MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Trwoga u pszczelarzy

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Czwartek, 17 maja 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Psychoza wśród właścicieli pasiek: ktoś mści się na owadach i wybija roje pszczół.

Ponad dwa miliony owadów padło w jednej z podjeleniogórskich pasiek po tym jak nieznany sprawca wrzucił do uli trującą substancję chemiczną i zabił 40 pszczelich rodzin. Dla właściciela hodowli z Górzyńca to olbrzymie straty.
Wytrute pszczoły warte były około sześciu tysięcy złotych.

Pszczelarz nie będzie miał w tym roku miodu, na który sezon zaczyna się już w tym miesiącu i trwa do jesieni. Masakrę przeżyło zaledwie pięć pszczelich rodzin (w jednej bywa około 60 tysięcy owadów).

Pszczelarze, których w pobliżu miasta i w wioskach Kotliny Jeleniogórskiej nie brakuje, już boją się o własne owady. Dla wielu hodowców, głównie starszych ludzi, pasieki to nie tylko źródło dochodu, ale i pasja, której poświęcaj bardzo dużo.
– Najwyraźniej komuś przeszkadzają te owady, a przecież dla człowieka nie są groźne, o ile się ich bezmyślnie nie atakuje – mówi pan Wiktor, jeden z pasjonatów pszczelarstwa. Jego rodzina utrzymuje pasiekę w okolicach Siedlęcina. Ale pszczelarz, który do niedawna chętnie chwalił się swoimi ulami i hodowlą pszczół, teraz boi się wskazywać szczegóły. – Za duże ryzyko. Ktoś uwziął się na owady. Cierpią i one i my – podkreśla. Podobnie wypowiadają się jego koledzy z „pszczelego” zagłębia.

Pełni obaw są także hodowcy, którzy mają małą liczbę uli na ogródkach działkowych. – Jeśli wandale niszczą nam altanki i ogrodzenia, kradną narzędzia, to co to dla nich wytruć lub podpalić ule? – opowiada małżeństwo z ogródków „Chemik” przy ul. Mickiewicza. Szczególnie obawiają się złośliwych sąsiadów, którzy otwarcie mówią, żeby – „Te ule gdzieś wywieźć, bo mają małe dzieci, a one boją się pszczół” – cytuje działkowiczka.

Z kolei sąsiedzi hodowców pasiek często podkreślają, że hobby to bywa bardzo niebezpieczne i uciążliwe. – Mój syn ma alergię na użądlenia. Jedno może się dla niego bardzo źle skończyć. Reaguje wstrząsem organizmu – mówi Marzena Kwiecińska z Jeleniej Góry. Z kolei Mariuszowi Szymańskiemu pszczoły sąsiada zalęgły się w… szparach okien sypialni. – Zniszczyły całą konstrukcję zamykającą, a okna wymieniałem dwa lata temu. Nie mogłem ich domknąć. Okazało się, że w środku wszystko oblepione jest woskiem. Za naprawę musiałem zapłacić, bo na okna skończyła się gwarancja. Sąsiad utrzymuje, że to nie jego pszczoły. A tylko on w okolicy ma ule – mówi pan Mariusz.

Sprawa wytrucia pszczół w Górzyńcu ożywiła sąsiedzkie spory dotyczące lokalizacji pasiek. W tym względzie nie ma praktycznie żadnych przepisów, które regulowałyby bezpieczną odległość hodowli od sąsiedzkich zabudowań.
– Ludzie jakoś się dogadują, ale potem są z tego konflikty. Nierzadko kończą się w sądzie. Kogoś pszczoła użądli i zaczynają się awantury, których skutek może być i dla owadów i dla hodowców nieciekawy – wyjaśnia prawniczka Halina Skorupska.
Przyjęło się, że ule nie powinny stać bliżej niż 10 metrów od najbliższych zabudowań lub drogi. Jeśli tak nie jest, właściciel pasieki powinien zadbać o odgrodzenie uli parkanem lub płotem, wysokim co najmniej na trzy metry.

Wytrucie pszczół jest przestępstwem przeciwko ustawie o ochronie zwierząt. Za złamanie prawa grozi kara do dwóch lat więzienia. Mimo policyjnego dochodzenia, sprawca wytrucia pszczół w Górzyńcu pozostaje nieznany.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ponad 28 milionów deficytu

Orszak Trzech Króli

Latarnie wstydu

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~monia 17-05-2007 9:18
pszczoły tyobardzo pozyteczne owady i na pewno niszczenie ich jest wielka głupota zreszta mamy ustawe o ochronie zwierzat i za to grozi do 2 lat wiezienia niemniej jednak rozumiem bunt ludzi na lokalizacje pasiek sama jestem uczulona i nie ukrywam,ze wole sie trzymac z daleka od tych zwierzat bo moge kontak z nimi przypłącić zyciem ale jak sa daleko od sidzib ludzkich a pzreciez nieraz wywozone sa na pola chocby rzepaku to jak njabardziej w ogródkach działkowych czy przydomowych ogródkach absolutnienie
~alergik 17-05-2007 10:23
W praktyce jeśli ul stoi bblisko domu pszczelarzowi nie mozna nic zrobić. Policja w tej sparwie nie chcce interweniowac mow że " to sprawa cywilna' a związek hodowców jeśli pszczelarz nie nalezy do związku tez olewa sprawę. A alergikow na jad pszczół przybywa.
~gemba 17-05-2007 12:34
Alergików przybywa ale i idiotów też .
~jeszcze jeleniogorzanka 17-05-2007 13:29
jestem zbulwersowana wybiciem tylu pszczol w Gorzyncu..czlowiek ktory to zrobil nie ma wogole sumienia...pszczoly sa bardzo pozytecznymi owadami i mozna bylo ta sprawe zalatwic w inny sposob...nie moge zrozumiec jak ludzie moga byc do tego stopnia podli...zycze temu czlowiekowi(o ile mozna go nazwac czlowiekiem),ktory wytrul te bezbronne owady,by on takze w takich mekach cierpial jak te bezbronne owady...brak mi slow ...
~ed 18-05-2007 17:28
fakt szkoda pszczół, ten kto wytruł je to drań, ale popieram obawy ludzi którzy mieszkają w sąsiedztwie uli. to bardziej uciążliwe towarzystwo niż np warsztat samochodowy obok. pszczelarze to też aroganckie ćwoki którzy ignorują często obawy sąsiadów, znam przyklad prszczelarza, który chodowal pszczoły pod wlasnym balkonem, góra 5 m od domu podczas gdy jego syn byl uczulony na jad pszczoly – czy to jest rozsądne, czy raczej zaślepienie wlasnym hobby.
~ed 18-05-2007 17:28
fakt szkoda pszczół, ten kto wytruł je to drań, ale popieram obawy ludzi którzy mieszkają w sąsiedztwie uli. to bardziej uciążliwe towarzystwo niż np warsztat samochodowy obok. pszczelarze to też aroganckie ćwoki którzy ignorują często obawy sąsiadów, znam przyklad prszczelarza, który chodowal pszczoły pod wlasnym balkonem, góra 5 m od domu podczas gdy jego syn byl uczulony na jad pszczoly – czy to jest rozsądne, czy raczej zaślepienie wlasnym hobby.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Smog w Sobieszowie

Opłatek z biskupem

Spotkanie opłatkowe w Mysłakowicach  

Śliskie Karkonosze

Kto na dyrektora?

Sonda

Dzień nauki polskiej - kolejne święto państwowe. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
87
Tak
21%
Nie
74%
Nie wiem
6%