MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

To był dobry czas, ale już pora na zmiany

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 21 lutego 2019, 6:03
Aktualizacja: 6:05
Autor: WAC
Fot. użyczone
Z harcmistrzynią Marią Łabaziewicz, która znalazła się w gronie nominowanych w Plebiscycie Instruktorskim Związku Harcerstwa Polskiego „Niezwyczajni” rozmawiamy o ostatnich siedmiu latach, kiedy stała na czele Karkonoskiego Hufca ZHP.

Grzegorz Kędziora: Plebiscyt Instruktorski "Niezwyczajni" cieszy się dużym prestiżem w środowisku harcerskim. Pani znalazła się w gronie nominowanych do tej nagrody.

Maria Łabaziewicz: Ten plebiscyt jest prowadzony od kilku lat i to co roku od środowisk instruktorskich wychodzą propozycje osób, które należy wyróżnić za ich pracę. Moją nominacją byłam bardzo zaskoczona, bo do ostatniego momentu, gdy otrzymałam telefon, że moja kandydatura przeszła nie wiedziałam że coś takiego wokół mnie się dzieje. Jest to dla mnie dużą frajdą. Bardzo się cieszę. Zwłaszcza, że znalazłam się gronie nominowanych w kategorii „Efektywne Zarządzanie”, w gronie pięciu osób prężenie działających na rzecz swojego hufca. Jest to też swoiste podsumowanie okresu, gdy pełniłam funkcję komendantki Hufca Karkonoskiego ZHP.

Grzegorz Kędziora: Przez siedem lat kierowała pani Hufcem Karkonoskim ZHP. Czy może pani podsumować ten okres?

Maria Łabaziewicz: To był bardzo dobry czas, chyba na każdej płaszczyźnie. Hufiec zaczynałam prowadzić, gdy było tu 300 harcerzy, a obecnie, mimo że wydzieliliśmy środowisko z Kamiennej Góry, w powiecie jeleniogórskim jest ich 450, gdy mówi się o spadku zainteresowania dzieci i młodzieży. Przypomnę, że nasz hufiec obejmuje powiat i miasto Jelenia Góra oraz fragment powiatu lwóweckiego. W czasie, gdy nim kierowałam udało nam się zmienić jego siedzibę na wygodniejszą i przestronniejszą, udało nam się zmienić magazyn sprzętu oraz przenieść bazę wypoczynkową, wakacyjną, nad morze do Białogóry. Udało nam się wymienić mnóstwo sprzętu na nowy, wejść w fajną współpracę z miastem Jelenia Góra przy organizacji Festiwalu Piosenki Harcerskiej i Patriotycznej, imprez miejskich, przy finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przy hufcu działa też świetlica środowiskowa. Dlatego myślę, że te siedem lat było dobrym skokiem do przodu.

Grzegorz Kędziora: Dlaczego zdecydowała się pani przed końcem kadencji zrezygnować z funkcji komendantki Hufca Karkonoskiego ZHP? Czy oznacza to rozbrat z harcerstwem?

Maria Łabaziewicz: Przestałam być komendantką hufca we wrześniu ubiegłego roku, ale już rok wcześniej przygotowałam sobie decyzję o odejściu. Uważam, że zmiany są dobre. Jest potrzebny ktoś nowy, z nowym pomysłem, nową energią i podejściem do ludzi, zwłaszcza że udało mi się zrealizować większość celów, które sobie założyłam. To nie jest tak, że się wycofałem zupełnie. Mam swoją działkę, zgodnie ze swoim wykształceniem - uwielbiam pracować z dzieciakami, które w przyszłości będą instruktorami. Myślę, że mój następca Robert Zapora, będzie dobrym komendantem.

Dziękuję za rozmowę

Twoja reakcja na artykuł?

5
56%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
11%
Nudzi
2
22%
Smuci
0
0%
Złości
1
11%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek w Radomierzu

Boże Ciało 2019

Kontrowersyjne nagranie nauczyciela

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~jankazak 5-03-2019 16:10
oh majka nie jesteś tego wart...nanana majkaaaa nie jesteś tego wart

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przedwiośnie na rzecz LGBT

Z miłości – finał Festiwalu Obrzędów

Ojcowie górą!

Procesja na Zabobrzu

Co z placem zabaw?

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
1258
Tak
78%
Nie
17%
Nie mam zdania
4%