MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Trzy dni spełniania marzeń. W stolicy

Wiadomości: JELENIA GÓRA- KRAJ
Sobota, 2 lipca 2011, 8:28
Aktualizacja: 14:05
Autor: Joanna Kramarczuk
Fot. Organizatorzy
Z wycieczki do Warszawy zorganizowanej w ramach akcji: „Moje Marzenie”, która organizowana jest już od ośmiu lat, wrócili wychowankowie domów dziecka: „Dąbrówka”, Nadzieja”, dzieci z Pogotowia Opiekuńczego, z ubogich rodzin – wytypowane przez policję, TPD i sponsorów.

W Warszawie przez trzy dni czekała na nie masa atrakcji i niespodzianek.Zaraz po przyjeździe popłynęliśmy w rejs statkiem po Wiśle, na który zaprosiła nas Żegluga Stołeczna, następnie zwiedzaliśmy Zamek Królewski, a po południu odwiedziliśmy niesamowite Muzeum Powstania Warszawskiego, w którym historia łączy się z nowoczesnością i pokazane są nie tylko militarne dzieje 63 dni walk, ale także życie codzienne ludności cywilnej. Dzieci mogły przeżyć wspaniałą przygodę z historią, porozmawiać z powstańcami przez telefon, posłuchać bicia ich serc, przejść przez kanały, obejrzeć filmy z Getta warszawskiego – pisze do nas Joanna Kramarczuk, opiekunka wycieczkowiczów.

Tego dnia czekała na nas jeszcze wyczekiwana przez najmłodszych wizyta w restauracji MC Donald’s, a późnym wieczorem – poczęstunek w restauracji Magdy Gessler: „Słodki – Słony”. Pani Magda zaleciła upiec specjalnie dla nas 10 blach ciast. Były eklery, drożdżówka z kruszonką, ciasto ze świeżymi jagodami, z wiśniami, „Migdałowiec”. Wszyscy przyznali, że jeszcze nigdy nie jedli tak wyśmienitych wypieków. Każdy zjadł po kilka kawałków, a na drogę otrzymaliśmy jeszcze kartony ze smakołykami.

Następnego dnia odwiedziliśmy telewizję TVN, zobaczyliśmy na żywo pracę dziennikarzy TVN 24, zwiedziliśmy studio nagraniowe, pokój VIP. Dzieci dostały od TVN pamiątkowe upominki i już czekała na nie następna niespodzianka – spotkanie z Tomaszem Kammelem. Pan Tomek zmienił cały swój grafik, aby móc spotkać się z nami. Każde dziecko zrobiło sobie zdjęcie z prezenterem, a potem były autografy.

Tomasz Kammel z ogromną cierpliwością rozdał ich chyba dwieście – wszyscy brali autografy „dla babci”, „dla wujka i siostry…”. Po tym niezwykle miłym spotkaniu zjedliśmy deser lodowy w restauracji „U Samuela” na 38. piętrze, a następnie czekała nas wizyta w Otrębusach, gdzie mieści się interesujące Muzeum Motoryzacji i Techniki. Dzieci były zachwycone starymi pojazdami. Był tam czołg grający w filmie „Czterej Pancerni i Pies”, stare auta, które należały do kardynała Wyszyńskiego, premiera Cyrankiewicza, prezydentów Wałęsy, Kwaśniewskiego, Jaruzelskiego, premiera Buzka i innych sławnych postaci.

Tego samego dnia dzieci podziwiały jeszcze panoramę miasta z tarasu widokowego Pałacu Kultury i Nauki, a wieczorem zaproszone zostały przez Pizzę Hut mieszczącą się na Placu Zamkowym na wspaniałą pizzę.

Ostatni dzień był jeszcze ciekawszy – rano wizyta w Łazienkach Królewskich, gdzie braliśmy udział w bardzo interesujących warsztatach – lekcje historii przeprowadzone były w formie zabawy, dzięki czemu każde dziecko słuchało opowieści o królu i życiu w pałacu z wielkim zainteresowaniem. Były też pawie, wiewiórki i … przejażdżka gondolą po przypałacowym stawie.

Kulminacyjnym wydarzeniem była wizyta na planie serialu „Rodzinka.pl”. Producenci, ekipa filmowa i aktorzy przyjęli nas bardzo serdecznie. Mogliśmy obserwować pracę ekipy podczas nagrań, obejrzeć mieszkanie Boskich (otworzyć lodówkę, posiedzieć na ich kanapie, pogrzebać w szafie), zrobić sobie zdjęcia z aktorami, zebrać autografy…
Pan Tomek Karolak, Pani Małgosia Kożuchowska, Adam, Mateusz i Maciek poświęcili nam dużo czasu odpowiadając na wszystkie pytania, oprowadzając dzieci po planie filmowym.

Każde dziecko dostało DVD z trzynastoma odcinkami serialu. „Rodzinka.pl” umieściła nawet nasze wspólne zdjęcie na swoim Facebooku, gdyż byliśmy pierwszą grupą, która ich odwiedziła. Kto chciał, mógł odwiedzić także plan serialu: „Plebania”.
Po trzech godzinach spędzonych z Boskimi nikt nie chciał już wsiadać do autokaru – narodziły się nowe przyjaźnie, nowe sympatie, a często nawet miłość do przystojnych aktorów…

Ale czekała nas jeszcze inna wielka atrakcja – wizyta w Centrum Nauki Kopernik, w którym trzy godziny upłynęły jak parę minut. Dzieci mogły wytworzyć prąd, położyć się na łożu Fakira, poczuć siłę odśrodkową, zagrać na harfie z niewidzialnymi strunami, przeżyć trzęsienie ziemi, znaleźć się w ogromnej bańce mydlanej, otrzymać swój portret wykonany przez robota, zrobić sobie etui z balona, sprawdzić, ile wody mieści się w ich organizmie i zobaczyć swój szkielet podczas jazdy na rowerze… Setki wspaniałych doświadczeń, eksperymentów, ciekawostek. Ale musieliśmy już wracać…

Na zakończenie jeszcze wizyta w restauracji KFC, której właściciele zarezerwowali dla nas całą salę, abyśmy mogli zjeść pyszną kolację. Potem każde dziecko otrzymało prezent (słodycze, zabawki, ubrania) i puściliśmy do nieba lampiony świetlne z życzeniem, aby spełniły się wszystkie marzenia dzieci. Przez całą drogę powrotną oglądaliśmy w autokarze serial „Rodzinka.pl”, który stał się hitem wycieczki.

Dopisała pogoda, dopisali sponsorzy, wszystko się udało! Udało się spełnić marzenia następnych dzieci, choć nie było to łatwe. Pojechała z nami Patrycja, dla której jeleniogórzanie zbierają pieniądze na protezę ręki i Ola, która w dzień wyjazdu doznała kontuzji nogi i poruszała się o kulach. Musieliśmy podjąć poważną decyzję – czy uda jej się przebrnąć przez tak trudny program wycieczki. Ponieważ jechał z nami znany jeleniogórski ortopeda – Jarosław Dawiskiba, który pomógł w organizacji wycieczki, nie baliśmy się zabrać Oli ze sobą. Była noszona na rękach, wożona wózkami inwalidzkimi i taksówkami, ale… nie ma rzeczy niemożliwych.

Dziękujemy wszystkim, którzy tak wspaniale przyjęli nas w Warszawie (wszystkie miejsca w stolicy odwiedziliśmy nieodpłatnie!!!), a także sponsorom, którzy ufundowali przejazd i noclegi oraz osobom, dzięki którym mogliśmy spełnić marzenia dzieciaków.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

VI Bieg Niepodległości – utrudnienia w ruchu

Udany Piknik Strzelecki

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~J.K. 2-07-2011 12:56
Jeszcze raz dziękujemy za pomoc w organizacji wycieczki firmie: "Sandra", "Gołębiewski", Staroście Lwówka - panu Józefowi Mrówka i Burmistrzowi Lubomierza - panu Wiesławowi Ziółkowskiemu, Panu Markowi Madeksza, który bardzo zaangażował się w pozyskiwanie sponsorów, panu Krzysztofowi Wiśniewskiemu, pani Alicji Dusińskiej, Policji Jeleniogórskiej, firmie Kry-cha i kierowcom, którzy jeszcze nigdy nie mieli tak napiętego planu wycieczki. Dziękujemy też wszystkim firmom z Warszawy, które bardzo serdecznie nas przyjęły. Dzięki ich pomocy dzieci przeżyły fantastyczną przygodę. Joanna Kramarczuk
~R. kiełek 2-07-2011 13:47
Wszystkie dzieci są nasze !...o tym należy zawsze pamiętac....Dzieci nie proszą się na świat...dlatego obowiązkiem nas dorosłych jest troska o ich rozwój i radośc życia...Gratulacje i podziękowania dla pomysłodawców i darczyńców tego wyjazdu do stolicy....
~ 2-07-2011 15:43
Dziękujmy 26.06.2011 do 29.06.2011 odbyła się wycieczka do Warszawy dziękujemy wszystkim sponsorom m. in Rodzince.pl, restauracji Slodki Slony i U Saumela, Tomkowi Kammelowi, Centrum nauki Kopernika, Palacowi Kultury i Nauki, restauracji Sphins, McDonald s,Pizza Hut i KFC, Muzeum Motoryzacji, Muzeum Powstania Warszawskiego, Zamkowi Krolewskiemu w Warszawie i dzikeujemy za rejs statkiem.
~qda 2-07-2011 16:36
Super! Wspaniała akcja! Kochane dzieciaki! Gratuluję pomysłu i 3mam kciuki za dalsze tego typu inicjatywy!
~Meg 2-07-2011 16:45
Brawo, piękna wycieczka, taki napięty grafik, sama bym chętnie na taką pojechała, gratuluję pomysłu
~ 4-07-2011 12:12
Dziękujemy RODZINCE.PL
~Rol 4-07-2011 14:02
Było super! Dziękujemy za tą wycieczkę!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Będzie kręcone!

Stoi kolej na Kopę

Łoś w Karkonoszach

Radni KO przeciw kupcom?

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
870
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%