mandatów na łączną kwotę 1,6tyś zł ? no boki zrywać to po 160zł od łepka. śmiech na sali.
~maxiu 4-03-2015 17:53
A na zabobrzanskim ryneczku jest stoisko z przeterminowanymi artykułami spożywczymi i to pod samym nosem kierownika ryneczku !!!
~ 4-03-2015 18:24
Fakt, o tym piszą na opakowaniu, a ciekawe jakie jeszcze specyfiki tam pchają, nie wymieniając ich na etykiecie, skoro kontrole są tak mało wnikliwe, a badanie składu kończy się na przeczytaniu etykiety. Poza tym, mandat rzędu 1000 zł dla producenta jawnie oszukującego ludzi to jest jakaś paranoja.
~~~~** 4-03-2015 18:34
Niech sprawdzą produkty w sklepie w Pałacu Łomnica tam jest przewałka-dżemy,powidła itp. PRZEDATOWANE po raz enty.....ale Niemiaszki eurusie płacą i jest git!!!!!!!!!!!
~emeryt 4-03-2015 20:35
ciekawe ile kontrolerzy wzieli za tak niskie mandaty od producentow
~SZuger53 5-03-2015 0:15
A W sieci plusa na ui.1 maja jak ta dziadoska firma złodzieii oszukuje klijentów.Podpisałem umowe na ok 130 zł to przyszły mi jakieś rachunki że mam zaległość za sprzęt.Pani z którą podpisywałem umowę nic mi o sprzęcie nie mówiła ,tylko podała sumę za abonament a teraz mi wciskają że o sprzęcie też mówili .
~biedron 5-03-2015 7:19
A ja bylem w biedronce Potem poszlem do kina oszukali mnie tam okrutnie lecial inny film porno potem kupilem kwiaty stare .Massaker kary kary kary
~eco 5-03-2015 8:40
Nałożone kary faktycznie mają wymiar kosmiczny. Z pewnością odstraszą złodziei od uprawiania procederu, który podlega pod różne paragrafy, np. "Kto wprowadzając w błąd powoduje niekorzystne rozporządzanie mieniem ... itd.". Jedyną słuszną karą jest BARDZO WYSOKI MANDAT i fizyczne zniszczenie zakwestionowanej "żywności", co handlarza zaboli ekonomicznie i następnym razem sprawdzi sam, czy opłaca się oszukiwać klienta. Bardzo szybciutko producenci tej paszy pójdą z torbami, albo zaczną produkować jadalną żywność.
~thwrhwrh 5-03-2015 9:17
Inspekcja Handlowa istnieje po to byście myśleli że ona jest po to aby Was chronić przed trujacym jedzeniem. Że wprawdzie popełnia błędy, daje czasem małe kary, ale jak coś się stanie poważnego to ona zareaguje i zły producent pójdzie do więzienia albo zapłaci wielką karę i zbankrutuje. Otóż nie, to nie stanie się nigdy. Dlatego że Sejm uchwalił takie przepisy że Inspekcja Handlowa istnieje ale żadnemu trującemu producentowi nic poważnego nie może zrobić. Chodzi o to żeby producenci mogli robic co chcą a Wy żebyście siedzieli cicho myśląc że ktoś Was jednak przed nimi chroni. No ale co zrobicie? Wyjdziecie na ulice? Wpiszecie tu jeszcze jeden komentarz? Nic ważnego nie zrobicie!
~jakitaki 5-03-2015 11:04
jeszcze nie widziałem, by na stoisku mięsnym ktokolwiek poprosił sprzedawcę o to by udostępnił etykiete z opakowania zbiorczego, na którym mamy podany szczegółowy skład sprzedawanej wędliny czy mięsa... a na cenówkach nikt nie podaje in formacji o tym, że sprzedawane mięso zawiera 100% mięsa w mięsie :) a czepianie się pzez inspekcję nazw produktów , że w nazwie są tylko swojskie, czy naturalne jest groteskowe... no każdy może nazywać swoje produkty jak chce, w końcu dla mnie jako producenta, swoijskimi mogą być wyroby zawierające w sobie pół tablicy Mendelejewa :) nikt tego nie zataja... jest o tym, ale na etykieach, których nikt nie czyta ...
~eco 5-03-2015 11:18
Pani! Ten pasztet to "lamborginii" wśród pasztetów! Że wygląda jak sfatygowany trabant? Bo bez konserwantów!
~bolekgruby 5-03-2015 11:34
Kupiłem ostatnio boczek surowy wędzony z masarni Wiatra - po ugotowaniu nie dało się tego zjeść - słony potwornie i zęby zgrzytały przeraźliwie. Można się tylko domyślać, że władowano tam saletry i innego paskudztwa ponad normę. Tak Polak truje Polaka - w imię kasy.
~ 5-03-2015 12:25
te mandaty to jakiś żart i kpina z obywateli
~ela 5-03-2015 16:03
Domowe, swojskie to zrobione w domu przez siebie, wtedy na pewno wiadomo co się do potrawy dodało i z czego zrobiło.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Motocykliści dla Niepodległej

Plac zabaw gotowy

„Grabarów” bezpieczny

Wypadek przy baniakach  

Apel Pamięci w SP 15

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
809
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%