MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 2 lipca
im. Marii, Urbana

Teatralna wrzutka radnego Cezariusza Wiklika

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 28 października 2008, 19:31
Aktualizacja: 20:37
Autor: Mar
Fot. Mar
– Pan, panie Cezariuszu Wiklik zrobił nam taką wrzutkę, a my przecież pracujemy zgodnie z harmonogramem i identyczny projekt mamy prawie gotowy– powiedział z wyrzutem dzisiaj na sesji rady miejskiej zastępca prezydenta Jeleniej Góry, Zbigniew Szereniuk do radnego Wiklika, przewodniczącego komisji kultury, sportu, turystyki i zdrowia. Przewodniczący tuż przed sesją złożył wniosek o rozpatrzenie projektu uchwały o podziale Teatru Jeleniogórskiego, Sceny Dramatyczna i Animacji.

- Członkowie komisji zdecydowali, że wobec bezczynności prezydentów oraz braku informacji, na jakim etapie jest sprawa podziału na Teatr Dramatyczny i Jeleniogórski Teatr Animacji, złożymy własny wniosek – wyjaśnił Cezary Wiklik. – Przypomnę, że w maju i czerwcu to prezydent dążył do podziału, a ja i wielu innych radnych byliśmy sceptyczni bo nie znaliśmy uzasadnienia finansowego. Bo uzasadnienie społeczne jest aż nadto oczywiste, aktorzy sceny dramatycznej i animacji są tak skłóceni, że o normalnej współpracy nie ma mowy.

Po odczytaniu projektu uchwały przez przewodniczącego komisji, rozpoczęła się ostra dyskusja. Prezydent Szereniuk, odpowiedzialny za kulturę w mieście, zapytany co się stało, że w maju tak parł do podziału teatru, a teraz wyraźnie nie chce zadeklarować, kiedy miałby zostać podzielony.

W maju prezydent deklarował, że marszałek dolnośląski przyjmie na siebie współfinansowanie sceny dramatycznej, ale dopiero wtedy, gdy będzie samodzielnym teatrem. To miał być kolejny powód szybkiego podziału. Natomiast sceptycy mówili – nie możemy teraz podzielić teatru, bo jest beneficjentem pieniędzy na remont i modernizację Teatru Zdrojowego w Cieplicach na nowoczesną scenę animacji. Jeśli podzielimy teatr zmieni się odbiorca i mogą przepaść pieniądze z tzw. funduszu norweskiego.

Dopiero 7 października do teatru dotarło pismo od zarządzającego funduszem norweskim z informacją, że podział teatru nie zagrozi pieniądzom na modernizację.
- Ponieważ wiosną pojawił się problem z tymi pieniędzmi, wstrzymaliśmy się z dzieleniem teatru i czekaliśmy na decyzję. W końcu przyszła odpowiedź która rozwiała nasze wątpliwości i dokończymy podział – wyjaśniał zastępca prezydenta Jerzy Łużniak.

- Dlaczego po czterech miesiącach od przyjęcia uchwały intencyjnej o podziale nic się nie działo, choć według panów prezydentów była taka pilna? – pytał radny Wiklik. – Czekają aktorzy, którym pan prezydent Obrębalski obiecał szybkie załatwienie sprawy, nie wiemy, czy będzie obiecane pół miliona złotych z urzędu marszałkowskiego?

- Marszałek obiecał, że będzie współprowadził teatr dramatyczny, który powinien mieć rolę regionalną, ale dopiero po podziale na dwa oddzielne organizmy – wyjaśniał Jerzy Łużniak – w tym roku już marszałkowskich pieniędzy nie dostaniemy.

- W projekcie uchwały widzę kilka poważnych błędów, które spowodują, że odrzuci je nadzór prawny wojewody – wyjaśniał radca prawny, Roman Słomski: – nie można wydzielić sceny dramatycznej z teatru, bo to można robić tylko, gdy chce się wydzieloną część przyłączyć do innej instytucji. Uważam, że należy teatr podzielić. To nie są tylko słowa, ale konkretne rozwiązania prawne. Zresztą nie wiemy jeszcze, jakie skutki dla budżetu miasta niesie podział scen.

- Nie chcę cytować Kubusia Puchatka, że im bardziej zaglądam do środka to tym bardziej nic tam nie ma, ale tak jest. Dziękuję też mecenasowi Słomskiemu, że utwierdził mnie w przekonaniu, iż cztery miesiące jakie minęły, zostały zmarnowane i nic nie przygotowano do podziału teatru - ripostował radny Wiklik.
- Jest mi wstyd, że zaufałem prezydentom – mówił radny Józef Zabrzański – głosowałem za przyjęciem uchwały intencyjnej, przekonany, że podział zostanie dokonany jak najszybciej. Tymczasem widzę co innego.

Po kilkunastominutowej przerwie wznowiono obrady i Cezary Wiklik poprosił o przełożenie tego punktu obrad na 12 listopada, aby do tego czasu poprawić błędy w uchwale. Radni przyjęli propozycję.
Później przewodniczący Hubert Papaj poprosił radnych o rozważenie, czy najbliższą sesję, zaplanowaną na 12 listopada nie można przenieść na 25 listopada, kiedy zaplanowano kolejne spotkanie rady.
- Nie ma żadnych pilnych i planowych spraw do rozstrzygnięcia – argumentował. Radni przyjęli ten punkt widzenia. Dzień po święcie Odzyskania Niepodległości nie chcieli pracować. Sprawa podziału teatrów, przełożona na 12 listopada, nie została przez radnych nawet zauważona.

Cieplice dzielnicą
Po gorącej dyskusji następny punkt, czyli powołanie jednostki pomocniczej Uzdrowisko Cieplice przebiegło jak z płatka. Radni bez dyskusji przyjęli projekt uchwały o powołaniu dzielnicy uzdrowiskowej 15 głosami za i 1 wstrzymującym się.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jest absolutorium, czy będzie referendum?

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Most grozi zawaleniem

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~Były widz, kiedyś częsty bywalec 28-10-2008 20:39
Dlaczego dzielić Teatr Jeleniogórski na dwa odrębne teatry i mieć dwie czapy do zarządzania z powodu konfliktu dwóch ludzi? A więc dwóch dyrektorów naczelnych, dwie księgowości, dwie administracje, dwie organizacje, dwie firmy ochroniarskie itd. Dwa razy wyższe koszty obsługi niż dotychczas. Czy nie lepiej wymienić tylko tych dwóch ludzi, którzy wywołali cały ten konflikt? Albo zwolnić jednego z nich? Przecież aktorzy sceny dramatycznej nie zabierają chyba pracy aktorom sceny animacji? Przecież oni grają co innego. To wynika z ogłoszeń o repertuarach: jeden jest dla sceny dramatycznej, drugi dla sceny animacji. Teraz miasto będzie wydawać podwójne pieniądze na dwie osobne administracje. To są także pieniądze podatników. Wydawane w podwójnej wysokości tylko dlatego, że dwaj dyrektorzy są w konflikcie. Nie jestem po stronie żadnego z tych panów. Zawinili obaj. Gdy zwolni się jednego z nich to będzie inny układ sił. Aktorzy jakoś będą musieli się dogadać. Po rozdziale być może będzie lepiej dla aktorów. Ale czy dla miasta także? Wydatki na administrację teatru będą dwa razy wyższe... Repertuar żadnej ze scen także nie ulegnie zmianie. Bo osoby decydujące o repertuarze pozostaną te same. A zatem dla widzów nic się nie zmieni na lepsze. A teatr świeci pustkami. Niewiele dało obniżenie cen biletów - zniżki dla studentów. Czy teatr jest dla aktorów czy aktorzy są dla teatru...? Panowie Radni, pomyślcie o tym także. Dlaczego tak lekko przychodzi Wam wydawanie pieniędzy, które mogłyby być przeznaczone na inne sprawy? Albo zamiast mnożyć administrację, może dać podwyżki ludziom zatrudnionym w teatrze? I zrezygnować z jednego z zarządzających? Obojętnie którego.
~jelgór 28-10-2008 20:50
powołali cieplice, zapomnieli o reszcie obiecanej w kampanii- robią wyborców w bambuko na czele z urzędem, który uchwały pisze
~albert 29-10-2008 8:04
Nie no, zrobią dzielnicę Cieplice i co dalej. Zaraz na każdym Zabobrzu też każdy będzie chciał mieć dzielnice. To jest śmieszne. Przecież Ciepliczanie mają swoich radnych - niech od nich egzekwują swoje oczekiwania. Niedługo wybory i mogą spokojnie wymienić radnych na nowych - lepszych. Poza tym i tak tych radnych jest u nas za dużo. Los Angeles ma 20 radnych - a u nas jest więcej ;)
~ 29-10-2008 9:22
do Byłego Widza... Błędem było połaczenie teatrów. Tak się dziwnie składa, że po ich scaleniu parę lat temu (dramatycznego i animacji) tak naprawdę cała administracja i obsługa techniczna (jak i przede wszystkim aktorzy) działają odrębnie. Podział teatru na dwa organizmy jest czynnością formalną, gdyż do rzeczywistego połączenia nigdy faktycznie nie doszło. Koszty funkcjonowania będą więc niemal identyczne po ich rozdzieleniu. A może nawet niższe, jeżeli dołoży się Urząd Marszałkowski, tak jak wielokrotnie deklarował. Co do repertuaru, widów i pustek na widowni - zgadzam się w zupełności, ale to nie jest wina radnych, że jest taka a nie inna dyrekcja, taki a nie inny repertuar, taki a nie inny marketing, takie a nie inne konflikty, itp. Ani teatr nie jest dla aktorów ani aktorzy nie są dla teatru. I aktorzy i teatr jest (a tak naprawdę powinien być) dla mieszkańców. A że jest inaczej, to przecież Były Widzu dobrze wiesz. do Alberta. Wydzielenie dzielnicy uzdrowiskowej Cieplice podyktowane jest przede wszystkim tym, abyśmy jako miasto nie utracili statusu uzdrowiska. Nie jest to wymysł radnych czy Prezydenta. Tak stanowi prawo. Myślę, że nie chciałby Pan spojrzeć osobom żyjącym z działalności uzdrowiskowej, czyli znacznej części Cieplic, w oczy i powiedzieć "nie ma dzielnicy - nie ma uzdrowiska". Nie ma znaczenia, czy będą nowi, lepsi radni, czy będzie ich więcej czy mniej. Każdy ma obowiązek dbać o rozwój miasta i lepsze życie jego mieszkańców. Pozdrawiam. Jerzy Lenard.
~:) 29-10-2008 10:27
a ja nie wierze ze prezydent ze swoim wybitnym zastepca maja cokolwiek przygotowane :) - i dobrze ze Pan Wiklik zlozyl ten wniosek - inaczej bysmy czekali do nastepnym obietnic wyborczych :P
~:) II 29-10-2008 10:30
fajnie by tez bylo jakby prezydent wykazal sie ..... - na dobry poczatek (po dwoch latach) ....czymkolwiek - bo z tego co zaobserwowalem to Pan Obrebalski jest wiecznie-niesamowicie-pilnie zapracowany(niedostepny) a nic z tego nie wynika - ...jeden wielki bubel....
~mietal 29-10-2008 10:36
dla mnie połączenie obu teatrów to wielka porażka!. szukanie oszczędności, które odbija się na jakości teatru w jg/. ps. Panie Szereniuk, wszyscy wiemy ze dyrektor artystyczny dramatycznej to pana człowiek, poza tym rządy PO w jelonce to wielka porażka. gdzie strefa ekonomiczna?, wszyscy naokoło "grodu krzywoustego" robią strefy a nasza władza stawia na turystyke..od 50 lat,... i nic z tego nie ma dla znacznej części mieszkańców jelonki. trzeba emigrować do wrocka, tam przynajmniej skuteczniej działają odnośnie rozwoju przemysłu. pozdro.. and justice for all..
jgajewski 29-10-2008 10:58
No prpszę - a ja myślałem, że Pan radny Lenard jest tylko specjalistą od drogownictwa i wielkich dziur w mieście. A on wyznaje sie na wszystkim. Nawet na kulturze !!!!! Szkoda tylko,że sam jej nie zachowuje i pisząc różne mądre rozprawy na forum Jelonki, wyzywa /niektórych/, od Chamów i Buraków ..... z poważaniem: Józef Gajewski ..
~wiarygodny 29-10-2008 18:36
Wielką pomyłką obecnej rady jest wybór radnego Lenarda na przewodniczącego Komisji Komunalnej.
~Tee 29-10-2008 19:19
Do Pana Jerzego Lenarda: To repertuar Teatru nie zależy od dyrektorów? A kto powołuje dyrektorów na stanowiska? To oni są nie do ruszenia? Pisze Pan, że (cyt.): "Koszty funkcjonowania będą więc niemal identyczne po ich rozdzieleniu.A może nawet niższe, jeżeli dołoży się Urząd Marszałkowski." A URZĘDOWI MARSZAŁKOWSKIEMU TO Z NIEBA NAKAPAŁO? To są pieniądze od PODATNIKÓW z Województwa Dolnośląskiego. A więc też i NASZE. To urzędnicy z Urzędu Marszałkowskiego nie będą interesować się na co pójdą te dodatkowe pieniądze? To urzędnicy z Urzędu Marszałkowskiego dołożą Teatrowi na tę dodatkową czapę administracyjną? I Panowie Radni wyciągną po nie ręce na podwojenie administracji? A nie lepiej przeznaczyć je na poprawę stanu bezpieczeństwa na ulicach? Nie widzicie co się dzieje Panowie Radni? Brak świateł na przejściach, brak monitoringu w mieście, jeden fotoradar na całe miasto, który jest przenoszony z jednej skrzynki do następnej z pozostałych czterech pustych skrzynek. I codziennie po kilka wypadków. A dlaczego ten teatr nie przynosi ŻADNYCH ZYSKÓW? Jedyna sztuka, która zawsze zapełniała widownię to Testosteron, którego premiera była jeszcze za czasów p. Bogajewskiej. To tak ma być już zawsze, że w teatrze nie ma widzów tylko sami aktorzy?!!! A na premierze sami zaproszeni Goście, z których część nie przyjdzie. Bo niektórzy z nich interesują się teatrem tyle co kot napłakał. I miasto ma do tego dokładać? Wyjątek: JST, które trwają niecały miesiąc. A z Cieplicami to akurat dobrze Panowie zrobili. Bo tam są wody termalne, których na Zabobrzu chyba raczej nie ma, zatem argumentacja Pana Alberta w tej sprawie jest chybiona.
~ 30-10-2008 16:51
do Tee. Zgadzam się w całej rozciągłości z tym, że w teatrze źle się dzieje, a przynajmniej źle w stosunku do środków, jakie na ten cel są przeznaczane. Jednak fakty, o których pisałem są, niestety, takie jakie są. Repertuar zależy oczywiście od dyrektorów - mamy dwóch: naczelnego i artystycznego, a także poniekąd do tzw. Rady Programowej. To nie Rada Miejska tylko Prezydent powołuje i odwołuje dyrektora, tak więc radni niewiele mają tu do powiedzenia. Dziś Urząd Marszałkowski nie daje na teatr ani złotówki. Powodem tego jest to, że w ramach teatru funkcjonują dwie sceny: animacji i dramatyczna, a Urząd Marszałkowski twierdzi, że sceny animacji dofinansowywać nie może. Po podziale już mógłby - deklarowana kwota to 500 tys. zł rocznie. Czy na czapę administracyjną? Nie bardzo. Dziś ta czapa, oczywiście z całym zespołem technicznym, jest prawie dwa razy większa od obsady aktorskiej. Wszystko działa odrębnie, tak jakby teatry były dwa. Jeżeli różnica po zmianach będzie na poziomie 1-2% budżetu teatru, to wszystko. Fotoradar należy do Policji a nie do Rady Miejskiej. A wypadki, tak sobie myślę, nie są efektem działalności lub zaniechań radnych, tylko nieuwagi kierowców i pieszych. Sam byłem w dniu dzisiejszym świadkiem dwóch kolizji. W biały dzień. Zwyczajne wymuszenie pierwszeństwa. A jeżeli chodzi o doświetlenie przejść, to też nie do końca jest to prawda. Choćby na wylocie z Jeleniej Góry na wysokości ul. Gdańskiej, Wojska Polskiego-Słowackiego, czy na Zabobrzu – takie może niezbyt ładne żółto-czarne, ale skuteczne. Pewnie, że nie jest to wystarczające. Żeby gdzieś dać, trzeba jednak gdzie indziej zabrać. Można teatrowi. Wierz mi, że takie decyzje wcale nie są ani proste ani łatwe. Pozdrawiam. Jerzy Lenard
~Tee 30-10-2008 20:09
Wcale nie chodziło mi o zabieranie pieniędzy teatrowi ani jego pracownikom lecz o zmiany w repertuarze, a to zależy właśnie od jego dyrektorów. Czy teatr nie może wystawiać ze trzy (lub chociaż dwie) w roku takie sztuki, które przyciągnęłyby z powrotem widzów do teatru i zarobiłyby na sztuki bardziej ambitne? Najbardziej zależy mi na tym, aby ten teatr przetrwał nie tylko dla samego przetrwania, ale także aby rozwijał się i przyciągał publiczność, jak kiedyś. Wtedy i teatr miałby więcej pieniędzy. Wiem oczywiście, że na wyniki teatru nie pracują sami tylko aktorzy. Wszyscy pracownicy są potrzebni. Bardzo dziękuję, że powiedział Pan, Kto imienne odpowiada za sytuację powstałą w Teatrze Jeleniogórskim i Kto może to zmienić. Serdecznie pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Plaża nad Bobrem otwarta

Drastyczne billboardy

Piątki i soboty wakacji z imprezami przy Ratuszu

KD: powrót pociągów międzynarodowych

Rondo – czy w tym roku się uda?

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
942
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%