MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Tłumy z Przemysławem Wiaterem i Duchem Gór

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 19 stycznia 2011, 8:03
Aktualizacja: Czwartek, 20 stycznia 2011, 7:59
Autor: Petr
Fot. TEJO
W Książnicy Karkonoskiej w Jeleniej Górze odbyło się wczoraj spotkanie autorskie z Przemysławem Wiaterem, doktorem nauk historycznych, autorem licznych publikacji z zakresu historii Dolnego Śląska, w tym wydanej w 2010 r. książki: „Walonowie u Ducha Gór”.

Spotkanie autorskie z doktorem Przemysławem Wiaterem zostało zorganizowane w ramach projektu „Moja Mała Ojczyzna”, skierowanego do placówek oświaty z regionu Dolnego Śląska, a ściślej – do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, których bynajmniej nie zabrakło na wczorajszej prelekcji.

Ku wielkiej radości organizatorów spotkania, jak również samego dr Wiatera, do sali konferencyjnej Książnicy Karkonoskiej tłumnie przybyli zarówno „starzy”, jak i „młodzi” jeleniogórzanie, by wspólnie wysłuchać tajemniczej, niekiedy wręcz fantastycznej opowieści o Karkonoszach i Izerach – królestwie Ducha Gór, które w XII wieku zaczęli odwiedzać Walonowie.

Bohater, przedstawiony przez p.o. dyrektor Książnicy Karkonoskiej Alicję Raczek, spotkania przywitał swoich rodziców, nestora przewodników sudeckich Andrzeja Stanisława Jawora, a także przedstawicieli Gildii Przewodników Sudeckich. Wyraził też swoją wdzięczność za przybycie i pomoc Romualdowi Witczakowi, redaktorowi technicznemu książki, a także Reginie Chrześcijańskiej, szefowej wydawnictwa AD REM, które publikacje wydało. Na spotkanie przybył też sekretarz miasta Szklarska Poręba Feliks Rosik.

Podczas wczorajszego spotkania, które (w założeniu) było poświęcone promocji najnowszej książki dr Wiatera, autor ukazał nam Karkonosze oraz Izery w postaci onirycznej krainy, bogatej w drogocenne kruszce i kamienie szlachetne, którą do dnia dzisiejszego rządzi niepodzielnie mityczny Duch Gór. – W krainie tej – mówił Wiater – niegdyś pojawili się Walonowie, „poszukiwacze skarbów”, którym Duch Gór płatał najrozmaitsze figle, zazwyczaj nieprzyjemne, aby przeszkodzić im w ograbianiu swojego królestwa. To właśnie owym Walonom należą się liczne zasługi w odkrywaniu bogactw geologicznych naszej „Małej Ojczyzny”.

O szczegółach związanych z „figlami” doświadczanymi przez Walonów, „grabieżczych” osiągnięciach tychże, kamieniach szlachetnych Karkonoszy i gór Izerskich, złocie prawdziwym i „złocie głupców” (pirycie – przyp. red.) może przeczytać w „Walonach u Ducha Gór” każdy, kto nie był na spotkaniu, a chciałby się o tym dowiedzieć czegoś więcej. Co kapitalne, proces zdobywania wiedzy w przypadku lektury książki dr Wiatera stanowi przygodę intelektualną, w czasie której na karku czuje się oddech owej mitycznej istoty – wszechmocnego, wszechwiedzącego i wszechobecnego – Ducha Gór, którego nieustannie przywołuje autor publikacji. Publikacji przeznaczonej dla wszystkich, bez względu na wiek czy zainteresowanie (lub nie) historią; w której fakty dziejowe mieszają się z magią i niezwykłością.

– „Walonowie u Ducha Gór” to książka dla każdego, zawierająca zarówno elementy historyczne, jak i baśniowe, tajemne, legendarne – podsumowuje Wiater. – Co więcej, znajdziemy w niej również propozycje tras turystycznych „po górach naszych”, wytyczonych niegdyś przez Walonów, na których, być może, da się jeszcze odnaleźć kawałek złota czy innego drogocennego kruszcu – dodaje. Warto przeczytać.

Ogłoszenia

Czytaj również

Kto do Senatu?

Otrzęsiny w Ekonomie

Kto do Sejmu? (aktualizacja)

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~jp 19-01-2011 9:15
Na litość Boską - przestańcie pisać "Izery". Nie ma czegoś takiego. Jest Izera (rzeka), są Góry Izerskie. To co w ostateczności(!) można dopuścić w mówionym żargonie, nie przystoi w słowie pisanym czy drukowanym.
~pytanie 19-01-2011 9:55
a są Karkonosze - czy góry Karkonoskie?
~ 19-01-2011 9:56
ale to przecież gazeta a nie encyklopedia.
~jan 19-01-2011 11:11
Ciekawe i potrzebne spotkanie uczące młodych (i nie tylko) przywiązania do swojej "małej ojczyzny". Serdeczne dzięki.
~Tak.... 19-01-2011 11:58
Zwłaszcza te sikorki z 2 zdjęcia bardzo zainteresowane...
~Przemek W. 19-01-2011 12:01
Bardzo dziękuję wszystkim za tak tłumne przybycie i wspaniałą atmosferę spotkania :)
~ 19-01-2011 12:53
a ja Ci, Przemku, serdecznie gratuluję i pozdrawiam - Marcin JR
~iserus 19-01-2011 15:39
Panie Przemku, a wie pan, gdzie znajduje się Polana Izerska? Wie pan, gdzie leży "Mała Jizerka"? To tylko dwa "kruczki" z pańskiej książki. Dlaczego osoba uważająca się za znawcę Gór Izerskich rozpowszechnia tak rażące błędy?
~iserus 19-01-2011 16:07
Już nie mówiąc o tym, że w książce pana Wiatera więcej jest bajek o Walonach niż rzetelnej, historycznej prawdy. Kto pana uczył takiego "warsztatu" historyka podczas pisania doktoratu?
~ 19-01-2011 22:04
Według książki gdzie jest? W Tatrach?
~tubylec 20-01-2011 22:12
Do iserusa: konkrety gościu, opisz kiksy Wiatera w krótkich, żołnierskich słowach bo tak to wygląda na zwykłą plotę i zazdrość, że jesteś nikim a Wiater wyrasta na figurę
~Przemek W. 21-01-2011 12:20
Książka w założeniu o charakterze popularnym, wręcz bajkowym, dlatego przytaczam dawne legendy walońskie, bez zbyt rozwiniętego aparatu naukowego, na końcu zebrana została literatura przedmiotu.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Smaczne zajęcia w "3"

Tłumy we dworze

Galą i balem zakończyli jubileusz

Dzień Edukacji w SP 2

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
626
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%