MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Torowiska dla cyklistów

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 5 maja 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. www.kolej.one.pl
Demontaż nieużywanych szyn na nieczynnych liniach kolejowych i budowa zamiast nich ścieżek rowerowych: To alternatywa dla drogiej rewitalizacji sieci pociągów karkonoskich.

Zdaniem naszego Czytelnika z Kowar to dobry sposób, aby ożywić stare trasy z pożytkiem dla wszystkich: miejscowych fanów jazdy na rowerze oraz turystów cyklistów, dla których oferta spędzenia wolnego czasu w siodełku w podkarkonoskich miejscowościach jest ograniczona.

– Po uregulowaniu stanu prawnego z PKP proponuję zdemontować tory i zamienić torowisko na ścieżkę rowerową. Dla rodzin z dziećmi, młodzieży. Osób starszych, dla których z racji wieku tereny rowerowe w okolicach Kowar są mało dostępne, a ta trasa ma niewielki procent spadku. Staje się też dostępna dla osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich – proponuje kowarzanin.

Takie wykorzystanie tras kolejowych da okazję do zrobienia interesów bardziej przedsiębiorczym mieszkańcom. – Mogą powstać wypożyczalnie rowerów, czy też riksz, którymi całe rodziny pojadą na bezpieczną wycieczkę.
Kowary zyskałyby na atrakcyjności, bo póki co wizyta w zaniedbanym centrum miasta nie jest turystycznym hitem i goście raczej je omijają.

– W drodze powrotnej można wytyczyć trasę alternatywną z okolic stacji Kowary średnie koło kaplicy św. Anny dalej ścieżką do centrum. Zwiększona liczby turystów na pewno zachęci mieszkańców do oferowania pamiątek i usług innego rodzaju niż tylko sklepy spożywcze, tutaj z pewnością mieszkańcy zaskoczą nas swoją twórczą pomysłowością – sugeruje kowarzanin.

Wizja jest całkiem realna i stosunkowo niedroga w porównaniu z zamiarem rewitalizacji kolei. Po dawnej trasie Jelenia Góra – Kamienna Góra nie kursują już od ponad 20 lat. Przy wsparciu sąsiednich samorządów linię można by zagospodarować w ten sposób na odcinku do Kamiennej Góry oraz stolicy Karkonoszy.

Znacznie zwiększy to bezpieczeństwo rowerzystów. – Poruszanie się rowerami po drogach nie jest przyjemne. Można „doświadczyć” rajdowych zapędów niektórych młodych kierowców.

Kowary nie byłyby pionierem w takim wykorzystaniu nieczynnych linii. Zrobiono to już we Lwówku Śląskim, skąd w miejscu dawnego torowiska na linii Lwówek – Świeradów, można dojechać bezpiecznie rowerem do Lubomierza.

<b> Za i przeciw </b>
Samorządowcy z Lwówka przyznają, że realizacja pomysł okazał się trafiony, bo z roku na rok ze ścieżki rowerowej korzysta coraz więcej cyklistów. Pieniądze udało się pozyskać częściowo z funduszy unijnych. Ścieżka ma być przedłużona do Świeradowa, choć jeszcze nie wiadomo, kiedy to nastąpi.

Bardziej sceptycznie podchodzą do takiego rozwiązania władze Karpacza. Burmistrz Bogdan Malinowski wolałby wykorzystanie linii kolejowej do celów, w jakich została zbudowana. Tam jednak sytuacja jest skomplikowana ze względu na kwestie własnościowe: wciąż nie wiadomo, czy samorząd kupi od PKP nieruchomość, na której znajduje się dworzec i część torowiska. Entuzjastami lokalnych kolei turystycznych są także członkowie towarzystwa Karkonoskie Drezyny Ręczne.

Samorządowcy z Kowar mają problem niemały, bo obiekty należące do PKP sypią się nieremontowane od kilkudziesięciu lat. Burmistrz Mirosław Górecki bije na alarm, że niektóre, zwłaszcza dworzec, zagrażają bezpośrednio mieszkańcom katastrofą budowlaną.

Czy propozycja uczynienia z dawnej linii kolejowej atrakcyjnego szlaku rowerowego pozyska akceptację samorządu? Jeśli tak by się stało, ucieszy to zapewne rzesze rowerowych turystów i poszerzy ofertę wypoczynkową Kowar i okolic.

Ogłoszenia

Czytaj również

Barierki – zawalidrogi

Biegacze narciarscy apelują do pieszych

Wielka Orkiestra zagrała już w sobotę

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~lkl 5-05-2007 9:59
Linię kolejową do wrocławia też trzeba przerobić na ścieżkę rowerową - jak ktoś depnie, to dojedzie szybciej niż pociąg i za friko. szyny sprzeda się na zlom, drewniane podkłady na opał, a uzyskane pieniądze przydadzą się wrocławiowi na euro 2012 - wybudują sobie za to we wrocku drugą fontannę w rynku (w końcu taka jewropiejska metropolia z ambicjami, a tylko 1 fontanna, wstyd)
~hugo 5-05-2007 10:09
jak nie beda jezdzic juz pociagi to pomysl jest trafiony w 10.popieram i gratuluje pomyslu
~student 5-05-2007 10:24
z czasem zaczynam juz wątpic w ten pomysł drezyniarz i przyznaje racje burmistrzowi Karpacza. pomysł z budową linii samorządowej nie ma sensu, ze wzgledu na koszty, w koncu z powodu nieopłacalnosci linia została zamknięta i nie sądze, żeby to się zmieniło. może i by była opłacalna, ale tylko w sezonach takich jak zimowe ferie czy wakacje, a w takim przypadku budowa torowiska niemal od nowa jest wyrzuceniem pieniędzy w błoto. jesli miałoby to zarabiac w sezonach "martwych" to koszt przejazdu musiałby byc porównywalny z kosztem przejazdu PKSem, a w takim przypadku nierealnym jest zarobek na tej linii. poza tym jesli chodzi o drezyny, skoro już sie tak Gersten uparł na to, to niech sobie zrobi linie chociażby do Miłkowa - tylko kto podjedzie drezyną spowrotem pod górę? wtedy musi miec ona silniczek i faktycznie potrzebne są uprawnienia maszynisty. jeśli zas chodzi o bezpieczeństwo na skrzyżowaniach z drogami to oczywiście bedzie o to bardzo cięzko zadbac, ze względu na nieregularne kursy drezyny. podoba mi sie pomysł Pana z Kowar i Karpacz powinien z tego wziac przykład. odkupienie dworca i zrobienie tam Muzeum Zabawek czy po prostu miejsca kulturalnego, bo takiego w Karpaczu brakuje, pozostawienie kilkudziesięciu metrów torów dla drezyn tuż przy dworcu (na swoim podwórku sobie możecie tez zrobic torowisko i śmigac drezyną), a na nitce Karpacz - Jelenia Góra zrobic trasę rowerową o mniejszym nachyleniu niż trasa główna do Karpacza, czyli ułatwienie całym rodzinom rowerowych wycieczek. po drodze należałoby wyburzyc stacyjki które tylko do tego się nadają. podsumowując, Panie Gersten daj sobie juz siana z tym swoim pomysłem Kolei Samorządowej, bo on jest całkowicie nietrafiony i nieopłacalny. Pozdrawiam.
~kubus 5-05-2007 10:26
no to jest paranoja zeby likwidowac tak piekna linie kolejowa!!! a moze by ja wyremontowac i zorganizowac kolejowa trase turystyczna, moze jakims parowozem?? pomysł napewno zachecił by wiecej turystów i bardziej rozreklamował Kowary niz sciezka rowerowa!!!
~cyklista 5-05-2007 10:43
Niewatpliwie kolej ma swoje uroki ale biorac pod uwage ze torowisko nie bylo uzywane od 20 lat wymaga z pewnoscia sporych nakladow pracy i pieniedzy aby przywrocic je do stanu uzywalnosci. Znacznie wiekszych niz w celu utworzenia sciezki rowerowej. Przygladajac sie lini Jelenia Gora - Szklarska Poreba gdzie co roku rozklad jazdy pociagow robi sie coraz ubozszy a torowisko coraz bardziej zniszczone i nikt nie robi nic w kierunku aby dzialajaca jeszcze linie zmodernizowac, pomysl sciezki rowerowej do Kowar jest jak najbardziej trafny! Przewozem ludzi zajma sie PKS i BUS'y. Nie ma co sie ludzic ze PKP wykorzysta jeszcze kiedys te linie. Predzej zrobilby to obcy inwestor ale jego bedzie odstraszac balagan jaki panuje w PKP i trudnosci z dzierzawem czy wykupem lini!
~0908929707@orangemail.sk 5-05-2007 10:56
Serdeczne slova uznania za nowy podglad miasta, na web-kamerach. Pocieszy to spewnoscia nie tylko oko ale i serce,wszystkich rodakow NASZEGO MIASTA. DAREK Z BRATYSLAWY.
~Liczyrzepa 5-05-2007 11:25
Najlepiej to wszystko zniszczyć, wziąć forsę za głupie pomysły, a gdyby ktoś chciał coś zrobić to nie dopuścić do tego w myśl powiedzenia naszego byłego wielkiego brata -Niet bo Niet-
~Tom 5-05-2007 13:18
dobry pomysł przynajmniej coś się będzie działo bo z koleji to i tak nie było by żadnego pożytku
~sikfak 5-05-2007 13:42
Pomysł absolutnie nierealny. Nieużywane linie JG-Karpacz, JG-Kowary są zapisane w Strategii Rozwiju Komunikacji jako linie po których ma się poruszac szybki tramwaj podmiejski. Pewnie doczekamy się tego w 2030r., ale może warto poczekac.
~Do studenta 5-05-2007 14:08
Brawo !!! W końcu ktoś to zna realia napisał coś z sensem. Dzieci niech się bawią w piaskownicy, a nie na dworcu.
~student do sikfak 5-05-2007 14:50
gdzie Ty to wyczytałeś? żeby takie cos powstało, trzeba by było zrobic mega kapitalny remont torowiska, jesli nawet nie zbudowac nowego.zakup szynobusa to kilkanascie milionów złotych, a remont torów... chyba podobna kwota.
~kr 5-05-2007 15:11
Rowerzysci sa przeciw! Przeciwni rozbieraniu nieczynnych linii kolejowych sa sami rowerzysci promujacy ruch rowerowy ze stowarzuszenia Zielone Mazowsze: http://www.zm.org.pl/?a=polczyn-zlocieniec Krotki cytat: Przy poprawiającej się sytuacji kolei i obfitości środków unijnych na turystykę i kolej, może się okazać, że za 5 lat rozbieranie nieczynnej dziś linii kolejowej w celu budowy ścieżki rowerowej będzie oceniane jako barbarzyństwo - takie jak np. rozbiórka kamienic Wrocławia czy Gdańska na odbudowę stolicy. Tym bardziej, że szlaki rowerowe można przecież budować bez rozbierania czegokolwiek. Dlatego też takie projekty powinny być realizowane wyłącznie na nasypach linii już dawno rozebranych, np. tuż po wojnie (choćby wiadukty w Stańczykach, czy linia przez Srebrną Górę, rozebrana jeszcze w latach trzydziestych). Choć nasypy pokolejowe świetnie się nadają na szlaki rowerowe, z powodzeniem można je wytyczać także gdzie indziej. Niech linie kolejowe służą i społeczności lokalnej, i przyjezdnym jako środek transportu i stymulator rozwoju i turystyki dużo skuteczniejszy niż powstałe na ich gruzach drogi rowerowe.
~xxx 5-05-2007 15:17
Moim zdaniem nie powinno się likwidować tych linii kolejowych. Mają one bardzo dobre położenie, ładne widoki itp. Powinno się je jak najszybciej wyremontować i puszczać na nich szynobusy oraz pociągi retro. Ścieżki rowerowe można robić wzdłuż trasy kolejowej tak że jak ktoś się zmęczy będzie mógł wsiąć rower i wsiąść do pociągu ale nie zamiast. Jak byśmy tak myśleli że drogo wychodzi remontować tory to zróbmy ścieżke rowerową to by wogóle w Polsce kolei nie było. Kolej jest droga ( utrzymanie taboru, torów itp.) ale jest ekologiczna i może przewieźć bardzo dużo ludzi za jednym razem dlatego powinno się właśnie stawiać na kolej i otwierać nowe linie a nie zamykać.
~sikfak do student 5-05-2007 18:49
Zintegrowany Plan Rozwoju Transportu Publicznego JG. Do pobrania ze strony urzędu miasta,
~student 5-05-2007 19:38
skoro nie ma środków na remont torów czy po prostu ekomonomicznej opłacalności na tych odcinkach to dlaczego nie zrobic tańszej, wygodnej i bezpiecznej drogi rowerowej? nawet dla koleji zabytkowej czy szynobusu taki remont jest nieopłacalny (chyba, że ktos pokaże mi zestawienie bilansowe wkładu i przewidywanego zarobku). w koncu uruchomienie takiej linii to nie tylko remont torów, ale i zakup taboru, zatrudnienie wykwalifikowanej kadry, którą najpierw własnie trzeba wykwalifikować, bo nie ma co ukrywać, ale dzisiejsza kadra systematycznie przechodzi na emeryturę, a młodzieży raczej nie zachęca wielkosc zarobków w takiej branży, remont dworców (to też jeden z wyższych kosztów, bo niektóre to chyba od nowa wybudowac)... pewnie jeszcze dużo mógłbym podawać takich przykładów, dlatego jestem za budową ścieżki rowerowej na gotowym nasypie, przynajmniej coś by się działo, byłaby kolejna atrakcja tego regionu, w którym własnie takiej infrastruktury brakuje.
~realista 5-05-2007 20:40
Nie wiem czy ci co wyrazaja taki sprzeciw wobec likwidacji torowiska zdaja sobie sprawe w jakim ono jest tanie.Polecam spacerek z Krzaczyny do Kowar(zatrzymuje sie tam autobus) po tych torach.Stan oplakany,nie mowiac juz o tym,ze wszystko zaroslo drzewami i krzewami,ktore zapewne spowodowaly uszkodzenia, bo jak wiadomo drzewa rosna a rozrastajace sie korzenie powoduja zniszczenia.Druga sprawa to zlodzieje,ci rozkradli czesc szyn i juz dawno sprzedali je na zlomowisku.Nie zrozumialy dla wielu jest tylko znak krzyza sw.Andrzeja przed tym przejazdem poniewaz nic tam nie jezdzi od lat,byc moze pociag widmo,ale nie prawdziwy.Dlatego zanim sie cos pisze prosze najpierw sprawdzic a dopiero pozniej sie przemadrzac.Koszt remontu to bardzo duza kwota,praktycznie jak juz ktos wspomnial trzba wszystko wymienic na nowe.Watpie zeby ktos wogole sie na to zdecydowal,wiec lepiej zrobic z tego pozytek i sciezke rowerowa bo na stan dzisiejszy to cos tylko psuje wspomniane juz piekne widoki i daje nam zla wizytowke.Ale w tym chorym kraju lepiej zostawiac ruiny i nieuzytki zamiast spozytkowac i tchnac w nie zycie:( Pozdrawiam wszystkich postepowych,gratuluje pomyslu,ktory ozywil by Kowary i dal duzo radosci milosnikom dwoch kolek ;))) Do kr,przykro mi ale nie wszyscy mysla tak glupio jak ty a my mieszkamy czlowieku na Dolnym Slasku a nie na Mazowszu,byc moze tam to wyglada duzo lepiej niz u nas...
~LOL 5-05-2007 23:54
Realisto to Ty najpierw poczytaj trochę o kolei, a później się "przemądrzaj". Na całej linii Kamienna Góra - Jelenia Góra brakuje tylko około 7,8 km torowiska. Zamknięcie odcinka Kamienna Góra - Kowary dla ruchu towarowego nastąpiło dnia 23.11.2000 roku . Linia ta wśród ludzi inetersujacych się koleją należy do tych najbardziej legendarnych. Mówisz, że jesteś postępowy ? Sowieci też uważali, że idą z duchem czasu zamieniając piękne, zabytkowe kościoły w chlewy, stajnie, magazyny. Zamiast postępować jak barbarzyńcy lepiej byście się zastanowili nad koleją drezynową. W dzisiejszych czasach jest to coraz bardziej popularne i na pewno bardziej wypromuje region niż kolejna ścieżka rowerowa. Tak na zachęte powiem wszystkim fanom "dwóch kółek", że istnieje coś takiego jak rower torowy. Jego przewagą nad odmianą drogową są mniejsze opory ruchu. Resztę pozostawiam Wam, ale pamiętajcie o tym, że jak już ktoś wspominał kiedyś może już nie być niczego do reaktywacji
~Do Autora - Zbigniew Leszek 6-05-2007 2:41
O wykorzystaniu nieczynnych torowisk na ścieżki rowerowe pisałem ponad dwa lata temu w gazecie Jeleniogórskie Forum Samorządowe - Autor tego artykułu nie odkrył ,,Ameryki,, Odsyłam do mojego artykułu. Z kolarskim pozdrowieniem Zbigniew Leszek
~do LOL 6-05-2007 9:55
Jak widac jestes za mlody i za glupi czlowieku zeby zrozumiec jaki wklad pieniezny trzeba wlozyc w uruchomienie tej lini... No coz ,wychodzi znowu na to ze lepiej cos zniszczonego do konca zdewastowac i cieszyc sie ze niszczeje zamiast zaczac na tym zarabiac.Skoro wedlug ciebie ten odcinek byl taki interesujacy to powiedz mi dlaczego korzystalo z niego tak malo ludzi ze trzeba bylo go zamknac zeby nie zwiekszac strat jakie ze soba niesie jazda pustych pociagow.Ja pamietam te puste wagoniki a ty pewnie wtedy byles za maly zeby cokolwiek pamietac i rozumiec.A jak znajdziesz chetnych,ktorych by zainteresowal wklad w remont torowiska i uruchomienie tam roweru torowego to wiesz gdzie ich skierowac,zycze powodzenia.Acha i zwroc uwage na to,ze w przeciwienstwie do roweru torowego zwyklym rowerem mozna sie poruszac jednoczesnie w obu kierunkach i w dowolnej liczbie tych pojazdow.Jak sie zastanowisz to moze zrozumiesz co jest lepsze ale widze ze ty masz problemy z mysleniem i za malo wiesz na ten temat...
~Tryton 6-05-2007 11:23
Do wszystkich zwolenników "postępu" Pamiętajcie tylko o jednym jeśli teraz zlikwiduje sie te linie i zbuduje ścieżki rowerowe to nigdy już się tych linii nie odbuduje co w połączeniu z mizernym stanem dróg dojazdowych do kotliny bedzie kolejnym elementem który trwale zablokuje rozwój turystyczny tego regionu. Chyba że sądzicie że turyści z głębi Polski i z zagranicy będą jeździc do Karpacza na rowerach. Miejscowi rowerzyści lansujący dla własnej wygody ten bzdurny projekt pod hasłem "rozwoju turystyki" nie dostrzegają kompletnie jak szkodliwy moze byc on dla rozwoju tejże turystyki w wymiarze regionalnym. Nie mam nic przeciwko ścieżkom rowerowym wręcz przeciwnie, ale likwidacja lini kolejowej nawet nieczynnej aby stworzyc ścieżkę rowerową to głupota. pozdrawiam
~student do LOL 6-05-2007 12:21
7,8 km brakuje a ile jest do wymiany/remontu? i czy tylko torów brakuje czy może innego oporządzenia kolejowego też? może się nie znam, ale kolej drezynowa to doskonale nadaje się na tereny równinne, a nie na trase o największym nachyleniu w Polsce... a jesli chodzi o rower torowy - gdzie go można kupic albo wypożyczyc? bo tak jakoś chyba niespecjalnie popularne to jest...
~xxx 6-05-2007 13:57
Ja wam powiem tak: gdyby była dobra wola UM i gmin itp. to by się dało to zrobić. Widać to na przykładzie Karpacza. Jest tam kilku ludzi którzy odmalowali i odkrzaczyli dworzec z własnych pieniędzy. Gdyby tak UM dołożył troche kasy znalazło by się troche ludzi którzy by się tym zajeli i to pokierowali.
~Emeryt 6-05-2007 14:04
Widać, że są mądre głosy jeszcze (Tryton), które popieram w 100%. Trzeba mieć szersze spojrzenie na sprawę. To, że masy kręcą pedałami to w pewnym sensie bieda, więc co nasz region turystyczny ma w planie lansować? Uchrońmy od zniszczenia to, co i tak w spadku dostaliśmy i nie musieliśmy budować! W TV pieprzą o 'tsunami płacowym' więc jak to w końcu jest - jak lepiej to należy wznowić kolej, a jak gorzej to po co na siłę te środki unijne topić - po glebie też rowerkiem pojedzie za to jakie oszczędności.
~hugo 6-05-2007 14:19
pomyslmy realnie kolei juz tam nie bedzie bo brakuje pieniedzy zeby to wyremontowac dzialajmy chociaz z ta sciezka to napewno wypali a ja sam z ekipa chetnie kilka razy w roku przejechalbym sie do karpacza fajna trasa
~Sikfak 6-05-2007 14:22
Na pewno łatwiej i taniej wyremontowaĆ nieczynną linię, a ścieżki rowerowe wytyczyĆ gdzie indziej, niż zamienic torowisko na ścieżkę rowerowa i martwic się póżniej jak poprowadzic kolej. Zgadzam się z Trytonem, że jest to pomysł szkodliwy zarówno dla rozwoju turystyki, jak i dla rozwoju regionu w ogóle.
~do przeciwników ścieżek rowerowych 6-05-2007 16:01
zaproponujcie swoje pomysły zbliżone kosztem do budowy ściezki, ktore beda przynosic zyski, albo chociaz nie beda przynosic strat i zachęcą turystów do użytkowania kolei. przekonajcie nas jakimis sensownymi argumentami, że utworzenie tej linii kolejowej będzie opłacalne i że w ogóle ma szanse kiedykolwiek powstac, bo wydaje mi się, że po prostu jesteście miłośnikami kolei i nie możecie przyjac do siebie tego, ze środków na taką inwestycje nie było, nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie. no chyba, że Gołębiewski (gosc ktorego byloby na to stac, ale tego nie zrobi bo to nie ma sensu - predzej sobie obwodnice wybuduje) podciągnie tory pod swój hotel :P
~student 6-05-2007 16:08
poza tym taki jeszcze mam argument: po co turysta miałby sie tłuc pociągiem do Karpacza jedynie dolnego? żeby potem przesiadac sie na pks? to przeciez on sobie moze od razu do autobusu wsiasc i po krzyku. kolej w Karpaczu miałaby wiekszy sens, gdyby były w mieście jeszcze z 1-2 stacje, tak jak jest w Szklarskiej, ale to jest misja niewykonalna, wiec juz przestancie mówic, żeby tego nie likwidowac, "bo cos mozna zrobic". jesli tak, to powiedzcie co mozna zrobic opłacalnego. z socjalizmu wyszlismy, a w obecnym ustroju robi się interesy takie, które inwestorowi przynoszą zyski a nie straty. proste.
~KDR-Karpacz 6-05-2007 17:22
Turyści zagraniczni, którzy odwiedzili w ubiegłym roku Dworzec w Karpaczu wskazują na dwie przyczyny polskich niepowodzeń: 1) sami robimy sobie wzajemnie na złość, 2) nasze perspektywiczne myślenie nie wybiega dalej niż na 3 lata. Cieszą nas te wypowiedzi, których autorzy dostrzegają potencjał turystyczny linii 308 i 340 i nieodwracalnośc procesu ich likwidacji. Zwróćcie jednak uwagę, że podstawowym zagadnieniem którego dotykamy jest prywatyzacja (w tym złomowanie) majątku kolejowego przez PKP S.A. i działania zmierzające do jego pozyskania na rzecz społeczności lokalnych. Likwidacja linii i w konsekwencji nieunikniona sprzedaż nieruchomości (w tym działek) tworzących infrastrukturę kolejową położy kres wszelkim projektom. Wszelkie inne problemy: rozwiazania techniczne, sposoby zagospodarowania, to sprawy drugoplanowe. Oczywiście KDR zmierza do zachowania kolejowego charakteru linii. Nasz projekt nie wyklucza jednak innych sposobów ich zagospodarowania a nawet przewiduje łączenie kilku funkcji, także rowerowej. Polską specyfiką jest roztaczanie nowych wizji przed zrealizowaniem poprzednich.Takie działanie położy każdy projekt, więc może najpierw pozyskajmy te linie na rzecz samorządów... Jeszcze w myśl zasady "nic o Nas, bez Nas":proszę "krytyków" projektu o wstrzymanie się od wycieczek osobistych pod naszym adresem. Pozdrawiamy
~Schody jak PKP 7-05-2007 10:28
Jedno trzeba przyznać. PKP udało się zniszczyć i zdewastować to, co zbudowali Niemcy. Gdyby nie głupota włodarzy PKP można by było wykorzystać atrakcyjne i malownicze tereny do zwiedzania jadąc np. dwuwagonowym pociągiem z przewodnikiem. Tylko, że do tego to trzeba mieć łeb a nie pusty pojemnik na rozum panowie z PKP. Wystarczy spojrzeć na świeżo wyremontowane schody prowadzące z ulicy na dworzec. To jest warte zdjęcia, ale w prasie ogólnopolskiej. Te schody po remoncie wygladają jak polska kolej
~do kdr 7-05-2007 16:39
no, czekamy na rezultaty. zycze powodzenia.
~Do Studenta 8-05-2007 10:54
Student! Coś ty tak nagle front zmienił?
~ 24-01-2018 17:25
ko

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przed nami finał WOŚP

Kto na dyrektora?

Policyjny pościg na Zabobrzu

Podsumowano rok

Orszak Trzech Króli

Sonda

Dzień nauki polskiej - kolejne święto państwowe. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
86
Tak
20%
Nie
74%
Nie wiem
6%