MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

TGV w kotlinie

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 21 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 21 października 2007, 15:50
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Marazmem kolejnictwa nie martwią się tylko… kolejarscy decydenci.

Gdyby ilość słów napisanych na temat polskiego kolejnictwa przeliczyć na euro i zainwestować je w rozwój pociągów, to pewnie jeździlibyśmy dziś TGV do Warszawy, a nie żółtkiem do Wrocławia.

Co takiego mają w sobie koleje, że budzą wśród ludzi aż taką nostalgię? Zastanawiam się nad tym każdorazowo, kiedy piszę coś o pociągach. Teraz też. Przecież równie dobrze można przesiąść się do coraz szybszych i wygodniejszych samochodów, komfortowych autokarów i zapomnieć o poczciwych elektrowozach, podśmiardujących kibelkiem przegrzanych lub niedogrzanych dwójek. O tych wszystkich urokach podróży polskimi kolejami.

Ale nie. Mieszkańcy regionu i – jak śmiem przypuszczać – także Polski wciąż mają nadzieję, że nasze kolejnictwo wróci na normalne tory. Nie są w tym względzie obojętni. Choć na firmie, która pociągi doprowadziła na bocznicę z wielkim kozłem oporowym, wieszają psy i nieparlamentarne określania, zupełnie w tym kontekście zrozumiałe. Gdyby milczeli, daliby niemy wyraz akceptacji postępującej kolejowej degrengoladzie, zwłaszcza na lokalnych torowiskach.

Kolej może być świetnym środkiem transportu. Można się przekonać choćby w bliskich Czechach, gdzie jakoś nikomu do głowy nie przyszło, aby pociągi likwidować. Tamtejsze koleje wpuściły na tory prywatnych przewoźników. I koleje mają się świetnie. Po niezbyt wielkim kraju śmigają włoskie Pendolino, a praski Hlavní Nádraží to jeszcze od czasów komuny jeden z ładniejszych i bardziej funkcjonalnych dworców kolejowych.

O Francji warto wspominieć, choćby dlatego, że w królestwie kapitalizmu, bogate państwo bardzo troszczyło się o moloch podobny do polskiego PKP, czyli SNCF. Ale podczas, gdy do dziś kolejarze w Polsce mają państwo w państwie z trudem otwierające się na normalnego pasażera, we Francji było tak od zawsze. Nawet pociągi, które jeździły po torowiskach piątej klasy, lśniły czystością. Nie mówiąc już o TGV, które zrewolucjonizowało kolejnictwo w całej Europie mknąc, na przykład, z Paryża do Lyonu, aby tę trasę (ponad 600 km) pokonać w około trzy godziny.

Dlatego przeciętny Europejczyk woli w swoim kraju wsiąść do pociągu mając pewność, że nie będzie on byle jaki i na pewno dowiezie go do miejsca przeznaczenia szybciej i taniej niż samochód lub – w niektórych przypadkach – samolot.

U nas, a w Jeleniej Górze zwłaszcza, na takie czasy trzeba będzie poczekać nie wiadomo, jak długo. Nie wiadomo, czy w ogóle nastąpią. Bo remonty są w planach, ale dalekosiężnych, kosztują niewyobrażalną fortunę i odkładane przez to bywają ad calendas grecas, czyli na święte nigdy.

A jest i poparcie społeczne, i żywe zainteresowanie tematyką kolejową. Tylko mocy sprawczych brak. Urząd marszałkowski, na zasadzie, że koszula bliższa ciału – będzie najpierw remontował pozyskaną linię Wrocław Trzebnica. Szklarska Poręba Jakuszyce (i dalej Harrrachov) owszem, ale później. Kiedy? Tego nie wie nikt.

To napawia bardzo umiarkowanym optymizmem w pesymistycznym oceanie bez dna, w którym polskie koleje pogrążały się od dawna. Martwi to byłych i obecnych pasażerów, ludzi, którzy lubią, jak kolorowe wagony śmigają gdzieś w pięknym, górskim krajobrazie. Tych, którzy w podróży pociągiem widzą coś więcej niż tylko beznamiętne przemierzanie przestrzeni.

Najmniej zmartwieni wydają się kolejarze. I to nie ci, którzy jeszcze pracują na stacjach, lokomotywowniach, elekrowozowniach i innych. Tylko ci, którzy w obszernych gabinetach podejmują różne decyzje, a do pracy dojeżdżąją służbowym samochodem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Dla odnowy wsi

Konkurs dla seniorów

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~A moze by tak... 21-10-2007 17:01
Pod estakada zrobic przystanek?
~czechna 21-10-2007 18:40
Może po ogłoszeniu wyników wyborów okaże się ,że nowy rząd zacznie zmieniać myślenie o modernizacji kolejnictwa? Liczę na mądrego, nowego Ministra Komunikacji.
~xxx 21-10-2007 19:47
Ja bym proponował zrobić przystanki pod estakadą przy lini na Lwówek i przy Kolegium Karkonoskim przy torach na Węgliniec i Szklarską Porębe. Ale same przystanki nic nie dadzą. Potrzebny jest remont linii Wrocław – Jelenia – Szklarska Poręba bo to ona jest tu całym kręgosłupem.
~jeleniogórzanka 21-10-2007 19:56
Do "A może by tak": to niezły pomysł. A może by tak utworzyć kurs nie tylko do Harrachova ale z Jeleniej Góry bezpośrednio do Pragi???
~misio 21-10-2007 20:41
A pogonić Pomieczyńskiego i dać rządzić młodym!
~Znawca :) 21-10-2007 20:47
A po co przystanki jak już nie jezdzi szynobus tylko autobus do Lwówka Sl. Ledwo pojezdził i juz kolejarze go popsuli .
~ilona 21-10-2007 21:47
Był taki czas, że w naszym regionie czyste i dobrze skomunikowane pociągi, były jedynym szybkim środkiem transportu. Po wojnie w bandycki sposób zaczęto likwidować podstawy cywilizacyjne tych ziem. Czas może wrócić do obywatelskiego, dojrzałego myślenia o kraju, w którym się mieszka, także o kolejach. Czesi już dawno odrobili tę lekcję.
~pimpam 22-10-2007 0:20
Sprowadzić Gosiewskiego!!!
~gaduła 22-10-2007 8:51
Jestem kolejarzem i sytuacja na kolei martwi mnie tak samo mocno jak nie mocniej.Za obecny stan PKP odpowiadają wieloletnie zaniedbania, jak również moim zdaniem niewłaściwa restrukturyzacja,która doprowadziła do powstania dziesiątek spółek,przerostu administracji. Dzisiaj na kolei decyzje podejmują ludzie,którzy kolej znają z okna pociągu,którym jechali parę razy.Widzę jednak światełko w tunelu.Cieszy fakt,że ktoś interesuje się sprawami kolei i pisze o tym,morze wywoła to jakąś dyskusję i pośrednio zainteresuje dysydentów.Promyczkiem nadziei jest też wypowiedż Bogdana Zdrojewskiego w jednej z debat przedwyborczych kiedy to stwierdził,że jeśli więcej ludzi będzie jeżdzic pociągami,oczywiście czystymi i szybkimi,mniej będzie ginąc na drogach.Teraz tylko przekuc słowa w czyny,a jest na to szansa w kontekście wygranych wyborów.
~xyz 22-10-2007 9:04
wspaniale byloby gdyby powstaly jakies miedzynarodwe polaczenia kolejowe np.tak jak jeleniogorzanka napisala do pragi chociaz,a moim osobistym marzeniem jest bezposredni pociag z wiednia do jeleniej gory i wiem,ze to pozostanie tylko marzeniem–a szkoda...Moze jakas prywatyzacji pomoglaby rozwiazac problem????
~PK 22-10-2007 10:33
A co z liniami z Marciszowa do Złotoryi czy do Bolkowa? Czas najwyższy te obrazy nędzy i niedbalstwa i siedliska złomiarzy przebudować na trasy rowerowe! Nawet szutrówki, nie muszą być asfaltowe – byle zadbane. Tamtędy i tak nic dużego już nie pojedzie. A tak każdy mogłby korzystać z walorów krajobrazowych kiedy chce. 1–ślady górą, góry 1–śladom!
~jeleniogórzanka 22-10-2007 12:10
Do xyz: Dzięki za poparcie.
~em 22-10-2007 12:20
PK – popieram! Przekształcenie nieużywanych od dawna linii kolejowych na ściezki rowerowe świetnie sprawdził się ze Lwówka do Pławnej. Podobnie prosi się: Złotoryja–Świerzawa–Marciszów, Marciszów–Bolków–Roztoka, Lubomierz–Gryfów i Mysłakowice–Kamienna Góra.
~A może by tak... 22-10-2007 21:32
Z tego co pamietam, w latach 70tych mozna bylo z j.g. dojechac do Drezna, Paryza. Jak to wygladalo w praktyce to nie wiem, ale jak tylko odszukam ten rozkład jazdy to postaram sie go przedstawic. Bo skoro nie na wschod, to moze... na zachod? do PK: Tych linii jeszcze sie nie rusza, bo wiele osob ma wciaz nadzieje na uruchomienie tamtedy linii kolejowej do Wroclawia – szybszej, omijajacej Walbrzych.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Nowe boksy na stadionie

Podgórna jest nadal zarośnięta

Trwa budowa punktu widokowego

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2208
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%