MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 11 lipca
im. Karoliny, Olgi

Toksyczne wsparcie

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Piątek, 29 czerwca 2007, 0:00
Autor: JEN
Fot. rylit
Urzędnicy blokują pomoc miasta w wymianie szkodliwego pokrycia dachów.

Władze Karpacza chciały dopłacać do remontów dachów budynków wspólnot mieszkaniowych. Ludzie mogliby przez to zaoszczędzić. Ale Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej unieważniło stosowną uchwałę w tej sprawie.

W interesie miasta leży ratowanie budynków, zwykle bardzo zaniedbanych, które często mają zabytkowy charakter i wpisały się na stałe w krajobraz tego górskiego kurortu. Takie domy są często w całości wykupione przez mieszkających tam lokatorów, których nie stać na kosztowne, niemniej konieczne remonty. Miasto postanowiło w pierwszej kolejności przeznaczyć sporą część wspomnianej dotacji (200 tys. zł rocznie) na najpilniejsze remonty.

Budynek należący do byłego Centrum Pulmonologii i Alergologii Dziecięcej w Karpaczu na Zaciszu został wykupiony przez mieszkających tam przez lata 10 pracowników tej firmy. Jest pięknie położony, posiada oryginalną architekturę. Niestety, to bardzo zaniedbany obiekt, a jego dach pokryty jest szkodliwym eternitem i w wielu miejscach łatany był czym się dało.

– Chcemy własnymi siłami zmienić pokrycie budynku i wyremontować dom. Obliczyliśmy, że będzie to kosztowało na początku, razem z utylizacją eternitu, ponad 50 tys. zł. Ucieszyła nas wiadomość, że miasto chce nam przekazać dotację w wysokości prawie połowy tych kosztów, czyli 20 tys. zł – powiedziała Wiesława Iwasiuk, mieszkanka tej wspólnoty.

Niestety, pieniędzy na razie nie będzie, bo kłody pod nogi rzuca włodarzom Regionalna Izba Obrachunkowa.
Karpacki samorząd podejmując uchwałę oparł się o takie samo postanowienie przegłosowane pozytywnie przez radę miejską w Świdnicy. Tam wspólnoty mieszkaniowe już korzystają z tego dobrodziejstwa i KRIO nie miało zastrzeżeń.

Stąd zaskoczenie władz Karpacza. KRIO uzasadnia decyzję tym, że uchwała rady podjęta została bez właściwej podstawy prawnej i narusza postanowienia ustaw o samorządzie gminnym i finansach publicznych.

– Nie odwoływaliśmy się od tej decyzji, bo nie mamy zamiaru postępować niezgodnie z przepisami. Szanujemy prawo. Po wakacjach jeszcze raz siądziemy do opracowania tej uchwały tak, by nie było już do niej jakichkolwiek zastrzeżeń – powiedział wiceburmistrz Karpacza Ryszard Rzepczyński.

Jeśli dopracowana po wakacjach uchwała wejdzie w życie i będzie obowiązywała w następnych latach, niezbyt zasobne wspólnoty mieszkaniowe będą mogły korzystać nie tylko dotacji przeznaczonych na wymianę dachów, ale również, remont i ocieplenie elewacji, naprawę chodnika i oświetlenia, wykonanie ogrodzenia oraz wykonanie przyłącza działki, lub budynku do miejskiej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej.

Wysokość dotacji nie może przekraczać 20 tys. zł (lub 50% wartości zadania). Pomoc otrzymają w pierwszej kolejności najbardziej tego potrzebujące wspólnoty, według oceny komisji. Informacje w tej sprawie będą zamieszczone na tablicy ogłoszeń w urzędzie miasta, na stronie internetowej: www. karpacz.pl oraz w lokalnej prasie.

Ogłoszenia

Czytaj również

To teren zapuszczony

W KSON–ie dzieje się

Jednokierunkowo Zakosami na Śnieżkę

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~Rozdawnictwo 29-06-2007 10:40
Rozdawnictwo! Rozdawnictwo! Ludzie Ci wykupili na własność dom– pewnie po preferencyjnej cenie.Skoro nie stać ich na jego utrzymanie i remonty, to po co w takim razie pozwolono na jego sprzedaż bez sprawdzenia ich kondycji finansowej ? Przecież oni ciagle liczą ,że ktoś im coś da –gmina,miasto,państwo, teraz Unia. Jestem również właścicielem domu,który buduję już 22 lata (systemem gospodarczym,czyli sam )– nie wszystko jeszcze udało mi sie wykończyć,a wiele rzeczy już wymagało remontów.W tej chwili żona jest na emeryturze,ja muszę jeszcze kilka lat pracować.Nasz dom to nie jest żadna "wypasiona willa",budowaliśmy go sami,za własne zarobione pieniądze,bez premii,rewaloryzacji wkładów, preferencyjnych przydziałów itp.Na nasze nieszczęście dach mamy pokryty azbestem (jedyny dostępny wówczas materiał na pokrycie dachu,bywała wprawdzie blacha ,ale byliśmy "za cienkie Bolki",żeby ją zdobyć,bo była dla swoich). W związku z roszczeniami właścicieli opisanych w artykule pytam czy też mi ktoś pomoże –z długiej listy gmina,miasto...... w usunięciu eternitu i pokryciu dachu na nowo ? Utrzymujemy się już tylko z emerytury żony i mojej urzędniczej pensji i również nas na to nie stać.W czym jesteśmy gorsi od ludzi przedstawionych w artykule ? Jak to się ma do "równości wobec prawa" ? Dlaczego oni dostaną 20 tyś na zmianę pokrycia dachu a ja nie ? Kto napisze odpowiednia ustawę dla takich jak my ?
~właścicielka 29-06-2007 15:15
wraz z mężem budowaliśmy nasz dom przez 9 lat, mieszkamy już 4 lata, też nie wszystko mamy skończone. Ale nam nikt nie dokłada do jego wykończenia. Natomiast duża rzesza ludzi wykupiła mieszkania w centrum miasta za 2 % ich własności, np. mieszkanie przy głównej ulicy w centrum miasta 140 m2 ze wszytkimi opłatami ( notariusz) kosztowało nie całe 7 tyś zł!! to skandal!. Jak zawsze w tym kraju są równi i równiejsi.
~baff 29-06-2007 16:58
w normalnym kraju na takie przedsięwzięcia proekologiczne(azbest wiadomo co za syf)są do dyspozycji takich nieboraków korzystne kredyty ale u nas wiadomo najpierw pomniki póżniej cała para w gwizdek ,sztandary,fanfary . A takie tam dachy czy inne ustrojstwa z eternitu czy innego syfu ,jakoś to be..
~turystka 29-06-2007 20:44
Chca pomagac wspólnotcie.O zgrozo!!! A do kogo nalezy budynek przy ul.Ogrodniczej 5? Czy wladz miasta nie wstyd? Budynek miasta, stoi piknie polozony nieopodal"Skalnego",obok niego wyrastaja nowe piekne pensjonaty jak grzyby po deszczu. A budynek przy Orodniczej 5 szpeci co nie przeszkadza wladzom miasta.Lokatorzy od lat prosza o remont.Placa ciezkie pieniadze za czynsz w budynku gdzie klatka gnije od deszczu, dach przecieka cos niecos dla oka sie zrobi.PZU zwraca niewielkie pieniadze wciaz zalewnym mieszkancom a urzdnicy nic sobiez tego nierobia "iz twierdza,ze tez sa ubezpieczeni".Prosze przyjdzcie – zobaczcie!!! Chyba nikt ze "znajomków" tam nie mieszka,bo sprawa juz dawno nabralaby innego obrotu.Trzeba skarcic ADM i napisa wyzejskarge na opieszlosc urzednikow,oraz burmistrza ktorego to tez nie wzrusza. Choc Karpacznie mu zaufali bo wybrali Pana burmistrzem juz nie pierwsza kadencje.Myle,ze w pierwszej kolejnosci powinno dbac sie o swoje – a jezeli starczy pienidzy to dlaczego nie pomóc i innym ! "Cudze chwalicie – swego nie znacie" – z ubolewaniem w imieniu bezsilnych lokatorów turystka – mislosniczka Karpacza i Ogrodniczej 5 – z Jeleniej Góry. Wladze sa gluche na pisemne i ustne prosby lokatorow o gruntownanaprawe dachu.
~szczęściarz 29-06-2007 20:57
A ja kupiłem byty zimowe po przecenie kosztowały 50 zł, a przed letnią obniżką kosztowały 200zł Ciekaw jestem kto będzie miał do mnie o to pretęsje? To się nazywa OKAZJA. Nie każdy może mieć szczęście.
~turystka 29-06-2007 21:12
Przepraszam –chcialam sprostowac powyzsza wypowiedz dotyczy budynku przy ul.Ogrodniczej 3 ( trzy)!!!
~turystaka 29-06-2007 21:14
Ogrodnicza 3
~Do szczęściarza 30-06-2007 9:04
Widzę,że szczęście Cię zaślepiło i nic nie rozumiesz.A jak Ci się te buty zaczną zużywać,przeciekać i popękają,to będziesz prosił innych o kasę na szewca ? To tylko Twoja sprawa i ten okazyjny zakup i późniejsza jego konserwacja i naprawy. Podobnie jak te domy.Tylko,że w tym przypadku Ci co je kupili okazyjnie, liczą na to,że ktoś inny będzie o nie dbać.I już nawet domyślać się można z jakich funduszy.Po prostu te paskudy,co to przez całe życie – sam tworzę sobie miejsce pracy,sam buduję sobie dom, sam wychowuję swoje dzieci,nie liczę na zapomogi, przydziały, zasiłki,premie,waloryzacje itp, te paskudy trzeba opodatkować dodatkowo podatkiem katastralnym ( za to,że takie samowystarczalne)i podatkiem "od dachu" czyli spadającej nań wody deszczowej,która jest odprowadzana do instalacji burzowych.To nic,że ta instalacja (miejska) jest w fatalnym stanie i zamiast odprowadzać deszczówkę zalewa przy każdym większym opadzie piwnice "cofką" .To nieważne. Ważne ,że będą mogły wspólnoty występować o dotacje na ocieplenia,wymianę dachu, chodniki, ogrodzenia.Wspólnota jest biedna, wspólnota nie ma pieniędzy, finansujcie ją wyżej opisani.
~ja 30-06-2007 16:34
Dlaczego nikt nie patrzy na problem szerzej?Fakt–twój dom, twój problem, jednakże sprawa azbestu to nie cieknące buty–szkodzi nie tylko właścicielowi, ale również przypadkowym ludziom w okolicy.Pomyślcie!!!
~Do "ja" 1-07-2007 22:38
Owszem, szkodzi od dwudziestu lat i dlatego mam poważny problem jak zarobić pieniądze na jego zmianę.Piszę "zarobić",bo nawet jakbym pożyczył,to i tak muszę zarobić,żeby oddać i dlatego szlag mnie trafia jak widzę to wielkie rozdawnictwo dla leni i uprzywilejowanych nie wiadomo z jakiego powodu( nie obrażając ludzi rzeczywiście chorych i niezdolnych do pracy). A takie domy,jak opisany w artykule,zostały sprzedane również w JG, za bezcen,tylko dlatego,że miasto nie miało ani pomysłu ani kasy na ich remont. Teraz zostanie uchwalona odpowiednia ustawa i jakieś większe czy mniejsze gremium urzędnicze bedzie decydować(napewno bezinteresownie ? )o tym komu i ile przydzielić dotacji na ich remont.A z jakich pieniedzy ? Oczywiście tych, co jeszcze pracują i jakoś wiążą koniec z końcem. Na całym świecie domy i kamienice,zwłaszcza te w centrach miast ( nasza Wolnośći i nie tylko), kupują i zamieszkują ludzie bogaci,których stać na remonty i którym zależy na wyglądzie otoczenia.U nas prowadzona jest polityka jak opisałem wyżej. To jest właśnie to szersze spojrzenie. Od jutra zasiadam do komputera i szukam przepisu pozwalającego mi założyć "wspólnotę" z moją żoną.Wprawdzie wspólnotę mamy od jakichś 35 lat,ale jakoś nikt do tej pory nie chciał nas dotować. Pozdrawiam.
~gość1 3-01-2009 23:01
To nie ADM tylko ZGKiM w Karpaczu. Zgodnie z Uchwałą Rady Miejskiej w Karpaczu do zadań ZGKiM w zakresie gospodarki mieszkaniowej należy zarządzanie i administrowanie zasobem mieszkaniowym Gminy a do takiego należy właśnie wspomniany budynek przy Ogrodniczej 3. Zatem, jeśli dzieje się jak opisała \"turystka\" ZGKiM łamie przepisy określone w uchwale, a mianowicie nie zapewnia prawidłowych warunków technicznych użytkowania tego budynku, co zagraża jego lokatorom. Kiedy ostatnio odbyła się kontrola okresowa, jakiś przegląd? A podejrzewam, że w dokumentacji budynku na pewno znajdzie się nie jedno zawiadomienie o tragicznym stanie pokrycia dachowego o którym wspomina \"turystka\". Zadaniem ZGKiM jest planowanie robót remontowych, typowanie obiektów do remontów konserwacyjnych,bieżących i głównych, a także zapewnienie ich wykonawstwa. Od ilu lat budynek wymaga remontu? Kiedy takowy został ostatnio przeprowadzony? Może warto byłoby się zainteresować tym tematem trochę szerzej? A może lokatorzy powinni wystawić Karpaczowi wizytówkę...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Tak nie wolno parkować!

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Areszt dla mieszkańca Krzeszowa

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
174
Tak
45%
Nie
41%
Nie wiem
14%