MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 16 lipca
im. Marii, Mariki

Uraz przez sarnę

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Niedziela, 15 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 15 lipca 2007, 8:10
Autor: anzol
Fot. Archiwum
Dzikie zwierzę wybiegło na jezdnię i spowodowało kolizję.

Na przydrożnym drzewie zakończył w sobotę wieczorem jazdę kierowca osobowego auta. Do kolizji doszło w okolicach Podgórek za tak zwaną Kapelą. Prowadzący twierdzi, że nagle na drogę wyskoczyła sarna.

Kierowca nie chciał zrobić krzywdy zwierzęciu, wykonał gwałtowny manewr i uderzył w drzewo. Choć nie jechał szybko, obrażeń doznał pasażer samochodu. Narzekał na bóle w klatce piersiowej spowodowane zapewne przez pasy bezpieczeństwa. Złagodziły co prawda impet uderzenia, ale mężczyznę z miejsca kolizji zabrało pogotowie ratunkowe.

Kierowcy nic się nie stało. Był trzeźwy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będą widoki ze Zbójeckich Skał

Drzymały i Flisaków gotowe – od kiedy MZK?

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~Sobieszowianin 15-07-2007 9:20
Kolejny wypadek w okolicy miejscowości Podgórki. Może warto tam zainteresować się drogą, ponieważ ostatnimi dniami bywa ona bardzo niebezpieczną drogą...
~She 15-07-2007 9:26
Cóż się dziwić... w końcu wokół nas jest wiele lasów i, jak sie każdy domyśla, mieszkają tam sobie zwierzęta... Często jak jadę widzę na drodze tylko pozostałości po nich...
~*** 15-07-2007 10:26
Jak zwykle beda tlumaczenia na brak kasy,ale niestety w tym wypadku niezbedne jest ogrodzenie terenow lesnych od drog.Ale niestety takie rzeczy to tylko marzenie w polskiej rzeczywistosci,bo mimo wysokich oplat i podatkow jakie placa kierowcy, pieniazki gdzies sobie odplywaja a dla ich dobra tak niewiele sie robi,nie ma dobrych drog,brak kasy na sygnalizacje swietlne itd...
~ad 15-07-2007 10:27
a ja przydzwonilem w sarne w goduszynie zaraz za krzyzowka w strone jg. Szok jest ogromny kiedy nie wiadomo skad nagle na ulicy pojawia ci sie skaczace cos. Ostatecznie pobila mi tylko swiatla, odziwo nie wygiela ani centymentra blaszki, ale do dzis nie mam pojecia po ktorej stronie rowu wyladowala :>
~qba 15-07-2007 13:24
podstawowa zasada – nie robić gwałtownych ruchów jak cos wyskoczy na droge! lepiej poswiecic zwierze niz samemu wyladowac w rowie czy na drzewie jak w tym przypadku. dotyczy to zwlaszcza kotów, psów czy innych tej wielkosci bo wiekszego zwierzaka faktycznie mozna sie wystraszyc. wasze zycie wazniejsze niz zwierząt!! i mówie to całkiem poważnie – nie obchodza mnie zdania wielkich obroncow zwierzat które zaraz sie tu pewnie pojawią.
~Jacek 15-07-2007 14:06
Pamiętajcie że za szkody spowodowane przez zwierzęta takie jak sarny i dziki odpowiedzialne sa koła lowieckie i w przypadku kolizji z ich udzialem trzeba wezwac policję która sporządzi notatkę z tego zdarzenia a następnie domagać się odszkodawania od obwodow łowieckich. Za psy i koty bespańskie odpowiada urząd miasta i za takie zdarzenia to on musi oddać kase.
~maria 15-07-2007 15:56
My z mezem zabilismy kiedys borsuka,na drodze do Jawora.I chociarz wyladowalismy w rowie, to bylo okropne .Nam nic sie nie stalo,a miejsce to jest dla nas okropne do dzis.Byla noc,a on jakby czekal ,zeby wejsc nam pod kola.Szkoda zwierzakow.
~kartofelek 15-07-2007 17:27
no tam droga jest tragiczna,i nie chodzi o nawierzchnie tylko o drzewa stojące tuż przy jezdni
~Mathew 15-07-2007 20:47
A czy ktoś wie coś na temat pożaru samochodu na Kapelli wczorajszego wieczora. Okolo 22.30 mijałem tam wrak samochodu osobowego była tez policja i straż pożarna.
~miro 16-07-2007 14:49
w sobotę wieczorem na kapeli około godzin wieczornych, i to chodzi chyba o ten sam wypadek ,kierowca chcąc ominąć sarnę uderzył w drzewo.Samochód stanął w płomieniach .Kierujący autem wyszedł z samochodu o własnych siłach i uwolnił pasażerkę .Auto mimo próby ugaszenia przez kierowce i innych kierowców spłonęło całkowicie.
~zzz 16-07-2007 14:57
Kapela wymaga przebudowy (poszerzenia). Ponad pól roku temu miałem ze znajomymi tam podobny wypadek. Tylko, że nam nie wyskoczyła sarna, a z za zakrętu wyjechala poteżna wywrotka. Kierowca ratując sytuację wybrał lepsze zło (czyli drzewo). Efektem był mój dwutygodniowy pobyt w szpitalu i skutki odczuwalne do końca życia. Kierowca ciężarówki oczywiście uciekł, pomimo że po chwili na miejscu była policja (jeden policjant, który był w większym szoku niż ja). Ale na nic nie ma kasy. Ile osob ma jeszcze zginać na kapeli żeby pieniądze się znalazły.
~jurek 16-07-2007 18:01
To jest WIDOK nie KAPELA nazwa funkcjonuje do ponad 10 lat. A drzewa do końca roku bedą wycięte wszystkie, tylko że tam rowy są głębokości 3 matrów to i tak będą skutki wypadków podobne do teraźniejszych.
~lost–in–translation 18-07-2007 23:55
no i trudno ludzie mieli niefarta. po polskich drogach trzeba by jezdzic jakas scania zeby sie czlowiekowi nic nie stalo. wtedy po sarence zadnego sladu by nie zostalo.
~marcel 24-08-2007 20:41
sarny i inne zwierzaki leśne to jest moja największa zgroza.w swojej histori mialem już trzy wypadki z udziałem saren.ostatni był tydzień temu w Austrii, jadąc do pracy o ósmej nad ranem (kto by przypuszczał,widno)uderzyła centralnie w mój samochód.na szczęscie aucie nic się nie stało ale sarna skączyła swoje krótkie życie w rowie.czy musi tak byś?wiem tylko jedno nie wolno omijać zwierzęcia bo role mogą się odwrócic!!!!
~Edward 23-10-2007 16:30
Apel o dostosowanie zieleni przydrożnej do wymogów bezpieczeństwa współczesnego ruchu drogowego. Rozwój motoryzacji niesie ze sobą zagrożenia wypadkami, w których ponoszą śmierć i tracą zdrowie użytkownicy dróg. Do większości wypadków dochodzi wskutek błędów popełnianych przez człowieka. Należy oczywiście dążyć do zmniejszenia ilości tych błędów, jednak ograniczenia fizyczne i psychiczne, na jakie podatny jest człowiek sprawiają, że ich całkowite wyeliminowanie jest nierealne. Dlatego też, w całym cywilizowanym świecie nie ustają starania, aby łagodzić skutki wypadków, do których dochodzi wskutek błędów popełnianych przez uczestników ruchu. Wprowadzone rozwiązania takie jak: pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne, foteliki dla dzieci, ABS, kontrolowana strefa zgniotu itp, uchroniły od śmierci lub kalectwa wiele osób uczestniczących w wypadkach. Błędy ludzkie, w połączeniu z wadami technicznymi pojazdów i zmiennym stanem nawierzchni, skutkują często zjechaniem pojazdu z jezdni na pobocze. Gdy w bliskim otoczeniu jezdni utrzymywane są niczym nieosłonięte nieodkształcalne przeszkody (drzewa, słupy itp.) dochodzi do najechania na nie. W momencie zderzenia wyzwala się ogromna niszcząca siła a skutkiem jej gwałtownego wyładowania są bardzo ciężkie obrażenia ciała osób znajdujących się w pojeździe. Energia ta może zabić człowieka w przypadku uderzenia bokiem pojazdu w przeszkodę już przy prędkości 30 km/h. Przy polskich drogach ponad 90% takich obiektów to drzewa. Ponieważ w zderzeniach z nimi nie pomagają żadne zabezpieczenia, dlatego też śmiertelność w tego typu wypadkach jest bardzo wysoka, a drzewa przydrożne często nazywane są „drzewami śmierci”. Więcej w załączonych plikach na stronie: http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/303560.html

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mały Strażak dla jednostek OSP

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

JBO: Ogrodzenie boiska w Parku Norweskim

Marszałek Sejmu w Kowarach

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
818
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
14%