MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Uratowali życie kobiecie

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 18 kwietnia 2007, 0:00
Autor: TEJO
Dzięki błyskawicznej akcji policji 49-latka nie popełniła samobójstwa.

We wtorek na numer telefonu alarmowego policji zadzwoniła kobieta, która poinformowała dyżurnego, że stoi na parapecie okna w swoim mieszkaniu na drugim piętrze przy ulicy Armii Krajowej.
Dodała, że za chwilę skoczy na ziemię.

Policjant z reakcji kobiety wywnioskował, że powodem tego desperackiego kroku są kłopoty finansowe. Z tonu głosu wynikało również, że kobieta jest zdecydowana popełnić samobójstwo. Oficer dyżurny przez około 20 minut prowadził rozmowę z desperatką, próbując różnymi metodami odwieść ją od targnięcia się na swoje życie.

– W tym czasie zastępczyni dyżurnego uruchomiła służby ratunkowe, którymi kierowała opierając się jedynie o informacje uzyskane przez dyżurnego w czasie rozmowy – informuje nadkom. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Komunikację prowadzili jedynie w sposób skrócony, pisemnie, a ze wszystkim służbami funkcjonariuszka porozumiewała się telefonicznie.
Skierowani na miejsce funkcjonariusze weszli do mieszkania desperatki niezauważeni, gdyż nadal policjant rozmawiał z kobietą.

Wykorzystując sytuację stróże prawa obezwładnili jeleniogórzankę i przekazali pod opiekę lekarzy. W wyniku prowadzonej akcji nikt nie odniósł obrażeń.

Ogłoszenia

Czytaj również

„Grabarów” bezpieczny

O rozpadających się górach

Motocykliści dla Niepodległej

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~cdi 18-04-2007 9:43
Cos za duzo skoczkow mamy ostatnimi czasy. Ale z wysokoscia to lekko przesadzila.
~malkontent 18-04-2007 9:52
kupa śmiechu!!!!! kobietka dzwoni na policję z informacją że zaraz popełni samobójstwo,ale go nie popełnia! jej się chciało widocznie zadzwonić a nie popełnić.Uważam że jak u kogoś dojrzała decyzja o takim czy innym kroku to go po prostu czyni a nie komunikuje się z innymi osobami że ma zamiar to zrobić ,ale nie robi!!!żałosna kobietka
~xxxxxx 18-04-2007 9:59
pytanie...to po co dzwonila na Policje skoro chciala popelnic samobojstwo?...tak czy siak mysle ,ze musiala byc bardzo zdesperowana...
~Ciekawe 18-04-2007 10:09
Jakby chciała skoczyć to by skoczyła nie informując nikogo. Tacy ludzie to nie są samobójcy, tylko nie umieją w inny sposób poprosić o pomoc.
~Ale jaja 18-04-2007 11:06
Jak bym chciala sie zabic ,to poco miala bym wzywac pomoc...Chora baba
~hmmm 18-04-2007 14:32
zebyscie nigdy nie znalezli sie w podobnej sytuacji...wtedy ocencie po co sie dzwoni
~Radek 18-04-2007 15:06
Jesteście okrutni - czy chciała się zabić,czy zwrócić na siebie uwagę-to jej sprawa . Nie ma możliwości uzyskania pomocy w nagłych przyp. - jeżeli jest się osobą samotną - to nawet nie ma komu o Swych problemach powiedzieć. Wracacie z pracy-chcecie odpocząć-a tu sąsiadka coś chce-zbywacie ja i tyle - a może się okazać,że w sytuacji w której się znalazła tylko na Was mogła liczyć. Najłatwiej się zachować tak jak Wy - skrytykować - dobić. Malkontent - jak będziesz chciał skądś skoczyć /nie życzę Ci tego/ to też napiszę "...kupa śmiechu..." Z tonu Twej wypowiedzi wynika,że wolałbyś,aby skoczyła - szukasz sensacji. Gburowatość z Ciebie wyszła. Wypowiedź człowieka bez serca.... Rzeczywiście jakby chciała-nigdzie by nie dzwoniła...ale dla przyjemności tego nie zrobiła.... Może znalazła się w sytuacji bez wyjścia, a może nikt jej nie chciał pomóc??? Ludzie są różni-a My powinniśmy ich szanować-w końcu taka sytuacja może się przytrafić każdemu.. Może jakby nikt się nie zjawił to by skoczyła??? Jeleniogórzanie nie są społecznością-tylko jednostkami odrębnymi / oczywiście bez obrazy / - widać to na każdym kroku. Nie stanowimy grupy społecznej - nie czujemy się odpowiedzialni za innych - czyli nie mamy podstaw do tego,aby Nam się tu dobrze żyło... Kazdy sobie...
~mesjah 18-04-2007 15:36
nic nie kumacie,to poporstu wypelniacz,takich akcji w jeleniej jest kilka miesiecznie:)malkontent jeszcze cos zakumal ale tylko polowe calego gagu:)
~do mesjah 18-04-2007 16:34
Oświeć mnie bardziej, proszę. Bo z Twojej wypowiedzi też zakumałam tylko połowę całego gagu :)
~Karol 18-04-2007 17:44
I dobrze, że zadzwoniła! Nie ważne, czy naprawdę chciała się zabić, czy tylko zwrócić uwagę, że jest w złej sytuacji psychicznej. Kiedy chodziłem do ogólniaka, na jednej z wycieczek kolega połknął na naszych oczach garść tabletek...które okazały się zwykłymi cukierkami. Przeraził nas, ale wszyscy stwierdzili, że ma nierówno pod sufitem...nikt nie zastanowił się, że może mieć problemy...parę miesięcy później chłopak się zabił. Zupełnie niepotrzebnie-gdyby tylko ktokolwiek wtedy mu pomógł, gdy tylko pozorował samobójczą próbę....
~halo ludzie 18-04-2007 23:02
opanujcie swoje emocje. zal mi was,moze zacznijcie inwestowac w swoja wiedze.pracuje od 14 lat jako psycholog i powiem wam w wielkim skrocie,ze bylo to wolanie o pomoc w przypadku tej pani.dzieki Bogu za taki final.Zycze Wszystkim spokojnej nocy.
~tytus 19-04-2007 0:05
Żeby się zabić to chyba trochę za nisko:) Może miała darmowe minuty do wygadania:)
~zzz 19-04-2007 2:52
ale czy miala katechizm w rece??? nic o tym nie napisano ?!
~gaaaaa 19-04-2007 12:18
He he To tak jak bym chciał ukraść samochód i bym zadzwonił na Policje i powiedział: "STOJE NA PARGINGU PRZY TESCO I ZARAZ UKRADNE CZARNEGO MERCEDESA....." Po chwili przyjedzie Policja, a ja powiem że gdyby nie Policja to bym go ukradł. Po co wogóle piszecie o takich czubach ?
~groszek 4-05-2007 13:07
haah to tylko 2 piętro :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Nowe zasady kontroli drogowej  

Łoś w Karkonoszach

Udany Piknik Strzelecki

Marcin Wyrostek patriotycznie

Świętują Niepodległość

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
830
Tak
63%
Nie
30%
Nie wiem
7%