MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 26 września
im. Łucji, Justyny

Trzy promile we krwi mamusi

Wiadomości: Dolny Śląsk
Poniedziałek, 7 maja 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 7 maja 2007, 12:54
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Przepiła pożyczkę z pomocy społecznej i zamknęła głodne dzieci w mieszkaniu.

Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie w Świerzawie. Sąsiedzi wezwali patrol policji w związku z zalaniem przez sąsiadkę mieszkania. Funkcjonariusze stwierdzili, że w lokalu, skąd ciekła woda, przebywa troje pozostawionych bez żadnej opieki dzieci. Drzwi do mieszkania były zamknięte. W razie zagrożenia dzieci nie miały możliwości wydostania się z mieszkania: drzwi zamknęła na klucz ich matka.

Policjanci ustalili, że 29-letnia kobieta poszła do swoich rodziców. Przeprowadzone badanie wykazało u niej ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Ponadto w mieszkaniu funkcjonariusze ujawnili kilka butelek po wódce.
Kobietę dowieziono do jej mieszkania. W zamkniętym lokalu przebywały dzieci w wieku: 4, 5 i 7 lat. Jak oświadczyła pijana matka opiekę nad nimi sprawowała najstarsza… 7-letnia córka.

Mieszkanie wyglądało jak obraz nędzy: ogólny bałagan, smród, resztki zepsutego jedzenia w lodówce. Dzieci były głodne: w niedzielę nic nie jadły. Zalały mieszkanie, bo bawiły się wylewaniem wody ze zlewozmywaka na podłogę.

Ustalono, że matka utrzymuje się z zasiłku z opieki społecznej, a po otrzymaniu komercyjnej pożyczki w wysokości 500 złotych, część tej kwoty postanowiła przepić.
Kobietę przewieziono do izby wytrzeźwień. Jej dzieci trafiły do placówki opiekuńczej. Matka stanie przed sądem. Za bezpośrednie narażenie na utratę życia lub zdrowia swoich dzieci grozi jej kara do pięciu lat więzienia.

Ogłoszenia

Czytaj również

"Skarb" Solidarności ukryty w Komarnie zostanie wydobyty

Skarpeta z metamfetaminą

Niebezpiecznie na Krośnieńskiej

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~zawstydzony facet 7-05-2007 11:26
jednak ktoś jej te dzieci pomógł spłodzić. Wyrodna czy nie.. na pewno jest sama... z tym wszystkim
~Jelonko 7-05-2007 12:03
...a co z pijana matką z ul Lipowej jak to się skończyło?
~Sobieszowianin 7-05-2007 12:39
Jakim prawem dzieci tej pijaczki trafiły do placówki opiekuńczej, skoro ona była u swoich rodziców? Policjanci, którzy przyjechali na wezwanie mogli zawieźć dzieci do dziadków, a nie placówki opiekuńczej. Po prostu miałby, kto się opiekować dziećmi, a oni do placówki opiekuńczej. Po prostu chore to jest...
~Do Sobieszowianin 7-05-2007 14:16
Skoro wyrodna matka piła u rodziców to pewnie sama nie piła tylko ze starymi czyli też pewnie byli na bani, a pozatym nawet jakby byli trzeźwi to nie maja obowiązku opiekować się dziećmi. i wtedy co Policjanci i tak by musieli jechać do placówki, stracony czas i paliwo. Pomyśl chwile zanim cos nabazgrolisz !!!
~amu 7-05-2007 16:13
dzieci alkoholików mają znacznie większe szanse zostać alkoholikami a leczenie jest trudne, bardzo trudne i przeważnie nieskuteczne, szkoda tych dzieciaków i ich matki żyja teraz w matni nałogu
~DO DO SOBIESZOWIANIN 7-05-2007 16:22
DOBRZE GADALES ALE TEN TEKST O TYM STRACONYM CZASIE I PALIWIE TO JUZ PRZESADZILES I TO NA MAKSA!!!!!!!!1
~toja 7-05-2007 17:42
Co tu dużo gadać, matkę do ciężkich robót żeby sobie przemyślała, a dzieci do rodziny zastępczej. Każdy kto się z tym nie zgodzi to buc.
~Julka 7-05-2007 18:10
Jak zawsze w takich sytuacjach najbardziej cierpią niczemu niewinne dzieci .Chcemy oskarżać matkę , jej rodziców . Dlaczego piją ? dlaczego dzieci zostają same , czy w tych kobietach już nic nie ma w środku ? uczucia , ciepła , miłości , poczucia obowiązku . Ile kobiet czeka na to aby mieć chociaż jedno dziecko , ile oddało by wszystko aby wziąść te małe istoty w swe ramiona . Ciśnie się wiele pytań na usta , ale czy to coś zmieni ? Poprostu bardzo mi żal tych maluchów .Przykre .Pozdrawiam wszystkie matki , którym trudno odnależć swoje miejsce na ziemi i często zapominają ,że największy skarb to DZIECI .
~Do "Do Do Sobieszowianin" 7-05-2007 19:02
Ustalenie rodziców pijanej matki, a nastepnie przewiezienie tam dzieci, rozmowa z dziatkami , kolejny przejazd do placówki w Legnicy to ok. 2 godzin wiecej. Przez dwie godziny dłużej w Złotoryji nie było by jednego patrolu, a pozatym w takich przypadkach dzieci przewozi się odrazu do placówki z uwagi na opieke medyczną.
~SĘDZISZOWA k. Świerzawy 8-05-2007 1:06
Znam rodzinę mieszkającą w pobliżu Świerzawy, w Sędziszowej, mają czterech synów, jeden początek podstawówki, drugi zerówka i roczne bliźniaki, jest tam mamusia i tatuś, którzy są prawie cały czas zalani. W związku z ich ciąglym piciem, było parę spraw w sądzie, które nic nie dały, oprócz nadzoru jakiejś nieudolnej pani kurator ( która nic nie robi, kiedyś to chociaż czuli przed nią respekt, a teraz mają ją gdzieś...) Najgorzej, że prawdziwa interwencja będzie tam dopiero wtedy, gdy dojdzie do jakiejś prawdziwej tragedii... Uważam, że takie dzieci, im prędzej trafią do rodziny zastępczej, czy daj Boże adopcyjnej, tym mają większe szanse na normalność.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Policjanci będą szkolić księży z Dolnego Śląska

Identyfikacja wizualna

Dwie dziewczyny pobiły i skopały, a następnie okradły piętnastolatkę  

Powstaje rondo w Mysłakowicach

Radni za zamiarem połączenia muzeów  

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
909
Tak
24%
Nie
72%
Nie wiem
4%