MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 4 lipca
im. Malwiny, Odona

Uliczna historia cykliczna. Sudecka w pigułce

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 6 listopada 2011, 17:31
Aktualizacja: Poniedziałek, 7 listopada 2011, 15:16
Autor: RED
W tym miejscu stoi dziś Teatr im. Norwida
Fot. www.Fotopolska.eu
Chadzając ulicami naszego miasta zastanawiamy się nad dziejami poszczególnych traktów. Kiedy powstały? Jak się nazywały? Jak wyglądały? Naszym nowym cyklem postaramy się choć w części przybliżyć jeleniogórskie ulice i ich krótkie historie licząc na Wasze zdjęcia, komentarze i opinie.

Znajduje się przy niej zarówno siedziba urzędu miasta (kiedyś – powiatu), jak i cmentarz komunalny, a także reprezentacyjny hotel, basen, camping i korty tenisowe. Tu także były koszary wojskowe. To ulica Sudecka, jeden z dłuższych jeleniogórskich traktów, który – za rogatkami miasta – zmienia się w drogę prowadzącą zarówno do Karpacza jak i Kowar oraz pobliskich miejscowości.

Jak podaje Ivo Łaborewicz w „Słowniku ulic i innych nazw miejskich Jeleniej Góry”, wspomniana ulica wytyczona już była w wieku XVIII i na początku swojego istnienia podzielono ją na dwa odcinki: Schmidebergerstrasse (ulica Kowarska) oraz Schuetzengasse (ulica Strzelecka). Ten drugi fragment prowadził do strzelnicy, która znajdowała się tam, gdzie w późniejszych latach wzniesiono Dom Sztuk i Zgromadzeń, czyli dzisiejszy Teatr im. Norwida.

Pierwszy zaś wiódł ku Kowarom u podnóża Rycerskiego Wzgórza (dziś Wzgórze Kościuszki). Obydwa trakty połączono w jedną Schmidebergerstrasse, kiedy postawiono wspomniany już gmach teatru, czyli około 1904 roku.
Ze względu na położenie wśród zieleni i poza ścisłym centrum miasta przy Schmiedebergerstrasse rozbudowano kompleksy sportowe, których zaczątek powstał zresztą dużo wcześniej, bo na początku XIX stulecia. W 1930 roku powstało kąpielisko miejskie zbudowane jako treningowy obiekt olimpijski przed igrzyskami w Berlinie w 1936 roku.

Pod koniec XIX wieku w części Rycerskiego Wzgórza powstał cmentarz komunalny, a w roku 1914 wzniesiono kaplicę św. Michała Archanioła. Naprzeciwko głównej bramy działała Restauracja Strzelecka, a niżej – Zajazd pod Trzema Lipami. W miejscu pierwszej dziś stoi hotel Mercure Jelenia Góra wzniesiony na tzw. placu defilad, a w kamienicy, gdzie działał zajazd, urządzono mieszkania.

W 1945 roku ulicy nadano nazwę Obrońców, dla uczczenia tych, którzy walczyli na frontach II Wojny Światowej. Jednak to miano nie utrzymało się długo, bo od 27 lipca 1945 roku na szyldy trafiło nazwisko Generała Karola Świerczewskiego, pseudonim Walter – działacza komunistycznego, uczestnika Rewolucji Październikowej, żołnierza Armii Czerwonej (między innymi – w wojnie polsko-sowieckiej), walczącego w wojnie domowej w Hiszpanii, a w końcu wodza II Armii Wojska Polskiego, który wsławił się także organizowaniem terroru wobec żołnierzy Armii Krajowej.

Generał Świerczewski patronował tej ulicy aż do 4 marca 1993 roku, kiedy to Rada Miasta Jeleniej Góry podjęła uchwałę o zmianie nazw ulic kojarzących się ewidentnie z komunizmem. Wówczas zdecydowano, że trakt przyjmie neutralną nazwę: Sudecka, choć nie brakowało sugestii, by powrócić do przedwojennej ulicy Kowarskiej. I tak Sudecką mamy na szyldach do dziś, choć na kilku kamienicach zachowały się jeszcze tabliczki z „generalskim” mianem.

Przy ulicy Sudeckiej zachowały się relikty dawnej zabudowy w postaci częściowo rozebranej siedemnastowiecznej kamieniczki w pobliżu neoklasycystycznej siedziby magistratu. Pozostałe zabudowania stanowią w większości przykład typowego budownictwa przełomu XIX i XX wieku: secesyjnych lub eklektycznych kamienic czynszowych, w większości nadgryzionych zębem czasu.

Sonda

Czy szanujemy mienie poniemieckie?

Oddanych
głosów
462
Tak
24%
Nie
76%

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Co PKP Cargo zrobi z lokomotywą?

Wczoraj kino plenerowe, a dzisiaj Jacek Ziobro

Komentarze (66) Dodaj komentarz

~Aniołeczek 6-11-2011 18:12
miło by było gdybyście artykuł poparli zdjęciami :) i tymi terażniejszymi i archiwalnymi :) i oby wiecej takich artykułów :)
~ 6-11-2011 18:36
Kilkadziesiąt lat - Aż tyle? Czy tylko tyle?.. wystarczyło aby Księżniczka w Kopciuszka się zmieniła.Serce,, się kraje,, kiedy patrzę na te zdjęcia.
~Czarownica 6-11-2011 18:38
Dzięki, Tejo :)
~Człowiek Koń 6-11-2011 19:17
Czy kobieta na 10 zdjęciu ma wąsy ?
Piipi Jelonkowa 6-11-2011 19:21
..do - [~Czarownica ] .. czary tutaj juz nie pomogą ! .. bo pozostała jeszcze Góra Walter w Jabłonkach i Generał Golz,gdzie noblista E.Hemiingway unieśmiertelnił naszego Generała Świerczewskiego /.. przyp."Komu bije dzwon" /
~student 6-11-2011 20:08
I było tak ładnie, a po 1945 przybyła do jeleniej tzw "yntelygecja" ze wschodu i postanowiła wszystko poprawić min: zburzyła pałac w Maciejowej, zlikiwdowała tramwaje powyburzała zabytkową zabudowę itp. Dobrze że teatru nie zdążyli zburzyć i basenu nie zasypali bo do dzisiaj oprócz marketów to nic nowego nie stworzyła.
~ 6-11-2011 20:09
oj tam.mi sie podoba tylko pomalowac i glosowac na PO
kazimierzp 6-11-2011 20:36
@student!? Jak już chcesz być taki akuratny to przypomnij, że niszczenie pałacu w Maciejowej zaczął niejaki Goering od zdemontowania jeleni sprzed pałacu i przeniesienia ich do koszar przy Podchorążych (stoją tam do dzisiaj), a Jelenia Góra była mocno zdewastowana w latach trzydziestych i czterdziestych. "Myśmy" jedynie tej destrukcji po wojnie nie powstrzymali. Jeżeli chcesz wiedzieć coś na ten temat to poczytaj poniemieckie kroniki i listy Burgemeistra z tamtego czasu do władz III Rzeszy.
~tutek 6-11-2011 20:41
Czy musimy jeszcze w ramach wspomnień oglądać te gęby pchające się do koryta ?
~student 6-11-2011 20:53
Dzięki, w mierę możliwości poczytam. Pewnie też tam będzie o zdewastowanych gospodarstwach rolnych i odłogiem leżących polach i łąkach w okolicznych wsiach. A myśmy - sorry, wyście-oni tej destrukcji nie powstrzymali. O i mostu w Siedlęcinie też nie zdążyliśmy. TAk się właśnie dbało jak się za darmo dostało.
~wiarus 6-11-2011 21:02
kazimierzp, co ty za bzdury pieprzysz! Jelenia Góra zdewastowana w latach 30. i 40.??? Jelenia Góra nawet w czasie wojny była perełką. Wystarczy popatrzeć choćby na licznie zachowane fotografie z tamtego okresu. A że spod jednego pałacu przeniesiono jelenie, to jeszcze nie świadczy o dewastacji całego miasta. Ja wiem, że ty będziesz do upadłego bronił powojennych władz (których sam byłeś częścią), ale takimi absurdalnymi argumentami tylko się ośmieszasz.
~Grzesiek 6-11-2011 21:48
Ten "kazimierzp" to ma mocne komentarze. Dziwne bo jak czytam „Schles. Bergwacht“ to nikt tam nie piesze, że miasto było zdewastowane w latach 30 i 40-stych XX wieku. Widocznie czytamy inaczej.
~s. 6-11-2011 21:48
Niech ktoś zorientowany powie mi gdzie podziało się ruchome wyposażenie pałacu Schaffgotschów ? Po wojnie zostało wszystko. Iwan wszystkiego nie wywiózł. Podejrzewam, że to ci sami co "zaopiekowali" się złotym FON-em.
~mim 6-11-2011 22:39
Coś Panu Kazimierzowi się pomyliło... Jelenia Góra była miastem pięknym po wojnie.Potwierdzają to ludzie,którzy tu wtedy przyjechali.Tu nie było żadnych działań wojennych.Z dzieciństwa pamiętam klatkę schodową w naszej kamienicy - drewniane schody były pomalowane popielatą farbą,wszystko było zadbane.Potem nikt za bardzo n ie dbał o utrzymanie tej substancji mieszkaniowej.Panowało też poczucie tymczasowości,ludzie bali się,że " Niemcy wrócą",administracje nie wykonywały żadnych większych prac remontowych i tak wszystko niszczało.A kiedy już postanowiono odrestaurować starówkę - to ją totalnie sp...no - Panie Kazimierzu...
~ 6-11-2011 22:55
Chyba się domyślam, kto się ukrywa pod kazimierzp, może się mylę, ale chyba zasiadał nawet w Radzie Miasta za zarządów Kusiaka. Jeśli tak jest naprawdę, to wcale się nie dziwię, że krytykuje okres przedwojenny, nie krytykując okresu rządów komunistów, skoro należy/należał do SLD. A wcześniej do PZPR. A może się mylę panie Kazimierzu? W każdym razie prawda jest taka, że to za komuny była największa dewastacja miasta.
Piipi Jelonkowa 7-11-2011 0:04
~OJEJ ! .. to również rejon zwany przez mojego Wujka - "Górą Bohaterów" ! .. bo jeszcze te ulice pozostały: - Kosmonautów,J.Gagarina,W.Komarowa itp.
rymcycymcy 7-11-2011 0:09
Nawet małe dzieci mówią ..."iść na Świerka !" ...a chodzi tutaj o basen przy Sudeckiej :) ...normalnie ...gdzie jest generał ? :)
~... 7-11-2011 0:13
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.291230807568507.80877.100000447716283&type=3
~59 7-11-2011 0:16
student i mim - przyjechałem do Jeleniej w 1963r. Pamiętam Plac Ratuszowy częściowo zagrodzony, opuszczony i zrujnownay. Nie wiedziałem dlaczego te kamieniczki zostały zrujnowane (to tylko 18 lat od zakończenia wojny). Dopiero później zobaczyłem powojenny film, obraz Jeleniej Góry z lotu ptaka. Kamienice na Placu Ratuszowym nie miały dachów. Później dowiedziałem się, że największą cegielnią w Europie po wojne był Wrocław. Warszawę odbudowano z cegły pochodzacej z wrocławskich, wypalonych domów. A dachy pochodziły z Kłodzka, Jeleniej Góry. Takie czasy, taka gospodarka i takie potrzeby.
~mark44 7-11-2011 7:26
Kiedy redakcja przyjmie za normę podpisywanie publikowanych zdjęć.Jak to się ma do zamiaru edukowania czytelników portalu w zakresie poznawania historii Jeleniej Góry
~x 7-11-2011 7:57
zdjecie nr10 to chyba dziedziczka ktoregos z obiektow, tak mysle bo ma wyglad burzujki, te waleczki tluszczyku... to nie z pracy rak, ta pani zyje chyba z profitow lub z podatnikow!
~ 7-11-2011 8:40
Po co tworzyć spiskową teorię dziejów..Tyle, jak widać powyżej zostało ze spadku,który odziedziczyliśmy.I nie czas też doszukiwać się kto jest winny ,,Leon czy jego dzieci,,Bo to widać gołym okiem.To co widnieje na pierwszych zdjęciach-już było,nie wróci.To co na kolejnych, nadal trwa.
~diabelek 7-11-2011 8:47
... i pocośmy te wojne wygrali ...
~ 7-11-2011 11:30
Z opowiadan moich dziadkow, ktorzy jako przesiedlency z ziem kresowych (Dolina k. Boryslawia) opowiadali mi o tym co w Jeleniej Gorze zastali, wiem, ze Jelenia Gora byla milym i zadbanym miastem. O zadnych zniszczeniach nie opowiadali. Jelenia Gore zniszczyly rzady komunistyczne- patrz ulica W. Polskiego, Drzymaly, Okrzei. Te ulice wygladaly inaczej. Ale przyszedl pan Gierek i inni panowie i przestano dbac.
~fk 7-11-2011 13:05
do 11:30; Znając życie to dziadek czynnie w tych rządach komunistycznych uczestniczył i do zniszczeń miasta się przyczynił - idąc tym tokiem myślenia
~ 7-11-2011 13:24
Moj dziadek byl. tzw. "prywaciarzem" i mial z komunistami ostro na pienku. To tak na marginesie. Jesli faktycznie to zycie tak dobrze znasz, to pewnie wiesz, co to jest stalking. Ciekawy temat.
~fk 7-11-2011 13:34
teraz, po latach, to wszyscy "mięli z komunistami ostro na pieńku" - nie z nami te numery, Bruner... Nie ma obowiązku tu przychodzić - a pisanie grozi krytyką - tak to już jest na forach, nawet na niemieckich
~ 7-11-2011 14:08
Ciocia Brunner mowi ci grzecznie jeszcze raz: dziadek i ojciec mieli problemy. Dziadek, bo mial krawiectwo (na ulicy 1-go Maja, kiedys tam daaaaawno...szyl...kozuchy i gowienko z tego mial). Ojciec mial klopoty, bo byl dzialaczem Solidarnosci i "pewni panowie" mu w 1982 roku "grzecznie zaproponowali", zeby zabieral manele, rodzine (czyli my z siostra ) i pojechal tam, gdzie rosnie pieprz.Byl internowany we Wroclawiu i siedzial prawie pol roku w ciupie za to, ze nie lubil tych panow. I PRL gowienko to obchodzilo, ze moj ojciec byl lekarzem w Cieplickim Zdroju. Dodam ze byl dobrym ortopeda i wiele polskich dzieci duzo mu zawdziecza. np. to, ze dzis chodza samodzielnie, chociaz urodzily sie bardzo kalekie. To tyle, Nie sledz mnie. Tu nie ma sledzika. Jest na Naszej Klasie. Pomyliles sie.
~ 7-11-2011 14:13
Przekazywane z ojca na syna,że nie warto nic robić bo Niemcy i tak wrócą.Zranione uczucia i złość do wszystkiego co niemieckie w tamtym czasie(pewnie zrozumiałe)ale jakże w skutkach widoczne.Setki budek,komórek,zapyziałych graciarni,zamiast płotu drzwi np.ze starego metalowego łóżka.Zniszczone dachy pokrywane kawałkami papy,przygniecionej cegłówkami.Wybite szyby na strychach.Piękne domy z fotografii z biegiem lat przypominały chlewiki.Pałace,zamki zasiedliły kołchozy w polskim wydaniu.Antyki,freski pokrywane farbą olejną.Długo by opowiadać.U schyłku XX wieku powiało nowym.Prawie w każdym obskurnym domu,pojawiły się magiczne talerze-ile okien tyle anten.Remonty były wydatkiem zbędnym.Na wszystko inne jakoś się ciułało.I rządzący i zarządzani- w tym temacie byli zgodni.Szło przywyknąć.
~ 7-11-2011 14:21
Viki - nareszcie.
~ 7-11-2011 14:51
Ja mysle, ze powody tej niedbalosci o mienie poniemieckie byly wielorakie: ciagle mowiono, ze Niemcy i tak tu wroca. Przesiedlency zza Buga zyli na Kresach bardzo, bardzo biednie i moze... nie umieli inaczej?No a po trzecie komuna. To nie byl ustroj, ktory imial obywateli zmotywowac do tego, by mieli ladnie " w obejsciu".Tak juz to jest z ta komuna. Bylam na Kubie- plaza, hotel- cacko. Ale jak wyjdzie sie "poza"- tragedia. Komuna wylazi z kazdej dziury. I to nie chodzi tylko o biede.I tak tez bylo zaraz po wojnie. Mi sie wydaje, ze ich to wtedy przeroslo.
~ 7-11-2011 15:07
Przy okazji należałoby przypomnieć, że to za komuny wypłynął pomysł (na szczęście nie zrealizowany), żeby centrum miasta obudować blokami, po to tylko, żeby zasłonić zabytkowe centrum. Było by podobnie jak chociażby w niedalekim Lwówku. Inna sprawa, o której pisze z 14:51 to fakt, że przesiedleńcy nie chcieli nic robić, bo istniało ryzyko, że Niemcy powrócą. Zresztą wystarczy pojechać w centralną Polskę (nie mówiąc o Wielkopolsce), gdzie jest zupełnie inaczej, miasteczka lepiej urbanistycznie uporządkowane, oraz jest o wiele czyściej niż np. w Jeleniej. A im bardziej na Wschód, czyli bliżej danych kresów, tym większy syf. Choć nie zrzucałbym tego na biedę, można żyć biednie, ale w porządku, jedno drugiego nie wyklucza, kwestia to bardziej mentalności i kultury.
~ 7-11-2011 15:16
Tak było. Viki,mnie martwi to,że pewne naleciałości pielęgnowane są do dzisiaj.
~ 7-11-2011 15:25
Komuna zrobila z ludzi barbarzyncow estetyki. Nie bylo srodkow, nie bylo przyzwyczajenia, zeby kolo domu bylo ladnie, w ogrodku zamiast kwiatkow nie roslo albo nic, albo rosla marchewka i kartofle, bo trzeba bylo cos jesc. No i te "kresowskie nawyki". Niestety tak bylo, moich dziadkow z tego nie wylaczam. Na podworku byl chlewik, klatki dla krolikow i srajace kury. Nikomu to nie przeszkadzalo. No i "zaraz mial przyjsc Niemiec na swoje z powrotem". Kresowiacy to dobrzy i serdeczni luzie (no i ten spiewajacy jezyk...bardzo kocham...lezka w oku sie kreci za dziadkami) ale z etetyka to oni mieli na bakier. Czesciowo bieda a czesciowo powiedzmy...styl zycia:-))))
~ 7-11-2011 15:48
/15.07/Kiedy ostatni raz byłeś na Podkarpaciu albo Podlasiu?Bywam tam rok rocznie.Przejeżdżam ulicami miast i wiosek. Szukam powybijanych szyb w oknach,chaszczy,powalonych płotów,dziurawych dachów-nie znajduję a jeśli są to niezasiedlone.Jadę drogami głównymi a tam trawy przystrzyżone,pasy dla pieszych widoczne.A tyle lat zwykło się mawiać,że to ,,Polska B,, - właśnie.Biednie,mniej kolorowo,domy raczej szare, dachy eternitem często pokryte.Tzw Wschód.Skromnie ale miło.
~ 7-11-2011 16:17
Zdjecie nr 7 mowi samo za siebie. Bo zeby pomalowac na olejno na jakikolwiek kolor drzwi wejsciowe, nie trzeba bycani jakims sprytnym ani zbytnio bogatym."Tradycja" komunistyczno-kresowska zdewastowala to, co zdewastowac sie dalo. Oni tak mieli i juz- nie ma co owijac w bawelne. Mam nadzieje, ze nastepna generacja mysli juz inaczej. Przynajmniej uwierzyli w to, ze ...Niemiec juz nie wroci na "swoje" :-)))PS. Karmazyn, to ty?
Piipi Jelonkowa 7-11-2011 17:29
..do - [~Vikuśia ] .. tak ! ~Niemcy powracają do Polski,aby napełnic benzyną baki ! czyt.art.- "Niemcy tankują do 10 karnistrów" z dn.07.11.2011 / str.4 / zródło inf.- "Polska Gazeta Wrocławska"
~tommy 7-11-2011 21:26
Świetny artykuł. I czekam na więcej.
~fk 7-11-2011 22:19
15:25~~ "Komuna zrobila z ludzi barbarzyncow estetyki" - g... prawda, typowa wypowiedź niewidomego o kolorach. Wiele było wtedy draństwa i syfu, ale akurat o sztukę władze dbały jak mało kto później. Artystom wiodło się dużo lepiej niż dziś. Popytaj malarzy, rzeźbiarzy, muzyków, czy filmowców - zamiast widzieć świat jedynie poprzez pryzmat srających kur na swoim podwórku.
~Stanleyowsky 7-11-2011 22:39
Mniej HDR-ów panie RED. Nawet kawałek ściany i tablice turystyczne cyknął Pan w tej technice. Przestaje to naturalnie wyglądać. Wybrać dobra pogodę i światło i pomóc sobie filtrem polaryzacyjnym i połówkowym szarym.
~Stanleyowsky 7-11-2011 22:40
Aha! Poza tym artykuł palce lizać. Też czekam na więcej. Historia tego miasta jest fascynująca.
~ 8-11-2011 7:18
/fk/Pewnie,ze wszystkim żyło się lepiej: Bo brali wszyscy i nikt się nie zastanawiał skąd? ,,Czy się stoi,czy się leży,,-pamiętasz?Skutki tego Złotego powojennego okresu i szumnych haseł partyjnych dobrodziei, odbijają się nam do dziś.
~ 8-11-2011 8:28
Do fk (22:19)- widzisz, ja mam na ten temat odmmienne zdanie. Komuna podcinala skrzydla tym, ktorzy mieli za wysokie loty. Artystom nie wiodlo sie lepiej, nie wiem skad masz takie przekonanie. Przeciez tylu ich ucieklo, by spiewac , tworzyc i po prostu zyc! Trzetrzelewska, Jarocka, Dudziak i wielu, wielu innych. Ale nie o artystach mowilam piszac, ze komuna pozbyla ludzi estetycznego myslenia. Mowilam o "Kresowiakach", ktorzy nie nauczeni tej "estetyki w obejsciu" ale nie mieli szans i w komunie etetycznie myslec, bo NIKT tak nie myslal. Przypomnij sobie pare ulic w latach 70-tych i 80-tych: W.Polskiego, Drzymaly, Wincentego Pla, Kozia....dlugo by wymieniac. Gdzie ta twoja twoja estetyka czasow komuny? dbalosc o nia?A jesli chodzi o srajace kury - wiesz, bardzo za tym tesknie....
~ 8-11-2011 8:34
Cenzura w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej funkcjonowała pod postacią instytucji Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (GUKPPiW) powołanego dekretem z 1946, a od lipca 1981 ze zmienioną nazwą – „Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk”. Instytucja ta zajmowała się kontrolą absolutnie wszystkich publikacji, drukowanych we wszystkich drukarniach w całym kraju, a także absolutnie wszystkich publicznych przedstawień teatralnych, estradowych itp., oraz wszystkich polskich audycji radiowych i telewizyjnych. NIE MA ARTYSTYCZNEJ WOLNOSCI TAM, GDZIE DZIALA CENZURA, ZAPAMIETAJ!!!!
~ 8-11-2011 8:58
"Socrealizm (realizm socjalistyczny) – kierunek w sztuce, określany jako metoda twórcza, istniejący od 1934 w sztuce radzieckiej, a następnie w pozostałych krajach socjalistycznych. Miał oficjalny status podstawowej i jedynej metody twórczości artystycznej i był ideowym oraz propagandowym narzędziem partii komunistycznych"....Bez wolnosci nie ma tworczosci. Dziwi mnie, ze sa w Polsce ludzie, ktorzy twierda, ze "artystom zylo sie w komunie lepiej". A cenzura? ZADEN artysta nie rozwinie sie, jesli jest kontrolowany i ma podcinane skrzydla.I takie tez byly nasze ulice- brudne, odrapane, szare i smutne.Bo inne sprawy byly wazniejsze- dla prostych ludzi pelny garnek a dle tych "wazniejszych" sprawowanie wiecznej kontroli.
~fk 8-11-2011 9:05
Paru wyjechało, a większość tworzyła tutaj, jakby mieli tak źle to by wszyscy wyjechali, zresztą dziś też ludzie jeżdżą tu i tam - to żaden argument; Syf przed domami niektórzy ludzie robili sobie sami, dziś też robią. A co do twórczości artystycznej, ...cóż? nie wiem skąd twoja wiedza pochodzi, ale czasy komercji i równania do najgłupszego odbiorcy wcale twórczości nie sprzyjają. Artysta który może wszystko, mieszka w domu z basenem i ma 3 jaguary - twórczość ma zazwyczaj w d.... Ograniczenia często bywają inspiracją, a pełny brzuch niekoniecznie. (I daruj sobie te swoje mamusine: "zapamiętaj"- ja akurat wszystko co tu się działo pamietam
~ 8-11-2011 9:27
fk- zyjemy i zylismy w 2 roznych swiatach. Ty jestes zaszczepiony komunistycznie, ja nienawidze totalitaryzmu i przymusu grupowego w zadnym wydaniu. Nie mam na mysli artystow z jaguarem i basenem; bynajmniej. Jesli chodzi o tych, ktorzy wyjechali- taka Dudziak czy Trzetrzelewska (nie wiem, czy znasz ich obecna tworczosc) nigdy w zyciu nie osiagnelyby miedzynarodowego "statusu artystycznego", gdyby zostaly w komunie. A to nadzwyczaj uzdolnione artystki. Dziwe sie twojemu mysleniu; jestes niekonsekwentny- wczoraj probowales sugerowac, ze moi dziadkowie byli komunistami (patrz 13:05), dzis wychwalasz socrealizm komunistyczny.Pewnie, ze nie wszyscy mogli i musieli wyjezdzac. Ale ci, ktorzy to zrobili nie zaluja ani sekundeczki. Do nich nalezy rowniez moj ojciec.Nie depcz mi juz po pietach.
~ 8-11-2011 9:40
Wlasciwie tematem nie byli tu artysci, tylko kresowiacy, czyli powojenne dbanie (a raczej NIE dbanie) o ulice i posiadlosci. Bede upierac sie przy tym, ze stan ulic w Jeleniej Gorze byl konsekwencja polityki komunistycznej oraz mentalnosci, jaka przywiezli "kresowiacy". Komuna sie skonczyla- zaczelo sie dbanie o ulice, obejscia itd. Pamietam moje okolice z dziecinstwa, widze je teraz- niebo i ziemia. Nie wiem, czy byles w innych krajach komunistycznych. Ja bylam 2 lata temu na Kubie, bo tanio. Nigdy wiecej!!! Komunistyczny syf przypomnial mi szara Polske z czasow dziecinnych. Tylko, ze cieplej. I dlatego....bardziej smierdzi....
kazimierzp 8-11-2011 9:58
Powojenne niedbanie zostało spowodowane poczuciem tymczasowości tu mieszkających, "bo zaraz przyjdą Niemcy". Ale to było tylko cząstkową przyczyną, główną było to, że komuna zakłóciła stosunki międzyludzkie, zerwała wszelkie poczucie wspólnoty. Ludzie nie mieszkali u siebie a w komunalkach. Równocześnie nastąpiła ogromna erozja etosu pracy. Zaczęto pracować byle jak, nie szanować swej pracy, a zwłaszcza cudzej. Nie było rzeczywistego bezrobocia, szukano pracowników - zwłaszcza tych najniżej kwalifikowanych. Nie było komu wykonywać tych najprostszych prac. Teraz kiedy o pracę jest trudno, kiedy jest bezrobocie ludzie zaczynają szanować miejsca pracy, zaczynają wykonywać dobrze i sumiennie to co na nich jest nałożone. Kapitalizm nie jest słodkim systemem, ale bez niego nie ma postępu!
~ 8-11-2011 10:10
Pan Kazimierz ma racje- po trosze bylo tak, ze Kresowiacy nie czuli sie na swoim. Mieli wrocic Niemcy "na swoje", Kresowiacy byli o tym przekonani. Poza tym w KAZDYM komunistycznym kraju nie mialo i nie ma sie poczucia wlasnosci. Wszystko jest nasze, czyli...niczyje. A jak niczyje, to mnie nie obchodzi i nie dbam. I tu nie chodzi tylko o obejscia na wsiach. Tak wygladaly tez i ulice. Okolice tzw. "tunelu" i Dworca Glownego, cala Wincentego Pola i inne. Smutna, brudna szarzyzna jak z filmu- horroru. A nam to sie wtedy wydawalo takie normalne. Fk pisze o "syfie przed domami i ze teraz tez tak bywa". A ulice? Tematem sa ulice Jeleniej Gory. Nie prywatne obejscia i nie artysci. Ulice, ktore przed wojna byly zadbane i piekne a do lat 80-tych zostaly przez komune zdewastowane.
~ 8-11-2011 12:53
DWA ROZNE CYTATY: "Przy okazji należałoby przypomnieć, że to za komuny wypłynął pomysł (na szczęście nie zrealizowany), żeby centrum miasta obudować blokami, po to tylko, żeby zasłonić zabytkowe centrum. TO PIERWSZY CYTAT. JAKZE SMUTNY I PRAWDZIWY." Komuna zrobila z ludzi barbarzyncow estetyki" - g... prawda, typowa wypowiedź niewidomego o kolorach. Wiele było wtedy draństwa i syfu, ale akurat o sztukę władze dbały jak mało kto później. A TO DRUGI. BRONIACY KOMUNY.ZE NIBY DBALI O ESTETYKE I SZTUKE. Ten drugi cytat taki bardziej ....durnowanty.....
~fk 8-11-2011 13:56
Po pierwsze czytaj nadęta Niemro dokładnie - napisane jest że pomysł NIEZREALIZOWANY, a po drugie słyszałaś coś np o polskim kinie z tamtego czasu? pewnie nie, pewnie znasz same niemieckie "Medikoptery"... Nikt tu nie broni komuny, bo nie ma czego bronić, jednak w tamtym czasie powstało tutaj kilka niezłych rzeczy, które by nie powstały w czasach komercji i walki bezmyślnego widza (bez pomocy państwa jako mecenasa). A jesli chodzi o bloki mieszkalne i cały modernizm to wiedz że zrodził on się na zachodzie Europy i w USA na początku wieku, a nie tutaj, tutaj tylko przywędrował. Doucz sie, uniwersytety 3 wieku czekają otworem, nie ma co na wiedzę ojro żałować. Nie wystarczy powiedzieć: jestem. Trzeba być.
~ 8-11-2011 14:21
Widzisz? jest ciagle tak samo: gdy brak ci argumentow stajesz sie nieprzyjemny i obrazliwy. Czemu tak robisz? pyskujesz, miotasz sie, nie szkoda ci energii? Szkoda; mozna byloby normalnie podyskutowac- ale z toba sie nie da. Nie obrazaj mnie, to nieladnie. Mieszkam na Zachodzie, bywam w USA i w Kanadzie i tam blokowiska po pierwsze wygladaja inaczej (np.Chicago), a po drugie nie maja NIC wspolnego z "naszymi" blokowiskami komunistycznymi, ktore sa nedzniejszym wydaniem (Zabobrze!) blokow mieszkalnych chocby na Zachodzie. Jesli chodzi o wypowiedz o pomysle, ze "mialo sie przykryc blokami historyczna czesc miasta", to ja owszem, przeczytalam ze zrozumieniem. Czemu mnie ciagle atakujesz? widze, ze chcesz niby trzymac fason. Bardzo sie starasz, a przez taki agresywny wpis dyskwalifikujesz.
~ 8-11-2011 14:31
Idea Le Corbusiera :Budowę bloków mieszkaniowych zainicjowała idea socrealizmu. Ojcem blokowisk jest Le Corbusier – francuski socjalista, architekt, urbanista, rzeźbiarz i malarz. Mimo że idee użyteczności i prefabrykacji głoszono już przed nim, to jednak nie na taką skalę i nie z takim uporem. Le Corbusier, chcąc zapewnić ubogim robotnikom godziwe miejsce do życia, wśród zieleni, światła słonecznego i porządku – stworzył, na wzór samowystarczalnych transatlantyków, "maszyny do mieszkania". A WIEC FRANCUZ, ALE JEDNAK KOMUNISTA. TYLE NA TEMAT DOKSZTALCANIA. WIESZ, ZE DZWONIA,. ALE W KTORYM KOSCIELE JUZ NIE. ***SMUTNE***
~fk 8-11-2011 14:35
o przepraszam, ja byłem (dziś) wyjatkowo grzeczny, do momentu: "durnowatych" cytatów, a kto mieczem wojuje... a wogóle to myślę że ludzi tu średnio obchodzi gdzie bywasz, nie ma się co chwalić - każdy gdzieś jeździ, niektórzy nawet dalej niż ty, pozmieniało się ostatnio...
~fk 8-11-2011 14:44
dobrze że przynajmniej umiesz skopiować i wkleić... zawsze coś
~ 8-11-2011 14:58
Wiesz co?co ty ciagle z tym chwaleniem? podroz do Chicago kosztuje 300 E.. Noclegi za darmo- mam tam kuzyna (uciekl zreszta za komuny, jest tam znanym peskusista, a w PRL byl gnojony- to jeszcze do tematu artystow za komuny. Nazywa sie Jarek Lukomski, popatrz na YouTube jak chcesz). Urlop na Kubie jakies 700 E. Chyba sobie nie wyobrazasz, ze jesli obydwoje pracujemy, to nie jade na urlop? to nie jest zadne chwalenie- ty masz jeszcze taka mentalnosc, ze podroze kosztuja kupe kasy? Nie takie podroze, jakie ja odbywam. Nie mam duzo kasy. Na Australie (marzenie) nas nie stac. Ale tu kazdego ,kto pracuje stac na jakis tam urlop. To nie komuna; wyluzuj, ja sie nie chwale glupim przelotem na Kube, ja po prostu o tym pisze- zaniechaj tego dawnego myslenia! PS czemu ma sie nie kopiowac? czemu
~ 8-11-2011 15:10
Ja nie pisze o Kubie po to, zeby powiedziec, gdzie bylam. Zreszta Kuba jest tak szajsowata, ze naprwde (tu masz racje) nie ma sie czym chwalic. Ale akurat przypasowalo do tematu- domy, ulice w socjalizmie....wiesz, ze wzgledu na to, ze wyroslismy w innych bedziemy zawsze inaczej myslec. Jesli ja pisze o czyms takim troche "innym" to nie znaczy, ze sie chwale. Moge pochwalic sie, ze fajnie wychowalismy dzieci, ze mam ladne kwiaty w ogrodzie oraz ze mam fajna prace. Ale nie tym, ze bylam na smierdzacej Kubie!
~fk 8-11-2011 15:12
Mnie się nie tłumacz, nie ja za to płacę... A kopiować i wklejać na forum to taki obciach trochę
~ 8-11-2011 15:34
To nie obciach. Nigdy nie informujesz sie w internecie? nie ogladasz niczego na youtube? nie czytasz o obcych krajach, o odzywianiu, o czyms innym, co cie interesuje itp? ja uwazam, ze internet to dobra forma poinformowania sie. Inne czasy nastaly- nasi rodzice szukali po atlasach i zakurzonych ksiegach, my mozemy w internecie. I nie mam na mysli tylko Wikipedii, ktora jest niepelnym i czasami niepowaznym zrodlem. To byloby fatalne. W internecie znajdziesz rowniez infomacje , ktore sa bardzo warosciowe i naukowe. A czemu nie mozna ich tu kopiowac jako poparcie wypowiedzi- nie pojmuje.Dobrze, ze mozna! chciales mi wcisnac, ze blokowiska wymyslono na Zachodzie? owszem- ale wymyslil je...komunista. Bez internetu bym nic nie wsko...la.A tak- moge sie "wybronic".
~fk 8-11-2011 15:46
Ty nic nie kumasz :), wyjaśnie ci. Wszystko to co piszesz o inetrnecie to racja, bez dyskusji. Obciach to wklejać ciągle jakies informacje i sprawiać na innych wrażenie chodzącej encyklopedii, która ich poucza i wszystko wie - tym sposobem sobie sympatii nie zjednasz... o tyle. A zresztą, wklejaj sobie co tam chcesz.... Idę do domu.
~ 8-11-2011 15:52
Jade na urlop= chwale sie. Cytuje z internetu= jestem encyklopedia.A moze sie chwale posiadaniem tej skrzynki z Aldika, ktora zwie sie komputer???? NA JAKIM SWIECIE TY ZYJESZ???????Ja ci cos wyjasnie: ja nie wim, ile ty masz lat. Ale sprawiasz wrazenie starego pokomunistycznego faceta, ktory mysli inaczej, niz reszta swiata. Mysli tak z roku 1975. Ty masz wczorajsze myslenie. Nie wiem, co ci na to poradzic. To nie chwalenie. Czasy sa inne. KAZDY kto ma internet, jest w 5 minut chodzaca (a raczej siedzaca) encyklopedia! i dobrze , ze tak jest!!!!!!! Chwala wynalazcom za to.Wiesz, ja mam jeszcze pralke. Automatyczna, czyli ze SAMA pierze. Tak sie chcialam pochwalic.Aha, i rower. Jedzie na dwoch kolach i jest czerwony. Chwalipieta, co????
kazimierzp 8-11-2011 18:44
"A kapusta rzecze smutnie: Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie!" "A to feler" - Westchnął seler." Czy pamiętacie ten wiersz Jana Brzechwy? Tak i te nasze dyskusje o zabytkach, Niemcach Kresowiakach, Komunie, itd, itp. Tego wszystkiego już nie ma, jest nasze miasto budowane przez wiele narodów, przez wiele wieków i zamieszkałe obecnie przez nas. Szanujmy tę spuściznę pokoleń, szanujmy to co jest i dbajmy aby następne pokolenia miały o co się spierać! Spory są twórcze, jeżeli są potem poparte pracą organiczną, u podstaw! Dobrze, że żyjemy w pięknym mieście, z cudnymi zabytkami i mamy o co się spierać, że nie ma wokół nas ugoru!;-)
~fk 8-11-2011 22:32
cóż, trzymając się twojego stylu należałoby napisać że: sprawiasz wrażenie starej, poniemieckiej baby... - ale tym razem sobie daruję
~ 9-11-2011 8:40
....no to dawaj; i tak bedziesz trzymal sie twojego stylu (przesladowczego), wiec tym razem ty sie nie tlumacz......Mam wrazenie, ze szukasz mnie na wszystkich tematach a jak dorwiesz to probujesz dosc prymitywnie zaczepiac.Ale to nic. Ja jestem wredna i pyskata, wiec takich ludzi sie nie lubi>:-). Tematem sa tu ulice Jeleniej Gory.Gdy przyjezdzam 2 razy do roku ciesze sie, ze cos sie dzieje, ze fasady odswiezone i dopiero zauwazam, jakie Jelenia ma piekne kamienice. Za dziecinstwa chodzilam czesto po Wojska Polskiego albo Drzymaly. Nigdy nie widzialam, ze te domy moga byc ladne. Byly szare i smutne. Nikogo nie interesowalo, ze sa zabytkowe. I to wlasnie mialam na mysli piszac, ze komuna niweczyla estetyke.
~ 10-11-2011 12:14
mam pytanie do kazimierzp. Wiadomo gdzie są jelenie i kiedy znikły. Ale może Pan wie gdzie są lwy, które były w Paulinum. Został po nich jedynie ślad na kamieniach. A najciekawsze że stało się to w demokratycznych czasach, nie tak dawno. Nikt ich nie szuka i nie ptya gdzie są i na czyje polecenie zostały zabrane

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kiedy zegar wróci na "Majówkę"?

Spotkali się z Beatą Kempą

Będzie rondo – kierowcy odetchną

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Strażacy–nurkowie na basenie przy Sudeckiej

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1358
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
54%
Nie wiem
5%