MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 3 lipca
im. Jacka, Tomasza

Uliczna historia cykliczna. Wyczółkowskiego wczoraj i dziś

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 13 listopada 2011, 16:52
Aktualizacja: Poniedziałek, 14 listopada 2011, 8:06
Autor: RED
Fot. RED
To jedna z jeleniogórskich ulic, która jeszcze do początku lat 20. minionego stulecia znajdowała się poza granicami miasta, we „wsi” Cunnersdorf wchłoniętej do Hirschbergu. Do dziś zachowała piękno z dawnych czasów.

Ulica Leona Wyczółkowskiego, bo o niej mowa, została wytyczona na początku XX wieku w ramach rozbudowy wspomnianego Cunnersdorfu jako Jaegerstrasse. Były to „złote czasy” boomu gospodarczego, kiedy to na przestrzeni kilku lat zabudowano wiele jeleniogórskich ulic charakterystycznymi kamienicami czynszowymi utrzymanymi w stylu secesji. O ile jednak przy al. Wojska Polskiego czy ulicy Drzymały domy są bogato zdobione detalem architektonicznym, o tyle przy Wyczółkowskiego są skromne.

Nazwa Jaegerstrasse została nadana przez radę miejską Hirschbergu dla uczczenia stacjonującego w mieście batalionu strzelców (jegrów) z Jaegerbatalion von Neumann – wyjaśnia Ivo Łaborewicz w „Słowniku ulic i innych nazw miejskich Jeleniej Góry”. Utrzymała się aż do 1945 roku, kiedy to, w dniu 27 lipca Zarząd Miasta Jelenia Góra wprowadził na szyldy nazwisko znanego malarza i grafika przełomu XIX i XX wieku zmarłego w 1936 roku Leona Wyczółkowskiego. I to miano utrzymało się po dziś dzień.

W latach pięćdziesiątych XX wieku przy górnej, niezabudowanej części ulicy, a właściwie drogi wiodącej przez pobliskie łąki, zbudowano osiedle charakterystycznych domków wielorodzinnych dla pracowników Zakładu Włókien Sztucznych „Celwiskoza” im. Klementa Gottwalda. Z kolei w latach 60. powstały nowoczesne jak na tamte czasy bloki tego samego typu, co w tym samym czasie budowano na osiedlu Zabobrze I.

Przy tej spokojnej, odległej od śródmieścia ulicy nie było żadnych instytucji ani innych wartych wspomnienia miejsc. Może poza restauracją „Myśliwską”, której nazwę można traktować jako „relikt” niemieckiego miana ulicy (Jaeger to także myśliwy). Działający w kamienicy pod nr 1 na rogu ulic Wolności i Wyczółkowskiego lokal jeszcze przed 1945 rokiem miał – jak większość tak położonych miejsc – przeznaczenie gastronomiczne: funkcjonowała tam cukiernia z letnim ogródkiem.

W latach 50. „Myśliwska” była jednym z bardziej eleganckich lokali w mieście, ale z czasem jej ranga podupadła. W latach 70. i 80. minionego wieku okryta była złą sławą „mordowni”, gdzie „na piwo” schodził się miejscowy półświatek. Nazywano ją w żargonie „redakcją” z racji rozmaitych wieści, które krążyły wśród konsumentów deficytowego złocistego napitku. W końcu lokal zamknięto i – mimo próby ożywienia (przez jakiś czas działał tam bar koreański i pizzeria) – czeka pusty na zainteresowanego najemcę.

Warto przy okazji wspomnieć o Cunnersdorfie, na obszarze którego pierwotnie znajdowała się Jaegerstrasse. Była to osobna miejscowość na przedmieściach Hirschebergu, z urzędem gminy, który mieścił się w zachowanym do dziś domu przy ulicy Lipowej. Wieś znana była z produkcji cegieł i ceramiki. Do dziś zachowała się nieczynna już cegielnia ostatnio funkcjonująca pod szyldem Sofalu, a takich było znacznie więcej. Świadczą o ich obecności liczne wyrobiska gliny, z których powstały malownicze stawy. Miejscowość miała swój park (Kettler Park – dziś Park Żiżki), nieistniejący już cmentarz przy Kirchofweg (dzisiejsza ulica Morcinka) i kościół. Niedokończona budowla stoi do dziś przy ulicy Panieńskiej – dawnej Tiffweg – i służy adwentystom Dnia Siódmego.

Granice Cunnersdorfu (obejmujące obszar jak na załączonej mapce) aktualnie zupełnie się zatarły, bo w 1921 roku został wcielony administracyjnie do rozrastającego się organizmu miejskiego większego sąsiada. Cunnersdorf (przez niektórych tłumaczony jako Kunice) antycypował los innych tego typu miejscowości leżących między Jelenią Górą i Cieplicami. Aż w końcu i samych Cieplic, Sobieszowa i Jagniątkowa, które po latach znalazły się w granicach miejskich stolicy Kotliny Jeleniogórskiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Przez Izery po trójkącie

Policja i Straż Miejska sprawdzą pasażerów

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~aaa 13-11-2011 17:28
na wirtualnajelenia.pl widziałam dużo fajnych, starych widokówek, zdjęć naszego miasta i okolic
~łukasz 13-11-2011 18:23
17 zdjęcie - poczta "na skróty"
~ 13-11-2011 19:08
16 fotka w tym domu się wychowałam :-)
~ 13-11-2011 19:24
Jeśli w przyszłości plan rewitalizacji doszedł by do skutku i może gdyby się rozprzestrzeniał na coraz to więcej zakątków miasta, to powinno się przywrócić oryginalny wygląd ulic w naszym mieście. Wyciąć stare i przerzedzone drzewa i zasadzić młode, równo i symetrycznie jak niegdyś. Ulice naszego miasta na starych zdjęciach wyglądają pięknie, widać na nich ład i porządek. Niemcy dbali, polacy natomiast zapuścili. Owszem, każdy chciał by remontów i dofinansowań, ale do spróchniałych drzew to by się łańcuchami poprzypinali... Brak świadomości estetyki u niektórych "mieszkańców" idzie w parze z głupotą i niewiedzą...
~ehhhhhh 13-11-2011 19:25
Kiedyś to było miasto, teraz to jest syf :(
~J@ck 13-11-2011 19:41
Fotka nr.6 tu mieszkam
~miś 13-11-2011 19:54
Szczególnie budynek nr 61 jest godny odwiedzenia.
~ 13-11-2011 19:56
ciekawy artykuł, miło poznać choć trochę historię ulicy na której się wychowałem i mieszkam od urodzenia:)
~ 13-11-2011 20:26
Jäger= mysliwy, Schütze= strzelec. Nazwa w artykule blednie przetlumaczona. Pozdrawiam.
~qas 13-11-2011 20:59
ciekawe czy przed wojną w dzielnicy tej też powszechny był na jesieni i w zimie smród palonych liści, plastików i innych śmieci, tak że nie ma czym oddychać, to chyba najbardziej zadymiona dzielnica w mieście.
~???????????? 13-11-2011 22:30
Gdzie jest SKM ?!
~do szkoły 13-11-2011 22:53
na przedmieściach Hirschebergu
~aj 14-11-2011 9:56
szkoda, ze teraz ta dzielnica to przede wszystkim smród z piecy - palone plastiki i inne śmieci uniemożliwiaja normalne otwarcie okna już od południa.. ;-((
~d.i.a 14-11-2011 10:38
a z poniemieckich nasadzeń zostały tylko pnie ... a z pieknie utrzymanej ulicy ... stare widokówki ... ech, polska rzeczywistość ...
~lubię to 14-11-2011 11:07
pomimo uwag poprzedników uważam że to jest jedna z lepszych dzielnic starej JG do zamieszkania. byłem w paru domach i mieszkania są duże, ładne, z dużymi podwórkami, z widokami, jest cicho, dużo zieleni, blisko park, blisko centrum, las, dobra komunikacja i nfrastruktura spoleczna (dobra szkoła, male sklepy i supermarkety). żeby tak jeszcze zainwestować w odnowienie elewacji domów i mniej uciążliwe dla środowiska ogrzewanie to było by pieknie. zresztą nawet w nowych dzielnicach domów jednorodzinnych nie ma czystego powietrza jak wszyscy rozpalają kominki, więc nie ma co wymagać.
~ 14-11-2011 12:26
jasne - nowoczesne ogrzewanie i palenie w komikach to standard ... ok - niema się czego czepiać ... problem leży gdzie indziej - nieststy na tej ulicy w wielu kamienicach jest straszna bieda.. ludzie palą czym popadnie - plastiki, śmieci to standard - a co jeszcze??? strach się bać ... popatrzcie czasami na dym jaki jest piekny czarny ... a smród?? szok - jakby ludzie oddychali innym powietrzem, okien nie otwierali - rozszczelnisz okno - i masz cały pokój zasmrodzony ... przy małym dziecku - horror...pytanie: gdzie jest Straż Miejska??? edukować - nieststy nie ma co... starsi biedni ludzie,,, ale obawiam się ze trzeba zacżąć powoli karać .. mandatami -może wtedy by zaczeto myśleć ... przedmówce - zapraszam na Wyczółkowskiego o godzinie 19. spokój a i owszem - nikogo nie ma ;-((
~ 14-11-2011 13:41
DOLNOŚLĄZAK. Dlaczego Wasz Redaktor usunął mój koment. Przecież bardzo ciepło odniosłem się do tej publikacji oraz kazimierzap, z inspiracji którego ten artykuł został napisany. A że przy okazji zamieszczono fotki, ukazujące dzisiejszą szpetotę kamienic - to czysty "przypadek". Moim zdaniem kazimierzp za pośrednictwem zaprzyjaźnionego redaktora komunikuje sie ze swoim pryncypałem /Prezydentem J.G./, dając mu do zrozumienia "Marcin - weź sie za robotę". Jeśli niewlaściwie odczytałem przesłanie publikacji, to proszę nie usuwać mojego niecenzuralnego komentarza.
~ 14-11-2011 13:45
Cd. z 13:41. Kazimierzup - nie idź tą drogą. Szanuj pracę, dzięki której masz za co kupic chleb. I nie tylko. DOLNOSLĄZAK.
~kiki2 14-11-2011 14:07
W "Myśliwskiej" nie było restauracji "koreańskiej" tylko "Azjatycka", a właściciel-ajent pochodził z Kambodży nie z Korei. Wyjechał chyba do Belgii lub Holandii żeby tam otworzyć restaurację (nieźle gotował - mi smakowało).
misiekjg(konto usuniete) 14-11-2011 17:46
Poproszę o zapowiedź, jaka następna ulica będzie prezentowana, umożliwi to wcześniejsze przesłanie do "Jelonki", ewentualnych zdjęć archiwalnych.
kazimierzp 15-11-2011 20:17
Dolnoślązak niesłychanie mnie dowartościowuje sugerując, że mam aż taaaki wpływ na to co pisze się w jelonce! Jedyna prawda w jego tekscie to to, że wzięto ze strony fotopolska.eu zdjęcia archiwalne które tam zamieściłem. A reszta dywagacji "Dolnoslązaka" można by określić słowami nieodżałowanego Tischnera: "gó.no prawda!". A znając prawo i realia to raczej kierował bym swoje sugestie do wspólnot mieszkających w tych budynkach, to oni jedyni są władni zmienić wygląd swych domów, a nie Prezydent Miasta! Jeszcze jedno, szczególnie jako urzędnik zobowiązany jestem do lojalności wobec mieszkańców miasta, a nie wobec kadecyjnego Prezydenta. To mieszkańcy są naszymi pracodawcami i tyle, albo, aż tyle!!!
~ 16-11-2011 22:02
Kazimierzp utwierdził mnie w przekonaniu, że niewłaściwie odczytałem treść publikacji. W związku z tym mój koment się zachował. Kadencyjny Prezydent, który obejmuje urząd z woli wyborców-mieszkanców, dobiera sobie - niekadencyjnych - urzędników, oczekując iż będą oni wobec niego lojalni. Niestety mieszkańcy-wyborcy nie maja żadnego wpływu na Prezydenta jakich urzędników sobie dobierze. Sposób pojmowania funkcji pracodawcy przez kazimierzp jest zatrważajacy. Zgodnie z wykładnią kazimierzap, ja jako Jeleniogórzanin, jestem pracodawcą magistrackich urzędników. Wnoszę wiec o rozwiazanie stosunku pracy z szefem wydziału dialogu społecznego. Uzasadnienie gotów jestem przedłożyć w odrębnej korespondencji. DOLNOŚLĄZAK
~ 16-11-2011 22:18
Cd. z 22:02. Nadzór funkcjonalny nad niektórymi wspólnotami mieszkaniowymi sprawuje Prezydent, w którego imieniu działa dyrektor Lenard. Warto uświadomić Jeleniogórzanom, ktore kamienice przy Wyczółkowskiego administrowane sa przez magistrackie wspólnoty mieszkaniowe. DOLNOŚLĄZAK
~A.N. 19-11-2011 10:28
A nie sądzicie, że w tych okolicach jest dziwnie? Panuje tam niepokojąca aura, której niesamowitości dodaje skarlała, powykrzywiana roślinność i liszaje odpadających tynków na fasadach kamienic. I nie chodzi mi o to, że budynki są zaniedbane, bo nawet na tych odnowionych w jakiś niepojęty sposób szybko pojawiają się płaty odpadnietego tynku. Ludzie, którzy tam mieszkają też wyglądają trochę dziwnie. To moje subiektywne odczucia. Czy ktoś ma podobne?
kazimierzp 26-11-2011 10:50
Dolnoślązakowi mylą się pojęcia. Zarządzanie nie jest równoznaczne z wykładaniem pieniędzy na remonty i modernizacje. To właściciele określają czy i w jakim zakresie przeprowadzać prace bo to oni za to płacą. Jeżeli wspólnota włascicieli z danej nieruchomości podejmie uchwałę i zdobędzie środki na remont to zarządca to przeprowadzi, bez względu na to czy jest to jednostka miejska, czy inna! Jeżeli budynek jest w całości miasta to Rada Miejska jako przedstawiciel właścicieli (czyli nas wszystkich) określa czy dać czy nie dać pieniędzy na remonty, a nie Zarządca.
~heniu 30-12-2016 23:31
najważniejsze ze drogowcy remontują na mrozie gdzie inspektor czemu nie zamknie budowy do wiosny krawężnik do poprawki beton zamarza

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Utrudnienia w Witkowie

Drastyczne billboardy

Tablica przy szlaku

Trwa rozbudowa SOSW

Budują halę przy SP 8

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1208
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
4%