MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Teatr pod obstrzałem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 20 grudnia 2007, 13:05
Aktualizacja: Piątek, 21 grudnia 2007, 8:20
Autor: ROB
Repertuar teatru nie trafia do młodzieży. Do teatru praktycznie nie przychodzą zorganizowane grupy.
Fot. Agnieszka Gierus
– Jeśli prezydent szybko nie zareaguje, Teatr Jeleniogórski może mieć poważne kłopoty – zaapelował na sesji szef komisji oświaty Cezariusz Wiklik. Marek Obrębalski ma miesiąc na odpowiedź.

– Awangardowo–buntowniczy repertuar nie trafia do młodzieży. W efekcie mamy znaczny spadek liczby widzów – mówi radny. – Teatr jest jeleniogórski i jak nazwa wskazuje, powinien służyć społeczeństwu. Niestety, tak nie jest. Do teatru praktycznie nie przychodzą już grupy szkolne.

Zdaniem radnego, miasto pozostawia zbyt wielką swobodę nowemu dyrektorowi artystycznemu Wojtkowi Klemmowi.
Cezariusz Wiklik przyrównał sytuację jeleniogórskiej placówki do sytuacji Teatru Polskiego we Wrocławiu. Tam także był nowy charyzmatyczny dyrektor, ale placówka po kilku miesiącach pod jego wodzą popadła w spore długi (prawie 1,5 mln złotych – tak wynika z kontroli przeprowadzonej w placówce). Urząd marszałkowski podjął decyzję o odwołaniu dyrektora, ale musi ją jeszcze zatwierdzić Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Szef komisji kultury odczytał na sesji fragment notatki prasowej, w której wspomnianemu dyrektorowi zarzuca się naruszenie dyscypliny finansowej, brak nadzoru nad jednostką i wiele innych uchybień. – Gdybym nie wiedział, że to o Teatrze Polskim, pomyślałbym, że o naszym – mówi Cezariusz Wiklik.

– Jakie działania podejmie prezydent, by sytuacja uległa poprawie – pytał radny. Zaapelował też, by władze wpłynęły na repertuar teatru, żeby nie był zbyt monotematyczny. Radny uważa też, że miasto powinno opracować strategię rozwoju kultury, żeby takie sytuacje się nie powtarzały.
Na odpowiedź prezydent ma miesiąc.

Ogłoszenia

Czytaj również

DPS po remoncie

Mino Cinelu gwiazdą urodzinowego koncertu Marka Napiórkowskiego

Bezkrólewie w radzie

Komentarze (45) Dodaj komentarz

~ 20-12-2007 13:45
radny Cezary wiklik powinien najpierw powiedzieć: "Zasiadając w komisji konkursowej głosowałem za Wojciechem Klemm"
~wsio 20-12-2007 14:02
teatr powinien byc dla każdego widza, ja chce oglądać np klasykę, jesteśmy zmuszani w szkole do czytania różnych dramatów, dlaczego nasz miejski teatr nie umozliwia obejrzenia nam tego, byl Romeo i Julia, był Transatlantyk i to cieszylo sie powodzeniem, a teraz jakies gnioty są grane że nauczyciele nie chca zabierać do teatru, niech ten klemm założy sobie prywatny teatr i realizuje swoje ambicje, spoleczeńtwo woli klasykę
~Nieobeznany 20-12-2007 14:33
A co,Prezydent jakoby o niczym nie wie? Przecież ma zastępcę od tych spraw ze Świeradowa Zdroju. Proponuję zatem przemianowanie Teatru Jeleniogórskiego na Teatr Zdrojowy,przy czym gmach w Jeleniej Górze byłby filią Teatru Zdrojowego w Cieplicach.
~yoyo 20-12-2007 15:41
Rzeczywiście pamiętam, że chodziłem jeszcze w czasach szkoły do teatru na klasyczne przedstawienia... może i wydaje się to nudnawe, ale takie nie było... dużo ludzi przychodziło, tych młodych i tych starszych. Jakieś komedie, romantyki, parodie... na to zawsze ludzie pójdą i zawsze będą chętni, napiszę nawet że wielu poszło by do teatru na coś zabawnego... niż do kina, baru, czy przestałiby gnić przed telewizorem. Jak tak dalej będzie to większe obroty będzie mieć bar w teatrze, a może nawet i już tak jest...
~ 20-12-2007 16:06
Pytanie do skarbnika Teatru: Jak wyglądała kasa w czasie przedstawień TESTOSTERONu ? ! ?
~:) 20-12-2007 16:13
fakt - kiche ostatnio graja...
~beta 20-12-2007 17:13
"Do teatru praktycznie nie przychodzą już grupy szkolne." pewnie chodzi o to że nie ma spektakli o 10 rano... które były koszmarem! jaki klimat może byc rano na ogladanie spektakli? jak napisał Rózewicz"Kto ma poglądy o piatej rano?!" Nie mogę tez pojąc czemu nie pada nazwisko pana Nauki co jest aż dziwne, tajemnicze i wręcz takie matefizyczne. Odnieść można wrażenie, że ktoś tutaj kogoś bardzo nie chce. To ten człowiek, pan Nauka jako naczelny odpowiada za finanse teatru a nie dyr artystyczny Klemm, na Boga!!! dalej:"Teatr jest jeleniogórski i jak nazwa wskazuje, powinien służyć społeczeństwu." Repertuar porusza bardzo ważne tematy społeczne chyba że chcemy spektakl relacjonujący obrady radnych miasta Jelenia Góra ale to byłby nudny paszkwil a nie sztuka. Mało widzów? Ludzie odpowiedzialni za sprzedawanie spektakli( Biuro Promocji i Organizacji Widowni) nie potrafia chyba tego robic lub nie chcą ponieważ spektakle o 10 rano same sie sprzedawały - spęd uczniów z bananami i chipsami zawsze łatwiej zorganizować, wystarczy telefon do paru polonistów. "Radny uważa też, że miasto powinno opracować strategię rozwoju kultury" juz wiemy w jaka strone będzie szła strategia: fajnie, przyjemnie i Doda z koncertami. to tyle.
~Anna 20-12-2007 17:58
Co do tego że kichę grają to się nie zgadzam. Jedynie "KLątwa" nie wypaliła, cała reszta począwszy od "Kariery Arturo UI" a skonczywszy na "Podrozy Poslubnej" jest przegenialna. A co do grup mlodzierzy to się nie zgadzam, bo na niedzielnej "Podrozy...", czy chociazby "Smierci czlowieka Wiewiorki" bylo sporo mlodych osob.
~teatroman 20-12-2007 18:00
Nie imputujcie,że prezydent nic nie wie o sytuacji w Teatrze.Przecież działa podobno Rada Programowa Teatru, w której zasiadają przedstawiciele prezydenta oraz ludzie z jego "namaszczenia".Mniemam,że prezydent wysłuchuje ich relacji po posiedzeniach tejże Rady i zna, jakie zapadają tam decyzje.Jeśli tak nie jest i dlatego nic nie wie,to ja zaczynam rozumieć,skąd biorą się takie opinie o obecnych władcach Jeleniej Góry z PO.
~K 20-12-2007 18:21
Beta pomylilas chyba teatr niestety, a stwierdzenie "Teatr jest jeleniogórski i jak nazwa wskazuje, powinien służyć społeczeństwu", nie prowadzi do propozycji, żeby repertuar mowil o nas, ale zeby byl dla nas, bo wyobraz sobie teatr ma zaspokajac potrzeby naszej spolecznosci a nie sluzyc jako pole eksperymentalne dla niespelnionego artysty.
~sarenka 20-12-2007 19:22
...Tak by nam się serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy a tu pospolitość skrzeczy....
~Jagoda 20-12-2007 19:50
Jezeli ktos przez "przychodzenie grup szkolnych" ma na mysli to, co dzialo sie kiedys ze zabierano dzieciaki do teatru tylko po to by poszelescily papierkami i nie mialy lekcji, oraz teskni za tym to ja przepraszam ale chyba nie o to chodzi.... :| fakt, przydaloby sie zrobic cos z naszym teatrem, bo wiekszosc spektakli jest po prostu nie ruszajaca, ale sa i swietne przedstawienia. Nie uwazam by powrot do klasycznych gniotow poprawil sytuacje, tu raczej potrzeba swiezosci. I nie zgodze sie ze coraz mniej mlodych ludzi przychodzi do teatru, bo za kazdym razem kiedy tam jestem widze ich calkiem sporo i jest to mlodziez ktora przychodzi tam bez przymusu.
~xxx 20-12-2007 20:02
najlepiej będzie jak zamkną tą budę co i tak nastapi za parę lat jak jelenia jeszcze bardziej się wyludni niepotrzebne przedłużanie agonii
~wkurzony 20-12-2007 20:05
chyba pan "szef komisji oświaty Cezariusz Wiklik" nie przychodzi;/ Mam 17 lat i spektakle w Jeleniej są genialnie robie, a przychodzi na nie masa ludzi W TYM MŁODYCH. Odczepcie się więc o wielcy szefowie i zajmijcie tym w czym jesteście najlepsi: kłamstwach i obiecankach. A teatr i jego dyrekcje zostawicie w spokoju bo robią kawał dobrej roboty. Jeśli zaś chcecie wysyłać "na chama" młodzież to zróbcie objazdowe kino;/ paranoja.
~teatroman 20-12-2007 21:11
uwazam, ze teatr pod dyrekcja Wojtka Klemma robie duze postepy, rozwija sie i zaprasza do wspolpracy znanych rezyserow, ktorzy odwalaja kawal dobrej roboty. Czas poszerzyc swoje horyzonty! Jezeli "awangardowo-buntowniczy repertuar" nie trafia do mlodziezy, to niech mlodziez odwiedzi scene animacji, gdzie pan Bogdan Nauka robi zenujace, powiewajce tandeta i amatorszczyzna, klasyczne gnioty. a odnosnie grup zorganizowanych, ktore nie odwiedzaja teraz teatru, to moze wina biura organizacji widowni, gdzie nie chce im sie pracowac... i to sa ludzie od marketingu?! to szczyt lenistwa i brak wiedzy o teatrze. moze pora zmienic miejsce pracy? to nieprawda, ze do teatru przychodzi malo ludzi, np. na spektaklu pani Korczakowskiej zawsze jest pelna widownia i w koncu teatr nabral wyrazu. Moze niektore iscenizacje wymagaja zbyt wiele wysilku umyslowego, zeby trafialy do tutejszej mlodziezy? Mam nadzieje, ze teatr po dyrekcja Wojtka Klemma bedzie rozwijal sie nadal przez dlugi czas i wniesie jeszcze wiele dobrego na jeleniogorska scene. Tzrymam kciuki!
~ 20-12-2007 21:37
drogi 17 latku... ja mam lat 18 i niestety twojego zdania nie podzielam... grupka mlodziezy jaka chodzi do teatru jest stala i wcale sie nie powieksza a chodzi do teatru poniewaz jest ciekawa kolejnych spektakli. Czeka na cos co ich naprawde ujmie i zachwyci. Nasz teatr nie jest tetrem autorskim i powinny pojawiac sie w nim dziela klasyczne jak i wspolczesne... Narazie niestety mozemy ogladac te drugie. sytuacja w tetrze z premiery na premiere jest coraz gorsza a odpowiedzialnosc za to ponosza obaj dyrektorzy. Mlodziez moim zdaniem naprawde ma dosc spektakli "pokolenia porno". Chodzimy do teatru by zmusic do pracy nasza wyobraznie a nie po to by poczuc sie jak na ulicy ( okej czasami tak ale nie za kazdym razem) pozdrawiam i wierze ze wladze zadzialaja w tej sprawie.
~s. 20-12-2007 21:57
Po co w tak małym mieście teatr zawodowy ? Ile utrzymanie teatru, oraz aktorów kosztuje ? Co otrzymujemy w zamian ? W skali od 1 do 10 - jestem obiektywny do bólu - 2. Scena otwarta - niech przyjeżdżają zespoły z innych mast, porównamy poziom aktorstwa i zobaczymy wreszcie coś ciekawego.
anerika 20-12-2007 22:00
Lubię przedstawienia na scenie studyjnej. Byłam zaskoczona jak dużo młodych ludzi przyszło na "Śmierć człowieka wiewiórki" i to z własnej woli, a nie zmuszona grupowo przez szkołę. Jednak na dużej scenie chętnie zobaczyłabym coś z klasyki, jakąś ładną scenografię, coś miłego dla oka i ducha. Coś innego niż "Klątwa".Nie ma w Jeleniej Górze operetki ani opery. Nie mamy wielkiego wyboru i dlatego teatr powinien wypełnic tę pustkę.
kazimierzp 20-12-2007 22:14
W dobie teatru telewizji, powszechnego dostępu do programów telewizyjnych z całego świata trudną rolę ma "prawdziwy, żywy teatr". Bardzo często na przegranym są lokalni aktorzy którzy na tle wielkich gwiazd współczesnego świata dostępnych ze szklanego ekranu wypadają często bardzo blado! Dlatego ogromnie ważne jest nauczenie i przyzwyczajenie młodego, potencjalnego widza do chodzenia do teatru. Nauczenie prawidłowego zachowania się w tymże teatrze. Teatr finansowany ze środków publicznych, jakimi są bezprzecznie pieniądze miasta, ma ogromną misje edukacyjną. Artystyczną też! Jeżeli w porozumieniu z nauczycielami ze szkół uda się wychować rzesze przyszłych dorosłych widzów, to o przyszłość zespołu aktorskiego, utrzymywania przy życiu wnętrza teatru nie bedziemy się martwić. Dlatego obecne kierownictwo powinno o tym pamietać i działać w tym kierunku. Jak wynika z tych wszystkich wypowiedzi to proporcji między "sacrum", a "profanum" w tym wszystkim brakuje. Jeżeli dojdzie do tego, że tylko recenzenci będą chwalić spektakle, ale nie będzie widzów to radni - bo to oni swymi uchwałami bedą decydować o przyszłości tej sceny, to radni tak ograniczą środki budżetowe, że nie będzie możliiwości utrzymania teatru dramatycznego z całym zespołem! I co wtedy?
ponury grabarz 20-12-2007 22:21
ODDZIELIĆ SZTUKĘ OD POLITYKI, BO INACZEJ ZGINIE !!! Wszystko, co jest kontrolowane i finansowane przez Państwo zamiast przez prywatne osoby jest w stanie rozkładu - szpitale, szkoły, przychodnie, poczty itp. Jeżeli nie chcemy, aby teatry czy filharmonie podzieliły ich los, należy niezwłocznie je sprywatyzować i zaprzestać jakichkolwiek dotacji !! Szekspir za napisanie Hamleta czy Beethoven za skomponowanie swoich symfonii nie dostał z pieniędzy podatników ani grosza i dzięki temu są to klasyczne dzieła. Natomiast artyści na garnuszku państwa chałturzą aż głowa mała, na co przykładów nie brakuje.
~SCENA DRAMTYCZNA GORA, ANIMACJI DOLEM 20-12-2007 23:34
zgadzam sie z opinia teatromana, ze teatr zdrojowy i spekatkle pana nauki powiewaja bardzo duza amatorszczyzna, tego nawet tetarem nie mozna nazwac, widzialem spekatkle sceny animacji i tego nawet nie mozna porownac do teatru. A o ktakorach juz nie wspone, co to za akotrzy bez szkoly, tu powiewa wielkie beztalnecie, to jest dopiero przejmujace. A pan bogdan nauka z tego co widze, nie zna sie za bardzo na teatrze, a na REZYSERII to juz wogole!!!!!!!!!!!!!!!!! moze niech najpierw on poszerzy swoja wiedze i dopiero zajmie sie tym czym sie zajmuje!!!!!! To NIE SCENA DRAMATYCZNA jest do niczego, TYLKO SCENA ANIMACJI, dlaczego o tym nie piszecie prawdy?? co?? bo akurat scena dramtyczna wystawia znakomite sztuki, fakt, ze niektore inscenizacje i tresc spekatkli jest moze zbyt madra, niesie porzadna tresc, mowi o waznych wartosciach, tylko trzeba umiec znalezc glebie, a jesli kogos to kosztuje zbyt wiele wysilku psychicznego i fizycznego to naprawde prosze odwiedzic scene animacji!!! tam nie trzeba myslec.... wszystko jest tam plytkie!!! JEsli sie ktos nie zna na teatrze to prosze sie nie wypowiadac!!!! blagam, bo zal mi was tu czytac....!!!! Nie umiecie docenic dobrego teatru, dobrego tworzywa, dobry rezyserow, dorbych aktorow, dobrych inscenizacji, dobrego nowego dyrektora!!!!!! A dzieki spektaklom wystawianym na scenie dramtycznej mozemy poszerzac swoaj wiedze oraz doskonale sie bawic... Wiec nie wiem w czym jest problem!!!!!!!!!!!!! pff!!!! POZDRO DLA PANA KLEMMA, niech Pan robi to co robi a tymi gamoniusiami sie nie przejmuje... na tym form malo kto zna sie na prawdziwym teatrze!! Prawdziwi teatromani stoja za Panem!!!!!!! pozdrawiam!
~ODPOWIDZ TYM KORZY NIENAWIDZA ANIMACJI 21-12-2007 8:38
musze zabrac glos bo nie rady juz wytrzymac naprawde podlych insynuacji pod adresem sceny animacji a zwlaszcza aktorow:wszyscy aktorzy pracujacy na scenie sa z wyksztalcenia aktorami i maja prawo wykonywania zawodu-niestety duza czesc "kolegow" z dramatu jest bez dyplomu aktorskiego lub z dyplomem tak ponizanego aktora-lalkarza.W postach,ktore mniemam,pisza wlasnie pracownicy sceny dramatycznej/bo skad u przecietnego mieszkanca tyle szczegolowych wiadomosci/?Wychodza tu kompleksy niespelnionych artystow.Co do repertuaru to na scenie animacji sa grane spektkle dla dzieci,klasyka i nie tylko te spektakle sa NAGRADZANE NA FESTIWALACH CO DO OPINII "GNIOTOW' TO MOZNA POLEMIZOWAC ALE NIE OBRAZAC SA TO BAJKI I ONE MAJA SWOJA FORME.wSCIEKLOSC NATOMIAST BUDZI U NIEKTORYCH FAKT,ZE SCENA ANIMACJI ZREALIZOWALA DWA SPEKTAKLE DLA MLODZIEZY 'dEKAMERON" I "gARGANUE I pANTAGRUELA" WSPANIALE ODEBRANE PRZEZ MLODZIEZ I KRYTYKE/NP SREBRNY KLUCZYK/pRACUJE NA SCENIE ANIMACJI I NIGDY NIE BEDE ZLEGO ZDANIA O PRODUKCJACH DRAMATU BO WIEM ZE ZEBY ZNALEZC TRZEBA SZUKAC Z ROZNYM CZESTO SKUTKIEM TAKI WLASNIE JEST TEATR TYLKO NA BOGA PO CO ATAKOWAC INNYCH?ZEBY SAMEMU SIE LEPIEJ POCZUC?I JESZCZE JEDNO ;OBIE SCENY MAJA INNA WIDOWNIE NO TO O CO CHODZI? LUDZIE MNIEJ JADU A WIECEJ ZYCZLIWOSCI DLA PRACY KOLEGOW CZEGO WAM WSZYSTKIM W NOWYM ROKU ZYCZE PRACOWNIK SCENY ANIMACJI,KTORA JEST SOLA W OKU WIELU...
~Tomasz J. 21-12-2007 9:10
Ale skaczecie jak koguty, po co. No prawda jest taka, że po przyjściu Pana Wojtka jest wielki bałagan w teatrze i tyle. Zatrudnia studentów, którym płaci grosze, a doświadczonych aktorów odsuwa na bok. Widzieliście Karierę Artura Ui? Ten początek? Te recytowane dialogi jak na szkolnych apelach? Te tandetne wstawki z muzyką, na których wszyscy gibają się jak dżezusy... T'shirty, ten spray. Fuuuuuuuuu. Kicz, jak Ich Troje. A czy to prawda, że na Klątwie zespół w komplecie zagrał pierwszy raz na premierze? Że nie było próby generalnej? Kto do tego dopuścił. Ja mam 32 lata i w teatrze widuję garstki młodzieży.... Sam zresztą nie mam ochoty przychodzić na takie sztuki.
~wcale nie postronny obserwator 21-12-2007 9:58
Pan Wiklik wsadzil kij w mrowisko, kolejnym wyciągnieciem na forum publiczne skrzetnie ukrywanym przez władze lokalną faktem pomyłki komisji konkursowej w której zasiadał Pan Prezydent , a która miedzy innymi głosem Jego i Pana Wiklika wpusciła do teatru osobowosć przed którą świat teatralny ostrzegał - Wojtka Klemma . Jest tak jak ostrzegano - osobowosc twórcza żadna , skonfliktuje zespół, i tak sie stało -doprowadził swoim chamskim zachowaniem oraz manierami rodem z iz.. białorusi do zapasci ekipy technicznej , na każdym etapie swojej Dyrektury łamie prawo , a ostatnio wymyslił zeby skonfliktować juz do końca cały teatr sposób łamiacy zasadę równego traktowania pracowników , rowniez naruszający prawo Jego poplecznicy klaszczą mu głośno , a zeby odwrócic kota ogonem przypuscili atak na kierowany przez Nauke teatr Animacji . Ty cos uczynił powyższy tekst , nawet nie majac odwagi podac ksywy Otwórz zachlastane nienawiścią oczy i wskaż choc jedną recenzje tworczosci Teatru Animacji ktora powodowała by takie jak ostatnie glosy podwazajace sens istnienia sceny Dramatycznej . Dlaczego w całej historii tego Teatru do czasu objecia dyrektury ( artystycznej) Klemma , negatywnie mowiło sie o tym Teatrze lecz raczej z przyczyn moralnych , acz w tym czasie ogladalismy wspaniałe spektakle podpisane znaczącymi na polskiej scenie nazwiskami ich twórców . To Klemma wizja stworzonego obecnie Teatru nie do przełknięcia przez widza społeczności Jeleniej Góry ( Panie Klemm nie Wiednia , Berlina , bo w innych Pana i tak nie widzieli ) ale Jeleniej Góry , i calkowity odwrót od uznanych lokalnych aktorów na tych co z " mieciem " I nawet gdyby cały marketing , pan osobiscie i i wszyscy Pana poplecznicy chodzili od domu do domu i wreczali z usmiechem bilety na spektakle Teatru co do ktorego po ostatnich recenzjach i dyskusji każdy moze przeczytac ze jest nic nie wart , to i tak nikt nie przyjdzie , chyba że znowu na i tak jak ostatni spektakl " Podrózy Poslubnej" ktory zbierze moze widownie małej sceny dzięki erotyzmowi i rzucanymi ze sceny rynsztokami , no chyba ze za darmo . W tym Teatrze padło ziarno pogardy dla człowieka , na grunt zespołu malkontentow żądnych za kazdej Dyrekcji zmiany na lepsze , teraz zapaliło im ise znowu świotełko w tunelu i myslą ze chwycili Pana Boga za nogi , ale te nogi ś... . Sytuacja bynajmniej nie do pozazdroszczenia , smieje sie Wałbrzych , smieje ise Legnica , gdzie w podobnych środowiskach te teatry funkcjonują na własciwym poziomie , ale to pewnie dlatego że aktor jest do grania , a .... .. ...... . POZDRAWIAM PANA KLEMMA ZYCZĄC W NADCHODZACYM NOWYM ROKU OPAMIĘTANIA ( a własciwie to co chwila są jakies konkursy , moze bedzie tez na ładny wierszyk to do niego stanie )
~widzu do Tomasza J. i INNYCH 21-12-2007 10:31
To ja pisalelem o teatrze animacji, jestem widzem obu scen od wielu wielu lat, nie wspolpracuje ze scena drmatyczna, nie znam dyrektora osobiscie, ale przez ten czas zdazylem sie troche obyc, znam sie na teatrze i ja widze znaczna roznice miedzy dwoma tymi scenami, wlasnie scena animacji robi bajeczki, ktore sa straszne, ja bym swoich dzieci nie zabieral do takiego teatru na takie przedstawienia. A co do aktorow obu scen to Ci po lalkach to sa znakomici aktorzy, a poza tym, oni chociaz maja szkoly, a scena animacji?? to ci aktorzy pownni miec ukonczone wydzialy lalkarskie, a tak nie jest!! wiekszosc nie ukonczyla szkoly teatralnej, byla przez krotki czas, ale jej nie ukonczyla, wiec o czym my tu rozmawiamy!! no prosze nie oszukujmy sie, Pewnie!! moga sobie grac w takim amatorskim teatrzyku, ktory robi pan bogdan nauka, wydaje mi sie, ze ma on troche staroswiecki pogglad na teatr, ale niech rezyseruje sobie jakies tam nudne bajeczki, ale rezyser powninen miec odrobine wiecej pomyslow,wieksza wyobraznie.... i nawet nie ma co go porownywac do rezserow takich jak KOS, czy KORCZAKOWSKA, bo im do piet nie dorasta!! A Pan Klemm wnosi bardzo duzo, a nowi aktorzy sa na scenie znakomici i normalna rzecza jest, ze sie zwalnia stara ekipe, a zatrudnia nowych ludzi. Po to, aby teatr zyskal!!!!!! tteraz to jest dopiero teatr!! I nie prawde, ze klatwe zespol zagral w calosci dopiero na premierze, nie wiem skad sie biora takie plotki i niech sie pan nie wypowiada na temat spekatklu jesli go pan nie widzial.. i na teamt teatru takze, bo co pan moze wiedziec nie bywajac w teatrze tylko czytajac forum na ktorym wypiowadaja sie takze ludzie nie majacy zielonego pojecia o teatrze!!!! łykacie to co ludzie tu napisza, nie macie swojego zdania, boicie sie wyrazac wlasne opini i popieracie jakies chore bajki, nie z tej ziemi. W koncu teatr staje sie teatrem i brawo dla Pana Klemma, ze wzbudza tyle kontrowersji pod tak krotka rzadza, znaczy, ze teatr idzie do przodu, robi znakomity postep, a niektorzy po prostu nie nadarzaja. Bywa... wtedy zostaje scena animacji, ktora zawsze jest tak samo kiepska....!! SKONCZYLEM!!!!!!!!!!!!!!!!
~cat 21-12-2007 11:00
nie ma to jak dobry Czarny piar pod szyldem patronatu medialnego teatru prawda Jelonko?
~bywalec 21-12-2007 13:24
O czym wy tutaj piszecie ?! Co to znaczy dla Was dobrze przedstawienie ? Co to znaczy dobry aktor ? Dobrzy reżyser ? Proszę przedstawić problem "Podróży poślubnej", proszę wskazać choćby jednego aktora, którego tekst zrozumielibyście od początku do końca (na S.Studyjnej !!!) I te pomysły rodem z marnego spektaklu studenckiego lat osiemdziesiątych ! Ten teatr ma za duży dorobek i jego utrzymanie za dużo kosztuje, żeby rozmaitej maści niedouczeni reżyserzy i aktorzy traktowali go jak salę ćwiczeń.
~JA 21-12-2007 13:36
Odpowiedz na pytanie BYWALCA : ROBERT MANIA
~mania 21-12-2007 15:14
odpowiedz na odpowiedz "JA" podpisał - Robert Mania
~ do autora tekstu 21-12-2007 15:17
coś mnie rozbawiło w Pana tekście a mianowicie zdanie :"Teatr jest jeleniogórski i jak nazwa wskazuje, powinien służyć społeczeństwu." Teraz robi sie sytuacja bardzo niebezpieczna bo co ma powiedzieć teatr który z nazwy jest Polski jak we Wrocławiu lub Współczesny, albo teatr z nazwy Mały? Co tu grać, jaki repertuar tworzyć? Taki... teatr Mały... czy podlega on pod służbę społeczeństwu.. hmm? Jak nie, to komu służy w takim razie? Nie wspomnę o Ateneum lub teatrze Pieśń Kozła... jakie tu oczekiwania moze mieć publiczność... ?jelonka bawi i to bawi bardzo do łez i śmieszy. Oj, dowcipnisie, oj wy... chłopaki! Humor poprawiacie.
~Tomasz J. do widzu 21-12-2007 16:45
Jeśli czytałeś artykuł, który komentujesz, to wiedziałbyś, że teatr jest jeleniogórski, a zatem i mój! Bo jestem z JG. I dlatego ma prawo mi się nie podobać to co się w nim dzieje. A Twoim zdaniem dobry teatr to taki, w którym dyrektor wzbudza kontrowersje? Jesli tak, to mamy jeden z najlepszych teatrów w Polsce. Z jednym tylko problemem - bez widzów. Liczb nie da się oszukać. Pan Klemm ma kasiorę na 10 premier, to niech sobie zrobi 3-4 eksperymentalne, ze 2-3 klasyki, a reszta niech bedzie dla widzów. A nie tak, że wszystkie polityczne. No i przy okazji tandetne. Co mi z tego, że Kos czy że Korczakowska. Może sobie zatrudnić Beckhama albo Ronaldinho - i tak nie bedzie lepiej. Szkoda mi aktorów, mam pełen szacunek do załogi jeleniogórskiej, także do tych, którzy popierają nowego dyrektora. W końcu to ich pracodawca. I wypraszam sobie aluzje, że wypowiadam się nie bywając w teatrze. Ja Tobie nie wypominam, czy Ty chodzisz, czy też nie. Z prostego powodu - nie wiem. I nawet mnie to nie interesuje. Ty, widać, wiesz czy ja chodzę :)
~JH 21-12-2007 19:14
Ależ aktorów nie ma co żałować bo oni dopiero teraz mają dużo grania.przecież aktor jest po to aby grać a teatr też i po to aby dawać szanse do rozmowy. na podrózy byłam wszystko zrozumiałam, sens też. Przyznaję trudny i bolesny dla wszystkich. Tłumaczyć nikomu nie będę, bo wystarczy pójść na spektakl. Moje wrażenie - ten teatr żyje.
~panie Wiklik 21-12-2007 22:32
<i> regulamin złamany </i>
~widzu do Tomasza 22-12-2007 1:35
Sam powiedzieles, ze czegos nie obejrzales, a sie wypowiedziales, wiec kontroluj swoje wypowiedzi. Teatr jest jeleniogorski, dotka wszystkich, ale jesli kogos nie interesuje zycie kultuiralne to jego to tyczyc nie bedzie... Kontrowersje wzbudza, bo ludzie nie nadarzaja. Teraz to jest teatr. klasyka tez jest. jest wyspianski bardzo piekna klasyka, doskonala incesceniazja!! wam sie nigdy nie dogodzi, zawsze bedzie zle takie jest spoleczenstwo. jak grali transatlantyk z klasyki tez nie odpowiadalo, nudzilo, a teraz nowe spektakle sa o niebo lepsze niz transatlatyk i mlodziez powinna lykac to co jest przedstawiane chociazby doskonala "smierc czlowieka wiewiorki" o raf, o rewolucjonistach, o waznych wartosciac, niech chlonal troche nowej wiedzy!! niech sie rozwijaja, podros poslubna, takze warta obejrzenia i poszerzenia swojej wiedzy, wiec to chyba wy macie problem z rozwjem wlasnego umyslu. Tu przynajmniej mozemy lykac wiedze, teatr jest po to aby edukowac i to czyni znakomicie. Moze w tym tkwi problem, ze za MADRE!!!! ja jestem w teatrze bardzo czesto i widze, ze na spekatkle przychodzi duzo ludzi, a na niektore spkeatkle przychodza po kilka razy!! wiec po co ta dyskusja!!!??????? a moze problem tez tkwi w marketingu, ze nie chce pracowac? bo za duzo pracy? szkoda mi slow, zeby sie tu wypowiadac!!!
~Wierny bywalec 22-12-2007 13:49
wypowiadajacych sie tutaj nie majacy zielonego pojecia o prawdziwej sztuce nie umiejacy docenic nowego dyrektora, ktory dal naszemu teatrowi w tak krotkim czasie bardzo wiele!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dajcie sobie spokoj z nedznym komenatrzami, wasze komentarze sa bardzo plytkie i nic nie warte!!!! Powodzenia Dla aktorow i dla Dyrektora P. W. Klemma!!!!! Wasz wierny widz
~Tomasz J. do widzu 25-12-2007 17:29
Kto Ty jesteś, podnóżek dyrektora Klemma czy co? Z Tobą ciężko rozmawiac na argumenty. Że widzów jest mało, że kiepskie spektakle, że kiepskie nagłośnienie, że kiepskie recenzje, że szkoły nie chcą przychodzić - to nic. Ty się tylko znasz, i wiesz, że pan Klemm serwuje nam to, co dobre. Jedynie słuszne i mądre spektakle. Tylko my (ja jestem jeden, ale zrobiłeś ze mnie NAS, nie szkodzi) głupi jesteśmy, nie znamy się i już. A tak nawiasem mówiąc, potrafię odróżnić sztukę od tandety. A początek Kariery Ui to przecież klatastrofa.
~adept 25-12-2007 22:00
skoro są rozbieżne zdania na temat terazniejszości, to powspominajmy jak to było za dyr. Kozłowskiego.To był teatr. A Zuzanne ktoś jeszcze pamięta.Paweł dostał trzy razy srebrny kluczyk. Kuka, Gregorowicz i krawcy co zakąskę kroili nożyczkami... Była atmosfera teatru wewnątrz i było to widać na zewnątrz.A dzięki p.Turalskiej teatr grał nie tylko w wenezueli jugosławi i DDR ale także w Cieplicach Polanicy Kudowie Warszawie i wszędzie gdzie był prąd.Tak było.
~Rysiub@gmail.com 26-12-2007 21:01
Czy naprawdę nikt nie pamięta tego teatru przed epoką eksperymentów
~teatroman58 30-12-2007 8:56
Długo już żyję na tym świecie, widziałem spektakle Grotowskiego, światowe festiwale teatru otwartego we Wrocławiu, wszystkie premiery Tomaszewskiego, Grzegorzewskiego, Lupy itd. Trochę się znam na teatrze. To, co robi od lat Nauka, to szczyt amatorszczyzny. Natomiast Obecny wybór na kierownika artystycznego Klemma, to kolejna plama władz miasta. Klemma można porównać z pisarzem, który nie tylko popełnia błędy ortograficzne (te może poprawić redaktor), ale także gramatyczne i leksykalne. Klemm nie jest w stanie zrobić przyzwoitego widowiska teatralnego, bo się po prostu kompletnie na tym nie zna. Nie opanował nawet w najmniejszym stopniu rzemiosła teatralnego. Ale to też nie byłoby najgorsze, gdyby miał wyobraźnię i odrobinę talentu.
~oko_pacynki 10-01-2008 20:36
<i> proszę o polską czcionkę, Pani Pana post jest nieczytelny :-) </i>
~berberys 10-01-2008 20:41
<i> regulamin złamany </i>
~pani_zemsta 10-01-2008 21:06
<i> regulamin złamany </i>
~dialog 14-01-2008 23:48
Obawiam sie, ze pan Wiklik nie do konca zdja sobie sprawe z tego, co dzieje sie w Teatrze Norwida. O kierownictwie teatru wypowiada sie w taki sposob, jakby pan Klemm rzadzil tutaj niepodzielnie - a podobne zdanie wprowadza w blad opinie publiczna. Jako dyrektor artystyczny Klemm ma przeciez nad soba dyrektora naczelnego tej instytucji, czyli Bogdana Nauke. tak czy nie? dziwie sie, ze pan Wiklik nie wspomina ani slowem o tym, co jest tajemnica poliszynela, ze decyzja o nieprzesunieciu premiery Klatwa wyszla od osoby kierujacej dwiema scenami, czyli dyrektora naczelnego. dlaczego naczelny uparl sie, ze ta premiera ma sie odbyc - nie wiem, ale faktem jest ze tak bylo. Pozdrawiam czytelnikow!
~dialog 14-01-2008 23:56
Aha, insynuacją jest również mówienie, że repertur nie trafia do młodzieży. Najlepszym dowodem jest obecność 180 (!!!) młodych widzów na przedstawieniu "Klątwy" Kosa dwa tygodnie temu i tychże owacja na stojąco po spektaklu! Dla porównania: w październiu Teatr musiał odwołać spektakl "Trans-Atlantyku", który miał premierę rok temu - nie było żadnych chętnych, by go obejrzeć (!!!). Podobnie rzecz ma się z "Testosteronem". Pan Wiklik, za podpowiedzią pewnych osób, jak mniemam, twierdzi, że przedstawienia Testrosteronu są wysprzedane. Insynuacja! Od dawna "Testosteron" nie ma kompletu widowni. Dla porównania, spektakl "Podróż Poślubna" Ivo Wedrala, czwarta premiera sezonu Klemma, ma nie tylko komplety, ale NADKOMPLETY (140 miejsc na Scenie Studyjnej!!!) i owacje na stojąco. Podobnie wypełniona jest "Śmierć Człowieka Wiewiórki" Korczakowskiej. Proszę samemu sprawdzić! :) Pozdrawiam.
~pogodny 21-01-2008 15:33
A ja byłem ostatnio w Teatrze, żeby sprawdzić, co jest z Klątwą i nie wiem, o co całe zamieszanie, bo przedstwienie jest po prostu ŚWIETNE. W ogóle wreszcie mówi się w mieście o tym teatrze i jakoś nie słyszałem marudzenia na temat repertuaru. Skąd cały szum wokół teatru? O co chodzi Wiklikowi? Czy on w ogóle widział jakieś przedstawienia tego teatru??????????????????????????????????????? A pamiętajmy, że jeszcze w tamtym roku ten teatr mało co grał wieczorami!!!!!!!!!!!!!!!!! większość przestawień była rano dla szkółek i oaz. Nie mam nic przeciw rannym przestawieniom, ale co innego można robić wieczorem w Jeleniej Górze poza pójściem do teatru czy kina? Może pan Wiklik powinien po prostu zmienić kanał w telewizji z "sensacje" i W24 na TVP Kultura? Czołem

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

"Praca" jest, ale chętnych nie ma  

Współpraca KPN z Muzeum Śląskim

Sprawdzian w górach

Chcą odwołania przewodniczącej

Kolejna kamienica na starówce pięknieje

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
383
Tak
55%
Nie
38%
Nie wiem
7%