MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Turkusowy i luksusowy teatr zdrojowy

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 30 marca 2009, 16:38
Aktualizacja: Wtorek, 17 maja 2011, 8:58
Autor: TEJO
Fot. TEJO
– Mamy dwa lata na przywrócenie tej perełce architektury dawnego blasku i uczynienie z niej jednego z najnowocześniejszych teatrów w Polsce – mówił dziś o Teatrze Zdrojowym Bogdan Nauka, dyrektor Zdrojowego Teatru Animacji.

Okazja to uroczysta sesja inaugurująca największą inwestycję modernizacyjną zabytków w Cieplicach: modernizację Teatru Zdrojowego. Pozwolą na no to środki uzyskane z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego. – Projekt będzie realizowany przy wsparciu Islandii, Lichtensteinu oraz Norwegii. Pomoże także budżet miasta – mówiła Jowita Jeleńska przedstawiając zagadnienie gościom.

Wśród nich byli: zastępca prezydenta Zbigniew Szereniuk, Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego, Henryk Gradkowski, rektor Kolegium Karkonoskiego i jego kanclerz Grażyna Malczuk, dyrektorka II LO Jadwiga Dąbrowska, naczelniczka wydziału kultury urzędu miasta Irena Kempisty i wielu innych przedstawicieli miasta oraz inwestora. Zauważyliśmy także byłego architekta miejskiego Mirosława Jaskólskiego.

– Teatr Zdrojowy zbudowano przez dwa lata siłą rąk ludzkich (1835-36), teraz mamy również dwa lata, aby go zmodernizować z użyciem najnowszych technologii – wyjaśniał Bogdan Nauka, dyrektor Zdrojowego Teatru Animacji. Przedstawił gościom konferencji historię obiektu: jego wzloty, oraz upadki. – Najgorzej było po 1945 roku, kiedy wyposażenie teatru rozkradziono, a sam obiekt pozbawiony drzwi i okien popadł w ruinę – mówił B. Nauka.

Budynek ratowano na początku lat 60. – Wiele części stolarki pochodzi z odzysku z innych budynków. Zmieniono też wystrój malarski środka sali oraz części foyer. Głównym konserwatorem był artysta malarz Stanisław Brodziak, który odnowił polichromie na plafonie. Pozostałe zamieniono na dzieła jego pędzla. Dokładniej: zostały zaklejone. – Wcześniej polichromie były turkusowe. Chcemy wrócić do oryginalnego wystroju sali – mówi Bogdan Nauka.

Z harmonogramu prac wynika, że początek „ciężkich” robót przypadnie na czerwiec lub lipiec. Wtedy teatr zostanie zamknięty. Część sali trzeba będzie rozebrać: scenę łącznie za stropem oraz widownię, która wciąż trzyma się na drewnianych XIX-wiecznych dźwigarach. – Będziemy też musieli naprawić błędy z lat 60., kiedy to ciężkie stalowe konstrukcje oparto na drewnianej strukturze budynku – usłyszeliśmy.

Jak podkreślił Bogdan Nauka, szczegółowego harmonogramu nie ma, bo realizatorzy modernizacji nie wiedzą, na jakie przeszkody lub znaleziska napotkają. Gmach jest wiekowy: może kryć w sobie różne zagadki. Wiadomo, jaki będzie finał: nowoczesna sala z pomieszczeniami dla akustyka i elektryka na balkonie, ukrytymi reflektorami i orkiestrionem z zapadnią. – Pozwoli nam to na realizację w teatrze form muzycznych: opery, czy operetki – zapowiada dyrektor Nauka. Będą też nowoczesne fotele. Dziś publiczność narzeka na wpijające się w wiadomą część ciała zdezelowane siedziska kinowe pochodzące z lat 60. minionego wieku.

– Wzorem dla mnie jest teatr królewski z jednego z miast w Szwecji – usłyszeliśmy od Bogdana Nauki. – Jest nieco starszy od Teatru Zdrojowego i nic – poza technicznymi sprawami – się tam nie zmieniło. To taka żywa skamienielina. A nasz teatr jest trzecim co do wartości takim zabytkiem w Polsce. Warto o tym pamiętać – mówił szef ZTA.

Cała inwestycja ma kosztować 2. 739. 828 euro przy wkładzie z MFOG 1.918.357 euro. Bogdan Nauka podkreślił, że nie jest przypadkiem, iż część pieniędzy pochodzi z Norwegii. Sam szef teatru lobbował pomysł podczas spotkań Magic Net w Bratysławie, w których brał udział także teatry skandynawskie. Norwegom spodobał się pomysł, tym bardziej, że w Karpaczu jest kościół Wang, a w okolicy – Pawilon Norweski. W tamtejszych mediach sporo mówiło się o kawałku Norwegii w Jeleniej Górze, co na pewno pomogło w uzyskaniu wsparcia.

Po konferencji jej uczestników oraz młodzież zaproszono na sztukę „Dekameron”, afiszowy spektakl ZTA, w którym aktorzy przenoszą się z zadżumionej Florencji do wioski, gdzie uprawiają zmysłowe igraszki słowne. Wiele wskazuje na to, że za dwa lata tę sztukę obejrzymy w zmodernizowanych wnętrzach Teatru Zdrojowego w blasku turkusowych polichromii.

Ogłoszenia

Czytaj również

Nie zaśmiecajmy otoczenia Kropelki

Cieplicki bulwar (prawie) gotowy!  

Kabaretki na Lodowcu

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~ 30-03-2009 17:45
Ciekawe, czy ten budynek będzie miał chociaż klimatyzację w ramach tej wielkiej kasy...
~Widz 30-03-2009 18:05
A już wystraszyłem, że ten gościu na zdjęciu przed czerwoną kurtyną to pan Wojtek Klemm. To byłoby przecież niemożliwe.
~zgroza 30-03-2009 19:05
ludzie! po co komu dwa teatry w mieście, jeśli do jednego nikt nie chodzi... jesli będą dwa to co - zwiększy się ilość widzów??? zgroza... a Nauka? z zawodu dyrektor?
~Akiedy 30-03-2009 19:12
Kiedy konkurs na stanowisko Dyrektora w zdroju?
~kiciakicia 30-03-2009 21:09
A może by tak zamiast kilkunastu zdjęć naszych lokalnych prominentów( których mamy okazję oglądać dość często "na łamach")dać więcej fotek samego zabytku?
_Dag 30-03-2009 21:34
Oj, małomiasteczkowość zionie z niektórych komentów ;) Teatrowi Zdrojowemu remont należał się od dawna. To bardzo piękna budowla, a niszczała w środku od kiedy pamiętam - szczególnie widać to było po oskubujących się malowidłach...
~zz 30-03-2009 22:42
szkoda, że Zdrojowa - budynek obok zamieni się w ruinę
diablica 30-03-2009 23:05
dag masz rację:) zgroza - widać, że sam/a nie chodzisz do teatru i nie wiesz ile tam ludzi chodzi:)
~ago od kosmosu 30-03-2009 23:31
Dag, nikt nie mówi, że remont się nie należał, ale ... czy nie powinna tam być zainstalowana wentylacja? Bo obecnie brak tam tlenu jakiegokolwiek.
~aa 30-03-2009 23:31
~graf 31-03-2009 1:45
Żyjemy w chorym kraju... We Wrocławiu i w Gdańsku, w miastach w których na mecze piłki nożnej chodzi średnio 5000 osób, buduje się za publiczne pieniądze stadiony na 50,000; w Jeleniej Górze, gdzie do Teatru Norwida chodzi średnio 30 osób (mniej więcej tyle było widzów na spektaklach, które oglądałem w ciągu ostatniego roku, raczej zawyżam), remontuje się drugi teatr kosztem 2.739.828 euro... To, nawet pomijając RAŻĄCĄ SZPETOTĘ nowej części budynku, skandal... Ale kogo to obchodzi, kontrola obywatelska nad tego typu inwestycjami w Polsce nie istnieje a VIP'y zjadły ptysie i rozjechały się do domów (widać mamy w mieście takie "elity", na jakie zasługujemy). Teatr to nie tylko budynek proszę państwa, to przede wszystkim zespół - i gdyby te fundusze przeznaczone zostały na podniesienie poziomu artystycznego, to byłoby zrozumiałe, ale nie... w naszym anty-mieście całą energię (wszelkie frustracje?) zmarnowano na rozwalenie dobrze zapowiadającego się, młodego zespołu artystycznego, a teraz, kiedy trzeba budować, realizowane są tak poronione pomysły... A wiec Klemmożercy? Wygraliście, tworzycie szybko nowe poletko, zanim zaczniecie żreć się między sobą?
~ago od kosmosu 31-03-2009 7:55
do ~graf - Twoja ocena jest niesprawiedliwa. Do Teatru Zdrojowego chodzi bardzo dużo ludzi, chyba nigdy tam nie byłeś. Na przedstawianiach zajęta jest cała sala (i tych dla dzieci, i dla dorosłych), ostatnio na "Multimedialnym Czymś" nie można było wcisnąć szpilki. W Teatrze Norwida także, przed nastaniem ery pana WK, była duża frekwencja, a na premiery czasem nie mogłam dostać biletu, bo były wyprzedane na tydzień przed spektaklem. Tak było w 2006 roku i wcześniej, a potem było wiadomo co.
~*** 31-03-2009 8:42
~do AGRAF!!! 31-03-2009 10:00
RAŻĄCA SZPETOTA? Chyba dla Ciebie. Nam młodym podoba się! Coś nowoczesnego w starodawnej Jeleniej G. Tak trzymać!
~graf 31-03-2009 13:57
jestem młody, nie jestem analfabetą wizualnym, architektonicznym
~wsciekly spacerowicz 1-04-2009 0:08
Pod względem architektonicznym, całkowicie zgadzam się z ~graf\'em, kompletnie nie rozumiem \"projektanta\" tego budynku, jak można było w zabytkowych cieplicach postawić tak kaleczący oko obiekt, w parku, miejscu odpoczynku i relaksu. Często spaceruje po tym parku i za każdym razem, mimowolnie pod nosem recytuje \"mięsną\" wiązankę kierowaną do ludzi którzy zaakceptowali to \"Coś nowoczesnego w starodawnej Jeleniej G.\" jak to stwierdził ~do AGRAF!!!. Jednocześnie dodam że nowoczesność nie zawsze idzie w parze z estetyką otoczenia.
~do~graf 1-04-2009 16:33
do ~graf - no pewnie, lepiej nic ze zdrojowym nie robić, niech sie rozkraczy tak, jak ostatnio Śniezka i pawilon norweski.
~ 5-04-2009 21:28
Tylko ile jeszcze oni będa grać tego Dekamerona? Bo jak za dwa lata znów Dekameron, to razem już będzie chyba z siedem lat... Mogliby trochę zmienić ten repertuar. Albo przypomnieć sztuki trochę zapomniane, a też dobre, jak np. Gimpel Głupek.
~narzekadla 16-04-2009 9:56
Wy wszyscy tylko umiecie narzekac, a sami to *** byscie zrobili, tylko slepo patrzyli na rzeczywistosc was otaczajaca. Siedzicie w Cieplicach cale lata i nie widzicie co sie teraz buduje. Ktos stworzy cos innego i juz wam sie nie podoba. To moze stadiony tez budujmy tak jak sie je budowalo w latach `50-tych? Po co szklo? Caly swiat nim buduje, ale dlaczego mamy my!? Ruszcie sie do Warszawy i za granice, i wtedy wypowiadajcie sie na temat nowoczesnej architektury. Pozdro!
kazimierzp 29-05-2009 18:50
Czytam w innym artykule, że pani Malczuk pojechała do Siewierodoniecka, tu w galerii zdjęć widzę Ją na widowni w Teatrze Zdrojowym! To gdzie jest? Teatr Zdrojowy jako jeden z najpiekniejszych i najcenniejszych obiektów teatralnych tamtej epoki (w której był budowany) powinien być odrestaurowany!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zamknięty szlak przez Czeską Kładkę

Wyniki matur w Jeleniej Górze

Czech pobił rekord  

Giną woreczki na psie odchody

Patrole rowerowe Straży Miejskiej

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
817
Tak
22%
Nie
75%
Nie mam zdania
3%