MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Urzędnicy tępią Niemca

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 13 lipca 2008, 7:26
Aktualizacja: Poniedziałek, 14 lipca 2008, 8:11
Autor: Mar
Fot. Mar
Georg Hartmann, potomek dawnych właścicieli majątku w Pakoszowie, od dwóch lat nie może się uporać z remontem zabytku. Kupił go w fatalnym stanie od mieszkańca Piechowic, który nadaremno próbował przywrócić budowli świetność.

Hartmann kupił obiekt z resztkami zabudowań gospodarczych i częścią pałacowego parku. Reszta pałacowej zieleni, nieużytek porośnięty brzozami i wysokimi po pas trawami, należy do mieszkańca Pakoszowa.
Gdy obecni właściciele zdecydowali o urządzeniu w pałacu hotelu i odrestaurowaniu obiektu, postanowili kupić resztę dawnego parku i odtworzyć stare założenie parkowo-pałacowe.

Przygotowali wniosek do MSWiA o wydanie zezwolenia na kupno tego terenu i czekali na odpowiedź. Ta dotarła po kilku tygodniach. Odmowna. Okazało się, że negatywną opinię wystawili urzędnicy w Ministerstwie Rolnictwa, gdyż nie chcą zgodzić się na wyłączenie ziemi z użytkowania rolnego.

– Rzeczywiście po wojnie stary park został zaorany i pamiętam jak mój tato uprawiał ziemię przed pałacem – mówi mieszkający za murem Franciszek Turkiewicz. – Ale sporo czasu temu ludzie przestali ją uprawiać i zarosła trawą oraz brzozami. Ja się cieszę, że tutaj są bo ci ludzie uratowali pałac przed zniszczeniem. W osiemdziesiątych latach budynek kupił od gminy mój znajomy i ile mógł to naprawiał go. Ale pieniędzy na kapitalny remont nie miał. Jak powstanie tutaj hotel to i my skorzystamy na tym. Ja się cieszę, jak widzę coraz bardziej uporządkowany park, jak pałac przestaje być ruiną.

– Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków, założenia parkowo-pałacowe powinny być odtwarzane w pierwotnym kształcie. Urzędnik, który nie zgodził się na dokupienie reszty nieużytku i odtworzenie całości, łamie prawo – mówi poseł Marcin Zawiła, historyk i regionalista. – Wiem od kolegów posłów, że obecne władze Ministerstwa Rolnictwa bardzo niechętnie wydają zgodę na wyłączanie gruntów z użytkowania rolnego, ale tutaj nie mają żadnych podstaw. Złożyłem w tej sprawie interpelację poselską i jak się dowiedziałem, MSWiA ponownie rozpatrzy wniosek państwa Hartmann. Dla mnie jest niezrozumiałe, że w dolinie zamków i ogrodów urzędnicy utrudniają odnowienie jednego z nich.

Urzędnicy z Warszawy nie przyjechali do Pakoszowa, żeby zobaczyć, jakiego gruntu rolnego bronią. Zarośniętego chwastami, trawami i małymi brzozami.
– Widziałem, jak przyjechała ekipa z Niemiec i w dwa miesiące rozebrała stary dach i zrobiła nowy z dachówką imitującą łupek. To było imponujące – opowiada Franciszek Turkiewicz.

Również władze Piechowic przyklaskują nowym właścicielom pałacu w Pakoszowie. Nawet wsparły wniosek o sprzedaż reszty parku, wysyłając pismo do MSWiA, wysyłając ministrowi pismo. – To przedsięwzięcie przyczyniłoby się do rozszerzenia oferty turystycznej regionu, zwanego doliną pałaców, parków i ogrodów, gdzie oprócz znanych już obiektów takich jak pałace w Karpnikach, Łomnicy, Paulinum czy Wojanowie – dołączyłby kolejny zrewitalizowany, bardzo ciekawy historycznie, obiekt w Pakoszowie – czytamy.
Do czasu wyjaśnienia sprawy, prace przy odbudowie pałacu zostały przez właścicieli wstrzymane.

Pełnomocnik do ministra
– Wnioskodawcy, Ingrid i Georg Hagen Hartmann, obywatele Niemiec nabyli już w Pakoszowie zabytkowy pałac wraz z przyległą częścią dawnego parku i rozpoczęli tam gruntowny remont mający na celu dostosowanie obiektu do standardu hotelowo mieszkaniowego. Państwo Hartmann podjęli próbę odtworzenia dawnego zespołu pałacowo parkowego i w tym celu wystąpili do Ministerstwa o pozwolenie na nabycie pozostałej części parku. Po rozpoczęciu procedury, MSWiA wzywało mnie kilkakrotnie, jako pełnomocnika wnioskodawców do uzupełniania braków formalnych we wniosku. (…) Przy kompletowaniu załączników przed złożeniem wniosku nie było wspomniane na stronach internetowych MSWiA o konieczności składania dodatkowych dokumentów, które teraz okazują się niezbędne, aby wniosek został pozytywnie rozpatrzony. Paradoksem zatem staje się fakt, że skoro Państwo Hartmann są już właścicielami nieruchomości w Polsce (otrzymali wszak stosowne pozwolenie od MSWiA), teraz pragnąc jedynie dokupić pozostałą część parku dążąc do scalenia gruntów, napotykają na różnorodne utrudnienia formalne.
Kolejną przeszkodą oddalającą w czasie rozpoczęcie zamierzonej działalności, okazało się wyrażenie sprzeciwu przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi Departamentu Gospodarki Ziemią. Decyzja ta jednak do nas nie dotarła i nie mogliśmy się odwołać. 15 kwietnia wystąpiliśmy o przywrócenie terminu i ponowne rozpatrzenie sprawy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Rok niespełnionych obietnic

Chcą powtórki wyborów!

Rękawice zimowe – doskonały pomysł na prezent pod choinkę!

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~:( 13-07-2008 8:15
To jest własnie polska mentalność... Bo co? Bo Niemiec? Skoro Polacy tego nie potrafią, to niech sie Niemiec za to bierze, skoro ma na to chęci i fundusze. A nie, zostawić, niech zupełnie sie rozwali... Serce mi sie kraje jak jeżdżę po okolicy i widzę, stare, piękne zameczki, które popadają w ruinę, będące siedliskiem okolicznego elementu... Popatrzmy co się stało z cieplickim szpitalem! Przecież to woła o pomstę do nieba... a nie chodza głosy, że chciał tę nieruchomość odkupić Niemiec i zrobić tam prywatną klinikę, z której Polacy też mogliby korzystać... to oczywiście też odrzucono mu prośbę. Skandal
~ritz 13-07-2008 10:22
zasciankowość
~maria 13-07-2008 10:32
To kolejna niekompetencja i arogancja ministerialnych urzędników i nie znajomości realiów ziemi jeleniogórskiej w sprawach dóbr kultury i zabytków oraz ekologi w naszym regionie.
~ 13-07-2008 11:04
Tak to już u nas jest. Wszyscy narzekają, że stare budynki straszą swoim wyglądem, a jak znajdzie się ktoś kto chce je odremontować napotyka na setki problemów ze strony urzędnków. Ah szkoda słów. Redakcjo jelonki kiedy w końcu odświerzycie dział z ogłoszeniami ???
~WcPicker 13-07-2008 13:05
I jak u nas ma być lepiej jak mamy zamiast urzędników to buraki z pola buraczanego :(((
~mietek 13-07-2008 14:43
A to Polska właśnie.
~s. 13-07-2008 16:19
Arogancja władzy.
~dmuchany balonik 13-07-2008 17:00
następny cwaniaczek próbuje zrobic interes życia jeszcze wtóruje mu Polski poseł i sądząc po komentarzach nieznająca przepisów rozemocjonowana opinia publiczna sprawa jest jasna cudzoziemcy muszą miec zezwolenie MSWiA przy zakupie gruntów to po pierwsze po drugie grunt rolny to grunt rolny dlaczego temu panu tak zależy aby go wyłączyc z użytkowania rolnego przecież można zrobic park na gruncie rolnym posadzic drzewa przepis tego nie zabrania sprawa jest prosta jeden podpis urzędnika i wartośc ziemi wzrasta 50 razy i jeszcze jedno pan Niemiec bez tego gruntu niedostanie grubej kasy czyli dotacji z unii o którą może się starac w przypadku gdy odtworzy kompleks w pierwotnym kształcie a kasa ta to miliony euro
~grr 13-07-2008 17:47
dmuchany baloniku, jak jestes taki madry to prosze bardzo, kup jakis palac, odnow go, odtworz kompleks parkowo-palacowy w pierwotnym ksztalcie i zarob na tym grube miliony euro dotacji europejskich, ja nie widze zadnych ale to zadnych przeciwskazan! wrecz przeciwnie, goraco cie popre bez zawisci towarzyszacej twojej wypowiedzi!
~Mam pytanie... 13-07-2008 18:01
Dlaczego temu panu zależy ,aby te właśnie grunta dodać do jego posesji. Czy być może poprzednicy coś wartościowego tam ukryli ,a może właśnie chodzi o to, aby spokojnie bez wrzawy to coś wyciągnąć. Przecież jeśli rzeczywiście ma czyste intencje to wystarczy jeśli chce tam zrobić park posadzić drzewa i przyciąć trawę ,ale jeśli chce wyłączyć z użytkowania rolnego to widać ,że inne ma ku temu zamiary.Szkoda tylko ,że urzędy w Polsce nie pomagają nam Polakom jak mamy robić abyśmy to my pozyskiwali na remonty zabytków unijne dotacje.Wiadomo jeśli by ten właściciel wiedział ,że może otrzymać taką kwotę z Unii to na pewno by tego obiektu nie sprzedawał tylko sam go remontował.Niestety nie tylko w tym przypadku tak jest .Później jesteśmy zdziwieni ,że przyszedł Niemiec lub inny zagraniczniak i nam te pałace odbudował tylko oczywiście nie do końca wiemy ,że były to nie jego osobiste pieniądze lecz unijne ,ale on je potrafił po prostu pozyskać.Jest też smutna z tym refleksja ,że to my i nasza władza niestety dopuściliśmy do ruiny tych zabytków.:)
~darek 13-07-2008 18:37
Dmuchany balonik wie wszystko i może śmiało występować z pozycji eksperta. „następny cwaniaczek próbuje zrobić interes życia jeszcze wtóruje mu Polski poseł Oczywiście znasz obu Panow osobiście i masz dowody „sprawa jest jasna cudzoziemcy muszą mieć zezwolenie MSWiA przy zakupie gruntów Skoro kupił pałac i przylegle grunty to zapewne takie zezwolenie otrzymał „grunt rolny to grunt rolny dlaczego temu panu tak zależy aby go wyłączyć z użytkowania rolnego przecież można zrobić park na gruncie rolnym posadzić drzewa przepis tego nie zabrania No pewnie ze tak . Można posiać kukurydze albo buraki ewentualnie zasadzić poletko ziemniaków. Goście hotelu będą zachwyceni świeżymi pyrami na talerzach „sprawa jest prosta jeden podpis urzędnika i wartość ziemi wzrasta 50 razy Prosty przelicznik tylko czy aby dokładny „pan Niemiec bez tego gruntu niedostanie grubej kasy czyli dotacji z unii o którą może się starać w przypadku gdy odtworzy kompleks w pierwotnym kształcie a kasa ta to miliony euro To w końcu zdecyduj się kupuje aby spekulować na cenach czy aby odbudować? A jeśli chodzi o te miliony euro to aby otrzymać zwrot polowy z nich, najpierw trzeba je wydać z własnej kieszeni na remont i odtworzenie otoczenia. Baloniku wznieś się trochę wyżej niż poziom z którego na to patrzysz, a zobaczysz wtedy ponad 20 odbudowanych i pięknie zagospodarowanych tego typu obiektów. Spytaj ludzi tam pracujących czy podzielają Twoje obawy. Później wzleć jeszcze wyżej a ujrzysz jeszcze wiele dziesiątek zrujnowanych i porzuconych nikomu nie potrzebnych zabytków. Kup za grosze jeden z nich a następnie wystąp do UE o miliony euro na remont. Zobaczysz jakie to proste , no i będziesz bogatym człowiekiem.
~k-k-k 13-07-2008 21:12
Tiaak, ziarno lęku przed Niemcami pada na podatny grunt pod bercikiem z antenką. Dmuchany balonik nie wie że takie pałace z definicji pozbawiano parku, tworzac kurduplowate działki wokół budynków a resztę niech kupi kto inny. Taki głupi trynd był kilka, kilkanaście lat temu a teraz same problemy. Tak samo sprzedawano domy wczasowe - bez terenu wokół - przykłady w Przesiece, Karpaczu czy Szklarskiej Porębie. Duch Lenina czuwa, komunizm spod paragrafów wyziera.... kto wreszcie tej hydrze urwie łeb ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

To grozi tragedią  

Drogi po remoncie

Mikołajki w „Dąbrówce”

Magia świąt w Zamku Książ

Zmarł ks. Józef Stec

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
575
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%