MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Uliczni artyści w strugach deszczu

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 5 sierpnia 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Arkadiusz Piekarz
Zimno i padający jak z cebra deszcz nie odstraszyły najwierniejszych fanów Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych, który rozpoczął się w piątek na placu Ratuszowym w Jeleniej Górze.

Widzowie, pod parasolkami lub w nieprzemakalnych kurtkach obejrzeli dwa spektakle.
Na początek zaprezentował się rosyjski zespół z Petersburga „Wędrujące Lalki Pana Pejo”.

Później, w wieczornej scenerii wystąpił także rosyjski, ale związany z Pragą Teatr Novogo Fronta.
Fani sztuki poznali już tę grupę podczas ubiegłorocznych Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych.

Aktorzy pokazali spektakl z odniesieniami do Biblii. Przesłaniem sztuki była wizja katastrofy spowodowanej niszczeniem przez człowieka dzieła Stwórcy.

Wielbicielom teatrów ulicznych nie przeszkodził przenikający chłód i padający deszcz. – Co roku przychodzę na plac Ratuszowy, bo atmosfera w trakcie festiwalu jest niepowtarzalna. Tego się nie da opowiedzieć – mówi Janusz Abramski.
Inni żałowali, że nie było ciepło. – Ale taka pogoda dodała innego wymiaru sztuce rosyjskich artystów – powiedział nam jeden z widzów.

W sobotę, 5 sierpnia, podczas MFTU zaprezentują się:
godz. 17.00 – pl. Ratuszowy
Teatr Biały – Czechy
Z TEGO OBRAZU JUŻ NIGDY NIE WYJDĘ
WERSJA KARUZELOWA
(część 1)

godz. 19.00 – pl. Ratuszowy
Wędrujące Lalki Pana Pejo – Rosja
MAGOTA

godz. 20.00 - pl. Ratuszowy
Teatr Biały – Czechy
Z TEGO OBRAZU JUŻ NIGDY NIE WYJDĘ
WERSJA KARUZELOWA
(część 2)

godz. 21.00 – parking przy ul. Jasnej
Teatr Wolny – Białoruś
BANDAROUNA

godz. 22.00 – pl. Ratuszowy
Teatr „A” - Polska
APOKALIPSA

Ogłoszenia

Czytaj również

Tu też świętowali

Wystawa o Staffie w muzeum Hauptmanna

O rozpadających się górach

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Lukas 1962 5-08-2006 12:56
Świetne. Tylko dlaczego tak mało.
~dawny widz 5-08-2006 22:09
Tak umiera SZTUKA... Panie Nauka, odpuść Pan! Pani Obidniak zrobiła wielką rzecz i nikt nie jest w stanie tego kontynuować...
~WICI 6-08-2006 11:52
to nie Pan Nauka jest winny takiej kolejnosci rzeczy tylko Dyrektor Artystyczna pani Bogajewska ona zna sie sie na rezyserii i niech to robi bo calkowicie nasz teatr zniszczy
~mir-ja@wp.pl 6-08-2006 13:56
Apokalipsa teatru-A, niewiarygodnie wspaniała, komu chciało się stać prawie półtorej godziny w strugach deszczu , mógł przeżyć naprawdę coś wielkiego. na szczęście do końca zostało kilkaset osób. Czekamy na podobne przedstawienia.
~do dawnego widza 6-08-2006 17:20
chwala pani Obidniak ale z tego co wiem pani ta jest na emeryturze i moze miec wplyw na Festiwal raczej znikomy/choc jak widzialam na Placu Ratuszowym byla gosciem milym i honorowanym/a czepianie sie "pana Nauki"jest dla mnie wyrazem osobistego stosunku "dawnego widza"do rzeczonej osoby.Jesli miasto nie da pieniedzy na festiwal to i sam pan "dawny widz" nie poradzi.Tak krawiec kraje jak mu marerii staje Pozdrowienia
~z daleka 6-08-2006 18:22
Gdzie te teatry z dawnych lat...Gdzie imprezy,koncerty..pozostaje tylko wyjechac z tej upadajacej dziury.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wystawa wzornika szklarskiego oraz starodruków

Wypadek przy baniakach  

Wirtuozi jazzu

Będzie kręcone!

Finał z przytupem

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
858
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%