MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Twarde serce chirurga

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 13 czerwca 2008, 8:12
Aktualizacja: 22:26
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Pięcioletnia dziewczynka będzie nosiła gips o miesiąc dłużej, bo lekarz ze Szpitala Wojewódzkiego w Jeleniej Górze nie zgodził się na zdjęcie opatrunku, ponieważ nie miał pełnomocnictwa rodziców dziecka.

Sprawę opisuje piątkowa Polska Gazeta Wrocławska. Matka dziewczynki pracuje za granicą, wróci za kilka tygodni. Z ojcem brak kontaktu. Dziecku bez zbędnych pytań założono gips, kiedy spadło z huśtawki i złamało rękę.

Gorzej było przy zdejmowaniu opatrunku. Chirurg odesłał dziadka z wnuczką z kwitkiem. Powiedział, że starszy pan nie ma pełnomocnictwa notarialnego upoważniającego go do opieki nad pięciolatką. Powiedział, że nic się nie stanie, jak dziecko pochodzi z gipsem miesiąc dłużej.

Gazeta zbadała tymczasem, że ustawa o zawodzie lekarza wymaga jedynie zgody na zabiegi ustawowego przedstawiciela dziecka, którym w tym przypadku jest dziadek.

Zbulwersowana postawą chirurga dziecięcego jest dyrekcja placówki. – Przepisy prawne nie zwalniają nas od rozsądku – usłyszała PGWr od Macieja Biardzkiego, ustępującego dyrektora. Poradził, aby rodzina dziewczynki złożyła oficjalną skargę na chirurga. – Wtedy zbada sprawę oficjalnie – czytamy.

Zdaniem specjalistów zbyt długie noszenie gipsu może utrudnić rehabilitację chorego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Podsumowanie drogowego projektu  

Jest szansa na miliony

Marzena Machałek o programie PiS

Komentarze (31) Dodaj komentarz

KochaSJG1983 13-06-2008 8:28
Rodzice pięciolatki, która została odesłana z kwitkiem przez chirurga mogą złożyć skargę na chirurga, ponieważ nie wywiązał się on z obowiązków. Jeśli termin zdjęcia gipsu wypadał w tym dniu, kiedy to ta dziewczynka przyszła z dziadkiem do szpitala na zdjęcie gipsu to chirurg powinien ten gips zdjąć bez żadnych problemów. Wystarczy, że pięciolatka była z osobą pełnoletnią.
HankaOdRumcajsa 13-06-2008 8:36
A może ten chirurg był pijany... czasami się to zdaża panu K. chyba z Wojcieszowa...
~sto13krotka 13-06-2008 8:44
i znowu powtórka z historii w naszym jeleniogórskim szpitalu , pytam jak długo będziemy czytać o takich anomaliach , jak długo będziemy narażeni na bezmyślność naszych lekarzy, jak długo będziemy wysiadywać po kilka godzin na izbie przyjęć i czekać na pomoc bo niestety tak jest. Kiedy to się skończy, kiedy bedziemy mogli powiedzieć czy napisać ,,nareszcie jest wspaniale w szpitalu jeleniogórskim"" kiedy.
zloty666 13-06-2008 8:45
no to gips z tym gipsem. . . .
Patol 13-06-2008 9:30
Hanka, sama może jesteś pijana :) Lekarz może się pomylił. Każdemu może się to zdarzyć. Może miał podejrzenia co do dziadka. A wszystkie media kłamią i nie wolno im ufać! Nie wiadomo jak to było.
~mobil 13-06-2008 9:59
pewnie dziadek z lekarzem zle rozmawiał nie chodzi mi o podarek w postaci pieniedzy czy alku ale jesteśmy ludzmi i potrafimy sie dogadywać ,jeśli jeden chirurg ma obawy to ide do drugiego . nie pisze listu "donosu" jak za komuny. i nie zapominajmy że lekarze to tylko ludzie , a oni nie takie błedy popełniają.
~ed 13-06-2008 10:34
dlaczego znowu anonimowo, dlaczego nie podacie nazwiska tego "lekarza", może presja spoleczna i obawa przed ujawnieniem nazwiska wymoglaby większą jakość leczenia. dlaczego chronimy coś co jest społecznie szkodliwe.
~Jacek 13-06-2008 10:45
No i co z tego , że napisze skarge ? Pewnie nawet nikt jej nie przeczyta. Nie znam takiego lekarza który by zrobił co kolwiek aby zaszkodzić drugiemu lekarzowi. Jest to tzw. "państwo w państwie" żadna skarga nic tu nie da. Są znane przypadki kiedy to lekarz po pijaku przyjmował i co ? Przenieśli go do innego szpitala często na lepsze stanowisko "za kare"
piipi 13-06-2008 10:52
..~Tutaj sa winni TYLKO rodzice tego biednego dzecka !!.~."z ojcem brak kontaktu"..APEL poszukiwawczy:..OKRUTNIKU ,a wlascicielu tego niewinnego dzieciatka,gdzie przebywasz,...gdzie JEST twoje serce ?.
~ola 13-06-2008 11:01
Jeżeli mój brat wyjedzie na delegacje i zostawi u mnie dziecko bez pełnomocnictwa to będzie ono pozbawione opieki lekarskiej ,mysle że chodzi o coś innego ........bo inaczej to jakaś masakra
~polka 13-06-2008 11:02
chirurg nie wie, źe żaden notariusz nie spisze pełnomocnictwa notarialnego, gdyż taki dokument nie ma mocy prawnej. Polecam dziadkowi wystąpić do sądu rodzinnego o wyrażenie zgody na zdjęcie gipsu w imieniu rodziców małoletniego dziecka. Sędziowie rodzinni mają serce w takich sprawach i decyzję wydadzą natychmiastowo.
~fan kochasia 13-06-2008 11:29
kochas, jesteś lepszy od bogów onetu!!! Jasiu Śmietana to przy tobie pryszczyk!!!
~123 13-06-2008 11:32
dziadek zapomniał wziąć z domu kopertki
~Rodzic 13-06-2008 11:52
To ten taki mały z czarnym wąsem? (chirurg) Jeśli tak to całkowicie mnie zawiódł!!
Riposta 13-06-2008 12:22
No to żeście mnie nastraszyli @@ W środę mam termin zdjęcia gipsu! Czy już teraz mam lecieć do notariusza po zgodę????!!!! Chory kraj, ciężko chory...
~s. 13-06-2008 12:44
Zawód lekarza bardzo przypomina zawód aktora. Są aktorzy, którzy zdobywają oscary. Są też tacy, którzy zawsze grają role drugoplanowe i ich nazwiska nigdy nie pojawią się na afiszach.
piipi 13-06-2008 14:36
...do - [~ 123..]..a moze Dziadek denaturatu zapomnial,bo w ksiazce czytalam..ze Pan Chirurg go "uzywa".
~zdrowy 13-06-2008 15:01
Wszyscy bardzo oburzeni...ale jaszcze bardziej zastraszeni przez brać lekarską. Gdzie są dane personalne tego lekarza, dlaczego dziennikarze boją się je ujawniać? Wszyscy mamy prawo wiedzieć, który to taki wybitny chirurg-prawnik.Apel do dziennikarzy: piszcie całą prawdę, albo nie piszcie wcale. Pytanie: czy ktoś pomógł tej dziewczynce? <br><br> <i> Po szczegóły zapraszamy do Polskiej Gazety Wrocławskiej </i>
~Sindi 13-06-2008 15:24
Bardzo chętnie poznałabym nazwisko tego chirurga, ponieważ moje dziecko ma być operowane w naszym szpitalu. W tym momencie ogarnia mnie przerażenie i rozpacz, że lekarze takie błędy popełniają. Droga Redakcjo, czy mogę się jakoś dowiedzieć, który to lekarz? Pozdrawiam :)
~Witold_gl@wp.pl 13-06-2008 15:52
Napiszcie jego nazwisko.
~nico 13-06-2008 15:54
Mam nadzieję, że to nie był mój znajomy, ale wiem napewno, że gdyby dziadek dziewczynki trochę się postarał i dał choć 70 zł to sprawa byłaby załatwiona. Przykre to jest. O kogo chodzi ? Proszę podać chociaż inicjały. Pozdrawiam
~prawomyślny 13-06-2008 17:23
Lekarz ma prawo zrobić coś bez zgody rodziców jedynie ratując życie dziecka, a w tej sytuacji taka ewentualność nie zachodzi. A może to rodzice nie dopełnili obowiązków? W dobie internetu i faxu przekazanie uwierzytelnionej zgody nie powinno być problemem - wystarczy odrobina dobrej woli.
~LALA 13-06-2008 17:24
DO SINDI: Wielu idiotów tam pracuje..........radze zmienić szpital
~Iza 13-06-2008 18:56
Oj, ludzie, piszecie tutaj, a Googla nie umiecie używać?? Chociażby http://www.muzyczneradio.idl.pl/?a=news&id=3935
~exxon 13-06-2008 19:45
głupia biurokracja
~Pacient chirurga 13-06-2008 20:56
Dlaczego wszyscy winią chirurga.W maju miałem wypadek zgłosiłem się na oddział ratunkowy naszego szpitala .Po skierowaniu do chirurga zostałem profesjonalnie opatrzony i przeniesiony na oddział szpitalny.Chirurg uratował mi życie za co serdecznie dziękuję.Myślę ,że powyższe komentarze są krzywdzące dla ludzi ratujących życie.Nasz szpital jest głęboko nie dosprzętowiony w sprzęt diagnostyczny co uiemożliwia chirurgom normalną i profesionalną pracę .USG na uroligii pamięta lata dziewiędziesiąte.Niestety technika diagnostyczna zaszła tak wysoko ,że sprzęt trzeba zmieniać z miesiąca na miesiąc.Wiedzą o tym internałci niestety nie nasze władzę.o wszystko obwiniają chirurgów niestety w dzisiejszych czasach nikt nie jest cudotórcą ,a najlepszy lekarz bez odpowiedniej aparatury diagnostycznej możesię pomylić i wtedy jest afera.Szpital powinien dysponować standartową aktualną aparaturą diagnostyczną ,a nie za zaniedbania winić lekarzy.Myślę ,ze winna jest administracja szpitala,a nie lekarze.
~ 13-06-2008 22:16
Mnie odesłali z bolącym wyrostkiem i kazali czekac az peknie chyba .
~... 13-06-2008 22:56
dwukrotnie byłam odwożona do szpitala na oddział ratunkowy do chirurga - za pierwszym razem 8 godzin czekania i za silny lek (a przy okazji niemiłe odzywki lekarza), za drugim godzina czekania i zero pomocy...
~Sindi do "LALA" 13-06-2008 23:15
Bardzo dziękuję za radę i powiem szczerze, że na pewno z niej skorzystam. Postanowiłam udać się do innego szpitala, gdzie lekarze znają się na swych zawodach. Kiedy przeczytałam w Gazecie Wrocławskiej nazwisko chirurga, o którym jest artykuł- bez najmniejszego namysłu zdecydowałam, że nie oddam dziecka w ręce lekarzy, którym szefuje właśnie wyżej wymieniany Pan doktor. Dziękuję również Redakcji za podpowiedź odnośnie uzyskania większej ilości informacji. POZDRAWIAM:)
~Uśka 14-06-2008 19:57
piipi i prawomyślny - osoba pełnoletnia była z dzieckiem i obojetne czy to dziadek czy sradek.W tejże przychodni zjawiłam się z moją mamą (86 lat)po wypadku miała złamaną rękę i Pan dr,chirurg wyznaczył nam termin na zdjęcie gipsu.W wyznaczonym terminie zjawiłyśmy się ,czakamy 30 min.na przyjęcie a ponieważ nikt nie wchodził i nie wychodził z gab lek.(u góry świeciło się czerwone światło ni wchodzić)weszłam bez zaproszenia , a tam siedzi basza pije czaj i czyta gazetę.Dziś już nie przyjmuję oświadcza , no to ja delikatnie że nam kazał przyjść mama wiekowa poturbowana skutek taki że na drugi dzień czakałyśmy 1.5 godz.na zdjęcie gipsu i niepotrzebnie teraz to ja już sama zdejmę jak będzie taka potrzeba - to żadna filozofia a i tak ręki Pan Doktor nie oglądał kazali wyjść drugimi drzwiami.
~Ula 24-07-2008 9:58
Stare dobre powiedzonko: żeby się leczyć, trzeba mieć zdrowie. Ja się nie leczę, bo moja cierpliwość do lekarzy się wyczerpała. Tylko nie rozumiem: dlaczego NFZ nadal mnie okrada? Tzn. MUSZĘ opłacać składki, chociaż lekarze NIE MUSZĄ leczyć!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Areszt dla oszusta matrymonialnego

Schronisko do remontu

Restauratorzy i konsumenci o jeleniogórskiej gastronomii

Tak w szpitalu zachował się lekarz?

Maszerowali dla WTZ

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
490
Tak
81%
Nie
15%
Nie mam zdania
4%