MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Środa, 15 lipca
im. Henryka, Włodzimierza

Trzy opowieści w Jeleniogórskim Centrum Kultury

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 25 czerwca 2009, 14:12
Aktualizacja: 14:12
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Wakacje dla bardziej ambitnych dzieci jak co roku proponują instruktorzy z JCK. Najmłodsi przez trzy tygodnie poznają tajniki teatru lalek, nauczą się obserwować przyrodę nieco inaczej niż zwykle i spędzą czas przy sztalugach malując… owoce.

Dziś pod okiem Koryny Opali-Wnuk młodzi jeleniogórzanie byli w żywiole rysowania postaci naturalnych wielkości, które – wycięte z tła – posłużą do dalszych działań parateatralnych. – Wszystko dzieje się wokół lalki – mówi pani Koryna. – Dzieci już zaprojektowały swoje lalki. Jutro będą próbowały animować je, a przy okazji odnaleźć w tym możliwość wyrazu własnej osobowości – dodaje instruktorka.

Najmłodsi nie kryją zadowolenia z takich wakacji. Tym bardziej, że pogoda nie rozpieszczała do tej pory. Zabawa z lalkami potrwa do końca tygodnia. Po niedzieli Ewa Wołczyk i Łukasz Duda zaproponują dzieciom hasło: „Co w trawie piszczy”. Będą to ekologiczne obserwacje przyrody, które dziewczętom i chłopcom posłużą jako inspiracja do prac plastycznych.

Ostatnią część półkolonii dzieci będą miały dużo do czynienia z owocami. „Owocowy zawrót głowy” to hasło warsztatów prowadzonych przez Marię Szubart. Plonem tych zajęć będą rysunki i obrazy.

Dzieci w JCK mają zapewnioną opiekę instruktorów i bogaty program pobytu. Wszyscy czekają na poprawę pogody, aby móc wyjechać na wycieczki w plener. Ostatnio wypad na Sokoliki trzeba było odwołać z powodu ulewnego deszczu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Pożegnanie starszaków

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~obserwator -ka 25-06-2009 17:44
Pani Korynie Wnuk, Pani Marii Szubart i Panu Łukaszowi Dudzie (niestety Pani Ewy Wołczyk nie spotkałam podczas ubiegłorocznych półkolonii) należą się OGROMNE brawa. Z wielkim uznaniem patrzę na ich pracę z dziećmi. A dzieciaki uwielbiają swoich instruktorów.Nasze dziecko, niechętnie biorące udział w tzw. spędach, na półkolonie do JCK uczęszcza z ochotą. Wielka to zasługa tych właśnie instruktorów, którzy potrafia dziecko zainteresować, zaciekawić, zainspirowć. W przyszłym roku też zapiszemy dziecko na półkolonie :>) I zrobimy to wczesniej, bo zdobyć miejsce na tych zajęciach jest bardzo ciężko, tylu jest chętnych. Pozdrawiam całą kadrę.
piipi 25-06-2009 19:23
~Dzieci to ..*fajne pisklaczki,ktore pod dobra opieka Pani-Kwoki ..odnajda wlasciwe ziarenko i droge do radosnego zycia bez ..przemocy !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Czyżby Andrzej Duda?

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Wakacje czas zacząć!

Będą widoki ze Zbójeckich Skał

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
735
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
14%