MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Trudny rok dla rolników

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 8 sierpnia 2019, 14:06
Aktualizacja: 14:07
Autor: tvdami
Na polach kończą się żniwa. Czy ten rok był udany dla naszych rolników, zapytaliśmy o to przedstawicieli Dolnośląskiej Izby Rolniczej.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
2
29%
Dziwi
1
14%
Nudzi
1
14%
Smuci
1
14%
Złości
2
29%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Termy zapraszają na coś pysznego...  

Odchudzam się, ale nie chudnę

Lech Wałęsa w Świeradowie Zdroju

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~ 8-08-2019 14:17
Wszystka żywność po hipermarketach to z zachodu sama chemia a ci co na rynku czy małe sklepiki zaopatrują się w hipermarketach i mówią że to ich plonów i biorą dwa razy tyle
~Stefan Burczymucha 8-08-2019 15:07
Czy ktoś z szanownych czytelników widział/słyszał kiedyś rolnika, który by nie narzekał? O zadowolonego nawet nie pytam...
~ 8-08-2019 16:01
do: ~Stefan Burczymucha (15:07)
Słuszne pytanie i spostrzeżenie. Przyznam, że nie widziałem takiego. I to nawet tych z kilkoma ciągnikami, kombajnami i innymi maszynami rolniczymi wartymi czasem nawet kilka ładnych baniek i z domem, a raczej posiadłością o której przeciętny Kowalski nawet pomarzyć nie może. Prawie zawsze narzekają, stękają i twierdzą, że jest coraz gorzej.
~gumofilcowe opowieści 8-08-2019 15:47
Oni zawsze narzekają i mają "trudne lata" a w garażu traktor i kombajn wart kilka milionów.
~Boss 8-08-2019 17:37
Powyższe wpisy to pełna charakterystyka większości Polaków szkoda słów ,zdrowia wam życzę szczególnie psychicznego
~Stefan Burczymucha 9-08-2019 8:51
do: ~Boss (17:37)
Drogi Bossie, czy możesz rozwinąć swoją myśl? Gdzie w powyższych wpisach widzisz jakąś charakterystykę? Zapytałem pozostałych czytelników o kwestię, co do której nie mam pewności. Również życzę zdrowia, umiejętności czytania ze zrozumieniem i pozbycia się strachu przed znakami interpunkcyjnymi :)
~ 9-08-2019 5:08
ciekawe-pracuję za najniższa krajową i nikt mi np.nie dopłaca do wypłaty,jak rolnikom do ich profesji/do hektara,do hodowli,itp/,rolnik często posiada ziemię i budynki na własność,czasami po przekwalifikowaniu ziemi z rolniczej na budowlana,sprzedaje ziemię jako działki pod budowę i to z wielkim zyskiem,a co ma sprzedać po przekwalifikowaniu pracownik najemny w mieście-chyba swe organy wewnętrzne typu nerki.Nie wspomnę już o składkach KRUS w stosunku do ZUS.Wiem,że praca rolnika jest ciężka i wymagająca poświęcenia,ale kużwa i moja praca też wymaga tego samego.Coś tu nie jest w porządku,bo wychodzi na to,że są równi i równiejsi.
~podatnik 9-08-2019 8:58
Rolnik miał ciężko ale 50 ,40 a nawet 30 lat wstecz bo dopłat nie było na wszystko musiał sam zapracować bez dostępu do maszyn a plan trzeba było zdać z góry naliczony, i nikt w planie powodzi i suszy nie ujmował. teraz zwrot vat za paliwo , dopłata górska. do krowy do mleka a nawet i do człowieka 500 zł dają, a kiedyś rolnik rodzinnego nawet nie miał, krus w latach 70 wprowadzono a w cześniej ojcowizne za ręte się oddawało. ROLNICY GRZESZYCIE CAŁY CZAS PŁACZĄC NAD SWOJĄ DOLĄ ,a co inni powiedzieć mają jak na 6 rano wstaja a wy dopiero wstajecie jad robotnik fajrancik szykuje.
~Galanonim 10-08-2019 21:59
Zachęcam wszystkich którzy uważają rolnictwo za łatwy kawałek chleba i świetny biznes do spróbowania swoich sił w temacie. Można sobie wydzierżawić działeczkę od miasta, wziąć dotację z UE, zacząć oszczędzać płacąc KRUS, kupić ciągniczek, kombajn a po kilku latach (w związku z tym, że rolnicy mają u nas tak dobrze) mieć już dziesiątki hektarów, dom (lub jak komuś się powiedzie to cały dworek), ciągnik za pół miliona, kombajn za 2 miliony, 20 pachołków i hamak rozwieszony między palmami za domem :)
~ 11-08-2019 1:00
do: ~Galanonim (21:59)
przecież nie chodzi o działeczkę pod uprawy-wiadomo,że malutki areał rolny nie jest w stanie zapewnić poziomu egzystencji-ale większość rolników posiada kilku lub kilkadziesiąt hektarowe posiadłości,mają swoje domy,ogrody,nie grozi im eksmisja za nie płacenie czynszu za mieszkanie,a często to są gospodarstwa pokoleniowe,już przez dziadków inwestowane i "rozkręcane"gospodarsko,czyli są zmechanizowane i unowocześnione. W mieście brak pracy równa się wyrzuceniem z mieszkania i poniewierką po ośrodkach pomocy społecznej,życiem pod mostem i grzebaniem po śmietnikach,a na wsi,zawsze można wyhodować świnkę,drób itp.co daje rolnikowi i jego rodzinie żywność i nie grozi przynajmniej bezdomność.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Samotnie na Mount Everest

Kiedy zaczną na Nadbrzeżnej?

Kto strzelał do konia?

PiS ujawnił listy kandydatów

Tłok na warsztatach

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
571
Tak
86%
Nie
9%
Nie mam zdania
5%