MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Umierał pod stertą śmieci

Wiadomości: Jelenia Góra /region
Wtorek, 6 marca 2012, 11:37
Aktualizacja: Środa, 7 marca 2012, 7:55
Autor: Angela
Fot. SM
Kiedyś był wykładowcą w szkole radiotechnicznej, w ostatnich latach gromadził w mieszkaniu śmieci, przez które niemal stracił życie – mowa o 58–letnim Bernardzie F., którego w miniony poniedziałek uratowali strażnicy i strażacy zaalarmowani przez sąsiadów. Mężczyzna był wygłodzony i odwodniony.

O losie mężczyzny z ul. Cieplickiej w Sobieszowie sąsiedzi zaalarmowali dyżurnego straży miejskiej wczoraj około godz. 15.00.

- Przybyli na miejsce strażnicy nawiązali kontakt z mężczyzną przez zamknięte drzwi mieszkania. Z wnętrza dochodził cichy i stłumiony głos. Po rozpytaniu jednej z lokatorek okazało się, że mężczyzna przebywa w okolicy drzwi od około 2 tygodni i nie przemieszcza się po mieszkaniu. Najprawdopodobniej od tygodnia nic nie jadł i nie pił. Sąsiedzi przez szparę w drzwiach podawali mu jedzenie i wodę w słoikach, jednak jak się później okazało, przez stertę śmieci pomoc ta nie docierała do mężczyzny – mówi Artur Wilimek, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Jeleniej Górze.

Lokator od dłuższego czasu gromadził w swoim w mieszkaniu stary sprzęt elektroniczny, a później inne przedmioty oraz śmieci. Z biegiem czasu nazbierało się tego tyle, że zabrakło miejsca dla niego samego.
Zdaniem sąsiadów mężczyzna wchodził do mieszkania przez okno i po górze śmieci przemieszczał się przy suficie. Pomocy nie oczekiwał i odmawiał, czasami poprosił o coś do jedzenia. Bał się wpuszczać kogokolwiek do mieszkania w trosce o swój „dobytek”. W mieszkaniu były myszy i szczury, a w ciepłe dni z lokalu wydobywał się fetor – cytuje słowa sąsiadów Artur Wilimek.

Po rozmowie z mężczyzną okazało się jest on wygłodzony i spragniony. Niestety mężczyzna był bardzo nieufny i ustalenie jakichkolwiek faktów wymagało długiej rozmowy. Lokator nie chciał otworzyć drzwi. Przez szparę strażnicy zauważyli, że śmieci wypełniają całe mieszkanie. W związku z realnym zagrożeniem życia, strażnicy podjęli decyzję o wezwaniu na miejsce straży pożarnej, pogotowia ratunkowego oraz policji.

Lokator nie stawiał oporu przy wydostawaniu go ze sterty odpadków. Jego nogi były odmrożone ze śladami martwicy, nie był w stanie ich nawet wyprostować, ani nimi poruszać. Natychmiast zajął się nim zespół pogotowia ratunkowego, który zabrał go do szpitala.

Gdyby nie czujność sąsiadów, którzy powiadomili straż miejską oraz natychmiastowe działanie służb, mężczyzna zmarłby z wycieńczenia lub w wyniku doznanych obrażeń.

O całej sprawie powiadomiono już odpowiednie instytucje, które mają podjąć dalsze działania.

Ogłoszenia

Czytaj również

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa działa!

Cecylia Woźniak skończyła 100 lat!

Udany Piknik Strzelecki

Komentarze (65) Dodaj komentarz

~romano_latino 6-03-2012 11:59
Zbieractwo to straszna choroba.
~wiola > 6-03-2012 12:07
ja namietnie zbieram wszelkie (zabytkowe) szkło kobaltowe, czy mi tez wkrótce grozi coś podobnego???? wynika z tego, że hobby też moze zabić ....... jest coś bezpiecznego na tym świecie?
~... 6-03-2012 12:56
Szkoda Człowieka-wykształcony ex-wykładowca tak kończy w dzisiejszym świecie. Kiedyś pewnie był bogaty,szanowany,a teraz umiera na gruzach przeszłości. Może On ma jakąś rodzinę, potomstwo? On pewnie chciał to wszystko naprawić biedak-myślał,że się kiedyś uda... Moim zdaniem takim ludziom trzeba pomagać-dopiero 58lat ma. Kto wie,może to jakis geniusz.
~DJ 666 6-03-2012 13:00
Panie prezydencie, może już czas na podwyżkę dla pana? Ludzi w tym mieście dobrobyt przygniata...
~no 6-03-2012 13:05
Miałby tylko więcej śmieci w większym domu.
~goscgosc 6-03-2012 13:13
czujnoscia sasiadow tobym tego nie nazwala.Dwa tygodnie to troche dlugo.Lezal czlowiek przy drzwiach tyle dni....nalezalo wczesniej wezwac pomoc czy chcial ja przyjac czy tez nie....
~Obywatelka B 6-03-2012 13:19
Cóż gratuluję sąsiadom i opiece społecznej. Dwa tygodnie sasiedzi nie reagowali? Co za znieczulica! Człowiek człowiekowi wilkiem.
~ 28-08-2019 10:03
do: ~Obywatelka B (13:19)
Bzdura, mam taki sam przypadek w bloku, straż miejska nie reaguje, spółdzielnia umywa ręce a opieka społeczna tam nie wejdzie bo ON nikogo nie wpuszcza. Nikt nic nie może. Zostaje czekać na tragedie.
~xyzII 6-03-2012 13:37
Piszecie pierdoły ,to nie znieczulica ,to są efekty nowego prawa. Ochrona danych osobowych ,nie ftrącanie się w cudze problemy by nie zostać posądzonym o ingerencję w sprawy osobiste.
~Boruta 6-03-2012 13:38
Człowiek - jak to dumnie brzmi !!!! Zwłaszcza na ustach demagogów, pasibrzuchów i tym podobnych "człowieków".
~ 6-03-2012 13:41
czujnosc sasiadow a to dobre, gdyby ich nie przerazal fetor to by nie interweniowali, bo ich nie obchodzil sasiad tylko smrod i robale
~kapitalizm 6-03-2012 13:54
Ma jedno imię.Obojętność i po trupach ,śmieciach ,do celu.
~123 6-03-2012 14:23
taka to polska rzeczywistosc,wszyscy bedziemy tak zdychac jak bedziemy wybierac takich madrych poplityków
~Irka 6-03-2012 14:33
co ma polityka, opieka itp. instytucje, kiedy człek chce tak żyć i nie liczy sie z nikim, nawet sasiadami. gdyby nie ten fetor i smród i zagrożenie ppoż.!!!!!! w budynku gdzie mieszka kilka rodzin!!!! jak w ogóle można pozwolic na takie zbieractwo!!!!!! w domu wielorodzinnym!!!!!!
~trew 6-03-2012 14:35
Przypominam że to nie był jakiś zwyczajny żul, tylko facet po szkole, wykładowca z zakresu, chyba elektroniki. Najbardziej przykre jest to że go podleczą, amputują mu nogi ... i przywiozą go z powrotem, wrzucą na stertę śmieci i tyle. W POlsce nie ma żadnego programu pomocy ... oprócz tego który świadczy pomoc całej armii urzędników w MOPS. armozjadów zwyczajnych którzy dużo bardziej nam szkodzą niż sterta śmieci tego faceta. On na nimi nie żerował tak jak urzędnicy. Pomocy w tej chwili w Polsce można szukać tylko w organizacjach pozarządowych, kościele itp. Owsiak postanowił SPONSOROWAĆ KONCERNY MEDYCZNE, więc dawajcie mu więcej kasy "aby jemu i jego kolesiom żyło się lepiej". Zabrzmi to chamsko ... ale ZA KOMUNY NIKT Z GŁODU NIE UMIERAŁ.
~Irka 6-03-2012 14:36
co ma polityka, opieka itp. instytucje, kiedy człek chce tak żyć i nie liczy sie z nikim, nawet sasiadami. gdyby nie ten fetor i smród i zagrożenie ppoż.!!!!!! w budynku gdzie mieszka kilka rodzin!!!! jak w ogóle można pozwolic na takie zbieractwo!!!!!! w domu wielorodzinnym!!!!!!
~Olo 6-03-2012 14:36
To u nas jest gdzieś [ lub była ] szkoła radiotechniczna??? :O
~Irka, do kąta!! 6-03-2012 14:55
Jak nie umiesz, to się nie odzywaj... Następna sprawa, ludzie. Sąsiedzi, jacy są, każdy widzi. Stwierdzili w tym przypadku, że jeśli sąsiad im umrze, to trochę nieelegancko będzie, że się nie angażowali, a może nawet jakiś prokurator do dupy się dobierze, to delikatnie do straży z miasta coś tam powiedzieli, w nadziei, że ci jak zawsze sprawę oleją, ale będzie już na mich. A tu kicha-straż z miasta się spisała i trzeba będzie żyć dalej...
~Irka, do kąta!! 6-03-2012 14:57
Jak nie umiesz, to się nie odzywaj... Następna sprawa, ludzie. Sąsiedzi, jacy są, każdy widzi. Stwierdzili w tym przypadku, że jeśli sąsiad im umrze, to trochę nieelegancko będzie, że się nie angażowali, a może nawet jakiś prokurator do dupy się dobierze, to delikatnie do straży z miasta coś tam powiedzieli, w nadziei, że ci jak zawsze sprawę oleją, ale będzie już na mich. A tu kicha-straż z miasta się spisała i trzeba będzie żyć dalej...
~!? 6-03-2012 15:06
WTF
~ktośś 6-03-2012 15:36
Ten człowiek jest zwyczajnie chory psychicznie. Wcześniej gromadził śmieci w jednym z mieszkań w cieplicach nie daleko giełdy skąd zbierał śmieci. Trochę inaczej je wtedy układał, tworząc tunele w mieszkaniu a w ostatnim z pokoi miał legowisko. Co niedzielę jechał wózkiem ze stertą śmieci która rozsypywała się po drodze. Wszystko skończyło się gdy nie można było przejść po korytarzu z powodu odoru który wydobywał się z jego mieszkania. Ludzie którzy to później sprzątali wywieźli cztery ciężarówki śmieci a "Benek" czy inaczej "farmer" dostał mieszkanie w Sobieszowie. Kiedyś był wykształconym człowiekiem ale z tego co wiem to naprawiał sprzęt radiotelewizyjny o czym świadczył napis na murze. Przewróciło mu się w głowie na skutek rozstania z kobietą z którą chciał ułożyć sobie życie.
~Przewróciło mi się w głowi 6-03-2012 16:06
Ten człowiek jest zwyczajnie chory psychicznie... Toż my tu normalnie o tym wiemy. Urzędasy (nie zrymuję), którzy winni się nim zająć, też to wiedzą, ale że gościu swą chorobą nie zagraża bezpieczeństwu żadnego urzędnika, więc nie czują potrzeby działania. Gdyby był agresywny do przedstawicieli państwowych, czyli pasożytów podatkowych, oni by go szybko usadzili w jakimś zakładzie i poddali eksperymentom, ale że zagraża tylko sobie i niedogodność zwykłym sąsiadom sprawia, to sprawy nie ma. Wolność jest przecież-można se zbierać, co się chce, a sąsiadom może się nie podobać, co im się chce... Wolność jest!!
~ 6-03-2012 16:07
Ten czlowiek nie byluwlasnowolniony,a dopoki nie jest nie mozna nic zrobic,tylko na coon sam pozwoli.A wiec jezeli nie chce aby opieka spoleczna sie nim zajmowala ,to opieka nie ma takiego prawa zeby w jego zycie interweniowac.Czytam na forum wasze wpisy ,sa to wpisy ludzi ktorzy nie znaja sie na prawie.Wpisujecie o umieraniu itp.bzdety kto chce pracowac to pracuje,a temu ktoremu tylko duze pieniadze w glowie to szkaluje wszystkich i wszystko.Za komuny tez ludze pracowali za grosze,ale jeszcze mozna bylo do kombinowac,a teraz coraz trudniej.Szkoda ze sasiedzizareagowali po 2 tygodniach,ale widac taka natura ludzi,tonic nie mawspolnego z danymi osobowymi,raczej z znieczulica.
~xyzI 6-03-2012 16:30
06-03-2012 14:36 | ~Olo: W Jeleniej Górze od 1969 do 1997 roku była Wyższa Oficerska Szkoła Radiotechniczna, która swoją siedzibę miała na ul. Podchorążych 1, gdzie obecnie znajduje się Karkonoska Państwowa Szkoła Wyższa w Jeleniej Górze.
~x 6-03-2012 16:34
Co na to opieka spoleczna? Panie Wojtku, pana ludzie maja zbyt wygodne krzesla w MOPsie. Moze by tak ruszyli swoje 4 litery w celu sprawdzenia bytu podopiecznych. Dlaczego taki czlowiek mieszka sam a nie w domu starosci? DZIWNY KRAJ DZIWNE ZASADY
~kosiak 6-03-2012 16:40
zbieractwo kompulsywne,dużo programów o tym w TV,przykre to że dopiero teraz ktoś zareagował,ale dobrze że nie było za późno.
~Och... 6-03-2012 16:54
Na tym przykładzie widać jak nie tylko nieudolnie pracują służby socjalne w mieście ale i administracja ZGL-u .Ten chory człowiek dawno powinien być umieszczony w odpowiedniej placówce. Ponadto na 100 % nie płacił za mieszkanie, gdzie pracownicy ZGL, dlaczego nie dbają o zasoby miejskie?! To centrum Sobieszowa jak można było doprowadzić do takiej dewastacji - ponadto w Sobieszowie jest wiele budynków, które należą pod ZGL i niszczeją. Można powiedzieć , że celowo są doprowadzane do ruiny. Może nadszedł już czas by rozliczyć odpowiedzialne osoby za ten stan !!!
~winni 6-03-2012 17:22
mam takie pytanie!!!! KOGO OBCHODZI DZISIAJ LOS CZŁOWIEKA? GDZIE STRAŻ MIEJSKA, GDZIE DZIELNICOWY, GDZIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA REJON! CZY WOGOLE DZIELNICOWI INTERESUJĄ SIE TYM CO DZIEJE SIE W ICH REJONACH. bO JAKOS NIE WIERZE BY NIE BYŁO ZGŁOSZEŃ! Dla mnie to znowu porażka systemu! Ci ludzie są bo są i tyle. Zeby opeika spoleczna zajęłą się kimś to musimy dzwonić po policje , pisać podania? to gdzie do cholery są te wszystkie instytucje? NA PAPIERZE? to za co biorą pieniądze??? FAJNIE JEST! :pppppppp
~...piotr 6-03-2012 17:25
tłuk po podstawówce zostaje prezydentem żyje jak król,podobnie jak ubecy donosiciele bandziory złodzieje krętacze, uczciwy wykształcony człowiek kończy na śmietniku
~ 6-03-2012 17:27
Zbieractwo patologiczne, czyli tzw. "zespol Diogenes" to powazna choroba psychiczna z grupy nerwic. Leczenie bardzo trudne, bo pacjent nie dostrzega u siebie zadnej choroby. Zbieranie roznych bezuzytecznych przedmiotow oraz nierozstawanie sie z niczym daje mu poczucie bezpieczennstwa. Gdy musi cos oddac, wyrzucic czuje sie bezgranicznie zagrozony. Na calym swiecie sluzby socjalne borykaja sie z problemem dotarcia do takich chorych.To wielki problem, bo sila nie wolno nikogo "leczyc" i pozbywac go bardzo "cennych" mu rzeczy. Tylko perswazja i dotarcie po dobroci moze cos zmienic. Moze a nie musi.W Niemczech choroba ta ma miano "Messie-Syndrom"i pomimo prawie perfekcyjnej siatki socjalnej nie udaje sie do nich dotrzec. Pozdr. Viki.
~WOW 6-03-2012 17:55
"Sąsiedzi przez szparę w drzwiach podawali mu jedzenie i wodę w słoikach" - TA SZPARA W DRZWIACH CALKIEM NIEZLA SKORO SLOIKI PRZEZ NIA PRZECHODZILY.
~ 6-03-2012 18:05
Dobrze, ze mu cokolwiek podawali, nie trzeba zlorzeczyc nie znajac sprawy i tego skomplikowanego schorzenia.Takze sluzby socjalne maja niewielka szanse, a nie orientuje sie, jak jest ze sluzbami psychiatrycznymi w tym miescie, a podejrzewam, ze kiepsko.Moze i na studiach cos tam slyszeli o zespole Diogenesa, ale w praktyce wyglada to o wiele skomplikowaniej. Dotkniety choroba musi sie w kolejnych rozmowach otrzorzyc i zrozumiec, ze jest chory, a to najtrudniejszy krok.Oni sie chetnie izoluja, nikogo nie wpuszczaja, zyja na swoim wysypisku chetnie i czuja sie bezpiecznie. kazde wtargniecie z zewnatrz powoduje atak paniki i ogromnego zagrozenia. tylko umiejetne podejscie do chorego moze cokolwiek zmienic- a z tym bywa w Jeleniej prawdopodobnie roznie.
~sowa 6-03-2012 18:16
dotrew z 14.35 jakie to ma znaczenie czy to facet po szkole czy zwyczajny "zul"jestesmy zdeformowanym spoleczenstwem bazujacym za dlugo na religijnych fundamentach "kochaj blizniego jak siebie samego"a nie na logicznym prawie i zdrowych reakcjach za ktore mozna byc ukaranym. Zycze powrotu do zdrowia dla poszkodowanego.
~Aj tam, aj tam... 6-03-2012 18:22
Ja twardy jestem i pomimo, że nam troll z niemiec wykład strzelił, to się nie ugnę, bo wiem. Jeśli zagrozisz w jakikolwiek sposób pasożytowi podatkowemu, czyli urzędnikowi, choćby to było zagrożenie spokoju bytu, to zrobią z tobą porządek.
~ 6-03-2012 18:59
wykladowca w szkole radiotech.??to pewnie jakis oficer,wykladowcami zostawali najlepsi,w cywilu niezla emerytura oficerska-3,4,tysia
~*.* 6-03-2012 19:17
Co za bzdury wypisujecie o wykładowcy w szkole radiotechnicznej. Pracowałem tam ponad 30 lat i żadnego Bernarda tam nigdy nie było. Mówić to on może byle co ale z prawdą to nie ma nic wspólnego. Ktoś tam pisze, że naprawiał sprzęt radio telewizyjny, nie znaczy to że był wykładowcą. Sprzęt radio telewizyjny jest to coś innego niż stacja radiolokacyjna. Ludzie w tych bzdurach trochę opamiętajcie się .
~mieszkanka 6-03-2012 19:21
Brawa dla SM!!!Okazuje się,że pracują tam ludzie,którym nie jest obojętny los drugiego człowieka.Gdyby nie ich upór to prawdopodobnie ten człowiek nadal leżałby w tym śmietnisku.Gdzie do tej pory był ZGL, MOPS, dzielnicowy policji?W większości mieszkańcy naszego miasta często narzekają na pracę SM,ale jak ktoś dobrze przyjrzy się ich pracy to często pomagają w takich sytuacjach,doglądają bezdomnych-choć instytucje które powinny im pomagać mają takich ludzi w nosie.Kilkukrotnie dzwoniłam do SM osobiście z prośbą o pomoc w różnych sytuacjach i nigdy nie spotkałam się z odmową czy arogancją.Zawsze podejmowali się rozwiązania problemu w sposób bardzo grzeczny i kulturalny.Za to nie powiem tego o naszej policji, która za każdym razem kierowała mnie bym zadzwoniła do różnych instytucji.......
~mieszkanka 6-03-2012 19:26
.........Żal mi tylko jest tego człowieka,bo jak wyjdzie ze szpitala-o ile przeżyje-to kto się nim zajmie,kto się nim zaopiekuje.Instytucje pomocowe w naszym kraju już dawno nie interesują się losem potrzebujących.......
~Trzy grosze 6-03-2012 19:52
...tak czy inaczej, dobrze, ze pomoc nadeszla jeszcze w sama pore ...a swoja droga jak okrutny i jakze smutny bywa czesto czlowieczy los w obliczu zblizajacej sie samotnej starosci...dlatego badzmy bardziej wrazliwi i nie przechodzmy obojetnie obok ludzkiego nieszczescia, zyciowej niezaradnosci, choroby i samotnosci, ktore prowadza do takich sytuacji...
~Jasnowidz 6-03-2012 20:11
Rok 2025, taki sam artykuł, podobne zdjęcia, tylko imię i nazwisko: Marcin Zawiła!!!
~j24 6-03-2012 20:58
mamy takie prawo że adm nie może nic zrobić z lokatorem ''zbieraczem"mam takiego sąsiada nie che pomocy z opieki i nie możemy nic zrobić jako sąsiedzi
~look 6-03-2012 20:58
... były wykładowca w szkole radiotechnicznej,czyli wojskowy...czyli miał emeryturę,odmawiał pomocy od innych...nie bez uwłasnowolniony ...miał sąsiadów..co z rodziną??????...kto zgłaszał wcześniej gdziekolwiek jego problem???...można przypuszczać ,że był chory psychicznie..no i kto ma tu zająć jakiekolwiek stanowisko odpowiedzialnego?????............................a czy był u niego ksiądz po kolędzie???
~sw 6-03-2012 21:39
Był kiedys program w tv o babci zbieraczce,robactwo wyłaziło aż u sąsiadów więc jak po nakazie wyczyścili jej 40 metrowe mieszkanie to wyszło 6 kontenerów "skarbów"..Masakra mieć taką postać w sąsiedztwiea najgorsze jest to że za te "skarby" gotowi są zabić.
~Meg 6-03-2012 21:49
fajni sąsiedzi, podawali wodę i jedzenie przez szparę, a widząc co sie dzieje, ze wszędzie pełno śmieci nic nikomu nie zgłosili, a ten człowiek to nie taki stary 58 lat to nie demencja starcza, a skoro mógł mieć świadczenia po byłej pracy, to widocznie sam sobie wybrał taki los
~kasiczek 6-03-2012 22:08
\"Ten czlowiek nie byluwlasnowolniony,a dopoki nie jest nie mozna nic zrobic,tylko na coon sam pozwoli\" Mozna mozna,trzeba od czasu do czasu zerknac czy wokol nie ma kogos kto potrzebuje pomocy... A nie na 7.30 do pracy, liste podpisac i koniec:)
~ada 6-03-2012 22:09
A gdzie jest Kochająca Rodzina tego biedaka? To rodzina (dzieci,rodzeństwo,kuzynostwo) powinna odpowiadać prawnie, cywilnie, karnie za taki stan rzeczy, że nie interesuje się krewnym. W rodzinie tkwi siła przetrwania, miłości, przynależności w tych ciężkich czasach. W dzisiejszych czasach RODZINA to luksus, na który nie stać każdego. Kochająca rodzinka woli zajmować się własnymi sprawami, niż opiekowaniem się starymi, schorowanymi niepotrzebnymi rodzicami, ciotkami, dziadkami. Takich przykładów jest mnóstwo na mieście. Młodzi powyjeżdżali sobie na zachód za chlebem szukać lepszego i godniejszego życia, a swoich starych rodziców pozostawiali na łaskę Państwa Polskiego. Żaden system opieki społecznej nie zlikwiduje i nie wyleczy chorych ludzi z samotności, odrzuconych przez najbliższych, zde
~ada 6-03-2012 22:10
Żaden system opieki społecznej nie zlikwiduje i nie wyleczy chorych ludzi z samotności, odrzuconych przez najbliższych, zdegradowanych społecznie, opuszczonych, itp. można wymieniać wiele pierdół i powodów oburzenia. Każdy tutaj uważa, że gmina/państwo/urząd ma obowiązek zaopiekować się ich krewnymi. Przecież nie mają czasu, cierpliwości, ochoty, pieniędzy na starego człowieka.
~x 6-03-2012 22:18
pewnie że zgłaszali ale rzadko kto reaguje jego śmieci też wywieźli kilka razy wtedy stał się bardziej nieufny
~Benek 6-03-2012 22:36
Ten Człowiek mieszkał na ul. Sowińskiego w Cieplicach. Miał kiedyś żonę,córkę. Z tego co pamiętam miał dwa fakultety-z fizyki i matematyki. W czasach głębokiej komuny poruszał się zastawą(to był mega luksus-kazdy śnił o maluchu) i motorem SHL. Potem odeszła od Niego żona z córką-gdzieś w Polskę pojechały i zerwały kontakt. Gdy Jego Mama zaczęła podupadać na zdrowiu-u Niego zaczeła sie choroba. Zlikwidowali mu wraz z jednostką wojskową miejsce pracy (koniec lat 90-tych) i wtedy zaczął "kolekcjonować". Zajał się naprawą wszystkiego-co sie zepsuło-jako jedyny potrafił polutowac płytę główną do pierwszych optimusów,naprawić tv nad którym każdy rozkładał rece. Jak zmarła Jego Mama-to prócz zbierania rzeczy (nie tylko w domu-tworzył na dzielnicy ogródki)-zaczął też zbierać bezdomne zwierzęta
~ 6-03-2012 22:39
Wypowiedzi z godz. 18:22 niestety nie pojmuje. Oblicze tej choroby jest o wiele bardziej skomplikowane, niz pojecie i wpisy wielu czytelnikow. Z taka osoba sprawa nie jest tak prosta, jak wam sie wydaje.Nie wystarczy powiedziec "prosze pana, prosze przestac zbierac, bo u pana smierdzi". Taka osoba sie izoluje. Nie reaguje na zadne apele, a przemocy uzyc nie mozna. A co do wpisu, ze "potrafi za te zgromadzone skarby zabic"- nieprawda, te osoby nie sa agresywne. Moga najwyzej pyskowac. Moze po prostu poczytajcie na temat tego zaburzenia? macie wujka googla, on sluzy informacjami.
~C.D. Benek 6-03-2012 22:42
Miał kilka psów.kota i całą kolekcję potrzebnych rzeczy. Został wyeksmitowany z poczatkiem nowego wieku. Ogólnie Człowiek bardzo inteligentny, nie pijący(jedyna używka-papierosy),pełen energii bardzo pracowity. Szkoda,ze nasze państwo nie wykorzystało Jego potencjału,on coś z niczego potrafi zrobić. W USA byłby milionerem. Jeszcze jedno-nigdy nie zadłuzał mieszkania-płacił wszystkie rachunki-cieżko było sąsiadom sie go pozbyć. Z resztą lubili go wszyscy-tylko się bali pożaru, smrodu i tych psów. Oby udało się odmienić Jego los-mu się to należy-to nie jest żul-tylko zagubiony Don Kichot.
~mhmh 6-03-2012 22:44
Gdzie przede wszystkim jest MOPS? Jezeli jest taki czlowiek w otoczeniu sasiedzi powinni zadbac o to zeby ktos mu pomogl !!!
~ 6-03-2012 22:44
Ktos tu pisze, ze stracil prace. I wlasnie to schorzenie na tym polega, ze po stracie zony, pracy itp. u ludzi labilnych psychcznie moze wystapic to zaburzenie-"poniewaz wszystko stracilem, nie oddam juz nigdy nic. Nikomu". nawet obcas od juz nieistniejacego buta moze przedstawiac dla niego wartosc. Tylko dlugotwala terapia z doswiadczonym terapeuta moze wyrownac jego sciezki. Ale bardzo watpie, ze w Jeleniej Gorze taki istnieje. Beda dawac mu leki na otepienie, to wszystko. Tego sie obawiam.pozdr. Viki.
~Olo 6-03-2012 23:03
06-03-2012 16:30 | ~xyzI: Dziękuję pięknie.
~p 6-03-2012 23:05
Do ~ktośś z 15:36. Pamiętam tą osobę z Cieplic z ulicy Sow.... chodził jak tu jeszcze mieszkał z czarnym psem, kiedyś miał ich więcej. I dokładnie jak napisał przedmówca, osoba wykształcona, ale żaden wykładowca ! Coś w nim pękło po rozstaniu z kobietą.
~naj 6-03-2012 23:07
do "winni" jutro dzielnicowy przyjdzie do Ciebie i zetrze kurze w Twoim domu a także sprawdzi co gotujesz na obiad, czy zdrowo,
~Tajemniczy 6-03-2012 23:09
Viki!!! Kocham Cię!!!!!!!
~swercru 6-03-2012 23:14
Smutna sprawa szkoda tego faceta stracił rodzinę pracę został z niczym sam przeciwko systemowi życia
~ 7-03-2012 7:31
Na jakiej to ulicy?
~ 7-03-2012 16:46
Te, Tajemniczy, a co to ci sie porobilo?:-)
Bluszcz 8-03-2012 7:54
Pędzimy gdzieś na oślep, staramy się być lepsi od innych, więcej posiadać jednocześnie zapominając o znajomych, sąsiadach traktując to jako mniej ważne. Po pracy zamykamy się w swoich czterech ścianach ciesząc się zdobytym pozornym bogactwem. Uciekły gdzieś w przeszłość czasy gdy sąsiedzi znali się doskonale, wzajemnie się pozdrawiali każdego ranka, zamieniali kilka słów. Od czasu do czasu zasiadali gdzieś na ławce pod domem by wspólnie wypić kawę czy nawet coś mocniejszego, zagrać w karty.... Teraz w blokowiskach mało kto się zna ze sobą. Zdarza się ze coś w życiu pęka, rozsypuje sie. Następuje powolna agonia w obcym świecie obcych ludzi...Smutne.. Ale wszyscy jesteśmy winni. A może to tylko te nowe lepsze czasy? Jak często pod płotem umiera Bóg prosząc o kromkę chleba lub kilka groszy?
~beee 8-03-2012 15:50
~Benek, pięknie powiedziane, tak po ludzku, choć bym nie marzyła , mowiąc szczerze, o zamieszkaniu koło ' tak przez los doświadczonego , sąsiada...
~ 9-03-2012 8:03
Znieczulica srodowiska wynika tez troche z nieswiadomosci. Choroby/ zaburzenia psychiczne sa traktowane w Polsce jak temat tabu. Na schizofrenika mowi sie, ze ma "rozdwojenie jazni i jest dziwaczny" (nota bene: schizofrenia to zadne rozdwojenie jazni), na patologicznego zbieracza, ze brudas i smierdzi a na anorektyczke, ze chuda jak patyk. I idzie sie dalej. Moze nalezaloby pokazywac w polskiej tv mniej bardzo, bardzo durnowatych seriali a wiecej programow oswiatowo- informacyjnych?A czy ksiadz w kosciele o tym wspomina? on mialby mozliwosc dotarcia do tych bardziej szarych mas. Ale kogo to obchodzi. Najwazniejsze, ze dali na tace.
~007- BŁĄD 10-03-2012 15:04
OLAĆ TEN KRAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ 12-03-2012 9:20
Sobieszów to zaniedbana dzielnica Jeleniej Góry. Centrum brudne, obdrapane i na rogach wystające od rana grupki bezrobotnych panów. Owszem dwie dzielnice nowych domków jednorodzinnych, Biedronka i Dom Kultury, a w jego oknie trzyletnie brudne żonkile. Niemcy mają okazję udokumentowania niszczenia budynków.Były basen siedliskiem brudu i śmieci. Każdy przed wyborami obiecuje i co ! Odpowiedzą, że winny kryzys. Może i tak, tylko jaki kryzys.........? a

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przetarg anulowany  

Porozmawiaj o tym z notariuszem

O rozpadających się górach

Studium na początek

Motocykliści dla Niepodległej

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
829
Tak
63%
Nie
30%
Nie wiem
7%