MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Udana akcja Koc–Dog

Wiadomości: Szklarska Poręba
Piątek, 23 stycznia 2015, 8:21
Aktualizacja: 8:24
Autor: Mea
Fot. Archiwum Organizatora
40 kg suchej karmy i 21 kg puszek z jedzeniem dla kotów i psów – to jedynie część z rzeczy, które udało się zebrać podczas akcji Koc Dog prowadzonej w Szklarskiej Porębie.

- Rzeczy zebrane w powiecie jeleniogórskim zostały przekazane m.in. Schronisku dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze oraz właścicielom psów, którzy potrzebują wsparcia w opiece nad swoimi pupilami – mówił Łukasz Zalega, wolontariusz Fundacji Wielkie Słońce.

Uzbierano również 16 koców, 12 poszew na kołdry, kilka ręczników, misek, materacy i a nawet sianko dla gryzonia. - Za to wszystko dziękujemy miłośnikom zwierząt. Każda pomoc jest bezcenna - podkreślali organizatorzy.

Akcję Koc–Dog organizowała Fundacja Wielkie Słońce ze Szklarskiej Poręby wraz z wrocławską fundacją Koci Zakątek. Wspierali akcje uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Szklarskiej Porębie i Miejski Ośrodek Kultury ze Szklarskiej Poręby.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będzie kręcone!

Radni KO przeciw kupcom?

O rozpadających się górach

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~*=* 23-01-2015 12:13
Fajnie że są takie akcje..chociaż mają ciepło i mają co jeść :-)
~ 23-01-2015 12:19
Ciekawe czyje pieski dostaną ???
~do rymcy 23-01-2015 14:54
Kto odgadnie jakie to kombiaki to dostanie trochę suchej.... (konkurs)
~moto 23-01-2015 18:31
Subaru legacy
~przyjaciel zwierząt 23-01-2015 22:00
Taaa... A cała zebrana karma i inny sprzęt pojechały do Wrocławia, bo stamtąd była główna fundacja która to organizowała. Aż dziwne, że znaleźli się naiwni, którzy coś dali. Ja od poczatku wiedziałem i nie dałem nawet złamanego centa. Wolę sam wziąć i zawieść do NASZEGO schroniska dla zwierząt, niż karmić tłuste brzuchy wrocławskich cfaniaków.
~ 23-01-2015 22:20
już nawet przyjeżdżają z Wrocławia kraść koce i karmę dla psów? nie wiedziałem że aż taka bieda we Wrocławiu...
~z wysp 23-01-2015 23:54
Pracuje w magazynie z produktami dla zwierzat w Wielkiej Brytani, mamy wiele ton uszkodzonych produktów (worki karmy dla psów, piach do kuwet, siano/trociny i jedzenie dla gryzoni) pomagamy wielu lokalnym schroniskom, które nie sa wstanie przerobic ilosci tych produktów. Zastanawiam sie czy schroniska w Polsce moglyby np. skontaktowac sie z lokalnymi firmami transportowymi, które w drodze powrotnej z Anglii przywiozlyby tone lub dwie jedzenia dla zwierzat. Nie wiem tez co z przepisami celnymi. Bede sledzil watek.
~ 24-01-2015 3:54
A jaki jest sens hodowac cos czego nie mozna później zjess albo wydoic?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jubileusze małżeńskie

Studium na początek

Nowe zasady kontroli drogowej  

Nie dla tego masztu

Koniec remontu drogi w Zachełmiu

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
860
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%