MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Uczniowie „Norwida” pytali Józefa Piniora o „80 milionów”

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 12 grudnia 2012, 7:03
Aktualizacja: Czwartek, 13 grudnia 2012, 7:55
Autor: Mea
Fot. Mea
Inicjatywa spotkania z senatorem Józefem Piniorem, które odbyło się wczoraj (11.12.) w Zdrojowym Teatrze Animacji w Cieplicach zrodziła się po Święcie Niepodległości. – Poprzez bezpośrednie spotkanie z bohaterem filmu „80 milionów” oraz projekcję tego obrazu chcieliśmy pokazać, co przechodzili ludzie w czasach PRL–u i jak ważna jest wolność zdobyta w 1989 r. – powiedziała Iwona Kumek, dyrektorka II L.O. im. C.K. Norwida w Jeleniej Górze.

Film „80 milionów” opowiada o akcji „wyczyszczenia” kont NSZZ, na którą zdecydowali się w 1980 r. działacze dolnośląskich struktur „Solidarności”: Władysław Frasyniuk, Józef Pinior oraz Stanisław Huskowski. Podjęli taką decyzję, po tym, jak otrzymali informację, że wkrótce zacznie się okres represji.

– O czym pan myślał kiedy pakował te pieniądze? – spytał pierwszy z uczniów. – Na pewno nie myślałem o konsekwencjach. Zabraliśmy je dziesięć dni przed stanem wojennym, więc wtedy nie zdawałem sobie sprawy z powagi sytuacji. A był to czyn, który w ówczesnym systemie był karany od 8 lat pozbawienia wolności do kary śmierci. Myślałem po prostu o tym, by dobrze przeprowadzić tę akcję – odpowiedział Józef Pinio.
Kolejne pytanie dotyczyło oceny filmu przez senatora. – Nie było łatwo go oglądać. Z jednej strony jest to wizja reżysera, czyli jednak film fabularny, z drugiej - dotyczy przecież mojego życia. Na szczęście filmowi towarzyszy książka dolnośląskiej dziennikarki Katarzyny Kaczorowskiej „80 milionów”, która przedstawia już same fakty.

Pytano również, w jaki sposób podejmowano decyzje o tym na co przeznaczyć te pieniądze. – Zorganizowaliśmy podziemną księgowość, która nimi dysponowała. Każdy kto je otrzymywał musiał to pokwitować. Do dziś wiele osób ma o to do mnie pretensje. Każdy uważał wtedy, że ma świetny plan jak je wydać i wielu twierdziło, że otrzymało ich zbyt mało na swoje działania konspiracyjne – opowiadał senator.

Józef Pinior cieszył się ze spotkania z uczniami i zachęcał do zadawania pytań. - Ważne, że w tygodniu, w którym obchodzimy smutną rocznicę stanu wojennego oraz radosną, czyli przyznanie nagrody Nobla Unii Europejskiej, młodzież chce wracać do wydarzeń lat 80’ i uczyć się z nich patriotyzmu – podkreślił Józef Pinior. - Chciałbym, by ten film uczniowie odbierali jako wyzwanie dla samych siebie. Że również dziś warto mierzyć się z problemami współczesnego świata i starać się zmieniać go na lepsze – dodał.

Kamil Rybiałek, uczeń klasy II film oglądał już wielokrotnie i ocenia go bardzo pozytywnie. - Pokazuje sposób odzyskania wolności przez Polskę w formie przyjaznej dla osób w moim wieku. Podziwiam ten hart, jaki był w ludziach i ogromną wolę walki – mówił Kamil Rybiałek. Justyna Sieniuć, z tej samej klasy najpierw widziała wystawę zdjęć z filmu „80 milionów” w Lubomierzu. – Po obejrzeniu go zrozumiałam, jak mocno ludzie w tamtych czasach musieli walczyć o nasz kraj, poświęcając swoje życie i rodziny, byśmy my teraz mogli żyć w wolnym państwie – zaznaczyła.

- Warto edukować uczniów poprzez takie formy, jak projekcja filmu opartego na historycznych faktach ważnych dla naszego kraju, tym bardziej jeśli można zadać pytania uczestnikowi tamtych wydarzeń – powiedział Waldemar Woźniak, nauczyciel historii.

Ogłoszenia

Czytaj również

Mają w nosie pieszych

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Remiza jak nowa

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~lecytyna 12-12-2012 10:35
Jaka kara śmierci?! Pinior to megaloman. Wszystko odbyło się LEGALNIE: http://historia.newsweek.pl/-80-milionow---jak-bylo-naprawde,84673,2,1.html
~@ 12-12-2012 11:06
"Lecy tyna" niech się lecy! Dziś to każdy jest odważny!
~ 12-12-2012 11:26
a ja bym chętnie wałęse zapytał o 100 mln które każdemu obiecał
~Wild men 12-12-2012 11:32
Jaką mamy teraz wolność? Przedłużyli nam tylko łańcuchy byśmy tak nie skomleli. W rzeczywistości to jest gorzej, sklepy dalej puste, same śmieci na pułkach, co pójdę do sklepu to tego nie ma tamtego nie ma i latać trzeba od sklepu do sklepu, które i tak pomału znikają, zwłaszcza te sklepy z artykułami technicznymi. Ile teraz rodzin cierpi bardziej niż za komuny to nikt nie mówi ile osób odebrało sobie życie z powodu tej „wolności” też cisza. Ja szczam na taką wolność. Wolni są tylko złodzieje w białych kołnierzykach, na stołkach.
~Bolek 12-12-2012 11:42
289 – tyle butelek wódki miał wypić w czasie 11-miesięcznego internowania Lech Wałęsa. Jak donosi "Super Express", takie rewelacje znalazły się w najnowszej książce wydawnictwa Videograf pt. "Kryptonim 333". Książka ta została napisana przez historyków z IPN. "Dzieło autorów z IPN w większości skupia się na opisie codziennego życia Lecha Wałęsy osadzonego w rządowym ośrodku w Arłamowie (woj. podkarpackie). Nie brakuje jednak i sensacyjnych wątków" – czytamy na łamach tabloidu. "W okresie internowania skonsumował samotnie lub w towarzystwie osób odwiedzających: spirytus – 2 but., wódka – 289 but., wino – 158 but., winiak i koniak – 59 but., szampan – 238 but., piwo – 1115 but." – to fragment jednego z raportu funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, który znalazł się w książce autorstwa Tomasza
~ 12-12-2012 12:21
DOLNOŚLĄZAK. W tamtych czasach Pinior został uznany za bohatera, gdyż faktycznie ograł agentów specjalnych. SB-cja nie dysponowała tak wspaniałymi - jak dzisiaj - środkami podsłuchu, nasłuchu i elektronicznej inwigilacji. O czyn "bohaterski" można się było pokusić, gdyż agenci tzw. służb nie stosowali już okrutnych metod stalinowskiej UB-ecji z przełomu lat 40/50. Prowadzono rozmowy profilaktyczno-edukacyjne, przedstawiając inwigilowanemu propozycje "raczej nie do odrzucenia". Inteligenci zazwyczaj perswazję w lot pojmowali, wycofując się, zachowując swoje poglądy. Ci po podstawówce i zawodówce - /vide ŚP Majewski/, chcieli upodobnić się do Wielkiego Elektryka. Nie zdawali sobie sprawy,że Lechu był pod specjalną ochroną władz PRL oraz społeczności międzynarodowej. Cdn.
~osa 12-12-2012 12:25
Walesa gdzie moje 100 milionow
~wielka_pani 12-12-2012 13:10
Mam w szanownym i wielkim poważaniu tę WOLNOŚĆ !!! Kobniety chcą żyć godnie. Nie zamartwiać się dzień w dzień co "włozyć do garnka" i czy starczy od wypłaty do wypłaty. O ile jest w ogóle ta wypłata i jakaś uczciwa praca. To jest BIEDA w tym dzikim kraju !!!!!!!!!!!!! Dzięki za taką wolność...
~ciekaw 12-12-2012 13:19
A czy ktoś rozliczył z tych 80 milionów działaczy Solidarności???? Na co one poszły???? Wszyscy podniecają sie wyczyszczeniem konta a nikt nie zapyta co było dalej z tą kasą!
~beee 12-12-2012 14:20
no wlaśnie , gdzie jest kasa ? W.E. przepił ?Ja też przyczynialam się do upadku komuny sikając wywrotowe hasla, głęboko w lesie, na śniegu a potem drżałam z radości , tak .zrobiłam to,zrobilam !;
~gość II 12-12-2012 14:58
Pinio zaczyna autoreklamę, czyżby wybory się zbliżały?
~ 12-12-2012 17:31
Cd. z 12:21. Spotkanie z Piniorem ma być lekcją historii, opowiedzianą przez jej uczestnika, ale występującego po stronie tych, którzy dążyli do obalenia "komuny". Historii opowiedzianej jednostronnie, zatem niepełnej - zafałszowanej. Dziś, Ci ludzie kreują się na bohaterów, wyolbrzymiając swoje wyczyny. Po ogromnej fali strajków "S" stan gospodarczy Polski był opłakany. Rachityczna "komuna" szła na każde ustępstwo wyartykułowane przez byle politycznego błazna, za cenę zaniechania strajków. Wówczas narodziło się mnóstwo "bohaterów - pieniaczy", którzy we współczesności w krawatach odgrywają rolę jedynie słusznych, prawych i sprawiedliwych. Wielu zapomniało, że uwolnienie od "komuny", zawdzięczają determinacji prostych roboli, których okrutnie zmanipulowano i wykiwano. DOLNOŚLĄZAK.
~ 12-12-2012 18:02
W 1980 roku, w wieku 19 lat, jeździłem na rockowiska. Arena, Oliwia, Spodek, Kongresowa, Łódź, Wrocław... Grali ci sami co jeszcze grają... W łódzkim Arturówku, spaliśmy i rządziliśmy. Razem z ćpunami z końca Zabobrza i Pws. Śląskich, okolic dworca. Pobiliśmy tam jednego dziadka, przyjechała milicja obywatelska i nas pościli. W grudniu 1981 roku wyszedłem ze Stylowej pijany i przy Długiej wpakowało nas ZOMO do dużej .... Spałował mnie jeden koleś co wcześniej pił, ćpał i rządził na rockowisakch. Co ze mną hulał w Arturówku. Zapomniał cham, że mnie zna. Na szczęście zlał mnie przez kożuch i zwisało mi to, choć ślady mamie pokazałem...
~59 12-12-2012 21:12
Szczęśliwie można na youtube obejrzeć cykl "Za kulisami PRL". Polecam 23 minuty odcinka nr 20: http://www.youtube.com/watch?v=pAMFG4h0z8Y Naprawdę warto.
~ 12-12-2012 23:13
Ad.~59. Podałeś link do ciekawego dokumentu. Myślisz, że historyczni analfabeci, a w szczególności PiS-owsko i "Solidarnościowo" zaindoktrynowani cokolwiek zrozumieją. Martwi to, że młodzi ludzie - obecni na spotkaniu z Piniorem - skażeni zostaną wiedzą, nie znając zakulisowych działań wobec PRL, które rozgrywały się na arenie międzynarodowej. Mam jednak nadzieję, że ci z Norwida nie ograniczą się tylko do bezkrytycznego przyjmowania informacji od obecnych "bohaterów". Sami dotrą do wielu dokumentów źródłowych, umożliwiających - w oparciu o analizę i dociekliwość - wyrobić sobie własny pogląd na wiele trudnych spraw dotyczących tamtych dni. DOLNOŚLĄZAK.
~ 13-12-2012 4:06
Ten rok był lichy ale 2013 pokaże jak wygląda KRYZYS. Tamten system i tak by się rozpadł .Za dużo przypisuje się zasług klerowi .inaczej by dziś gospodarka wyglądała kiedy na stolicy apostolskiej nie buło by JP II. Jesteśmy katolibanem Europy,w szkole nie nauki ścisłe się liczą tylko matura z religii. 50% a może i więcej tych młodych ludzi spakuje manatki i wyjedzie z kraju,oby na zawsze. My ludzie w podeszłym wieku wychowani na powieściach patriotycznych wróciliśmy do Polki ,ci tuż po wojnie z Anglii,Francji z pieniędzmi i nadzieją że będziemy żyli w swoim kraju. Tak zwana prawica roztrwoniła czas,i majątek narodowy.
~ 13-12-2012 7:57
Obecnie władza,to fasada polegająca na żerowaniu na ludzkich lekach przed wolnym rynkiem, który jest wygenerowany przez ta władzę, wówczas gdy wolny rynek staje się nieznośny, a ludzie już niemal umierają z lęku przed np. bezrobociem czy wykluczeniem typu odpad społeczny, wtedy to władza niby interweniuje na korzyść ludzi. Generalnie te przewroty nic nie dały człowiek jako byt został zwleczony z podmiotowości i stał się przedmiotem konsumpcji będącym w obiegu lub przedmiotem po konsumpcji czyli "śmieciem"-odpadem, dla którego władza nie ma już nic do zaoferowania prócz strachu np. przed terroryzmem. Obecnie władza i politycy,to totalne pasożyty,żerujące na ludzkich lękach!Recepta przestać trwać w depresji, przestać wierzyć,że się jest przedmiotem lub odpadem,bunt społeczny obalenie systemu
~Fix 13-12-2012 8:56
„Do kasy „Solidarności” przekazywano w okresie szczytowym 8 milionów dolarów rocznie” ujawnił dr. Glenn Campbell – przewodniczący Rady ds. Wywiadu Zagranicznego USA[Peter Schweizer,–”Victory czyli Zwycięstwo”] W sumie - jak CIA sprawozdawała do Kongresu USA - "tak zwanemu ruchowi społecznemu solidarność w Polsce" przekazano 120 milionów dolarów w gotówce, nie licząc licznej pomocy materialnej w naturze...
~Fix 13-12-2012 8:59
Przed 1989 r. nikt nie mówił, że w Polsce jest komunizm, bo go nie było, ale był socjalizm. Wypaczony i w krzywym zwierciadle, ale socjalizm. Dopiero po roku 1989, "zadymiarze - bojownicy" zaczęli mówić, że walczyli z „komunizmem”. A faktycznie to Szczepkowska obaliła „komunizm”. W chwili, kiedy powiedziała, że został obalony. Tyle że aby coś obalić, trzeba, żeby to coś wcześniej stało. Szczepkowskiej trzeba wybaczyć przejęzyczenie, bo blondynka. Z resztą gorzej, bo wygląda na to, że nie wiedzieli co obalają:)
~**chipo 13-12-2012 10:00
Tak sobie czytam wypowiedzi przedmówców i jak są podnieceni faktem obrony starego albo obrony nowego systemu politycznego. Wszystko to lipa drodzy przedmówcy. Dla zwykłego Kowalskiego, niewiele się zmieniło, wciąż jest dymany przez władzę. Wcześniej robiła to władza ludowa, teraz robi to władza wybrana w demokratycznych wyborach. Sierpień 80 był jedynie potrzebny do tego by nastąpiła wymiana elit władzy w Polsce. Zmiany nastąpiły, pojawiły się nowe twarze, ale cel władzy wciąż jest ten sam, zapewnić sobie dobrobyt, kosztem zwykłych ludzi. Tak było, jest i jak mniemam będzie, bo historia lubi zataczać koła...
~mariiiijoo 13-12-2012 11:49
to zła lekcja dla młodzieży. jednostronne, subiektywne nauczanie historii. to już było tyle razy. miało być inaczej, a jest tak samo. papierowe autorytety wyprodukowane przez media. wałęsy, piniory, rydzyki, macierewicze - wszyscy chcą być kombatantami, choć tak naprawdę nie było żadnej wojny
~jaaa 13-12-2012 23:13
"~ciekaw A czy ktoś rozliczył z tych 80 milionów działaczy Solidarności???? Na co one poszły???? Wszyscy podniecają sie wyczyszczeniem konta a nikt nie zapyta co było dalej z tą kasą!" Rozliczyli na pierwszym zjeździe Solidarności z tej kasy zostało 50 tys. dolarów.
~ine 4-12-2013 8:58
To bardzo fajna lekcja historii. Brawo dla dyrekcji szkoły i profesora Woźniaka !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wystartowała gra miejska

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Wypadek przy baniakach  

W setne urodziny Tomaszewskiego

Dolnośląski Kongres Samorządowy: silny samorząd – silne państwo

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
436
Tak
62%
Nie
35%
Nie wiem
3%