MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Uczniowie zakorkowani

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 15 września 2006, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 15 września 2006, 10:09
Autor: TEJO
Fot. Arkadiusz Piekarz
Choć mija dopiero drugi tydzień roku szkolnego, korepetycyjny rynek kwitnie. Godzina dodatkowych lekcji kosztuje od 30 do 50 złotych. Droższe bywają „korki” z języków obcych. W szkołach coraz rzadziej spotyka się młodzież, która by ich nie brała.

Szara, korepetycyjna strefa ma się dobrze. Dzięki niej lepiej zarabiają nauczyciele, uczniowie są pewniejsi swojej wiedzy. Rodzice płacą, bo są przekonani, że bez dodatkowych zajęć trudno będzie ich dzieciom osiągnąć sukces. Niektórzy nawet zastanawiają się nad zaciągnięciem kredytu, aby mieć wystarczającą ilość pieniędzy na dodatkowe lekcje.
– Moim marzeniem jest, aby syn dobrze zdał maturę i dostał się na wymarzone studia – nie ukrywa Alina Kozakowska, matka jednego z licealistów.

Nauczyciele o korepetycjach wypowiadają się niechętnie. – Nie podam nazwiska, bo jeszcze namierzy mnie urząd skarbowy – mówi pragnąca pozostać anonimową nauczycielka języka angielskiego. Potwierdza, że ma już tylu dodatkowych uczniów, że więcej nie jest w stanie przyjąć. Do tego naucza jeszcze w prywatnej szkole językowej.
– Łącznie miesięcznie zarabiam na rękę około trzech tysięcy złotych, ale kosztuje mnie to bardzo dużo pracy. Rzadko miewam wolne weekendy. Niektórzy rodzice chcą dokształcać swoje dzieci nawet w soboty i w niedziele – zaznacza nasza rozmówczyni.

W szkołach krążą opowieści o tym, jak pedagodzy podsyłają sobie wzajemnie uczniów do dokształcenia. – Będziesz miał trójkę, a może nawet czwórkę, ale musisz się dodatkowo pewnych rzeczy nauczyć… – miał sugerować jeden z jeleniogórskich matematyków. – To niedwuznaczna propozycja, że syn musi brać korepetycje. Rzeczywiście, na świadectwie miał czwórkę, choć na początku wychodziła ocena dopuszczająca – powiedział nam ojciec licealisty. Także prosił o zachowanie nazwiska do naszej wiadomości.

Zdaniem dyrekcji szkół rodzice nie zawsze postępują rozsądnie, a już godną potępienia praktyką jest douczanie uczniów przez nauczycieli, którzy na co dzień uczą w szkołach danego przedmiotu. – To się u nas nie zdarza – podkreśla Paweł Domagała, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1.
Jednak w opinii samych pedagogów, wymogi egzaminacyjne nie są spójne z zawartością programów szkolnych.
– Jako matematyczka wiem, że tak właśnie jest. Uczniowie na maturze w maju nie mogli sobie poradzić z niektórymi zadaniami, bo po prostu takich zagadnień nie było w programie nauczania! – podkreśla pani Danuta.
Jej zdaniem korepetycje to jedna z możliwości, aby zapobiec takim sytuacjom. Można też zorganizować zbiorowe zajęcia wyrównawcze w szkołach, ale zainteresowanie taką formą nie jest zbyt duże.

A co na to uczniowie? – W szkole jest za mało czasu, aby wszystko pojąć na lekcji. Na korepetycjach z fizyki spokojnie prawie wszystko da się zrozumieć. Nauczyciel ma wtedy godzinę tylko dla mnie, a nie dla 30 osób w klasie – mówi Grzegorz, który w przyszłym roku będzie zdawał maturę z tego przedmiotu.
– Zamierzam iść na anglistykę, nie wyobrażam sobie przygotowania do matury bez dodatkowych lekcji – dodaje przyszłoroczna maturzystka Marta.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wernisaż w Galerii Korytarz

O rozpadających się górach

Ulica Hirszfelda już po remoncie

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~Uczeń 15-09-2006 10:44
Zgadzam się z Panią matematyczką bo sam w tym roku zdawałem maturke i wiem jak barkuje czasu, byłem niby w klasie rozszerzonej matematycznie ale nie w mat fizie i niee wyrobiliśmy się z materiałem:/ Nawet fakultety niee pomogły ale przynajmniej usystematyzowały wiadomości z prywatnych lekcji bez których ani rusz:)
~Maura 15-09-2006 12:18
Za "moich czasów" na koreperycje chodziły tylko tumany i nieuki.Wielka szkoda, że szkoła nie jest w stanie przygotowac do matury nawet zdolnych i pracowitych...Myślę, że trzy lata liceum- a faktycznie dwa i pół- to jest jednak za mało nawet na realizację bieżącego materiału. A gdzie powtórki i systematyzowanie wiedzy???
~XXX 15-09-2006 13:00
ja chodze na dodatkowy niemicki, matematyke, fizyke i chemie. w tygodniu pochłania mnie to około 300 zł. niektorzy nie maja pieniedzy na dodatkowe lekcje. ale co zrobic, kiedy w szkole nie tlumacza wszystkiego, az sie nie zrozumie ?
~Chemist 15-09-2006 15:40
To dziwne, ale ja się ogłaszam ciągle z tanimi korkami z chemii i... ANI JEDNEJ osoby! Czy problemy są z językami, matmą, fizą a z chemią nie ma??
~Patol 15-09-2006 16:55
Ja nie wydaje kasy na korki. Co prawda mama mnie posyła na matematyke ale ja wole tą kase przeznaczyć na piwo i fajki =) A ty XXX to musisz być wyjątkowym tumanem jak pisze Maura:P Za 300 zł to pijesz whisky i palisz cygara!!Jesteś panem ;-))) Mówię ci wal szkołe =)
~Nipka 15-09-2006 20:57
No tak... ja jestem w 2 klasie Technikum 4 letnim... i nagle sie dzis dowiaduje, że mamy pisać mature z matematyki... a matematyke mamy 2 razy w tygodniu... bez przesady ale jestem ciekawa jak my niby to napiszemy... a ja na korepetycje też mam zamiar iść z języka angielskiego bo moja bosska pani nie potrafi uczyć... (sama czyta teksty, tłumczy je i każe nam sie nauczyć słówek których ja oczywiście nie potrafie potem wymówić :/)
~Inezka-Pinezka 16-09-2006 1:37
ja na korki z zadnego przedmiotu nie uczeszczam, chyba ze korkami nazwiemy to, ze ang. ucze sie od 1 kl. podstawóki i na zajęciach dodatkowych omawiam materiał, o którym na ang. w szkole jeszcze nie słyszałam xd więc jestem trochę do przodu. co do korków to nie mam nic przeciwko, jesli one naprawde komus pomagają, bo nie rozumiem tylko takich zdarzen jak odrabianie zadan domowych PRZEZ korepetytorów... a to się czasami zdaza...
~nindz@ 16-09-2006 14:06
Drogi Panie dyrektorze Domagała, właśnie w Pana szkole nauczyciele bardziej przykładają sie do pracy z dziećmi w domu niż w szkole (tymi samymi dziećmi). W mieście krążą legendy, że poziom szkoły wypracowywany jest na korepetycjach. Są w mieście szkoły -i nie są to szkoły tzw elitarne- gdzie do osiągnięcia sukcesu wystarczją chęci nauczycieli i 45 minut lekcji.
~absolwent 16-09-2006 19:32
Norwid GÓRĄ!!
~Patol 16-09-2006 23:35
ambsolwent, zamknij ryja :d Nawet mi sie rozpisywac do ciebei nie chce :/

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa działa!

Motocykliści dla Niepodległej

Udany Piknik Strzelecki

Petycje od mieszkańców ulicy Pułaskiego  

Plac zabaw gotowy

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
787
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%