MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

To miejsce mogłoby być piękne

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 1 sierpnia 2016, 8:00
Aktualizacja: Wtorek, 2 sierpnia 2016, 14:08
Autor: Karolina Matusewicz/Stanisław Firszt
Fot. Archiwum S. Firszta
Szkoda, że tak nie jest. Chodzi o jeden z najbardziej malowniczych, a zarazem najbardziej zaniedbanych terenów Jeleniej Góry. Wcale nie gdzieś tam na peryferiach, daleko od centrum, ale oddalony w niewielkiej odległości od geograficznego środka miasta, 200 metrów od Rynku i głównego deptaka, tj. od ul. 1 Maja.

Chodzi o teren zawarty między ulicami Osiedle Robotnicze, J. Kilińskiego i Pijarską. Dzisiaj jest tu „dziki las”, prawdziwa miejska dżungla. Znajdują się tutaj nieliczne budynki, jakieś fundamenty i podmurówki, które wyglądają jak zarośnięte miasta Majów lub pochłonięte przez tropikalny las miasta dawnych Khmerów. - Przez te zarośla prowadzą znane tylko miejscowym bywalcom tajemnicze ścieżki, wzdłuż których można natknąć się na resztki kanap i foteli, rozbite telewizory, fragmenty papy, butelki, szkło i plastikowe naczynia. Co kilka metrów można się tutaj natknąć na wydzielone „dobrze zagospodarowane” przestrzenie. Ustawione tam, a właściwie sklecone z cegieł, betonu lub fragmentów starych mebli siedziska, tworzące „zamknięte kręgi”, na których zasiadają „wtajemniczeni miejscowi”. Odbywają się tutaj żywe dysputy i spory, o czym świadczą licznie pozostawione tutaj niedopałki papierosów i puste naczynia szklane i plastikowe. W części tych zarośli, z wjazdem od ul. Kilińskiego, funkcjonują „ekologiczne”, położone wśród zieleni i na naturalnym podłożu parkingi – opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

- Z uwagi na wykorzystywanie całego terenu przez wielu użytkowników i przez wiele godzin (parkujący, dyskutujący, konsumujący i wyprowadzający psy) oraz brak w tym miejscu prawdziwych toalet, wśród chaszczy można z łatwością dostrzec miejsca odosobnione, których lokalizację znaczą kawałki papierów i szmat oraz zapachy. Podobnie wyglądają tereny po drugiej stronie ul. Kilińskiego. Gdybyśmy chcieli udać się stąd najkrótszą drogą na ul. 1 Maja (odległość ok. 100 m). Część terenów jest tu w miarę zadbana, ale większość (szczególnie teren byłego targowiska) to istny koszmar i szczyt bałaganu. Walące się płoty, murale, płyty, betonowe ogrodzenie z resztkami drutów kolczastych, zarośla, śmieci, wszędobylskie szkło, szmaty, plastiki i kapsle. A w górze majaczą zaplecza budynków przy ul. 1 Maja. Niektóre mają odnowione, ładne elewacje. Do głównego deptaka miasta można się dostać schodami w górę tzw. kamiennymi schodkami. Wszystko tu jest zaniedbane i zniszczone. Na rozbitych murkach siedzą amatorzy mocnych trunków. Tu też wyrzucają swoje śmieci i załatwiają naturalne potrzeby. Tu jest ich „naturalna arteria” – mówi S. Firszt.

Z „kilińskiej dżungli” kamiennymi schodkami wychodzą wprost na ul. 1 Maja, na ławki pod absydą cerkwi. Tu można zdobyć parę złotych, obok są sklepy i po zaopatrzeniu zasiąść na ławeczce lub, jeśli klimat temu nie sprzyja, zejść schodkami w dół do bezpiecznej „miejskiej dżungli”. Przyjezdni idąc od Rynku ul. 1 Maja nie zdają sobie sprawy, że za budynkami po lewej stronie jest inny świat, chociaż w jednym miejscu przy ul. Pocztowej, za resztkami ogrodzenia mogą dostrzec stworzony tam „raj na ziemi” dla części jeleniogórzan. Każde miasto ma swoje slumsy, ale są to tylko dzielnice biedy. Obszar, o którym mowa jest właściwie słabo zamieszkały, nie licząc tych, którzy z różnych przyczyn w ciepłych okresach roku przebywają tam stale, dniem i nocą.

- Kiedyś był to teren przemysłowy i targowy. Nietrafione decyzje sprzed lat co do jego losów sprawiły, że popadł w zapomnienie. Cały czas zarasta (może i dobrze?). Między Młynówką a ul. Kilińskiego rozrosły się okazałe drzewa i krzewy. Miało tu coś powstać, ale nie powstało. Większość, a właściwie cały ten obszar dostał się w ręce prywatne. Nie ma na niego pomysłu. Inne były i są plany zagospodarowania tego terenu. Budowanie kolejnych galerii, garaży czy bloków mieszkalnych jest skazane na niepowodzenie. Gdyby cały ten teren należał do Miasta można by tutaj za nieduże pieniądze urządzić park z alejkami spacerowymi, trasami dla rowerzystów, placami zabaw dla dzieci i innymi atrakcjami. Można by wykorzystać istniejący już drzewostan i część krzewów. Płynąca tutaj Młynówka dodałaby temu miejscu uroku. Odkrzaczone i uporządkowane tereny zielone mogłyby się stać parkiem centralnym miasta, z którego z pewnością korzystaliby mieszkańcy centrum Jeleniej Góry. Dzisiaj do najbliższego parku mają ok. 700 metrów. Dla kobiet z dziećmi i wózkami to cała wyprawa. Posiadacze psów też mają problemy – opowiada Stanisław Firszt.

- Połączenia między ul. Kilińskiego a ul. 1 Maja ożywiłyby się i ucywilizowały. Bardziej uczęszczane trakty i tereny stałyby się bardziej atrakcyjne dla gastronomii i usług. Teren wstydliwy miasta stałby się jego jedną z głównych atrakcji. Odsłoniłyby się malownicze perspektywy w kierunku Kościoła Garnizonowego, dawnej szkoły ewangelickiej, kościoła św. Erazma i Pankracego i zabudowy ul. 1 Maja. W końcu cmentarz poewangelicki przy Kościele Podwyższenia Krzyża Pańskiego przestałby udawać park (tam chodzi się po grobach, także podczas uroczystości). Tak jednak nigdy nie będzie, bo to co się kiedyś stało skutecznie będzie blokować wszelkie działania mające na celu zagospodarowanie i upiększenie tej części miasta i udostępnienie jej wszystkim mieszkańcom, a nie tylko „wybranej” grupce szczęśliwców mających tam swój „raj na ziemi”. W „Moralności Pani Dulskiej”, na pytanie skierowane do tytułowej bohaterki, czy nie przeszkadza jej bałagan w bramie kamienicy, która była jej własnością, który był uciążliwy dla wynajmujących tam mieszkania, ta odpowiedziała krótko: „Mi to nie przeszkadza, ja tamtędy nie chodzę”. Tak też jest w Jeleniej Górze. Większości mieszkańców ten bałagan nie przeszkadza, bo po prostu tamtędy nie chodzą. A ci, którzy tam chodzą, bo chcą, mają nie lada frajdę i „dziki park” tylko dla siebie – podsumowuje S. Firszt.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sentymentalny powrót Watry

Wypadek przy baniakach  

Mają w nosie pieszych

Komentarze (42) Dodaj komentarz

~bk 1-08-2016 8:12
lepiej nie można było tego ująć
~gluś 1-08-2016 8:56
cieszy że ktoś to wreszcie zauważył, może wreszcie cos się zmieni i zniknie metalowy płot przy 1-go Maja
kazimierzp 1-08-2016 9:03
Cmentarz poewangelicki wokół kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego jest już znowu oficjalnie cmentarzem, a nie parkiem i w większości należy do miasta. Teren po dawnej odlewni Fampy rzeczywiście został przez tę firmie sprzedany w ręce prywatne. Ten teren jak i teren po niedoszłej budowie galerii miasto z tego co wiem stara się w całości odzyskać i przeznaczyć na cele ogólnomiejskie nie związane z handlem. Willa dawnego właściciela odlewni żeliwa ma nowego nabywcę który przystąpił do pełnej odbudowy tego obiektu..
~j 1-08-2016 9:14
Ostatnio mówił mi znajomy, że na terenie "Kilińskiego" jest wysyp grzybów. Podobno pojawiły się kozaki. Miejscowi wiedzą, zbierają i korzystają. Jelenia Góra jest chyba jedynym miastem w Polsce, gdzie w centrum można wybrać się na grzyby :)
~zaboberek 1-08-2016 9:31
Wydaje mi się,że załączona mapka jest nieaktualna.Ulica Mostowa nie łączy się z ulicą Konstytucji 3Maja a z JPII.Ul.Konstytucji jest przedłużeniem ul.Ogińskiego.
~ada 1-08-2016 9:34
Brawo! Czyt.: "Chodzi o jeden z najbardziej malowniczych, a zarazem najbardziej zaniedbanych terenów Jeleniej Góry. Wcale nie gdzieś tam na peryferiach, daleko od centrum, ale oddalony w niewielkiej odległości od geograficznego środka miasta, 200 metrów od Rynku i głównego deptaka, tj. od ul. 1 Maja." Popieram takie rozwiązania. Wydaje się, że Szanowne Władze Miasta Jeleniej Góry nieudolnie zarządzają, planują inwestycyjnie na małych, wydzielonych i wąskich obszarach, cierpią na tzw. krótkowzroczność. Takie problemy zamiatają pod dywan. Gratulacje i szacunek za odwagę. Mieszkańcy Jeleniej Góry przyłączcie się do takiego stanowiska i zacznijcie działać we własnym imieniu.
~zaboberek 1-08-2016 9:34
Choć powyżej pisałem o nie aktualnej mapce,to artykuł p. Firszta jest jak najbardziej aktualny i rzeczowy.Może władze miasta Jeleniej Góry pochylą się nad tym poruszonym problemem?
~hist 1-08-2016 10:04
cieszcie się że i tak dużo się zmieniło ,20-30lat temu niemal cała Jelenia tak wyglądała a park przy kościele garnizonowym był jednym wielkim kiblem.
~TORTKAWOWY 1-08-2016 11:11
Park przy Kościele Garnizonowym jest cmentarzem, ale tego nawet księża nie chcą słyszeć bo przecież tam jest parking przed każda mszą, a jak wszyscy wiemy każda msza to kasa z tacy więc jak tu popędzić samochody które przywożą kasę. Do "kazimierzp" - budynek na Kilińskiego koło bursy, ta piękna niegdyś willa, raczej nie jest remontowany. Został zakupiony za psie pieniądze przez kogoś tam i czeka na rozsypanie się. Tam nic się nie dzieje . Moim zdaniem obecny właściciel czeka aż się to zawali i chce tam mieć dzialkę na sprzedaż albo wybuduje budynki mieszkalne- w sensie bloki podobne do tych którze stanęły na Osiedlu Robotniczym
~Anonimowy 1-08-2016 12:01
No niestety Jelenia wyglada w niektorych miejscach strasznie. To sie nie zmienia od lat. Winne sa wladze miasta, ale i ludzie, ktorzy nie dbaja np o swoje kamienice i podworka. Tu nawet nie chodzi o kapitalny remont tych kamienic (bo to duzo kosztuje), ale o utrzymanie ich w przyzwoitym stanie i uporzadkowanie podworek. Na to nie trzeba duzych nakladow finansowych, ale troche checi i... wspolpracy. Z ta wspolpraca jest slabo. My Polacy mamy jakas taka ceche, ze mieszkanie w syfie nam nie przeszkadza. A wladze miasta? Zamiast porzadkowac te syfne tereny, to oni wola zbudowac hale sportowa za minimum 40 milionow zl. Na szczescie coraz wieksza grupa ludzi jest wyczulona na punkcie estetyki miasta.
~Aniela 1-08-2016 12:05
Gdyby tam powstał park, to byłoby to coś wspaniałego.
~ 1-08-2016 12:36
To kampania wyborcza w Jeleniej Górze już trwa?
~ 1-08-2016 12:38
„Mi to nie przeszkadza, ja tamtędy nie chodzę” - nie podoba mi się ten fragment. Sugeruje, jakby to od mieszkańców zależało, czy ten teren zostanie uprzątnięty i zagospodarowany. Mi osobiście BARDZO ten bałagan przeszkadza, mimo że tamtędy nie chodzę. I co mogę z tym zrobić? Podpalić ratusz? Zamordować Zawiłę za nieudolność? Przecież nie mam żadnego wpływu na decyzje tej beznadziejnej władzy, którą za mnie wybrali idioci. Ja głosowałem inaczej i co? I tak wybrali kogoś innego, bo w tym mieście ludzie nieinteligentni stanowią większość. Taki urok demokracji, że dwóch spod budki z piwem przegłosowuje jednego z doktoratem.
~do 12:38 1-08-2016 12:49
Sam myślisz jak cymbał z pod budki z piwem,skoro wierzysz że inna władza cokolwiek by z tym zrobiła.Zgaduję że idealna władza wg ciebie to prawi i sprawiedliwi.Zdziwisz się za 4 lata jak zobaczysz co po nich zostanie,długi i zgliszcza.
~ 1-08-2016 12:52
Do hist co Ty Palancie możesz wiedzieć co było 20 lat temu J.Góra tętniła życiem a teraz same biedronki i podobne markety ,nawet teraz wysrać się nie ma gdzie nie ma knajp kibli publicznych pewnie to Ty piłeś dykte i tam się wypróżniałeś
~ 1-08-2016 12:53
A gdzie był ten Firszt jak były przygotowywane plany przestrzennego zagospodarowania. Czy coś zgłosił do wyłożonego planu te mądrala ?
~do 11:11 1-08-2016 13:10
do tortkawowy: Nie martw sie o willę. Nie czeka ona na rozsypanie i tam nie powstaną żadne budynki mieszkalne.
~Jarek z Cieplic 1-08-2016 13:52
zaboberek, mapka jest jeszcze z czasów sprzed rozbudowy obwodnicy w kierunku ulicy Sobieskiego. Tekst bardzo fajnie napisany, pomysł na powstanie tam parku, byłby najlepszym chyba dzisiaj rozwiązaniem. Jednak mam małe uwagi, patrząc na mapkę na tereny w kierunku zbiegu ulicy Kilińskiego i Osiedla Robotniczego, dziś tam działa hurtownia oświetlenia, a na terenie byłych KZP też działają jakieś firmy. Zrobienie tam terenów zielonych, wiązałoby się z wyburzeniem budynków, a to są koszty. Choć byłbym, jak najbardziej za tym, bo teren jest idealny pod tereny zielone. Oczywiście koszty, pomijając uprzednie rozwiązanie kwestii własnościowych, byłyby duże a miasto na tym de facto nic nie zarobi. Co nie zmienia rzeczy, że można by się starać o częściowe sfinansowanie przez UE.
~ 1-08-2016 14:24
Oj bogate to nasze miasto skoro pozwala sobie na takie marnotrastwo w samym centrum!!!!
~gk. 1-08-2016 14:47
Co tu dużo mówić .Ile lat trzeba było czekać na zlikwidowanie spalonej kwiaciarni na rogu Mostowej i Osiedle Robotnicze..
~ 1-08-2016 15:03
tak samo zaniedbany teren jest w okolicach marketu Aldi na ul Sobieskiego- a wlasciwie za tym marketem wzdluz rzeki- zarosniete brudne pelno smieci i amatorow taniego piwa- a mozna by tam poporowadzic sciezke rowerową- no ale coz Pani Czernow nawet w te strone nie popatrzy bo to sa rowniez okolice bylego Aniluxu- chyba ze o to idzie by zarosl ten wyrzut sumienia
~Gość 1-08-2016 15:47
Ten metalowy płot nigdy nie zniknie bo teren za płotem jest prywatny a miasto nie ma sposobu by ten teren odzyskać ,dawny plac targowy kilinski został sprzedany za prezydentury Kusiaka który to przytulił do kieszeni niezłą sumke pieniędzy ,a Zawiły za cienki w uszach i nie ma prawników na poziomie aby plac ten odebrać obecnemu włascicielowi więc las tam poteżny wyrosnie a w nim smieci i inne dobra bo miasto to jeden wielki zaniedbany folwark dwuch ugrupowan najpierw SLD teraz POwiec bedzie jak jest,i nic zrobic sie nie da no chyba ze Zawił ze stołka ustąpi i przyjdzie prawdziwy gospodarz
~Damka 1-08-2016 17:15
O taki jeleniogórski "Central Park" w tym miejscu postulowałam już dość dawno na forum Jelonki.:-)
~Boss 1-08-2016 17:26
Może więcej szczegółów na temat właścicieli tych terenów kto komu za ile sprzedał szczególnie piękną willę ha ha ha ha
~miejscowy 1-08-2016 17:39
Brawa dla autorki tekstu, za barwny opis... Zapewne wyobraźnia odziedziczona po Tatusiu. Kiedyś pracowaliśmy... Ale i tak wielkie brawa!!!
Matysek 1-08-2016 20:21
A jak wygląda parking przy ulicy. Jasnej szkoda mowić. Rudery po byłym punkcie. Gaśnic i ogólnie. To szalet miejski i to wszystko Pod nosem ratusza.
~hm 1-08-2016 20:24
Pan Firszt na prezydenta!
~Dzidek bez swetra 1-08-2016 20:52
Reasumując większość zamieszczonych tu wpisów można to mniej więcej tak określić: jaki gospodarz takie miasto, czyli bryndza totalna w "czerwonej dolinie". Ale miasta szkoda.
~ 1-08-2016 21:30
Kolega 2
~buuu 2-08-2016 0:54
Czerwona Kotlina.
~Konkretny 2-08-2016 1:05
No to kto jest w końcu autorem barwnych opowieści? ;) Pan Staszek, czy Panna Karolina? :)
~... 2-08-2016 8:23
Gdyby pan Firszt czynnie uczestniczył w różnych zdarzeniach w mieście to by wiedział, że cmentarz jest cmentarzem, a teren po targowisku i po odlewni fampy są w planach zapisane jako tereny ogólnomiejskie edukacyjno-rekreacyjne. Były te materiały prezentowane, nawet w jelonce o tym pisano!
~wizjonerka pesymistka 2-08-2016 9:05
Do wyżej-gdydyś nie był/byla lizidupem i demagogiem to wiedziałbyś ,że na cmentarzu s..ją psy i opalają się ludzie , oraz to że to co zostało zapisane w planach na temat terenów pofampowskich i potargowiskowych jest identyczne z zapisami , że na Marsie i innych planetach mają być zbudowane ludzkie osiedla.Przypomina się też dowcip.Na drewnianym płocie napisane było "d..a" , każdy się nabierał i poźniej wyciągał sobie drzazgi z dłoni.
~aaa 2-08-2016 10:25
Recepta jest bardzo prosta... zaproponować właścicielom odpowiednie pieniążki to grunty sprzedadzą, a jak sprzedadzą to realizacja parku stoi otworem.. ale w jeleniej wszystko robi się małym kosztem i nakładem pracy...
~Gość 2-08-2016 12:14
Ludzie o czym wy tu piszecie jakie plany ,przecież te miejsca od 20 lat zarastają samosiejkami i jak porosną drzewa to już po ptokach wycinka bedzie kosztować tyle ze to miasto z torbami pójdzie ,ekolodzy ,zieloni zawisna na nich jak szyszki na swierkach i tyle je wytną ,tak miastem rządzą PO i Sld jedni i drudzy warci siebie najpierw Kusiak lapownik jeden wszystko sprzedawał razem z Czernow a potem Obrębalski i też Czernow ,a teraz Zawiła i też Czernow więc wiecie kto za wszystkim stoi i jak rządzi tym miastem a teren trudno prywatny wiec wara wszystkim od niego goście sobie las zażyczyli w tym miejscu i las będą mieli ,a my tylko możemy tam na papieżaki chodzic .
~u,u,u 2-08-2016 12:52
Dobra zmiana idzie, także bęęędzię pięęęknie.
~Pi 2-08-2016 14:18
Wspomnieć należy o skromnym udziale Roberta Prystroma w takim stanie rzeczy na terenie "Kilińskiego". Tak skutecznie oprotestowywał wszelkie inwestycje w tym miejscu aż inwestorom kończyły się pieniądze i jest jak jest ...
~Jeleniogórzanin19 2-08-2016 21:14
Na mapce jest Park Centaralny :)
~taki tam 3-08-2016 10:27
tE miejscE - artykuł oficjalny więc nie róbmy folkloru choćby w tytule.
~jeżozwierz1 3-08-2016 12:10
Panie Prezydencie Zawiła. Może powiadomić jeleniogórzan, kto ten teren ma na własność. Rozkładanie rąk w geście bezsilności - to Wasza specjalność. Nie tak dawno wyszedł temat zaczętej budowy pewnej galerii, która miała zamienić się w super hotel w tym właśnie rejonie. Coś z tamtych prób kontaktów wyszło, czy liczycie na amnezję narodu?.
~jelona 5-08-2016 12:54
Juz nasze wladze miasta sie postaraja, zeby tam powstal w odpowienim czasie kolejny niemiecki czy inny supermarket.
~fabio 8-08-2016 15:12
Lepiej uporządkować, wyrównać i oficjalny parking będzie jak złoto. Po co sadzić krzewy czy młode drzewka, które zniszczą wandale? Duży parking w środku miasta rozładowałby ulice.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

W Filharmonii dla Niepodległej

Cieplice w czasach hr. L. Schaffgotscha

Studium na początek

Pierwsze czasowe wystawy w muzeum

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
992
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%