MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 12 lipca
im. Weroniki, Jana

Tysiące ton betonu i stali nad Bobrem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 9:12
Aktualizacja: 11:56
Autor: TEJO
Fot. Marek Tkacz
Największa budowla inżynieryjna w mieście i okolicach intryguje spacerowiczów i podróżnych, którzy pociągiem jadą w stronę Szklarskiej Poręby i Węglińca. To most kolejowy nad Bobrem w rejonie Borowego Jaru.

Ci, którzy przemierzają ścieżkę turystyczną w stronę Perły Zachodu, nie wyobrażają sobie tej malowniczej okolicy Jeleniej Góry bez możliwości spaceru. Mało kto zdaje sobie sprawę, że dokładnie 59 lat temu szlak ten zamknięto z powodu… odbudowy mostu kolejowego. A w początkach polskiego osadnictwa w stolicy Karkonoszy była to bardzo licznie uczęszczana trasa spacerowa.

Ciekawostkę jest fakt, że był to jedyny obiekt wysadzony w powietrze przez Niemców, którzy w maju 1945 roku opuszczali miasto. Przez pięć lat Jelenia Góra była pozbawiona tej przeprawy. Pociągi we wspomnianych kierunkach odprawiano z dworca zachodniego.

Przeprawę wysadzono w 1945 roku, a już w 1950 przystąpiono do odbudowy obiektu. Był on włączony do Planu Sześcioletniego, co zapewniło pewne pieniądze i liczne priorytety. Gotowy i oddany do użytku w 1953 roku nowy most różnił się znacznie od swojego poprzednika, zbudowanego na wzór akweduktu rzymskiego.

Autorem nowego projektu przeprawy był Bronisław Kędzierski, znany już przed wojną projektant kolejowych obiektów inżynieryjnych. Jak pisze Ivo Łaborewicz w miesięczniku „Sudety” konstrukcja zawieszona 40 metrów nad lustrem wody pochłonęła 960 metrów sześciennych betonu i 35 ton stali.

Rekordowe tempo odbudowy nie pocieszyło turystów, którzy nie mogli przejść do schroniska Perła Zachodu. Zamknięcie szlaku przyczyniło się też do kryzysu samego schroniska, które wówczas – z braku gości – podupadło. Ivo Łaborewicz przypomina na łamach "Sudetów" list Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego do Powiatowej Rady Narodowej wystosowany w roku 1950, w którym krajoznawcy protestują przeciwko zablokowaniu wspomnianego traktu. Najpewniej nie odniósł żadnego skutku, bo całość – wraz z mostem – otwarto 21 lipca 1953 roku, w przeddzień święta narodowego PRL.

Most służy do dziś. Niestety, w pełnej krasie można go podziwiać tylko z pokładu samolotu. Drzewa, które wyrosły w pobliżu przeprawy, zasłoniły potęgę jej konstrukcji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

PSZOK tylko bez zaległości

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~dady 6-04-2009 9:38
"Pochłonęła 960 metrów sześciennych betonu i 35 ton stali" - czy to na pewno takie ilości, bo wygląda, że troszeczkę więcej. Ale może się mylę?
~zuo 6-04-2009 10:15
...a ja polecam stary polski film pt.: "Droga na zachód", gdzie jedna ze scen dzieje się właśnie na tym wiadukcie.
~ 6-04-2009 11:07
Przydałoby się po zimie posprzątać z piachu trakt spacerowo-rowerowy wiodacy do Perły Zachodu...
piipi 6-04-2009 11:15
.."biedni" turysci z lat 50-tych !.Do schroniska "Perla Zachodu" prowadza rowniez inne szlaki-spacerowe. Szkoda,ze tego nowi osadnicy ...nie wiedzieli.
~do piipi 6-04-2009 11:27
nie ma czego dziwić, przecież ludzie nie chodzili na spacery do lasu, by pochodzić po lesie, a teren budowy ciągnął się aż pod perłę zachodu ;) TEJO a gdzie owe "małe zdjęcie"?
~duduś 6-04-2009 15:32
...a jaki film wojenny kręcony był na Perle Zachodu???
~ktosiowy 6-04-2009 16:36
sami swoi.. a nie wojenny
tadziu 6-04-2009 18:03
Nie wiem kto pisze takie bzdury, że budowa mostu przyczyniła się do kryzysu schroniska. A może napiszecie prawdę o rzece Bóbr. Co płynęło rzeką i kto by chciał spacerować wdychając smród. To właśnie to przyczyniło się do rezygnacji z odwiedzin Perły Zachodu. Potoczna nazwa była to PERŁA SMRODU!
~dżony 6-04-2009 19:45
A pociągi do Lubania jak były odprawiane?
~ 6-04-2009 20:23
To prawda, na tej ścieżce na Perłę Zachodu zawsze śmierdziało, pobliska oczyszczalnia ścieków także nie przyczyniła się do zaniku zapachu siarkowodoru.
~JAro 6-04-2009 21:02
MI osobiście to najbardziej tej drogi szkoda bo od kiedy zaczął się remont elektrowni to auta ciężarowe pozrywały asfalt i już nie da się tam jeździć na nartorolkach a było takie fajne miejsce na treningi, przyjeżdżałem tam często a teraz nie da się jechać, szkoda że mamy tylko 1 drogę rowerową na łomnicę.
~Driver69 6-04-2009 21:59
JAro masz racje, wandale ciężarówkami zniszczyli to co unia zafundowała, ciekawe czy to naprawią. A jeżeli chodzi o most to jak tak dalej będą o nie go dbać(czyt. nic nie robić) to skończy jak Śnieżka.
~duduś 6-04-2009 23:03
...a jaki film wojenny kręcony był na Perle Zachodu???...czy ktoś wie???
ebee 6-04-2009 23:52
Tadziu ! Masz 100% racji. Driver i Jaro też. Jak widać w Jeleniej Górze nie było dobrego gospodarza- i nie ma do dziś
~piweczko 7-04-2009 0:36
Z filmów pamiętam, że Gazda z Diabelnej miał kręcone zdjęcia na Perle (strażnica WOP)
~ 7-04-2009 8:47
"Gazda z Diabelnej" miał też epizod na Górze Szybowcowej w hangarze...
~ 9-04-2009 19:03
Film Droga na Zachud był kręcony na Moście.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przystań w śmieciach

Tak nie wolno parkować!

Patrole w Kamiennej Górze

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Jednokierunkowo Zakosami na Śnieżkę

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
361
Tak
47%
Nie
40%
Nie wiem
13%